Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Olej z awokado – na twarz, włosy i dla zdrowia. Jak działa i w jaki sposób go stosować?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 maja 2021
Olej z awokado - na twarz, włosy i dla zdrowia
Fot. iStock
 

Olej z awokado zaliczany jest do najzdrowszych olejów, na co wpływają jego potwierdzone przez badania właściwości dla zdrowia. Wykorzystuje się go również z powodzeniem w domowej pielęgnacji urody. Wchodzące w jego skład substancje chronią i poprawiają kondycję skóry i włosów. Warto wiedzieć, co dobrego kryje w sobie olej z awokado i jak stosować go na twarz i włosy.

Olej z awokado

Awokado, zwany także owocem maślanym, pochodzi z terenów południowego Meksyku i Środkowej Ameryki, a obecnie jego uprawy można spotkać w wielu tropikalnych rejonach świata. Awokado na dobre rozgościło się w naszej kuchni. Zdrowe, o osobliwym smaku, znalazło wielu miłośników, którzy nie wyobrażają sobie bez niego sałatek czy kanapek. Poza tym jest także skarbnicą ważnych dla zdrowia substancji. Zawiera niemałe ilości błonnika, nieco białka i węglowodanów. Nie brakuje w nim witamin i minerałów. Awokado jest kaloryczne – w 100 g miąższu znajduje się 221 kcal.

Olej z awokado - na twarz, włosy i dla zdrowia

Fot. iStock

Duża zawartość tłuszczu sprawia, że jest ono źródłem oleju, który dostarcza przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, bez których organizm nie mógłby poprawnie funkcjonować. Ponieważ olej z awokado otrzymuje się w wyniku tłoczenia miąższu owoców, w jego składzie znajdziemy również witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6, B9 – kwas foliowy), witaminę A, witaminę E, C, D i K. Ponadto zawiera minerały takie jak: magnez, mangan, żelazo, fosfor, potas,  sód, cynk, oraz krzem.

W sprzedaży dostępny jest olej z awokado:

  • nierafinowany — tłoczony na zimno metodą tradycyjną, zachowuje walory smakowe i zdrowotne, więc jest polecany do kuchni oraz do celów kosmetycznych. Charakteryzuje się intensywnym zielono-brunatnym kolorem i wyrazistym smakiem. Olej ten nadaje się do wykorzystania na zimno, bez podgrzewania.
  • rafinowany — wytwarzany w procesie z użyciem wysokich temperatur oraz środków chemicznych, co wydłuża jego datę przydatności, ale niestety pozbawia go części właściwości zdrowotnych. Olej z awokado rafinowany ma delikatny zapach i smak, oraz jasną barwę i słabo wyczuwalny smak i zapach. Nadaje się do smażenia, można go wykorzystać do sałatek, dressingów, czy polania makaronu.
Olej z awokado - na twarz, włosy i dla zdrowia

Fot. iStock

Olej z awokado — właściwości

Warto włączyć go do diety, ponieważ zwiększa przyswajalność witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, ale nie tylko. Dzięki obecności zdrowych kwasów tłuszczowych olej z awokado wpływa na obniżenie stężenia „złego” cholesterolu LDL i chroni układ sercowo-naczyniowy przed rozwojem chorób. Ponieważ stanowi także dobre źródło luteiny, wpływa ochronnie na wzrok, zmniejszając ryzyko pojawienia się zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej.

Olej z awokado stosowany jest wspomagająco w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów, związanej ze stanem zapalnym. Zapobiega także wystąpieniu chorób dziąseł, oraz obniża ryzyko rozwoju nowotworów. Obecność witamin z grupy B jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.

Ponadto olej z awokado znalazł zastosowanie w pielęgnacji suchej, łuszczącej się, z egzemami lub starzejącej się skóry twarzy oraz dłoni. Można go stosować także do pielęgnacji skóry głowy oraz włosów.

Olej z awokado na twarz

Nierafinowany, tłoczony na zimno olej może zastąpić inne olejki i oleje do pielęgnacji wymagającej skóry. Do jego zalet należy to, że  bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia  po sobie tłustego filmu  na skórze.

Olej z awokado to świetny preparat do stosowania na skórę wymagającą. Nienasycone kwasy tłuszczowe umożliwiają regenerację komórek skóry, ograniczają ucieczkę z nich wody oraz działają antyalergicznie. Olej wykazuje działanie antyzapalne i antygrzybiczne oraz łagodzące, dlatego może być stosowany do pielęgnacji skóry z trądzikiem. Witamina E, określana mianem witaminy młodości, wpływa zbawiennie na kondycję skóry. Olej sprawdzi się jako naturalna ochrona przed promieniowaniem UV, choć nie zastąpi odpowiedniego kremu z filtrami podczas słonecznych dni. Świetnie łagodzi wszelkie podrażnienia i lekkie oparzenia słoneczne skóry.

Olej z awokado - na twarz, włosy i dla zdrowia

Fot. iStock

Jak stosować olej z awokado na twarz?

  • w czystej postaci — nakładany wprost na skórę twarzy, szczególnie polecany na noc, dla lepszego wchłaniania się składników odżywczych do skóry;
  • w połączeniu z innym olejem;
  • dodatek do gotowego kosmetyku — kilka kropli oleju z awokado można połączyć z porcją ulubionego kremu lub maski do twarzy.

Olej z awokado na włosy

Olej z awokado sprawdza się także w pielęgnacji zniszczonych włosów. Obecna w nim witamina H i krzem wpływają na wzmocnienie włosów, oraz zapobiegają nadmiernemu ich wypadaniu. Stosowanie oleju z awokado przywróci blask przesuszonym i matowym pasmom.

Jak stosować olej z awokado na włosy?

  • na przesuszone końcówki — kilka kropel rozetrzyj w dłoniach i delikatnie wetrzyj je w końcówki włosów. Uważaj, by nie dać za dużo oleju, ponieważ włosy będą sprawiały wrażenie tłustych;
  • dodatek do maski i szamponu — wzmocni  i zbogaci działanie gotowych kosmetyków;
  • olejowanie włosów —  olej nanieś na całą długość włosów i pozostaw na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Głowę owiń ręcznikiem, by mnie zabrudzić ubrań lub pościeli olejem. Rano olej spłucz pod bieżącą wodą, a na włosy nanieś i wsmaruj odżywkę emolientową (bez silikonów i protein), pozostaw na kilka minut, po czym włosy umyj jak zawsze szamponem. Jeśli nie ma tyle czasu, można od razu włosy myć szamponem, ale istnieje ryzyko, ze trzeba będzie powtórzyć mycie, by włosy wyglądały świeżo;
  • na elektryzujące się pasma — niewielką ilość oleju rozetrzyj w dłoni i przesuń nimi po włosach, aby je ujarzmić.

źródło: www.ekologia.pl, www.poradnikzdrowie.pl 


Pielęgnacja Uroda Zdrowie

E-papierosy – mniej szkodliwy zamiennik „fajki” – mit, czy fakt?

Redakcja
Redakcja
28 maja 2021
Photo by zaya odeesho on Unsplash

31 maja już po raz 34 obchodzimy Światowy Dzień bez Tytoniu. Dzień ustanowiony przez Światową Organizację Zdrowia ma przypominać o tym, że „dymek” jest bardzo szkodliwy i zwrócić uwagę na metody walki z tym uzależnieniem.

W 1987 roku, gdy ustanawiano ten Dzień na rynku były tylko tzw. twarde papierosy i to często nawet bez filtra. Od tego czasu jak niemal w każdej innej dziedzinie, także i w branży tytoniowej zaszły głębokie, rewolucyjne wręcz zmiany. Rewolucja technologiczna wprowadziła na rynek papierosy elektroniczne, które nie zawierają tytoniu – kluczowego składnika tradycyjnego papierosa. Wokół
e-papierosa narosło wiele mitów i wątpliwości. Spróbujmy się z nimi rozprawić.

E-papierosy i tzw. podgrzewacze tytoniu często mylnie zaliczane są do jednej dużej grupy e-papierosów. Różni ich bardzo wiele: e-papierosy nie zawierają tytoniu, a podgrzewacze tak.
E-papierosy działają na zasadzie inhalatora – nikotyna dostarczana jest do organizmu w procesie odparowania specjalnego płynu, nie dochodzi tu więc do spalania tytoniu, a wydzielany aerozol ma znacznie mniejszą zawartość substancji toksycznych. W podgrzewaczach dochodzi (jak wskazuje sama nazwa) do podgrzania tytoniu, jak w tradycyjnym papierosie.

E-papierosy według kilkudziesięciu badań międzynarodowych uważane są za około 95 proc. mniej szkodliwe od tradycyjnego papierosa (między innymi przez brytyjską instytucję zdrowia publicznego Public Health England), a podgrzewacze – za około 90 proc. mniej szkodliwe. Używanie e-papierosów, jako mniej szkodliwe od tradycyjnego palenia, uznały już 24 międzynarodowe organizacje, wśród których są instytucje zdrowia publicznego z Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady, Niemiec, czy Australii.

Na tzw. skali obniżania ryzyka (risk continuum), która pokazuje poziom ekspozycji konkretnych produktów na toksyny e-papierosy umieszczone są niżej niż podgrzewacze tytoniu. Zgodnie z tą skalą, potencjalnie najmniej szkodliwa jest tzw. nikotynowa terapia zastępcza (NRT), czyli np. gumy do żucia, czy plastry antynikotynowe, na drugim miejscu są tzw.modern oral products, czyli np. tytoń do żucia w saszetkach, potem e-papierosy, następnie tzw. traditional oral products, czyli sproszkowany tytoń, podgrzewacze tytoniu, a na końcu tradycyjne papierosy i cygara.

E-papierosy są uważane za narzędzie do rzucenia palenia. Coraz więcej krajów zaczyna też włączać politykę redukcji szkód (harm reduction), wywołanych tytoniem do strategii. Według Public Health England e-papierosy w Wielkiej Brytanii są narzędziem, które wspomaga porzucenie palenia skuteczniej, niż nikotynowa terapia zastępcza (czyli np. gumy do żucia czy plastry antynikotynowe). Naukowcy z King’s College London szacują, że w 2020 roku e-papierosy były wśród Brytyjczyków najpopularniejszym narzędziem prowadzącym do osiągnięcia celu, jakim jest rozstanie się z paleniem – w samym tylko roku 2017 ponad 50 tys. tamtejszych palaczy pokonało swój nałóg, przechodząc na wapowanie.

Z najnowszego badania Eurobarometr zrealizowanego na zlecenie Komisji Europejskiej aż 57 proc. konsumentów papierosów elektronicznych w Europie zdecydowało się przerzucić na e-papierosy, bo chciało rzucić lub ograniczyć palenie tych klasycznych. Jedynie 22 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie pomogło im to w porzuceniu lub ograniczeniu nałogu palenia, podczas gdy w poprzednim badaniu (w 2017 r.) takie wskazania stanowiły aż 52 proc. Oznacza to, że coraz więcej dorosłych palaczy w Europie uważa wapowanie za efektywny sposób na rozstanie się z klasycznym „dymkiem”.

Prestiżowe Królewskie Londyńskie Kolegium Lekarskie (London Royal College of Psychicians) zaproponowało wpisanie e-papierosów do rządowych programów zachęcających do rzucenia palenia.

Na rynku można spotkać e-papierosy z tzw. systemami zamkniętymi i otwartymi. Np. Vuse ePen działa w tzw. systemie zamkniętym – wykorzystywane są tutaj fabrycznie napełnione kartridże, dzięki czemu mamy gwarancję, że inhalujemy parę wytwarzaną z najwyższej jakości, poddanego kompleksowym badaniom płynu. Jeśli chodzi o systemy otwarte z kolei, najlepiej sięgać po gotowe liquidy, niewymagające żadnej dodatkowej ingerencji, a co najważniejsze  – certyfikowane dokładnie dla takiej receptury, jaką zawiera buteleczka.  Mimo naszych naturalnych ciągot do eksperymentów, tych na własnym zdrowiu nie warto próbować.


Zobacz także

Poranne nawyki, które nie pozwalają nam schudnąć

Mak - wartości odżywcze, właściwości dla zdrowia

Mak – co kryją w sobie niepozorne ziarenka? Wartości odżywcze i prozdrowotne maku

Dzień #24. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO