Lifestyle

Trójkąt Berdmudzki, to nic przy damskiej torebce!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
20 lipca 2016
Trójkąt Berdmudzki, to nic przy damskiej torebce!
fot. iStock/Martin Dimitrov
 

Rozmawiając o damskich torebkach łatwiej powiedzieć, czego w nich nie ma, niż co obecnie znajduje się w tej stosunkowo małej przestrzeni. Dla facetów to czarna magia, no bo jakim cudem w zszytym materiale o średniej powierzchni czternastu decymetrów sześciennych można zmieścić kosmetyczkę, ciuchy, laptopa, kalendarz, wodę, śrubokręt, dodatkowe buty i jeszcze kilka innych potrzebnych rzeczy?!

Czarna dziura

Późnym wieczorem wykończona stoisz przed drzwiami swojego mieszkania. Marzysz o zrzuceniu z siebie wszystkiego, co zbędne i zalegnięciu na wygodnej kapanie, ale najpierw… pora znaleźć klucze! Która z nas tego nie przeżyła? Osobiście zawsze wtedy przeklinam siebie i swoją miłość do wielkich toreb, które mogłyby spokojnie służyć jako bagaż na dwudniową wycieczkę. Klnę, modlę się do świętego Antoniego, który ponoć pomaga w takich sytuacjach, a przynajmniej tak mówi babcia, a kiedy już obiecuję sobie samej, wszystkim świętym i kluczom, że nie kupię kolejnej tak wielkiej torby – przedmiot pożądania magicznie znajduje się w mojej dłoni! Torebki to prawdziwe czarne dziury. Możesz do nich wrzucić wszystko, kiedy wychodzisz z domu, a w ostateczności i tak nie będziesz potrafiła znaleźć potrzebnej w danym momencie rzeczy.

Wiertarka, śrubokręt i zapasowe buty

Od kiedy mniej lub bardziej pracuję jako dziennikarka, zawsze mam przy sobie laptopa z ładowarką i swój ogromny kalendarz. Moja torba waży dzięki temu dobre siedem kilo, dzięki czemu na rodzinnych spotkaniach zawsze pojawia się temat zdrowia kręgosłupa (wcale nie) biednego (już nie) dziecka. Po jednym z takich spotkań, nadszedł czas na zakupy. Mama pewnie chciała wyciągnąć z torebki portfel, a zamiast tego z brązowej przestrzeni wyłoniła się… wiertarka! Po portfelu nie było śladu. Po co jej wiertarka? No cóż w domu akurat odbywał się remont, a w markecie budowlanym dobrze mieć swoją wiertarkę! To, co kobiety noszą w torebkach przechodzi ludzkie pojęcie, nawet to babskie-ludzkie pojęcie. Zapasowe buty są do zrozumienia, bo w końcu komu by się chciało cały dzień latać w szpilkach po mieście. Wytłumaczenie obecności śrubokręta też jest całkiem niezłe; gdyby tak obcas utknął między jedną a drugą kostką brukową, coś musi nam pomóc go wyciągnąć!

fot. iStock/ soup__studio

fot. iStock/ soup__studio

A gdyby tak…

Torebkę w pełni opróżniamy mniej więcej raz na rok, no chyba, że czegoś szukamy, a wtedy wiadomo, że na samym początku trzeba przetrząsnąć Zakładając, że ponad 30% Polek ma od sześciu do ośmiu toreb, może to trochę potrwać. Choć sama uwielbiam artystyczny nieład, znam doskonały sposób na oszczędność czasu w podobnych przypadkach. Jest bajecznie prosty, wystarczy, że z początkiem używania kolejnej torebki nie przerzucimy do niej tylko portfela, kosmetyczki i kluczy, ale przy okazji wyrzucimy wszystkie zbędne paragony, gumy do żucia otwarte od kilku miesięcy i inne niezbyt potrzebne rzeczy. To naprawdę pomoże nam zaoszczędzić masę czasu i nerwów. Taka mała rzecz, a w perspektywie czasu naprawdę może cieszyć!

Czego tak naprawdę nam trzeba?

Niektóre z nas są prawdziwymi maniaczkami planowania. Ta obsesja ma duży plus, a mianowicie odciąża kręgosłup. Jak?! Planując dzień, wiesz, co mniej więcej spakować do torebki. Jakich kosmetyków będziesz potrzebować, czy musisz zabrać kardigan, a może bardziej potrzebna będzie luźna sukienka na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi? Tak, wiem – nigdy nie wiesz, kiedy spotkasz miłość swojego życia! Ale czy w związku z tym, codziennie mamy nosić przy sobie komplet seksowej bielizny, jeżeli nie mamy akurat ochoty na seksowne koronki pod pozornie grzecznym ubraniem? Często zapominamy, że ciężkie torebki to ogromne obciążenie dla kręgosłupa. To choćby z tego powodu warto przystopować z maniakalnym wrzucaniem wszystkiego, bo być może przyda nam się w ciągu kilkunastu godzin poza domem. Nawet jeżeli jesteś cudowną, artystyczną duszą, warto wziąć trochę przykładu z perfekcyjnych dziewczyn planujących wszystko. Ich kręgosłupy mogą być trochę zdrowsze.

Babuszka stajl

Załóżmy, że nie masz zamiaru wyciągać ze swojej wielkiej, przepastnej torby młotka, o ulubionym szaliku nie wspominając. Wypróbuj opcję organizacji przestrzeni w torbie… innymi, mniejszymi torebkami, saszetkami i kosmetyczkami! Dobra rada torebkowej maniaczki – wykorzystaj stare i nieużywane potencjalne organizery, żeby zaoszczędzić na tych zupełnie nowych. Dobrym wyjściem jest także podpisanie kosmetyczek, w widoczny sposób, aby nie szukać szminki w każdej z nich. Na początku może być trudno przyzwyczaić się do odkładania wszystkiego na miejscu, w końcu to zajmuje chwilę dłużej, ale naprawdę warto! Podziękuje ci nie tylko twój kręgosłup, ale i portfel, bo zamiast kupować dziesiątą pomadkę ochronną, będziesz miała świadomość posiadania jej w saszetce z ogromnym napisem „kosmetyki”. Przydatne, prawda?

Inwestuj!

Sklepy z torebkami, szczególnie w czasie wyprzedaży, musisz omijać szerokim łukiem, bo inaczej takie bliskie zderzenie grozi bankructwem? Spokojnie! Ustal sobie cel – dobrą, markową torebkę, która będzie ci służyć latami, a przy okazji może stać się skarbem kobiet w twojej rodzinie. Kupując klasyczną, skórzaną torebkę może i inwestujesz co najmniej kilkaset złotych, ale spójrz na to z innej strony. Te same pieniądze wydajesz na kopertówki, shopper bags i inne cuda, które wytrzymują zaledwie kilka miesięcy. Zamiast kupować kolejną, odłóż pieniądze i choćbyś miała zbierać rok czy dwa lata, pomyśl sobie, jak dumnie będziesz kroczyć ulicami miasta ze swoją nową, piękną, klasyczną zdobyczą. Torebki to przecież najlepszy przyjaciel każdej kobiety, który potrafi nieźle uzależnić.


Lifestyle

4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
20 lipca 2016
4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem
Fot. iStock/svetikd
 

To naprawdę ideał: jest inteligentny, dobrze wygląda i ma świetną pracę. Początki są na tyle obiecujące, żeby uśpić twoją czujność. Mija tydzień, drugi. Zachwycasz się tym, jak on potrafi o siebie zadbać. Te koszule nienagannie wyprasowane, ten spokój i luz, błysk w oku, dowcip. Przychodzi moment, kiedy spacery po mieście przestają wam wystarczać. Spotykacie się u ciebie i … tylko u ciebie. Po kilku tygodniach odkrywasz niepokojącą prawdę: on ciągle mieszka z rodzicami. – No tak – śmieje się przyjaciółka – Nie wiedziałaś, że to gniazdownik?!

Gniazdownicy, czyli całkiem dorośli dorośli (między 25 a 40 rokiem życia), którzy mimo stabilnej sytuacji materialnej decydują się pozostać w domu rodzinnym i nie robić nic w kierunku skutecznego „usamodzielnienia się”, stanowią coraz bardziej liczną grupę wśród dorosłych mężczyzn. Szansa, że trafisz na gniazdownika jest więc naprawdę spora. Jeśli nie chcesz się niemiło rozczarować (życie z późnym gniazdownikiem to naprawdę spore wyzwanie, nie polecamy), zwróć uwagę na kilka szczegółów, które mogą świadczyć o tym, że twojemu ukochanemu brak własnego lokum.

1. Nigdy nie zaprasza cię do siebie

Gniazdownik zdaje sobie sprawę z tego, że jego sytuacja nie świadczy o zaradności życiowej. Nie chce przed tobą wyjść na maminsynka, dlatego nie powie ci wprost, ze ciągle mieszka z rodzicami. Będzie za to kluczył w nieskończoność, byle tylko nie przyznać się, aż prawda sama wyjdzie na jaw. Zaproponuje wyjazd na weekend lub kolację u ciebie w domu (on zrobi zakupy!) wymyślając coraz to nowe historie. A to ma bałagan, bo sąsiad z góry zalał mu mieszkanie, a to nastąpiła awaria elektryczności w budynku, a to nocuje u niego kolega po życiowych perturbacjach i trzeba mu dać spokój i przestrzeń, żeby się wyciszył. A poza tym, w twoim mieszkanku jest tak przytulnie i miło, ty to potrafisz stworzyć naprawdę wspaniałą atmosferę. Kto by tam chciał stąd wychodzić (zwłaszcza do rodziców)?

2. Wykorzystuje twoje dobre chęci i miękkie serce

Na samym początku znajomości zachwyciłaś się jego pachnącymi koszulkami i zaprasowanymi w kostkę T-shirtami. Nie zaniepokoiło cię, że kiedy jest u ciebie, ubrania rzuca byle jak, nie bacząc na Samodzielny mężczyzna potrafi sam o siebie zadbać. Gniazdownik, który prosto do ciebie wybiera się w kilkudniowa delegację będzie z miną spaniela prosił cię o pomoc przy przygotowaniu niezbędnych rzeczy. Nic dziwnego, w domu pranie robi za niego prawdopodobnie mama. Nie zdziw się też jeśli po powrocie wyrzuci ci zawartość walizki na podłogę w łazience i zażąda wyprania kilku par gaci. Im dłuższy staż związku, tym trudniej zachować pozory.

3. Odsuwa spotkanie ze swoją rodziną

A zwłaszcza z rodzicami. Istnieje przecież duże ryzyko, że go wydadzą, pytając na przykład czy i o której zamierza wrócić do domu. Znamy pana, który nawet z obawy przed takim spotkaniem uśmiercił (nie dosłownie) swoich rodziców, przedstawiając siebie jako sierotę z domu dziecka, która do wszystkiego co ma, doszła sama ciężką pracą i uporem w dążeniu do celu. Ukochaną przyjął w domu rodzinnym zacierając uprzednio wszelkie ślady, które mogłyby go zdradzić. Niestety, niezbyt dokładnie. Prawdę musiał wyznać, gdy ukochana znalazła w głównej sypialni szminkę należącą do jego matki. Inny ze znanych nam gniazdowników wysłał swoich rodziców na wakacje, żeby przyjąć w ich mieszkaniu narzeczoną. Ponieważ jego mama poczuła się podczas urlopu słabo (wysokie ciśnienie w górach jej nie odpowiadało), postanowiła wrócić do domu nie uprzedzając o tym syna. Nieświadoma, że za chwilę zrujnuje romantyczną schadzkę, wkroczyła do swojego domu nakrywając parę w kluczowym momencie wieczoru.

4. Stale próbuje ci zaimponować, ale unika rozmów o przyszłości

Bo tak naprawdę ma w sobie mnóstwo kompleksów. W głębi duszy wie, że powinien „zrobić coś ze swoim życiem”, a wyprowadzka to ku temu podstawowy krok. Rekompensuje więc sobie złe samopoczucie drogimi gadżetami i zabawkami. Daje ci drogie prezenty, często „szasta” pieniędzmi. Nie obciąży to zbytnio jego kieszeni, skoro całkiem dobrze zarabia, a nie martwi się o rachunki (gniazdownicy rzadko kiedy dokładają się do domowego budżetu, często sprzeciwiają się temu ich rodzice, zakładając, że syn „odkłada” każdy grosz na mieszkanie).

Nie planuj przyszłości z gniazdownikiem, bo on zwyczajnie jeszcze nie umie żyć. Jeśli zależy ci na związku z dojrzałym mężczyzną, upewnij się, że twój partner potrafi o siebie zadbać, że jest za siebie odpowiedzialny. Jedyna drogą do odpowiedzialności jest życie „na swoim”

Wszystkie opisane sytuacje zasłyszane od znajomych pań w wieku od 26 do 38 lat, które spotykały się z gniazdownikami. Żaden z tych związków nie przetrwał dłużej niż pół roku.


Lifestyle

Wakacje z pazurem? Oczywiście, jeśli postawisz na manicure idealny

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lipca 2016
manicure
Fot. iStock / Lara Belova

Kobiece dłonie są bez wątpienia wizytówką każdej z nas. Jeśli zapominamy o ich pielęgnacji na co dzień, kondycja skóry dłoni i paznokci szybko osłabnie, zaskakując nas przesuszoną, łuszczącą się skórą i paznokciami z tendencją do pękania i rozdwajania. A na takim dłoniach żaden lakier nie będzie prezentował się olśniewająco.

Można zapobiec kłopotom dzięki codziennej pielęgnacji

Codzienność nie jest łaskawa dla naszych dłoni i paznokci. Myjemy naczynia, czasem pierzemy w ręku, sprzątamy ostrymi środkami łazienkę. To wszystko destrukcyjnie wpływa na stan dłoni, ale szczęśliwie wystarczy podjąć kilka prostych kroków, by uniknąć kłopotów. Myj i sprzątaj w rękawicach ochronnych. Po wykonanej czynności dbaj, by nawilżyć dłonie odżywczym kremem do skóry i paznokci. Noś przy sobie krem w mini tubce, by zawsze mieć go pod ręką, szczególnie gdy myjesz dłonie np. w pracy wysuszającym mydłem i płynem odkażającym. Pamiętaj także o regularnym peelingu i nakładaniu masek, szczególnie na noc. Wesprzyj swoje słabe paznokcie preparatami z biotyną lub krzemem, które wzmocnią je, używaj odżywek do płytek. I zapomnij o twardym, metalowym pilniku który szarpie płytkę osłabiając ją i przyczyniając się do jej rozdwajania.

Manicure niczym kropka nad „i”

Gdy możemy pochwalić się zadbanymi dłońmi, nawilżoną skórą i mocnymi paznokciami, warto podkreślić ich urodę kolorem. Nawet, jeśli jesteście zwolenniczkami wizyt w gabinecie kosmetycznym, choć raz spróbujcie same wykonać perfekcyjny manicure, co wcale nie jest ekstremalnie trudnym zadaniem, a wymaga jedynie odrobinę wprawy i ćwiczeń.

O tym pamiętajcie, zasiadając do pracy nad paznokciami:

1. Oczyszczanie płytki

Jeśli istnieje konieczność, spiłuj delikatnie płytkę paznokcia pilniczkiem szklanym, kamiennym lub papierowym. Absolutnie nie wykonuj ruchów w obie strony płytki, ponieważ to ją osłabi i narazi na uszkodzenia. Nie piłuj również mokrych paznokci oraz nie wycinaj skórek. Jeśli chcesz się ich pozbyć, zmiękcz je preparatem do skórek i odsuń patyczkiem. Następnie wygładź paznokcie polerką i przemyj płytkę zmywaczem bez acetonu, dzięki czemu lakier będzie trzymał się na paznokciach dłużej.

2. Czas na bazę

Ten zabieg ochroni płytkę paznokcia przed niszczącym działaniem lakieru, jej żółknięciem czy kruszeniem.

3. Nałożenie koloru

Wybór idealnego koloru do paznokci to indywidualna sprawa każdej kobiety, zależna od jej potrzeb, gustu. Liczne lakiery oferują nam kolory od delikatnych pasteli, po głębokie barwy wiśni, śliwki oraz czerni. Paleta kolorów przyprawia wręcz o zawroty głowy, ale ważne jest nie tylko to, by kolor zachwycał blaskiem lub głębią, ale by lakier pozostał na paznokciach dłużej, niż do kolejnych prac związanych z domem. Należy wybrać lakier trwały, który jednocześnie nie wysuszy płytki paznokcia. Idealny lakier lakier ma za zadanie upiększyć kobiece dłonie, nie może być mowy, by długo sechł, kiepsko się rozprowadzał zostawiając smugi, czy dzień po zaczynał odpryskiwać, co nie tylko popsuje humor, ale zniechęci do malowania paznokci. Szukając lakieru idealnego dla każdej z nas, warto zwrócić uwagę na niesamowite kolory i trwałość lakierów Semilac.

  • Lakier do paznokci 072 Caribbean Sky zachwyca pastelową barwą karaibskiego nieba. Kolor pastelowy, nasyconej mięty o błękitnej, rozbielonej tonacji, idealnie nadaje się do oryginalnego „french manicure”.
    Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

     

  • Lakier do paznokci 081 Night in Vegas to jedna z wielu propozycji Semilac na głębię koloru. Jest to klasyczny lakier do paznokci w kolorze lakieru hybrydowego. Inspiracja zaczerpnięto z magicznych skojarzeń Nevada. Noc. Feeria świateł na horyzoncie. Wobec tego blasku nie można przejść obojętnie!
    Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

     

  • Lakier do paznokci 037 Gold Disco, będący klasycznym lakierem do paznokci w kolorze lakieru hybrydowego. Pomysł na blask inspirowany latami 70tymi., złotymi kulami dyskotekowymi i gorączką sobotniej nocy. Wyjątkowy blask dla każdej kobiety, oparty na dużej, złotej drobinie zatopionej w złocistej, perłowej masie.
    Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

     

  • Lakier do paznokci 026 My Love. Gotów do rozkochania w sobie kobiet! Inspirowany pierwszą prawdziwą miłością, w kolorze: intensywnej, ciemnej czerwieni z dużą ilością maleńkiej, różowej drobinki.
    Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

     

  • Lakier do paznokci 020 Green Glass. Wspaniała, przyciągająca spojrzenia arktyczna zieleń lodowców mieniących się w słońcu. Nie można przejść obojętnie wobec blasku szmaragdowej zieleni z dużą ilością opalizującej drobinki.
    Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

     

  • Jeśli posiadasz lampę UV w domu, i chciałabyś samodzielnie wykonać manicure hybrydowy lub żelowy, marka Semilac posiada w swojej ofercie pełną paletę produktów, począwszy od bazy (także witaminowej) do lakieru hybrydowego , skończywszy na niesamowitych  kolorach lakierów zarówno hybrydowych jak i żelowych.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

4. Utrwal i nadaj połysk

Jeśli chcesz przedłużyć żywotność lakieru na swoich paznokciach, nałóż na kolor specjalny lakier lub spray. Ta warstwa ochroni lakier przed zadrapaniem i przedłuży jego trwałość. Możesz również wetrzeć w niego specjalną oliwkę do paznokci, która wzmocni macierz i uelastyczni lakier przed pękaniem podczas codziennych czynności.

Tym sposobem, trudno będzie oderwać wzrok od idealnie wykonanego manicure. Tym bardziej, że produkty Semilac, z pewnością sprostają wymaganiom każdej kobiety. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat lakierów i akcesoriów, odwiedź stronę nesperta.eu oraz semilac.pl.


Wpis powstał we współpracy z firmą Semilac

 


Zobacz także

Gdzie dwie się biją tam trzeci korzysta. Wygrany jest skurczybyk, co by się nie stało

Wyrzuć swój ideał do kosza! To geny zdecydują z kim się zwiążesz!

O czym świadczy zazdrość? W tych czterech przypadkach nie o miłości