Pielęgnacja Uroda Włosy

Włosy wysokoporowate – co należy o nich wiedzieć? Pielęgnacja, która przywróci im blask

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 lipca 2021
Włosy wysokoporowate - charakterystyka, pielęgnacja, oleje
Fot. iStock
 

Włosy wysokoporowate to termin, który pojawia się bardzo często. Wiedza, czym charakteryzuje się ten rodzaj włosów sprawi, że ich pielęgnacja stanie się łatwiejsza i przyniesie lepsze rezultaty.

Co to znaczy, że włosy są porowate?

Włosy nie są idealnie gładkie i jednolite. Ich struktura w powiększeniu przypomina szyszkę z nieco rozchylonymi łuskami. Łuski, jako warstwa ochronna włosa, nachodzą na siebie, tworząc swoisty pancerz. Chronią go przed utratą wody, wpływem temperatur, promieni słonecznych czy substancji z powietrza lub kosmetyków. To, w jaki sposób łuski będą się od siebie odchylały, warunkuje, czy włosy są nisko-, średnio- i wysokoporowate. Niskoporowate włosy mają łuski ściśle przylegające do siebie, a im mocniej rozchylone, tym bardziej stają się porowate i bardziej problematyczne.

Włosy wysokoporowate - charakterystyka, pielęgnacja, oleje

Fot. iStock/Włosy wysokoporowate

Po czym rozpoznać włosy wysokoporowate ?

Istnieje kilka cech charakterystycznych, które pozwalają określić, czy włosy są wysokoporowate. Przede wszystkim są to włosy niesforne, przesuszone, często zniszczone i łamliwe, z rozdwojonymi końcówkami. Pozbawione blasku stają się chropowate, łatwo się plączą i trudno je rozczesywać. Częstym problemem dotyczącym tego rodzaju włosów, jest ich puszenie się od wilgoci i elektryzowanie.

Do zalet z kolei należy fakt, że włosy wysokoporowate szybko „łapią” kolor farby i są podatne na układanie. Dobrze chłoną także odżywki i oleje, choć wymagają ich więcej, niż włosy niskoporowate.

Włosy wysokoporowate — co wpływa na ich stan?

Włosy wysokoporowate zazwyczaj są skutkiem uszkodzeń ich struktury. Powodem rozchylenia łusek mogą być źle przeprowadzone lub osłabiające je zabiegi fryzjerskie (np. rozjaśnianie lub trwała). Również niewłaściwie dobrana pielęgnacja, nieodpowiednie kosmetyki, suszenie gorącym powietrzem z suszarki czy stosowanie prostownicy, ściskanie ich gumką, mogą przyczynić się do ich zniszczenia i pogłębienia się porowatości.

Włosy wysokoporowate mogą być efektem chorób ogólnoustrojowych, konieczności stosowania silnych leków, niedoborów witamin, czy chorób skóry. Większe rozchylenie łusek może być uwarunkowane genetycznie, szczególnie w przypadku posiadaczek włosów kręconych. Loki bywają gorzej chronione ze względu na trudności z rozprowadzeniem sebum po całej długości ich skrętu, a bez odpowiedniej bariery ochronnej, ucieka z nich wilgoć i łuski się otwierają.

Włosy wysokoporowate - charakterystyka, pielęgnacja, oleje

Fot. iStock/Włosy wysokoporowate

Włosy wysokoporowate — pielęgnacja

Włosy wysokoporowate potrzebują zakrojonej na ich potrzeby pielęgnacji. Do mycia włosów warto sięgnąć po kosmetyki bez silnych detergentów, za to z dodatkiem olejków i ekstraktów roślinnych. Zdecydowanie trzeba unikać produktów z etykietami, na których pojawiają się nazwy: alcohol denat, benzyl alcohol, grain alcohol lub isopropyl IPA. Mycie powinno nie tylko delikatnie usuwać brud, ale także nawilżać i wzmacniać włosy na całej długości.

Polecaną metodą mycia włosów wysokoporowatych jest mycie włosów odżywką. Polega na zastosowaniu samej odżywki do umycia skalpu, lub podwójnego użycia odżywki i mycia włosów (odżywka-mycie-odżywka). Ten sposób delikatnie oczyszcza skalp, odżywia włosy i wygładza je.

Jeśli wybierzesz tradycyjny sposób mycia włosów, i tak konieczne są dedykowane włosom wysokoporowatym odżywki i maski, które dodatkowo je odżywią i wygładzą. Dobrze, by zawierały następujące substancje:

  • proteiny odbudowujące włosy. Poleca się je raz na tydzień lub dwa tygodnie;
  • emolienty zabezpieczające przed utratą wody i działające ochronnie przed promieniami UV. Poleca się je przy każdym myciu;
  • humektanty nawilżające. Stosuje się je zwykle 1-2 razy w tygodniu, po czym domyka emolientem.

Pomocne w poprawie kondycji włosów są ochronne mgiełki do włosów o wysokiej porowatości, które stworzą na nich dodatkową warstwę chroniącą przed działaniem czynników zewnętrznych.

Po umyciu nie wycieraj włosów mocno ręcznikiem, tylko delikatnie je odciśnij i dopiero zawiń ręcznik na głowie. Jeśli możesz, zrezygnuj ze stylizowania ich na gorąco, przy pomocy suszarki, lokówki czy prostownicy. Jeśli to jest konieczne, stosuj termoochronne odżywki lub lotiony. Susz włosy chłodnym nawiewem, który lepiej domyka łuski i sprawia, że pasma są bardziej błyszczące.

Włosy wysokoporowate a oleje

Pomocne przy włosach wysokoporowatych jest olejowanie włosów, które wzmacnia je i czyni bardziej odpornymi na uszkodzenia mechaniczne, wygładza i nadaje im połysk.

Włosy wysokoporowate - charakterystyka, pielęgnacja, oleje

Fot. iStock/Włosy wysokoporowate

Olej można nałożyć na przed myciem, na suche pasma, owijając włosy ręcznikiem. Wystarczy kilka łyżek, w zależności od długości pasm. Można trzymać go na włosach przez minimum 30-40 minut, jak i przez całą noc. Olejowanie można zastosować także na mokro, na włosy przed myciem lub po ich umyciu. W tym przypadku oleju potrzeba mniej. Gdy upłynie czas trzymania oleju na pasmach, umyj je dwukrotnie delikatniejszym szamponem. Przed myciem warto spłukać olej z włosów dużą ilością wody, następnie nałożyć odżywkę emolientową (bez silikonów i bez protein), po czym wmasować ją we włosy i zostawić na kilka minut. Na koniec zmyj raz jeszcze wodą i ostatecznie użyj szamponu. Ta metoda, mimo iż bardziej czasochłonna, lepiej usunie olej z włosów.

Jeśli myjesz włosy każdego dnia, możesz je olejować co 2-3 mycie. W innych przypadkach warto przeprowadzać ten zabieg, choć raz w tygodniu. Zbyt częste olejowanie może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.

A po jakie oleje na włosy wysokoporowate sięgnąć? Do olejowania tego rodzaju włosów polecany jest m.in.: olej z wiesiołka, olej z orzechów włoskich, lniany, słonecznikowy, z pestek dyni, konopny, olej z pestek winogron.

Aby wesprzeć włosy wysokoporowate, zadbaj również o odpowiednią dietę na piękne włosy, oraz regularne wizyty u fryzjera, by podcinać często problematyczne końcówki.


źródło:  www.hebe.pl 

 



Pielęgnacja Uroda Włosy

Ocet jabłkowy może zaszkodzić zębom? To FAKT!

Redakcja
Redakcja
1 lipca 2021
Ocet jabłkowy - na włosy, na odchudzanie, zalety, przepis
Fot. iStock – Ocet jabłkowy - na włosy, na odchudzanie, zalety, przepis
Na licznych blogach polecany jest jako remedium na zbyt wysoki cholesterol czy poprawę glikemii. Co do tych zastosowań badania naukowe są sprzeczne. Jednocześnie bez wątpienia picie roztworów z octem jabłkowym w nadmiarze może doprowadzić do kwasowej erozji szkliwa, próchnicy i nadwrażliwości zębów.

Ocet jabłkowy był stosowany w medycynie w czasach starożytnych. Obecnie często używamy go w kuchni jako dodatku do potraw, szczególnie sałatek i sosów, choć ostatnio zyskuje popularność jako produkt poprawiający zdrowie. Nie wyklucza się, że ocet jabłkowy ma prozdrowotne właściwości, zwłaszcza jeśli chodzi o wspomaganie obniżania poziomu cholesterolu we krwi czy wyrównywanie glikemii u osób cierpiących z powodu cukrzycy. Może też poprawiać wchłanianie niektórych składników odżywczych. Wciąż jednak należy pamiętać, że badania naukowe są sprzeczne lub o umiarkowanej lub słabej jakości dowodów, zatem nie należy traktować octu jabłkowego jako leku.

Jako że w occie jabłkowym znajdują się kwas octowy i kwas jabłkowy, ma on z pewnością właściwości antybakteryjne, antyseptyczne oraz przeciwgrzybicze. Z tego względu stosowany jest także jako składnik naturalnej płukanki do zębów, w walce z patogenami wywołującymi choroby zębów i dziąseł, kamieniem nazębnym, nieświeżym oddechem czy pleśniawkami.

Dentyści ostrzegają jednak, aby używać go z rozwagą, gdyż możemy sobie zaszkodzić.

„Potencjalnym zagrożeniem jest kwasowa erozja szkliwa, którą może spowodować spożycie dużych ilości octu. Kwasy obecne w occie jabłkowym mogą także podrażnić dziąsła, co będzie szczególnie bolesne dla osób ze stanami zapalnymi tych tkanek, mikrourazami śluzówek, ale także pacjentów cierpiących na nadwrażliwość zębów” – mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.

Potwierdzają to m.in. badania opublikowane w czasopiśmie naukowym Clinical Laboratory. Naukowcy przebadali kilka rodzajów octu o różnym odczynie pH (od 2,7 do 3,95) oraz jego działanie na szkliwo. Po czterech godzinach takiego bezpośredniego kontaktu odnotowano utratę 1-20 proc. minerałów obecnych w szkliwie zębowym.

Dlaczego?

Ocet jabłkowy jako produkt o wysokiej kwasowości zmiękcza szkliwo, czyli zewnętrzną warstwę chroniącą nasze zęby przed np. ścieraniem podczas gryzienia czy żucia jedzenia, bodźcami termicznymi np. podczas picia gorących napojów czy w końcu też bakteriami. W efekcie poddane działaniu kwasów szkliwo jest bardziej podatne na uszkodzenia, urazy mechaniczne np. od szczoteczki do zębów oraz rozwój ubytków” – wyjaśnia ekspertka.

Lepiej też nie używać octu jako środka wybielającego zęby –zdaniem dentystów skutki uboczne przewyższają efekty wybielające.

„Pod koniec procesu fermentacji pH octu wynosi między 2,5 a 3,0. Jeśli nie rozcieńczymy go np. wodą, która nieco równoważy kwasowość, to ocet ma wystarczająco silne działanie, aby osłabić szkliwo, spowodować demineralizację zębów, czyli pozbawić je cennych składników mineralnych np. wapnia, a w konsekwencji zwiększyć ryzyko nadwrażliwości oraz próchnicy. U osób często spożywających ocet np. jako składnik diet, może także dojść do podrażnienia czy poparzeń śluzówek jamy ustnej, przełyku i żołądka” – ostrzega lekarka.

Jeśli więc zależy nam na wybieleniu zębów, najrozsądniej udać się do dentysty, który zaproponuje zarówno skuteczne, jak i bezpieczne metody, takie jak wybielanie laserem lub specjalnymi nakładkami.

Generalnie specjaliści radzą, by używać octu w umiarkowanych ilościach, a po jego spożyciu należy odczekać obowiązkowe 30 minut ze szczotkowaniem zębów oraz przepłukać usta wodą. Nie powinno też pić się go w nierozcieńczonej wersji ani szorować nim zębów. Jeśli już chcemy go użyć np. jako antybakteryjnej płukanki do jamy ustnej, do 1-2 łyżek octu jabłkowego dodajmy szklankę wody.

Oprac. mw, jw.

Źródło: mat. Prasowe

E.Pelaso: Apple cider vinegar for diabetes: limited evidence, potential risks, Pharmacy Today, 22,2, 2016

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Zobacz także

ćwiczenia na jędrny biust

Piękne piersi nie rosną na drzewach… – ćwiczenia na jędrny biust. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #19 [09.05]

Kobiece piękno nie ma terminu ważności. Te cechy się nie starzeją

Piękna bez skalpela, czyli o czym 40-latka musi pamiętać