Lifestyle Uroda

Makijaż jak druga skóra – bądź piękna w nowym roku

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 lutego 2017
Makijaż jak druga skóra
Fot. iStock / deniskomarov
 

Moda na #nomakeup trwa, ale jak każda moda – nie dla każdego jest dobra. Po co nam makijaż i dlaczego czasami nie chcemy go tak łatwo oddać – czy to faktycznie oznaka naszej słabości?

Make up ma dodawać sił, wydobyć to, czym chcemy się pochwalić, pomóc zapomnieć o tym, co nas krępuje – a nie schować się za maską. I chyba w tym stwierdzeniu ukryta jest cała magia makijażu. Bo ten ma być narzędziem, czasem przyjemnością, innym razem pomocą czy wsparciem (tak, przekonacie się, że nie kryje się za tym żadne płytkie gonienie za ideałami z okładek). Nasz makijaż ma bardzo ważne zadanie – ma być dla kobiety, nigdy nie powinien jej próbować zastąpić lalką.

Jak nie stracić twarzy?

Przede wszystkim sekret tkwi w sercu i w głowie. Bo to, czy makijaż będzie naszym przyjacielem czy wrogiem, zależy od tego, po co go wykonujemy.

Jeśli rozpaczliwie chcemy się za nim schować, by udawać kogoś innego – pora na rachunek sumienia. Jeżeli nie chcemy być kimś innym, nie powinnyśmy szukać demonów w podkładzie, pudrze i tuszu do rzęs. „Historia Kopciuszka pokazuje nam, jak jedna para butów może zmienić życie”… co jakiś czas możemy natknąć się w sieci na takie właśnie stwierdzenie. Słyszymy o warsztatach makijażu dla kobiet z nowotworami, po chemii – i kibicujemy im całym sercem, ale gdy problem nie balansuje na granicy życia i śmierci, poziom naszej akceptacji dla zwykłych, kobiecych problemów jest już mniejszy. Dlaczego?

Chcemy być tymi, które potrafią i mogą mówić – nie potrzebuję makijażu, akceptuję siebie. A co, gdy zaakceptować siebie nie możemy ot tak, po prostu? Co, gdy to właśnie jakiś drobiazg w naszym wyglądzie nie pozwala nam na szczęście. Często wtedy nie rozumiemy, mówimy: to tylko wygląd, nie zmagając się z problemem. Bo są rzeczy, z którymi chce się walczyć, chce się je zmieniać, czasem nawet oswoić – pogodzić się z nimi, ale nigdy – pokochać…

Zdrowo się malować. Czyli makijaż jak druga skóra

Makijaż może mieć wręcz uzdrawiającą moc. Dla skóry i dla duszy.

Kiedy zmagamy się z dużymi zmianami trądzikowymi, blizną, która przede wszystkim boli gdzieś głęboko  w środku – potrzebujemy konkretnej pomocy. Tu i teraz. Wtedy makijaż okazuje się najlepszym przyjacielem, terapeutą i – jak się okazuje – również sposobem „leczenia” naszej skóry.

Makijaż kryjący może odczarować złe maski.

Podkłady DERMABLEND™ zamiast odbierać pewność siebie – budują ją. I wbrew pozorom, ten specjalistyczne, mocno kryjące podkłady – ani przez chwile nie zamierzają ukryć nas przed światem. Pomagają nam do niego wyjść. Znów otwarcie, bez strachu.

Podkład dermatologiczny, dzień po dniu „leczy” skórę tak, abyśmy nie musiały się już nigdy za żadną maską ukrywać.

Vichy DERMABLEND™

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Korekta skóry z niedoskonałościami, to prawdziwe wyzwanie. Wyzwanie, które warto podjąć, by czuć się swobodnie i odbudować krok po kroku pewność siebie.Vichy stworzyło wyjątkową gamę kosmetyków DERMABLEND™ – dla wszystkich kobiet, która chcą, by codzienny makijaż nie tylko dobrze wyglądał, ale również pomagał ich skórze.

Podkłady DERMABLEND™ natychmiast korygują koloryt i wyrównują powierzchnię skóry. Dzień po dniu widocznie redukują niedoskonałości. Mają wysoki stopień krycia – bez efektu maski. Dzięki trwałości (aż do 16 godzin) dają kobietom coś jeszcze, komfort. Pewność, że z makijażem tym razem nic złego się nie zadzieje.

Zrzućmy maski, które nas ograniczają, które nakładają na nas inni. Zamiast nich, zdecydowanie wybierajmy makijaż, jak drugą skórę – wybierajmy zawsze siebie. Czy to nie najpiękniejsze postanowienie na nowy rok?


Artykuł powstał w ramach współpracy z marką Vichy


Lifestyle Uroda

Trendy w kosmetyce zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Bądź na bieżąco z tym, co nowe

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 lutego 2017
Fot. iStock / Anna Omelchenko
 

Jeszcze w zeszłym roku goniłyśmy jak króliczki za idealnymi kosmetykami do konturowania twarzy, dziś oddychamy z ulgą i łapiemy po prostu za porządny rozświetlacz, a pewni za jakiś czas, uznamy, że pora na coś zupełnie innego. Podobnie dzieje się w bardziej zaawansowanych branżach urodowych – wczoraj szał na wampirzy lifting – dziś fototerapia. I nic w tym dziwnego. Trendy w kosmetyce zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Co z tego wynika dla nas, kobiet?

Tak naprawdę nie powinnyśmy się tym szczególnie przejmować, to że coś nie jest chwilowo modne – nie znaczy przecież, że przestało działać. Z drugiej strony trendy i mody mają swoją ogromną zaletę – dzięki nim i towarzyszącemu im rozgłosowi, często udaje nam się spróbować czegoś nowego, odkryć swoje perełki, które zostaną z nami o wiele dłużej – niż ten jeden sezon w świetle jupiterów.

No i pamiętajcie, że są pewne „trendy”, które nigdy z mody nie wychodzą. Zazwyczaj dlatego, że ich sekret tkwi w naturalności i prostocie.

Dzisiaj na tapetę bierzemy trend wiecznie żywy, czyli zdrową i piękną skórę! Bo 2017 rok przede wszystkim upłynie nam pod znakiem „wellness”.

Jeśli przyjrzycie się rynkowi kosmetycznemu – doskonale widzimy, że nawet wśród tzw. „topów” mamy marki, które co rusz, oferują nowe i krzykliwe produkty; oraz te, które nierzadko świętują długoletni sukces kilku, dobrych produktów. Doskonalą je, dopieszczają, od czasu do czasu wprowadzają nową linię – bo przecież świat idzie naprzód, a technologia i nauka pozwalają poszerzać horyzonty.

Jeśli piękna i „idealna” skóra – to za pewne czekacie na naszą propozycję – kremu do pielęgnacji i podkładu lub pudru do korekty… a my mówimy figa z makiem. Propozycja będzie tylko jedna – choć zaskakująca w działaniu. W dodatku łącząca stałość (i jakość) – jaką jest marka Vichy z innowacyjną technologią – czyli Alliagel.

Zapraszamy, na nas Dermablend zrobił piorunujące wrażenie! Więc zanim zamarudzicie, że zaraz będzie „nudna” reklama, zobaczcie, co potrafi to cudeńko.

dermablend-metamorfozy (2) dermablend-metamorfozy (3) dermablend-metamorfozy (1)

Dermablend Korekta 3D, czyli co w nim jest takiego niesamowitego?

Po pierwsze to kosmetyk bardzo wysokiej jakości, nazywany podkładem aptecznym. Posiada badania kliniczne i zdecydowani potrafi więcej niż dobrze zakrywać. Vichy Dermablend w swojej formule posiada aktywne składniki, które dzień po dniu zmniejszają niedoskonałości skóry – a jak doskonale wiemy, Vichy doskonale na skórze się zna, i udowadnia to od lat.

Wśród podkładów aptecznych, Dermablend zdecydowanie wyprzedza konkurencję – jest numerem 1.

Pomyślicie za pewne, że tak dobrze kryjący podkład jest kosmetykiem ciężkiego kalibru – i tu znów czeka niespodzianka, bo dzięki innowacyjnej technologii Alliagel, korekta 3D przybiera zupełnie nowy wymiar. Bardzo mocne krycie bez efektu maski, do tego wyjątkowa, lekka konsystencja – to wszystko sprawia, że w nasze ręce Vichy oddało produkt, który pokrywa skórę wyjątkowo cienką i niewidoczną warstwą – jednocześnie wyrównując jej powierzchnię i kryjąc niedoskonałości.

Dermablend potrafi poradzić sobie praktycznie z każdym przeciwnikiem. Od drobnych problemów skórnych takich, jak rozszerzone pory, przez przebarwienia, plamy posłoneczne – aż po poważne trądzikowe zmiany czy blizny na skórze. W gamie kosmetyków znajdziemy również produkty bardzo, bardzo mocno kryjące – odpowiednie np. do zakrywania tatuaży.

Jest bardzo trwały i jednocześnie nieszkodliwy – można go używać do skóry wrażliwej!

Jak działa Dermablend Korekta 3D?

KORYGUJE KOLOR

Matuje i koryguje wygląd skóry, pozostawiając ją naturalną i nieskazitelną. Trwałość efektu do 16 h*.

WYRÓWNUJE POWIERZCHNIĘ SKÓRY

Rewolucyjna Technologia ALLIAGEL™ wyrównuje powierzchnię skóry, pozostawiając ją gładką.

REDUKUJE NIEDOSKONAŁOŚCI

Aktywna formuła z kwasem salicylowym i eperuliną dzień po dniu redukuje niedoskonałości i powstawanie blizn potrądzikowych.

Obejrzyjcie koniecznie kilka filmów od Vichy Polska – już nigdy nie spojrzycie na swój stary podkład tak, jak kiedyś 😉

Makijaż skóry trądzikowej

 

 


Artykuł powstał we współpracy z Vichy Polska


Lifestyle Uroda

10 rzeczy, których nie powinieneś oczekiwać od innych, jeśli chcesz być naprawdę szczęśliwy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lutego 2017
Fot. Pexels / stock.tookapic.com / CC0 Public Domain

Zbyt wygórowane oczekiwania wobec innych, to źródło cierpienia, które, niekiedy bezwiednie, niekiedy z premedytacją, sami sobie fundujemy. Oczywiście, każdy z nas zasługuje na tak fundamentalną rzecz w związku jak szacunek, ale większość  liczy na wiele więcej. I często się rozczarowuje. Pamiętajmy, że znajdujemy się w różnych momentach naszej, życiowej drogi. Nasze słowa i czyny doskonale to odzwierciedlają.Jeśli chcesz mieć bardziej udane, szczęśliwsze relacje z ludźmi, ważne, abyś

przestał oczekiwać od innych:

1. Dobrych uczynków według twoich standardów

Moralność i etyka ludzi różnią się w zależności od wielu czynników, takich jak na przykład ich wychowanie, kultura, czy stosunek do wiary. Ty brzydzisz się wulgaryzmami, twój przyjaciel klnie jak szewc. Czy to sprawia, że jest kimś gorszym? Pewnie w oczach niektórych ludzi, owszem. Jeśli ty będziesz myślał podobnie, prędzej czy później popadniesz we frustrację, bo dobro i zło nie są jasno zdefiniowane.

Wystarczy skupić się na przestrzeganiu własnych zasad i pozwolić innym żyć tak, jak chcą, tak długo, jak nie rani to ciebie, ani bliskich ci osób.

2. By byli idealni

Kiedy poznajesz ludzi bliżej, prędzej czy później widzisz ich słabości, zaczynasz rozumieć, że perfekcyjny obraz, który sobie stworzyłeś, rożni się od rzeczywistości. Czujesz się zawiedziony. Dlaczego? Pomyśl racjonalnie. Badania wykazuję, że obsesyjne dążenie do ideału, może prowadzić do depresji, lęków, chorób przewlekłych i zwiększa ryzyko samobójstwa.

Pozwól ludziom popełniać błędy i uczyć się na nich. Pomyśl, jak wyglądałoby życie, gdybyśmy nigdy nie zawiedli – siebie, innych. To byłby świat pełen zimnych, bezdusznych robotów.

3. By zgadzali się z każdym twoim słowem

Nawet najlepsi przyjaciele nie zgadzają się, zawsze, we wszystkich kwestiach, więc nie denerwuj się, kiedy ludzie kwestionują to, co mówisz, lub po prostu mają inne zdanie. Nasze osobiste perspektywy i przekonania pozwalają nam się rozwijać i sprawiają, że zmierzamy w kierunku lepszych rozwiązań.

4. By czytali w twoich myślach

Niektórzy ludzie mają coś w rodzaju większej wrażliwości, czy intuicji, są lepszymi obserwatorami, głębiej poznają innych i z większą łatwością wyczuwają ich nastroje lub intencje. Ale nie każdy ma takie zdolności, nie każdy potrafi odgadnąć co czujesz i co myślisz. Uczciwa, dobra komunikacja również buduje silne relacje.

5. By pomagali ci za każdym razem, gdy upadniesz

Oczywiście, dobrzy przyjaciele i rodzina pomogą ci, gdy jest to potrzebne, ale nie licz na to, że zrzucisz na nich odpowiedzialność za swoje życie. Czasem bliskie ci osoby bardzo chcą pomóc, ale, z obiektywnych przyczyn, nie jest to możliwe. Albo, po prostu, nadeszła pora, byś sam wziął się na serio, za swoje sprawy. Każdy ma swoje problemy, swoje bitwy do wygrania. Uszanuj to, a będzie ci łatwiej.

6. By cię rozumieli

Tak długo, jak sam siebie rozumiesz, nie czujesz potrzeby bycia akceptowanym przez innych. Każdy z nas ma swoją, osobistą perspektywę. Spojrzeć na ciebie twoimi oczami, to nie lada wyczyn.

7. By traktowali cię tak, jak ty ich

Idealnie byłoby, gdyby każdy z nas praktykował tę piękną zasadę, ale nie żyjemy w idealnym świecie. W miarę jak poznajemy ludzi i świat, zaczynamy akceptować fakt, że ludzie traktują nas źle, bo brak im zrozumienia i miłości wobec samych siebie. Uruchom empatię, a przestanie cię boleć, jeśli ktoś potraktuje cię niedelikatnie.

8. By byli tacy sami, jak jeszcze rok temu

Ludzie zmieniają się, w zależności od doświadczeń, których nabywają i okoliczności, w których muszą sobie radzić. Każdego dnia toczą trudne walki, boją się, że nikt ich nie zrozumie. Pamiętaj o tym, kiedy nabierzesz ochoty, by kogoś ocenić. Kochaj wszystkich, bez względu na to, kim się stali, nie tylko wtedy, gdy spełniają twoje ideały i normy.

9. By zawsze sobie ze wszystkim „radzili”

Życie przed każdym z nas stawia, od czasu do czasu, trudne wyzwania. Współczujmy innym, i bądźmy świadomi, że większość z nas, stara sobie radzić ze swoimi problemami tak, jak umie najlepiej. Nie kontrolujmy i nie karzmy innych za to, jak radzą sobie w życiu. To naprawdę nie jest nasza sprawa.

10. By darzyli cię miłością, jeśli sam jej dla siebie nie masz

Nie odnajdziesz szczęścia w związku ze swoim partnerem, jeśli nie potrafisz być dobry dla siebie samego i jeśli nie żywisz dla siebie pozytywnych uczuć. Nie szukaj miłości po to, by wzmocnić swoje poczucie wartości. Pracuj nad nim, a potem nawiązuj miłosne relacje, to jedyny klucz do związkowego sukcesu.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Zobacz także

Schudła 30 kilogramów jedząc tylko owoce. Dzisiaj Tina z Warszawy mieszka na Bali, jest szczęśliwa i nie wyobraża sobie innej diety

6 nieoczywistych oznak lęku przed bliskością, które utrudniają nawiązanie głębokiej relacji

Małżeństwo czy życie na kocią łapę? Co jest lepsze dla naszego zdrowia?

Małżeństwo czy życie na kocią łapę? Co jest lepsze dla naszego zdrowia?