Lifestyle

Zobacz idealny zestaw do ćwiczeń. To dzięki nim Francuzki wyglądają tak pięknie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 czerwca 2017
Fot. Screen/Facebook/Vouge
 

Zastanawiałyście się kiedyś, w jakim kraju byście chciały żyć na stałe? A może Francja? I wcale nie ze względu na elegancję, na modę, dobre wino i sery. O nie! Myślę, że wiele z nas chciałaby trenować swoją formę i kondycję jak Francuzki. 

Zaczynają od rozgrzewki, następnie cardio, później ramiona, nogi – to po prostu idealny zestaw dla każdej z nas!

Zobaczcie koniecznie. 😉


Lifestyle

Prawdziwa miłość czy przelotny romans? 3 sygnały, które powiedzą ci prawdę o twoim związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 czerwca 2017
Kobiecość, pewność siebie, zgrabna figura i bliskość w związku - jak je zdobyć? Zatańcz
Fot. iStock / jeffbergen
 

Miłość bywa bardzo „nielogiczna” i sprawia, że podejmujemy zaskakujące decyzje. Czasem takie, których konsekwencje bardzo trudno odwrócić. Gdyby tak można było wiedzieć szybciej, czy relacja, którą właśnie nawiązujemy to tylko romans, czy coś trwałego i wartego niektórych zmian, prawdopodobnie ominęłaby nas cała masa kłopotów, wylanych łez i złości na samego siebie. Tymczasem silne przyciąganie, które odczuwamy na początku znajomości wzmaga produkcje serotoniny i dopaminy – hormonów, które mówiąc wprost, sprawiają, że w miłości „głupiejemy”.

Oczywiście, można zawsze powiedzieć, że najlepszą odpowiedź na pytanie: „czy to prawdziwa miłość, czy chwilowe zauroczenie?” da ci czas. Że to on pomoże ci odróżnić prawdziwe intencje – nie tylko po stronie twojego partnera, ale również twoje własne (ile razy zdarzyło ci się spotykać z kimś, a potem niespodziewanie zauważyć, że ta osoba wcale nie jest „w twoim typie” i właściwie niewiele jest rzeczy, które ci w niej odpowiadają?). Ale nie zawsze musisz czekać na rozwój wydarzeń. Są trzy sygnały, które pomogą ci nieco bardziej „trzeźwym” okiem spojrzeć na twoją relację i wasze uczucia.

1. Twój partner jest w stosunku do ciebie czuły i troskliwy „po prostu”, a nie dlatego, że oczekuje, że wylądujecie razem w łóżku

Kiedy naprawdę kogoś kochasz, seks odgrywa w twoim związku ważną rolę, ale jest tylko jednym ze sposobów wyrażania troski i miłości. Prawdziwa miłość jest pielęgnowana i umacniana przez obu partnerów, którzy szanują się nawzajem. Prawdziwa miłość to więcej niż zbliżenie i przyjemność płynąca z seksu. To troska o twoje samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa, komfort psychiczny i fizyczny. Jeśli twój brak ochoty na zbliżenie w jakimś momencie, jest „karany” przez partnera chłodem i brakiem zainteresowania, trudno mówić o szczerym i bezinteresownym uczuciu z jego strony.

2. Twój partner zapoznaje cię z ludźmi, którzy są dla niego ważni

Jeśli osoba, z którą się spotykasz wprowadza cię do „swojego świata” i daje ci sygnały, że pragnie byś została jego częścią, jeśli chce dzielić z tobą swoje zainteresowania, pasje, chce pokazać ci swój styl życia – możesz odczytać to jako znak, że jesteś dla niej kimś naprawdę ważnym, że „widzi” was razem w dalszej perspektywie. Bardzo istotny jest moment, w którym poznajesz inne, ważne osoby w życiu swojego partnera. Jeśli to się dzieje intencjonalnie, a nie przypadkowo, jeśli jesteś przedstawiana jako „życiowa partnerka” (każde słowo nie pozostawiające wątpliwości, że łączy was poważna relacja miłosna, jest tu odpowiednie), a nie „znajoma”, świadczy to, że twój partner myśli o waszym związku „na poważnie”, a nie jako o przelotnym romansie.

Psycholodzy mówią, że powinnaś poznać przyjaciół swojego partnera w ciągu czterech pierwszych miesięcy związku. Jeśli tak się nie stanie, a ukochany na prośby o spotkanie z jego znajomymi reaguje nerwowo, zdecydowanie nie jest to sygnał zachęcający do kontynuacji relacji.

3. Twój partner snuje plany na wspólną przyszłość

Oczywiście, raczej nie od razu po pierwszej randce (choć zdarzają się pary, które „wiedziały od razu, że to właśnie to”). Jeśli mężczyzna, którego właśnie poznałaś, z entuzjazmem opowiada ci o tym jak w przyszłym roku weźmiecie ślub, a potem urodzisz mu czwórkę dzieci, jest to raczej przerażający początek znajomości. Chodzi o raczej o krótkie sygnały, że on zdecydowanie „uwzględnia cię” w swoich planach i najbliższych wydarzeniach życiowych (obecność na ślubie przyjaciela, wspólny wypad ze znajomymi nad morze), a nie dba przede wszystkim o swoje poczucie wolności i brak „ograniczeń” wynikających z jakiegoś emocjonalnego zobowiązania wobec ciebie.

Nie spiesz się nigdy z wyznawaniem miłości, ale przede wszystkim – znaj swoją wartość. Kiedy jesteś w naprawdę dobrej, zdrowej relacji, uczucie bycia kochanym i cenionym przez swojego partnera przyjdzie naturalnie.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Lifestyle

Byłam przecież nie taka, jakiej chciałeś. Tak mówiłeś, pamiętasz? Życie jednak pisze szczęśliwe zakończenia

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 czerwca 2017
Fot. iStock

Chciałabym, żeby przeczytały to kobiety, które zostawione przez męża myślą, że czasu szczęścia i spokoju w ich życiu już nie będzie.

Kilka lat później…
Spotykam cię pod naszym domem, który teraz jest domem tylko moim.
Przyjechałeś po nasze dzieci, które teraz też są bardziej moje, niż nasze.
Zostawiłeś to nasze życie kilka lat temu dla wolności.No i ja, byłam przecież nie taka, jakiej chciałeś. Tak mówiłeś, pamiętasz?Dzisiaj wychodzę z domu, potem podchodzę do ciebie i podaję ci rękę. A nawet więcej, z uśmiechem przytulam cię na powitanie.
Mam włosy krótsze i jaśniejsze niż kiedyś.

Cała jestem teraz jaśniejsza, jak mówią znajomi. Jaśniejsza, bo szczęśliwa. Nie szczęśliwsza bardziej, czy mniej niż wtedy, kiedy byłam z tobą, ale tak po prostu, spokojna i szczęśliwa.

Nauczyłam się prowadzić samochód. Mogę jeździć, gdzie chcę i bardzo lubię być kierowcą.
Nauczyłam się podróżować po świecie inaczej niż kiedyś. Śniadania i kolacje jadać na ławkach i skwerach obcych miast.
Nauczyłam się odpowiedzialności za życie. Nie tylko swoje. Podejmowania trudnych decyzji, tych małych i tych większych.
Nauczyłam się odwagi, oswajając swoje lęki.
I samotności się nauczyłam. Zamieniłam ją potem na niezależność. Na świadomość, ciekawość świata i ludzi.
Nauczyłam się też być kompletna, chociaż wiele czasu potrzebowałam, żeby załatać tę, którą we mnie zostawiłeś na pożegnanie.

A potem wypełniłam ją marzeniami. Wolnością. Spokojem. Rozwojem. Radością.

Ty zapewniasz na każdym kroku, że jesteś szczęśliwy. Ja nie muszę nikomu nic udowadniać.
Ty w kolejnych relacjach szukasz swojego miejsca. Ja to miejsce odnalazłam już w sobie.
Ty zostawiłeś wszystko w imię wolności. Ja dzisiaj mam wszystko czego potrzebuję i wolności pod dostatkiem.

Ty pewnego razu, późno w nocy napisałeś mi, że nigdy nie przestaniesz mnie kochać.
Ja ci odpowiedziałam, że to miłe, ale już dla mnie nieważne.
Ważne było kilka lat wcześniej…

Kiedyś marzyłam o chwili, gdy będę mogła, prawdziwie napisać takie słowa, a potem wysłać je do byłego męża. Teraz jest taka właśnie chwila i mogłabym to zrobić, ale szkoda mi na to czasu. Wolę napisać list do kobiet takich jak ja i zapewnić, że życie pisze szczęśliwe zakończenia, ale musimy stać się ważne same dla siebie. A potem codziennie robić jeden, najmniejszy nawet krok do przodu.

Ślę Wam wiele dobrych myśli…
Maja


Zobacz także

"Mama zamieszkała w osobnym pokoju, ojciec i tak gwałci ją raz w miesiącu. Kiedy miałam sześć lat mówiłam, że nie chcę ojca alkoholika"

„Mama zamieszkała w osobnym pokoju, ojciec i tak gwałci ją raz w miesiącu. Kiedy miałam sześć lat mówiłam, że nie chcę ojca alkoholika”

10 klasycznych błędów, które mogą kosztować cię utratę ładnego uśmiechu

Nie noś maski! Przełam milczenie. Kampania przeciwko przemocy wobec dzieci