Lifestyle

Załamanie nerwowe? To wcale nie takie oczywiste, że właśnie go nie przechodzisz

Redakcja
Redakcja
14 września 2020
Fot. iStock / MangoStar_Studio
 

Zmęczenie, bezsenność, nieuzasadnione poczucie lęku przed czymś, czego nawet nie potrafisz określić… Do tego smutek, czasem agresja i frustracja, które przytłaczają od wewnątrz. Załamanie nerwowe może przyjść nagle i dosłownie zwalić z nóg, ale może też towarzyszyć ci „po cichu” przez dłuższy czas, maskując się oznakami wyczerpania fizycznego i rozdrażnieniem. Jak je rozpoznać, by móc w porę mu przeciwdziałać?

Zwróć uwagę na swoje emocje. Czy smutek, który odczuwasz jest naprawdę adekwatny do sytuacji, w której się znalazłeś? Czy twoje reakcje nie są zbyt jaskrawe? Czy lęk nie jest paraliżujący? Czy nie jesteś cały czas senny lub, na odwrót, notorycznie pobudzony?

Wyróżniamy siedem wczesnych oznak „załamania nerwowego”:

1. Nadużywanie alkoholu lub narkotyków

Załamanie psychiczne i nadużywanie substancji psychoaktywnych lub alkoholu często idą ze sobą w parze. Używki nie są jednak dobrą metodą radzenia sobie ze stresem i zaostrzają problem. Przewlekłe nadużywanie narkotyków lub alkoholu zakłóca prawidłowe działanie mózgu, uszkadza organizm i nasila wszystkie inne objawy załamania nerwowego.

2. Zbyt długi/zbyt krótki sen

Sen, podobnie jak alkohol i narkotyki, jest często używany jako mechanizm radzenia sobie z trudnym stanem psychicznym. Chociaż nadmierna ilość snu nie jest tak niebezpieczna jak nadużywanie niedozwolonych substancji, wzmacnia zachowania mające na celu unikanie szukania rozwiązań ( „ucieczka”). Bezsenność wynika zaś z „gonitwy myśli”, zmęczenia psychicznego i ogólnego podenerwowania.

3. Notoryczne zmęczenie psychiczne

Nasze ciało i mózg  nie są przystosowane do radzenia sobie z utrzymującym się przez dłuższy czas na wysokim poziomie stresem.  Zmęczenie psychiczne może również objawiać się jako zauważalne osłabienie fizyczne. Może nam ono skutecznie utrudniać codzienne funkcjonowanie, zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym.

4. Stany lękowe lub depresyjne 

Lęk i depresja to dwa katalizatory załamania nerwowego. Już na samym jego początku można zauważyć słabnącą zdolność do koncentrowania się lub nieco większe niż zazwyczaj trudności z wstawaniem z łóżka. Obserwuj się uważnie i nie lekceważ „czerwonych flag”.

5. Mgła mózgowa

Mgła mózgowa, określana również jako „zmętnienie świadomości”, to nieoficjalny termin medyczny oznaczający pewne nieprawidłowości w ogólnym poziomie naszej świadomości. Funkcje wykonawcze mózgu – uwaga, planowanie, samokontrola, podejmowanie decyzji i pamięć – są zaburzone, a my – znacznie mniej wydajni intelektualnie.

6. Ataki paniki

Atak paniki to wstrząsające doświadczenie, które wiąże się z nagłym uczuciem przytłaczającego niepokoju i strachu. Towarzyszy mu poczucie, że „tracimy rozum”, a nawet umieramy. Objawy obejmują trudności w oddychaniu, przyspieszone bicie serca, bóle w klatce piersiowej i silne zawroty głowy.

7. Poczucie przytłoczenia

Dla osób, które przeżywają załamanie nerwowe nawet małe, codzienne zadania zaczynają wydawać się zbyt trudne, a sytuacje społeczne wydają się przytłaczające i przerażające. Psycholodzy poczucie przytłoczenia przypisują ciągłemu narastaniu zmartwień i stresu.

Jeśli zauważysz u siebie powyższe objawy, koniecznie szukaj profesjonalnej pomocy. Porozmawiaj również z bliskimi, to ważne, by osoby, które cię otaczają miały świadomość problemów, z którymi się borykasz.

 


Lifestyle

„Zamknij się i całuj, życie jest krótkie”. Obejrzyjcie to wzruszające nagranie i postawcie na miłość

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 września 2020
Fot.Instagram/_f_e_m_a_l_e_
 

Co jest w życiu ważne? Mieć tuż obok kogoś, z kim czujemy się dobrze. Kogoś, przy kim nikogo nie udajemy, kogoś kto sprawia, że chcemy być lepsi (również dla siebie samych). Kogoś przy kim jesteśmy swobodni, szczęśliwi, uśmiechnięci. Takie miłości nie zdarzają się pewnie często. Więc, jeśli już się zdarzą, nie warto czekać, nie warto tracić czasu. Warto być ze sobą całe życie. Bo ono wcale nie trwa tak długo…

George i Beatrice są małżeństwem od 65 lat. Zapewne nie rozstawali się nigdy na dłuższy czas, spędzając przez ponad pół wieku wspólne wieczory, weekendy, urlopy i święta. Kiedy George zachorował i musiał pójść do szpitala, para nie widziała się przed kilka długich miesięcy. Zobaczcie jak czułe było ich ponowne spotkanie.

„Może całus?”- zaproponował George. „Nie, nie – przestraszyła się Beatrice, chcąc chronić odporność męża. „Och, zamknij się” – powiedział on całując żonę. Życie jest krótkie, nie traćcie ani chwili!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ilysm 324k🌹✨ (@_f_e_m_a_l_e_)


Lifestyle

Wakacje poza sezonem – 5 pomysłów na jesienny urlop w Polsce

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
14 września 2020
Fot. Materiały prasowe

Wakacje jesienią to dobry pomysł dla osób, które lubią wypoczywać z dala od tłumów i nie gustują w upalnej aurze lub w miesiącach letnich nie mogą pozwolić sobie na przerwę w obowiązkach. 

Niższe temperatury sprzyjają pieszym wędrówkom, są idealne na trekking oraz urbexowe eksploracje. To też ostatni dzwonek na rowerową wyprawę.

Nie morze i nie góry – Mazury!

Mazur nikomu nie trzeba przedstawiać, ani rekomendować. To miejsce wyjątkowe, a co ważniejsze – nie tylko w czasie wakacji. Po pojezierzu można podróżować przez cały rok. Jesień to czas, kiedy w lasach jest mnóstwo grzybów oraz idealna pora na przechadzki, kosztowanie lokalnych smakołyków, poznawanie historii odwiedzanych miejsc i rejsy po już nie zatłoczonych akwenach! 

Mazury to też zagłębie wyjątkowych miejsc, w których można spędzić kilka dni bez wifi, z książką w jednej i kubkiem herbaty w drugiej dłoni, wykąpać się w wannie pełnej ziół na świeżym powietrzu, pospacerować po lawendowych polach (wczesną jesienią nie są one może tak spektakularne jak latem, ale pachną wspaniale), zawędrować do Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie i wybrać się na rowerową eskapadę!

Fot. Materiały prasowe

Jesienne Roztocze

Fot. Materiały prasowe

Schyłek lata to dobry czas na poznanie Roztocza. Można zwiedzać browar w Zwierzyńcu racząc się wyśmienitym bursztynowym trunkiem, wybrać się do Szczebrzeszyna, oglądać kamieniołomy i panoramę na Roztoczański Park Narodowy z baszty w Józefowie, świetnie zjeść w słynnej Zagrodzie Guciów lub podziwiać szumy nad Tanwią. A to dopiero początek atrakcji, na Roztoczu znajdują się m.in. jedne z piękniejszych w tej części Polski szlaków rowerowych. Warto pojeździć też trasami słynnego Green Velo. 

Kolorowe Zalipie

Wrześniowe słońce będzie stanowiło idealne oświetlenie dla barwnych chat, z których słynie niewielka wieś w południowej Polsce. W Zalipiu można podziwiać ręcznie malowane domy. Co ważne, nie znajdują się one w jednym miejscu, aby obejrzeć wszystkie, trzeba się uważnie rozglądać i nieco pojeździć lub lepiej pospacerować. “Packowane” misternymi wzorami ściany (zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne) zalipiańskich chat robią niesamowite wrażenie. 

Trzeba wiedzieć, że Zalipie nie jest skansenem, ale za symboliczną opłatą niektórzy gospodarze zapraszają do swoich domów. Warto też wstąpić do tamtejszego kościoła, który niemal tonie we florystycznych ornamentach!

Fot. Materiały prasowe

Urlop w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą

Kazimierz Dolny to częsta weekendowa destynacja mieszkańców lubelszczyzny i Mazowsza. Niewielka miejscowość rokrocznie przyciąga też tłumy turystów nie tylko w sezonie urlopowym. Jesienią równie wspaniale zwiedza się ruiny zamku w Janowcu, spaceruje brzegiem Wisły, wędruje po przepięknych wąwozach lessowych i lasach. Kazimierz to miasto, które ma wyjątkowy klimat, koniecznie trzeba spróbować słynnego wypiekanego tradycyjnie pysznego koguta, napić się kawy w Korzeniowej i zjeść lody siedząc przy kazimierskiej studni.

Fot. Materiały prasowe

Jesienny urbex

Miłośnicy zwiedzania miejsc opuszczonych i zapomnianych z pewnością znają lokacje, które wymieniamy poniżej, ale osoby, które nigdy dotąd nie interesowały się taką formą spędzania wolnego czasu być może zaczerpną inspiracje na jesienny urlop. Warto na własne oczy zobaczyć:

  • Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów “Zofiówka” w Otwocku,
  • Mleczarnia “Sokół” w Sokółce,
  • Odlewnia “Ursus” w Lublinie.

Urbexowe miejsca są wyjątkowe, mają niesamowitą atmosferę, długą i nierzadko tragiczną historię. Tego rodzaju podróżowanie to gratka dla miłośników i miłośniczek miejsc z duszą oraz dla osób parających się fotografią, poszukujących inspiracji lub lubiących dreszczyk emocji i nierzadko trwogi jakie towarzyszą spacerowaniu po opuszczonych miejscach. 

Jak widać wakacje poza sezonem to okazja do spędzenia czasu w nieco inny sposób. To też możliwość na wyjście poza urlopowy schemat, przełamanie wakacyjnej tradycji – nad morze czy w góry. Czasem warto rozsmakować się w rodzimych kierunkach i poznać lepiej, to co mamy na wyciągnięcie ręki.

Materiał prasowy Travelduck


Zobacz także

„Dziecko, kiedy ty sobie życie ułożysz?”. Serio, naprawdę ktoś dziś jeszcze myśli, że kobiecie facet potrzebny jest do szczęścia?

Jesteś beksą? Bardzo dobrze, bo to zdrowo sobie czasem popłakać

7 sygnałów, że to nie książę z bajki, a zwykły drań

7 sygnałów, że to nie książę z bajki, a zwykły drań