Kosmetyki Uroda

Potęga ziół ukryta w… kremach!

Redakcja
Redakcja
15 marca 2020
Fot. Materiały prasowe

Kto nie poznał cudownego działania kremów Samarité, ten z całą pewnością nie doświadczył jeszcze prawdziwej mocy natury. Marka Samarité to unikatowy, międzynarodowy koncept, który został przygotowany w ścisłej tajemnicy przez ekspertów kosmetycznych. Podstawę skuteczności kosmetyków stanowi zawarta w nich unikalna kompozycja 33 aptecznych ziół!

Tajemnica SAMARITÉ to pradawna receptura przekazywana z pokolenia na pokolenie, która została dostosowana do wymagań współczesnego świata. Zawiera ona nie tylko bogactwo najpotężniejszych naturalnych składników aktywnych, ale również biotechnologicznie zaawansowane substancje najnowszej generacji. Swoje zaskakujące efekty marka zawdzięcza oryginalnym, naturalnym recepturom, wysokowartościowym substancjom aktywnym oraz połączeniu wielowiekowej wiedzy i najnowocześniejszej technologii. Samarité na zawsze zmieni nasze postrzeganie pielęgnacji.

Niezwykłe w produktach Samarite jest również to, że możemy je zastosować praktycznie do całego ciała! I tak na przykład w Samarité Supreme Balm odnajdziemy unikalną kompozycję 99% składników naturalnych. Jego wyjątkowość to także ultraskoncentrowana i ultrawydajna formuła pozbawiona wody, kosmetyk aplikujemy w minimalnej ilości. Balsam jest niezwykle przyjemny w stosowaniu, szybko się wchłania długo utrzymując się na skórze i jednocześnie nie obciążając jej. Możemy zastosować go m.in.: jako produkt do ciała, twarzy, krem pod oczy, odżywkę na końcówki włosów, krem na suche miejsca wymagające specjalnej troski jak łokcie czy kolana, krem do skórek, balsam do ust. Wielowymiarowe zastosowanie balsamu czyni z niego jednocześnie kosmetyk i preparat leczniczy – redukuje blizny i rozstępy, zwalcza suchość, przebarwienia, odparzenia, zrogowacenia i oparzenia słoneczne.

Z kolei lekkość kremu na dzień połączona z bogactwem formuły jak w kremie na noc – Divine Cream Samarité to bogate remedium oddziałujące na skórę aż 48 h od aplikacji. Jego unikalna formuła zawiera 0% olejów. Oto krem dla odmłodzenia skóry tak niezawodny, że nazwano go boskim. Kosmetyk rekomendowany jest dla skóry wymagającej rewitalizacji, widocznego odmłodzenia, zagęszczenia, zmagającej się ze zmarszczkami, suchością, przebarwieniami, trądzikiem – także różowatym, naczynkami, podrażnieniami, zwiotczeniami. Dzięki swojej formule dogłębnie i długotrwale nawilża, napina i wygładza skórę, wygładza zmarszczki, redukuje zaczerwienienia i wzmacnia naczynka. Po aplikacji natychmiast wyrównuje koloryt cery nadając jej zdrowy wygląd. Zapewnia także efekt liftingu. Może być stosowany również jako krem pod oczy, który zmniejsza opuchnięcia i cienie, koi cerę, niweluje podrażnienia. Produkt jest idealny pod makijaż i przedłuża jego trwałość.

Divine Elixir SAMARITÉ, stworzony dla odrodzenia skóry, natychmiastowo liftinguje skórę i niweluje oznaki jej zmęczenia, wyrównuje jej koloryt i nadaje blask, a także dogłębnie i długotrwale nawilża. I to nie wszystko! Elixir redukuje widoczności zmarszczek ekspresowo wygładzając skórę, zmniejsza widoczność porów oraz normalizuje wydzielanie sebum. Kosmetyk idealnie sprawdza się po demakijażu, ponieważ przywraca naturalne pH skóry, a jednocześnie nawilża dzięki czemu możemy pominąć w codziennym rytuale pielęgnacyjnym zastosowanie toniku. Co więcej elixir zastosowany na okolice oczu niweluje obrzęki i jednocześnie unosi powieki. Może być stosowany zarówno w przypadku skóry wrażliwej, problematycznej, poszarzałej, z przebarwieniami, z trądzikiem, stanami zapalnymi, poszerzonymi porami, naczynkami i podrażnieniami.

Jesteśmy pod wrażeniem tak opracowanej formuły do pielęgnacji. Zestaw tych boskich kosmetyków jest do wygrania w naszej akcji: #Bliżej Natury


Kosmetyki Uroda

Barbara i Maciej Stuhrowie w poruszającym spocie o tym, jak mówić o potrzebach opiekuna osoby chorej

Redakcja
Redakcja
15 marca 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Opiekunowie i ich bliscy, którzy osobiście przekonali się, jak dużym wyzwaniem jest skuteczne wsparcie opiekuna osoby chorej, postanowili podzielić się swoim doświadczeniem. W spocie zatytułowanym #PowiedzJak zachęcają do szczerej rozmowy z najbliższymi na temat wzajemnych potrzeb w sytuacji choroby. Spot inauguruje piątą edycję kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, realizowanej przez Fundację Nutricia.

Rola opiekuna w walce pacjenta z chorobą jest nieoceniona. Mierzą się oni z wieloma wyzwaniami. W związku z pełnionymi obowiązkami często odczuwają przemęczenie fizyczne, wyczerpanie, czy nie mają czasu dla siebie. W całym tym procesie zaniedbują też własne zdrowie[1]. Ich bliscy często chcą ich odciążyć i wesprzeć, ale na przeszkodzie staje nieumiejętność efektywnego komunikowania się.

Powiedz, jak mogę ci pomóc

– Chcę Cię wesprzeć… ale nie zawsze wiem jak. Dlatego powiedz mi, czego potrzebujesz. Otwórz się na wsparcie – pada z ust bohaterów spotu. Słowa te wypowiadają najbliższe osoby opiekunów, które chciały wesprzeć ich w opiece w najtrudniejszych momentach. Katarzyna Zielnik przez kilka lat wspierała mamę, Janinę, która opiekowała się ciocią po udarze mózgu. Mąż Katarzyny Werońskiej zmaga się chorobą nowotworową. Mama i siostra Kasi od samej diagnozy były obok niej. Z własnego doświadczenia wiedzą, jakim wyzwaniem bywa zrozumienie potrzeb opiekuna i zapewnienie mu tego, co będzie dla niego najlepsze.

Bohaterowie wyznają, że nieraz musieli pomagać opiekunom „po omacku”. – Opiekunowie osób chorych nieraz sądzą, że nie potrzebują pomocy. Myślą, że poradzą sobie sami, uważają, że cała uwaga powinna się koncentrować na pacjencie. A jeśli już zdają sobie sprawę ze swoich potrzeb, zmęczenia, to wstydzą się poprosić o tę pomoc, mają wyrzuty sumienia, nie dopuszczają do siebie myśli o słabościach – mówi Adrianna Sobol, psychoonkolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Dlatego ich bliscy, aby jakkolwiek ich wesprzeć, robią to, co sami uważają za najważniejsze, błądzą, frustrują się, bo taka pomoc nie zawsze przyniesie efekty. Tylko otwarcie się, szczera rozmowa i wsłuchanie we wzajemne potrzeby pozwoli wspierać opiekuna tak, aby robić to jak najmądrzej i najskuteczniej.

W akcję zaangażowali się między innymi Barbara i Maciej Stuhrowie. – Nie jest łatwo wracać myślami do pewnych chwil, szczególnie jeżeli mamy poczucie, że są dawno za nami. Jednak dzięki udziałowi w spocie mogłem jeszcze raz powiedzieć Mamie, jak bardzo jestem jej wdzięczny za cały ten czas, kiedy była przy Tacie. Dowiedziałem się też, że chociaż moja pomoc ograniczyła się głównie do obecności, było to to, czego potrzebowała Mama w tamtym czasie. Mam nadzieję, że inicjatywa pomoże zrozumieć osobom, które obecnie zmagają się z chorobą w rodzinie, jak ważne jest otwarte wyrażanie swoich potrzeb i otwartość na pomoc ze strony bliskich – mówi Maciej Stuhr, którego tata, Jerzy Stuhr, przeszedł chorobę nowotworową.

Mówmy o naszych potrzebach

W spocie głos zabrały nie tylko osoby bliskie opiekunów, ale także sami opiekunowie. Wyznali, jak trudne bywa przyznanie się do słabości oraz jak cenna jest dla nich wszelka pomoc, jaką otrzymują. – Myślałam, że jestem niemalże samowystarczalna – powiedziała Kasia Werońska. – Nie zawsze potrafiłam prosić o pomoc – przyznała Janina Strojek. Bohaterowie akcji zachęcają wszystkich opiekunów, aby otworzyli się na wsparcie, przełamali bariery i nauczyli mówić, czego potrzebują.

Opiekunowie zwierzyli się, że nieraz sami nie byli w stanie nazwać własnych potrzeb. Całą uwagę skupiali na pacjencie i nie mieli okazji, aby zastanowić się nad sobą. Stąd też nie potrafili zakomunikować bliskim, czego oczekują. Jak radzi psychoonkolog, warto poświęcić więcej czasu sobie i spróbować najpierw określić uczucia i emocje, jakie nam towarzyszą. Dzięki temu łatwiej będzie rozpoznać własne, często ukryte, potrzeby i oczekiwania wobec otoczenia.

– Bardzo trudne może być mówienie od razu wprost, jak się czujemy i czego nam brakuje. Ale każde otwarcie się, przekazanie swoich przemyśleń czy pojawiającej się emocji przybliża do szczerej rozmowy. Ludzie boją się rozmawiać, boją się przyznawać do tego, że nie są samowystarczalni, że im ciężko. Ale każdy bohater, a każdy opiekun zdecydowanie nim jest, nie może być sam. Jeśli nie pozwoli pomóc sobie, sam nie będzie w stanie dobrze pomagać – przekonuje Adrianna Sobol.

Spot #PowiedzJak został zrealizowany w ramach kolejnej, piątej edycji kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Celem kampanii jest budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia.

Jedną z częstych trudności, których doświadcza opiekun osoby chorej, jest właśnie dbanie o prawidłowy stan odżywienia organizmu. Zachowanie go jest jednym z podstawowych elementów podczas terapii. Odpowiedni stan odżywienia może pozytywnie wpływać na efektywność farmakoterapii, przyspieszyć rekonwalescencję oraz skrócić czas gojenia ran. Według badania przeprowadzonego w ramach kampanii wynika, że dla co piątego opiekuna brak apetytu u chorego jest jednym z najtrudniejszych aspektów związanych z opieką[2]. Jednocześnie to samo badanie wykazało, że co trzeciemu opiekunowi zastosowanie żywienia medycznego, czyli specjalistycznego wsparcia zapewniającego choremu niezbędne składniki odżywcze, pozwoliło zyskać więcej czasu dla siebie.

– Opiekunom, zwłaszcza osobom starszym, nieraz wydaje się, że najlepszym wyjściem dla chorego będzie domowe jedzenie, takie jak rosół czy inne tzw. „zdrowe” potrawy. I jest to zrozumiałe, gdyż każdy z opiekunów chce jak najlepiej dla swoich bliskich. Tymczasem zwiększone w czasie choroby zapotrzebowanie na energię oraz składniki odżywcze, a w szczególności białko, najczęściej ciężko jest zaspokoić tradycyjną dietą. Dodatkowo przygotowywanie posiłków zajmuje opiekunom wiele czasu i wysiłku. Odżywianie chorego to więc często ten obszar, w którym bardzo potrzebują pomocy bliskich. Wtedy z pomocą może przyjść żywienie medyczne. Zastanawiając się, jak najlepiej wesprzeć opiekuna, a tym samym pacjenta, warto pamiętać o wszystkich dostępnych rozwiązaniach, proponować te, których sam opiekun może nie znać – tłumaczy dr n. med. Paweł Kabata, chirurg onkolog, lekarz żywienia klinicznego.

Organizatorzy zachęcają do udostępniania spotu w social mediach i wyrażenia w ten sposób swojego wsparcia opiekunom w całej Polsce.


O kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”

Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Od pierwszej edycji zrealizowanej w 2016 działania obejmowały edukację na temat wsparcia żywieniowego w chorobie nowotworowej. W kolejnych latach kampania została poszerzona o aktywności dedykowane neurologii, a także dotyczące żywienia dojelitowego przez specjalny dostęp do przewodu pokarmowego (bezpośrednio do żołądka lub jelita) z uwzględnieniem różnych jednostek chorobowych, w których jest ono stosowane.

Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. Od V edycji realizowana jest przez Fundację Nutricia. Kampanię od początku powstania wspiera wiele towarzystw naukowych i organizacji pacjentów. www.zywieniemedyczne.pl

O Fundacji Nutricia

Fundacja Nutricia została powołana w 1996 r. przez firmę Nutricia Polska Sp. z o.o. Od początku swojej działalności Fundacja podnosi świadomość na temat roli żywienia, początkowo angażując się m.in. w edukację żywieniową w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka. Od 2019 r. misją Fundacji Nutricia jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Swoje działania Fundacja kieruje do dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych. Fundacja prowadzi ogólnopolskie programy edukacyjne, takie jak: „1000 pierwszych dni dla zdrowia” czy kampania „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Realizuje także ogólnopolski konkurs grantowy, umożliwiając naukowcom prowadzenie badań naukowych z zakresu żywienia człowieka. www.fundacjanutricia.pl


 

[1] Badanie „Opiekunowie osób chorych neurologicznie i onkologicznie” zrealizowane przez SW Research na zlecenie Nutricii Medycznej w dniach 23.02-05.03.2018; próba opiekunów reprezentatywna ze względu na wiek, płeć, wielkość miejscowości, n=303, ankieta internetowa CAWI.

[2] Badanie „Opiekunowie osób chorych neurologicznie i onkologicznie” zrealizowane przez SW Research na zlecenie Nutricii Medycznej w dniach 23.02-05.03.2018; próba opiekunów reprezentatywna ze względu na wiek, płeć, wielkość miejscowości, n=303, ankieta internetowa CAWI.


Kosmetyki Uroda

Drzewko szczęścia – roślina, która „uda się” każdemu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 marca 2020
Drzewko szczęścia - grubosz jajowaty uprawa
Fot. Helen Loik-Tomson/iStock

Drzewko szczęścia, czyli grubosz jajowaty,  to roślina, którą chętnie uprawiają nie tylko początkujący. Ma swój urok i jest odporna na błędy w uprawie, oraz – zdaniem wielu osób – emituje pozytywną energię. Kto nie chciałby mieć u siebie rośliny tak mało wymagającej i wdzięcznej zarazem?

Ta ciekawa roślina swoją sławę chińskiej legendzie. Według starych podań, niegdyś rosło drzewo, na którym wisiały złote monety. Gdy gałązki się poruszyły, z drzewka spadały monety. Stąd właśnie wygląd grubosza skojarzył się z przekazem chińskiej legendy. Jego okrągłe liście rzeczywiście przypominają monety i po dziś dzień rośliny te uznawane są za symbol powodzenia, szczęścia i obfitości.

Drzewko szczęścia - grubosz jajowaty uprawa

Fot. Andriej Nikitin/iStock

Drzewko szczęścia – charakterystyka

Drzewko szczęścia rozprzestrzeniło się po świecie z terenów Afryki Południowej, stąd jego niewygórowane wymagania do życia. Ten sukulent naturalnie przybiera postać rozgałęzionego krzewu, który może osiągać aż 2 m wysokości. Uprawiany w mieszkaniach może sięgać 1 m wysokości, choć rośnie bardzo wolno. Jego gałęzie można formować w trakcie wzrostu, by utrzymać odpowiedni kształt. Grubosz jajowaty charakteryzuje się zdrewniałym pniem, oraz płaskimi, mięsistymi liśćmi z połyskiem. Zarówno specyficzne liście, jak i pień, służą jako magazyn wody dla rośliny, co w warunkach pustynnych jest niezbędne, by przetrwać.

Drzewko szczęścia – uprawa na parapecie

Grubosz jajowaty nie jest wymagającą rośliną. Poradzą sobie z nim nawet osoby początkujące. Nie oznacza to oczywiście, że nie trzeba mieć choćby podstawowej wiedzy na temat tych roślin.

Drzewko szczęścia – światło i temperatura

Grubosz jajowaty potrzebuje dużo światła – minimum 4 godzin nasłonecznienia, i nie przeszkadza mu nawet wystawienie na bezpośrednie promienie słoneczne. Optymalna temperatura dla niego wynosi za dnia 20-22°C, ale bardzo dobrze rośnie nawet, gdy jest kilka stopni wyższa. W nocy temperatura powinna być o kilka stopni niższa, co służy kondycji rośliny. Zdecydowanie będzie mu dobrze na parapecie okna południowego. Jeżeli grubosz zostanie ulokowany w cieniu, z braku słońca zacznie chorować – jego liście wydłużą się i zbledną, roślina po czasie umrze.

Drzewko szczęścia - grubosz jajowaty uprawa

Fot. iStock

Drzewko szczęścia – podłoże i podlewanie

Grubosz jajowaty najlepiej będzie się czuł w mieszance dla kaktusów i sukulentów, którą można wymieszać z gruboziarnistym piaskiem w stosunku 3:1. Należy zadbać o odpowiedni drenaż, wysypując na dno doniczki z dziurami odpływowymi 2 cm warstwę keramzytu lub drobnych kamieni. Taka warstwa drenażowa pozwoli na swobodny odpływ nadmiaru wody, którego drzewko szczęścia nie lubi. Roślinę podlewamy nieregularnie, jednorazowo bardzo obficie. Kolejne podlewanie powinno nastąpić po ok. miesiącu (zimą rzadziej), dopiero wtedy, gdy podłoże w doniczce będzie suche i sypkie. Jeżeli przelejmy drzewko, korzenie zaczną gnić, a liście utracą jędrność. Zdecydowanie lepiej zapominać je podlewać, niż podlewać zbyt często.

Drzewko szczęścia - grubosz jajowaty uprawa

Fot. iStock

Drzewko szczęścia – nawożenie

Nawet tak niewymagająca roślina jak drzewko szczęścia potrzebuje od czasu do czasu nawożenia. Jeżeli w ziemi będzie brakowało substancji odżywczych, liście grubosza stracą blask, skarłowacieją i pożółkną. Roślinę zaleca się nawozić od wiosny do jesieni, co 4 tygodnie płynnym nawozem, zgodnie ze wskazówkami producenta nawozu. Zimą nie nawozimy wcale, ponieważ roślina odpoczywa od wzrostu.

Drzewko szczęścia – przesadzanie 

Ponieważ grubosz rośnie bardzo powoli, jego częste przesadzanie nie ma sensu. Zabieg możemy przeprowadzić co 2-3 lata, gdy korzenie rośliny wychodzą przez otwory w doniczce. W trakcie przesadzania można o ok 1-2 cm podciąć korzenie, by szybciej się regenerowały.

Drzewko szczęścia – rozmnażanie z sadzonek

Aby doczekać się kolejnych egzemplarzy drzewka szczęścia, można bez kłopotu je rozsadzić. Drzewko szczęścia często wytwarza w rozgałęzieniach sadzonki z korzonkami. Jeśli tak jest, wystarczy oderwać końcówki pędów z korzonkami i przesadzić je do nowej doniczki z lekko wilgotnym torfem przysypanym 5-6 cm warstwą piasku. Jeżeli korzonków nie widać, nie jest to przeszkodą. W takim przypadku ucinamy ok 5 cm fragment młodych pędów, obrywamy z nich dolne liście i sadzonki odkładamy na 2 dni, aby zasuszyć miejsce cięcia. Aby przyspieszyć proces przyjmowania się rośliny i ochronić ją przed infekcjami grzybowymi, przed posadzeniem koniec sadzonki warto zanurzyć w ukorzeniaczu.

 grubosz jajowaty uprawa

Fot. Betka82/iStock

Drzewko szczęścia – szkodniki

Drzewko szczęścia, mimo iż niewymagające wiele uwagi, zaniedbane może paść ofiarą szkodników. Oto najczęstsze przyczyny kłopotów:

Miseczniki –  małe brązowe, wypukłe miseczniki pokrywają liście klejącą wydzieliną. Szkodniki wypijają soki z rośliny i produkują wydzielinę, która jest pożywką dla grzybów. Można walczyć z nimi mechanicznie – zdrapując owady szczoteczką. Po zabiegu roślinę przemywamy  wacikiem nasączonym wodą z szarym mydłem.

Mączniaki prawdziwe – powodują biały mączysty nalot na roślinie, uszkadzając ją. W wyniku ich działania liście opadają, a nowe się deformują.  Mączniaków można się pozbyć stosując odpowiednie preparaty biochemiczne do ich zwalczania.

Powyższe zalecenia są proste do wdrożenia w życie i przy odrobinie dobrej woli, drzewko szczęścia ozdobi każde wnętrze.

źródło: poradnikogrodniczy.pl 


Zobacz także

Nowa JA na wiosnę – zdrowie i piękno bez wyrzeczeń. Sprawdzamy czy dieta koktajlowa ma sens i co zdziałać mogą niektóre rośliny

6 domowych i skutecznych sposobów na krostki po goleniu

Sprytne sposoby na worki pod oczami i opuchnięte powieki