Lifestyle

To marzenie wielu młodych par. Jak je dobrze zrealizować?

Redakcja
Redakcja
17 maja 2021
fot. CardiganBrothers
 

To świetne rozwiązanie, nie tylko w warunkach pandemii. Już sama ceremonia pod gołym niebem to marzenie bardzo wielu par! A nawet najpiękniejsza sala może mieć problem z dorównaniem urokiem klimatowi, który można osiągnąć, organizując przyjęcie pod chmurką. – Ostateczny efekt zależy – wbrew pozorom – nie tylko od pogody, ale i od umiejętnego wykorzystania dostępnej przestrzeni i zadbania o wszelkie dogodności dla pary i weselników – podpowiada nasza ekspertka – Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Ślub cywilny w plenerze

W celu rezerwacji daty ślubu i ustalenia miejsca, należy udać się do USC w lokalizacji, w obrębie której para planuje zawrzeć związek małżeński. Nie obowiązuje tu rejonizacja, także – jako wielbiciele mazurskich jezior – możecie bez przeszkód wziąć ślub cywilny w plenerze na brzegu jednego z nich. Możliwe jest też wzięcie ślubu w parku, przydomowym ogrodzie lub na terenach
zielonych pałacu, restauracji itd.

Niezbędnym elementem składnia podania o możliwość wzięcia ślubu poza murami USC, jest wniosek zaadresowany do kierownika urzędu, w którym trzeba podać proponowany termin uroczystości, jej lokalizację oraz uzasadnienie prośby. Na jakiej podstawie urząd wyda pozwolenie na ślub w wybranej przez Was lokalizacji? W świetle przepisów ślub musi odbyć się w miejscu, które nie zakłóca powagi ceremonii i zapewnia bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Na spotkanie z urzędnikiem należy zabrać dowody osobiste i skrócone akty urodzenia.

Urzędnicy na czas ślubu często wymagają odpowiedniego miejsca do podpisania dokumentów – stołu, krzeseł dla siebie, pary młodej i świadków oraz umieszczenia w widocznym miejscu godła (warunek konieczny) – ustalcie to z osobą, która będzie Wam udzielać ślubu, odpowiednio
wcześniej.

– Jeżeli para chciałaby wypowiedzieć własne słowa przysięgi, będzie to możliwe po zakończeniu ceremonii z udziałem urzędnika stanu cywilnego. Coraz częściej też zdarza się, że urzędnicy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom narzeczonych i zgadzają się, a nawet sami proponują, aby własne słowa dopowiedzieć tuż po przysiędze określonej przez ustawodawcę –

podpowiada Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Ślub kościelny… poza kościołem?

Warto tu wspomnieć, że ślub kościelny to nazwa potoczna, właściwa to – ślub konkordatowy – jeśli mówimy o Kościele katolickim i ceremonii, która skutkuje zawarciem przez kobietę i mężczyznę związku małżeńskiego w świetle polskiego prawa.

Organizacja ślubu kościelnego poza obiektem sakralnym jest rzadko możliwa – według przepisów Prawa kanonicznego: „Małżeństwo pomiędzy katolikami lub pomiędzy stroną katolicką i niekatolicką ochrzczoną winno być zawierane w kościele parafialnym; w innym kościele lub kaplicy może być zawierane za zezwoleniem ordynariusza miejsca lub proboszcza” (Kan. 1118, §1), ale również: „Małżeństwo pomiędzy stroną katolicką i stroną nieochrzczoną może być zawarte w kościele lub innym odpowiednim miejscu” (Kan. 1118, §3).

Sporą szansę na otrzymanie zgody na ślub poza kościołem lub kaplicą mają pary, które wybiorą miejsca, w rozumieniu duchownych Kościoła katolickiego, uświęcone: oddaloną od głównych dróg wiejską kapliczkę, przykościelny ogród, itd. Szczegóły należy ustalać z proboszczem parafii, w której będziecie brać ślub, ponieważ każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie.

Jak zorganizować wesele w plenerze?

Na początek, należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań:

  • Na jakim terenie odbędzie się ceremonia i przyjęcie?
  • Jakie elementy przyjęcia będą konieczne do zorganizowania we własnym zakresie? Na przykład: pozwolenia, dostęp do prądu, toalety, rozwiązania awaryjne na wypadek pogorszenia się pogody?
  • Czy przyjęcie ma być luźnym party, czy nadal być utrzymane w konwencji tradycyjnego wesela? Dotyczy to nie tylko muzyki, doboru menu, ale i dopasowania odpowiednich mebli, które staną na świeżym powietrzu lub pod namiotami.
  • Czy ceremonia zaślubin odbędzie się w tym samym miejscu (cywilny w plenerze), czy w kościele.

Co się przyda na wesele w plenerze?

Z wypożyczalni:

  • Namioty lub wiaty
  • Oświetlenie, nagłośnienie
  • Dostęp do prądu – agregat lub przedłużacze, aby móc czerpać prąd z pobliskiego budynku
  • Ogrzewacze
  • Meble – stoły, krzesła na czas posiłków, ale i coś do zorganizowania stref relaksu – pufy, leżaki, itp.
  • Zastawa stołowa – chyba, że zamawiacie usługę cateringową, wtedy firma dostarcza całość w komplecie
  • Ogrzewacze na wypadek niższej niż spodziewana temperatury
  • Wiatraki do podwieszenia w namiotach, aby powietrze nie stało „jak słup”
  • Wystarczająca liczba koszy na śmieci – także na terenie, gdzie goście mogą spacerować
  • Toalety – aktualnie można wynająć nawet bardzo eleganckie mobilne łazienki, z kilkoma kabinami, umywalkami z blatem i dużymi lustrami. Wskazane jest także zatrudnienie osoby dbającej na bieżąco o czystość kabin, umywalek i aby podłoga nie była śliska. Takimi sprawami nie powinniście martwić się ani Wy, ani świadkowie, ani – tym bardziej – rodzice.

Do kupienia:

  • Polarowe koce dla gości na wypadek chłodu – mogą stanowić miły upominek, jeśli przewiążecie je tasiemką z karteczką z podziękowaniem
  • Wachlarze – na upalny dzień w sam raz! To także może być upominek w podziękowaniu za przybycie
  • Wszystko, co odgoni komary (repelenty w spreju i atomizerze, specjalne świece przeciw owadom, ewentualnie moskitiery przy wejściach do namiotów)
  • Parasole przeciwdeszczowe, a zarazem… przeciwsłoneczne – w kolorze lub wielobarwne poradzą sobie w obu sytuacjach. Czarnych i białych na ten dzień nie polecamy

Najpiękniejsze miejsca na ślub i wesele w plenerze

Możliwości co do rodzaju i lokalizacji miejsca na sam ślub jest wiele. Zanim jednak zaczniecie wykorzystywać swoją wyobraźnię, weźcie pod uwagę ograniczenia jakie stawia prawo. W ustawie znajdujemy wymóg co do miejsca: „(…) zapewnia zachowanie uroczystej formy jego zawarcia oraz bezpieczeństwo osób obecnych przy składaniu oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński”.

O to, jakie miejsca w ostatnich sezonach pary wybierały na swój ślub marzeń pod chmurką, zapytaliśmy naszą ekspertkę – Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

– Często były to tereny zielone przy rodzinnym lub nawet wynajętym specjalnie na ten dzień domu, jak i przy restauracjach, hotelach, galeriach, domach kultury, budynkach administracyjnych w ogródkach działkowych. Co jeszcze? Mostek nad strumieniem lub stawem, altana, pełne roślin patio, oranżeria, ale i ascetycznie zaaranżowane miejsce pod wielkim drzewem. Wiele restauracji, pałacyków, hoteli i obiektów stricte weselnych ma w ofercie ciekawie zaaranżowaną przestrzeń właśnie z myślą o ślubach w plenerze. Do tego dochodzą wyremontowane budynki po fabrykach, starych zakładach, cegielniach, a nawet garażach!

Dekoracje na ślub w plenerze

W przypadku ślubu i wesela w plenerze, jeden problem związany z dekoracjami macie z głowy – tło. Przecież to właśnie z powodu otoczenia przyrody pary wybierają śluby pod gołym niebem! I tu polecamy dokładnie przemyśleć, co zrobić, aby nie zepsuć tego, co dała temu miejscu natura lub… ogrodnicy. Zbyt wiele dekoracji wprowadzi chaos i całość będzie wyglądać jarmarcznie. Najdyskretniej, a jednocześnie efektownie, przyozdobicie teren – w dzień lampionami, wstążeczkami, kryształkami, łapaczami snów; wieczorem – światełkami, zdecydowanie o ciepłej barwie!

Co warto udekorować? Na pewno drogę do miejsca przysięgi. Czy będzie to czerwony, biały czy zielony dywan i kokardy lub bukieciki (dobrane do stylu ślubu) na krzesłach gości? A może wykorzystana kostka brukowa jako alejka, wzdłuż której postawicie lampiony (ślub boho), wazy z różami (ślub glamour) lub wiaderka pełne polnych kwiatów (ślub rustykalny), efekt ma szanse być wspaniały. Przestrzeń służącą za tło ceremonii może stanowić zarówno zastany krzew róży, brzozowy gaik, jak i trawy pampasowe (także w donicach, jeśli to właśnie na takiej ozdobie Wam zależy). Miejsca dla gości na czas ceremonii nie muszą być wcale tradycyjnymi krzesłami – ciekawie wyglądają ławy, pufy, czy drewniane skrzynki z poduszkami.

Jedzenie na weselu w plenerze

Będzie to zależne na pewno od stylu i charakteru wesela, a także czasu jego trwania. Wśród imprez plenerowych coraz większy odsetek stanowią przyjęcia do godziny 2:00, czy północy. Ma to przełożenie na liczbę i rodzaj dań.

Jeśli planujecie imprezę bardzo elegancką czy typowo „zasiadaną” i bez większych planów na plenerowe lub wręcz piknikowe zabawy, tradycyjne zupy i gorące dania plus przystawki sprawdzą się wyśmienicie. Obiekty organizujące wesela plenerowe mają pełne zaplecze gastronomiczne, więc i innych opcji na pewno nie zabraknie – zgodnie z Waszym gustem. Wiele firm cateringowych dysponuje teraz doskonałym wyposażeniem, które pozwala na podanie dań restauracyjnych nawet w polowych warunkach.

Dobrym pomysłem może być też wynajęcie profesjonalnego grilla, na przykład gazowego – najlepiej z kucharzem, który się w takich potrawach specjalizuje.

Ile kosztuje wesele w plenerze?

W obiektach, które organizują wesela na swoich terenach zielonych czy patio, cena za talerzyk będzie bliska tej, którą zapłacilibyśmy za organizację przyjęcia we wnętrzach. Minimum to około 150 zł, uśredniona stawka to 180 zł. Cena zależy nie tylko od lokalizacji i regionu, ale i od rodzaju menu, liczby gości, czasu trwania imprezy, a więc i liczby oraz rodzaju posiłków i napojów.

Przyjęcia trwające około 5 godzin są sporo tańsze, i w przypadku wesel plenerowych nie jest to rzadki wybór wśród par. Inaczej wygląda sytuacja, kiedy decydujecie się wynająć teren i ewentualne budynki przyległe (toalety, pokój dla pary, schronienie w razie deszczu), a posiłki i napoje organizujecie we własnym zakresie, czyli – najczęściej – wynajmując firmę cateringową lub zamawiając sam catering.

I tu możliwe są dwa sposoby wyceny – albo za osobę (od 40 zł) albo za paterę (ciast, kanapek, sałatek, przekąsek). Patera wystarczy dla średnio 5 osób, więc przy weselu dla 80 gości, to koszt od 800 zł za same ciasta albo porcyjki finger food.

Do tego dochodzi koszt ciepłych posiłków i gorących napojów. Praktyki w kwestii obu są dwie – obsługa kelnerska albo wyspy w formie bufetów do samodzielnej obsługi, ewentualnie z kelnerem do asysty w razie potrzeby.

– Kiedy organizujemy wesele plenerowe przy obiekcie, który takowe usługi świadczy, w cenie talerzykowego jest już wynajem stołów, krzeseł, obrusów, zastawy, sztućców i szkła, a także namiotów. I znowu – jeśli chcecie wynająć samą przestrzeń na swoje przyjęcie, potrzebować będziecie dostarczenia i rozstawienia powyższych – wyjaśnia Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Decydując się na organizację wesela w plenerze warto rozważyć różne opcje, ze względu na koszty, ale i faktyczną atrakcyjność danej lokalizacji właśnie dla Was. Wesele plenerowe może być poprzedzone fantastyczną przygodą związaną z przygotowaniami dekoracji, aranżowaniem ciekawej przestrzeni z zaangażowaniem przyjaciół i rodziny. Czasem jednak lepiej przyjść „na gotowe”, angażując do tego dekoratorów, specjalistów od aranżacji przyjęć. Te najbardziej
rozchwytywane firmy dekoratorskie radzą sobie z każdą przestrzenią i z każdą niedogodnością.

PlanujemyWesele.pl to portal ślubny i katalog posiadający w swojej bazie ponad 17 000 usługodawców z branży ślubno-weselnej z każdego regionu Polski. Portal to także porady ekspertów, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Każdego miesiąca PlanujemyWesele.pl dostarcza kontakty do usługodawców i inspiruje ponad 140 000 panien młodych. W tym roku firma obchodzi swoje 13 urodziny, osiągając oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon.


Lifestyle

Z pamiętnika kobiety dojrzałej. Wiecznie na diecie

Redakcja
Redakcja
17 maja 2021
fot. istock
 

 

Spotkanie I – Żyć i odchudzać się trzeba umieć 😉

W życiu każdej kobiety przychodzi taki moment, kiedy codzienne spojrzenie w lustro – uwiera. I nikt mi nie wmówi, że brakuje mi pewności siebie, że pewnie mam kryzys tożsamości, że nie wierzę w siebie i mam poczucie niskiej wartości. O, zdziwiłybyście się jaka jestem „do przodu” – towarzyska, z poczuciem humoru, a i z zasobami intelektualnymi wszystko w porządku, wręcz – idealna na tindera.  I tam byłam przez chwilę. Moje przyjaciółki zadbały o mój profil ale chyba algorytm zidentyfikował mnie po opisie, w którym za dużo było „starczych słów”: stara dusza, stare płyty, stare książki więc propozycje panów do zmeczowania przez pierwszy tydzień wprawiały mnie w osłupienie, w drugi – w totalny rechot, a trzeciego już na tyle wkur.., że profil usunęłam.

Ale wróćmy do lustra. Popatrzyłam i pomyślałam o sobie wtedy pierwszy raz – z refleksją. Wyjaśniam, że refleksja jest wtedy, kiedy do mózgu dociera impuls, który każe popatrzeć na wszystko, co do tej pory robimy z boku, okiem obcego i kompletnie do góry nogami. Tak więc mnie się dzisiaj to przydarzyło. Popatrzyłam w lustro na siebie z refleksją, która brzmiała mniej więcej –  weź się za siebie albo zgiń!

Oczywiście żyjcie jak chcecie, radujcie się czym popadnie ale moje drogie prawda jest jedna i trzeba ją wziąć na klatę. A i odchudzać się też trzeba umieć. Nie, nie jestem teraz najmądrzejsza, kopiuje z maila od koleżanki:

  • cukier to twoja śmierć;
  • soki warzywne zamiast z owoców;
  • zaprzyjaźnij się z ksylitolem lub stewią;
  • odłóż chlebek i bułeczki dla dzieci;
  •  nie przemycaj chińskich zupek do kuchni, tylko dlatego, że przypominają Ci studia…

Dlatego zdałam sobie sprawę, że idealnym rozwiązaniem będzie jednak zamówienie diety pudełkowej, bo jak mówi moja babcia – „nie ma co się kopać z koniem”.

A że nie mam czasu na łażenie po wyszukiwarkach, googlowaniu diet, z nieba spadła mi – dietly.pl

Matko, ja tam znalazłam wszystkie diety w jednym miejscu! Czarno na białym!  I tak, przyznaję, technicznie jestem dosyć oporna ale z ogromną ulgą odkryłam takie udogodnienia jak świetnie skonfigurowany filtr do wyszukiwania, ponieważ w minutę ogarnęłam swoje potrzeby związane z: rodzajem diety, czasem dostawy, podejrzałam menu, przedziały cenowe. Eureka!

W panelu Klienta mam dostęp do absolutnie wszystkich moich aktywności, zmian terminów dostaw, nawet adresów dostarczenia diety! A że wolę korzystać z aplikacji w telefonie – to robię wszystko w Panel Dietly.

 

Nie wiem jak mogłam żyć do tej pory bez tej wiedzy i bez tak wygodnego rozwiązania. Zamówiłam sobie semi-wegę, bo uważam, że mój organizm nie dźwignąłby tak drastycznych zmian, chociaż przyznaję porównywarka diet jest mega i wege kusiło. Najważniejsze jednak to adekwatna ocena do rzeczywistości – i jak miałabym podjadać, to po co się męczyć.

W takich chwilach trzeba być ze sobą szczerym. A prawda jest taka, że ten wynalazek, to warto przetestować i sprawdzić. Ja już po tygodniu stosowania diety, waga lekko drgnęła, ale tym razem nie odpuszczę… A że wybrane 1500 kalorii nawet nie czuć, przy tak różnorodnych posiłkach, to i motywacji nie brak!

Pamiętnik prowadzi Agnieszka Żukowska

 

fot.takie dobre rzeczy

 

fot. jeszcze więcej dobrych rzeczy

 

 

 

 

 

 

 


Lifestyle

Olej lniany (budwigowy) – cenne wsparcie dla zdrowia i urody

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 maja 2021
Olej lniany - na włosy, na czczo, właściwości dla zdrowia
Fot. iStock

Olej lniany (budwigowy) znalazł zastosowanie nie tylko w kuchni, ale również w domowej pielęgnacji urody. Dodatkowo to cenne źródło kwasów omega-3 i omega-6 wspiera zdrowie. Warto wiedzieć, jakie ma właściwości i jak stosować olej lniany na włosy, by odzyskały swój blask?

Olej lniany (budwigowy) — co to jest?

Olej lniany tłoczony jest z ziaren lnu, znanych jako siemię lniane. Charakteryzuje się jasną, słomkową lub złotą barwą, i wyrazistym, orzechowym smakiem i aromatem. Ponieważ tłoczony jest na zimno, nie można podawać go obróbce cieplnej — smażyć na nim, gotować lub piec. Poddanie go działaniu wysokiej temperatury niszczy zawarte w nim cenne substancje, a także wpływa na tworzenie się w nim szkodliwych dla zdrowia związków chemicznych. Ponieważ szkodzi mu światło i wysoka temperatura należy go przechowywać (przed i po otwarciu) w lodówce. Termin przydatności do spożycia oleju lnianego wynosi 3 miesiące od daty wytłoczenia. Najlepiej kupować go w małych butelkach i spożyć do 3 tygodni po otwarciu.

Warto wspomnieć o jego drugiej nazwie — olej budwigowy. Określenie zaczerpnięto od nazwiska doktor Johanny Budwig, która uważała, że niedobór kwasów omega-3 w diecie prowadzi do rozwoju chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów. Doktor Budwig stworzyła własną dietę jako profilaktykę tych chorób, w której główną rolę odgrywa olej lniany.

Olej lniany - na włosy, na czczo, właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Olej lniany — co zawiera?

Olej lniany jest świetnym źródłem nienasyconych tłuszczów, w tym tłuszczów wielonienasyconych. Zawiera dużą ilość kwasów omega-3, w tym kwasu alfa-linolenowego ALA (54,956 %), oraz kwasów omega-6, w tym kwasu linolowego LA (15,559%). Warto przy tym zaznaczyć, że dla zdrowia człowieka optymalny stosunek tych składników powinien wynosić 2:1. Przewaga ilościowa kwasów tłuszczowych omega-3 nad omega-6 (2-3:1) jest bardzo korzystna dla organizmu i z tego powodu olej budwigowy traktowany jest jako naturalny sposób na suplementację kwasów omega-3.

Znajdują się w nim także składniki bioaktywne, jak fitosterole: β-sitosterol, kampesterol, stigmasterol, brasikasterol, oraz witaminę E (α-tokoferol, γ-tokoferol).

Olej lniany — właściwości 

Olej lniany nadaje smak i lekkość przyrządzanym potrawom, wspierając przy tym zdrowie.

  • Dzięki obecności kwasów omega, olej z lnu zwiększa ilość frakcji HDL („dobrego”) cholesterolu, a obniża frakcję LDL („złego”). Chroni naczynia przed tworzeniem się blaszki miażdżycowej, obniżając ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej i zawału serca. Dodatkowo rozszerza tętnice i wpływa na obniżenie ryzyka tworzenia się zatorów.
  • Obecność fitosteroli wpływa na jego właściwości antyoksydacyjne, które są cennym wsparciem w diecie przeciwnowotworowej.
  • Olej z nasion lnu doskonale wspiera prace mózgu i układu nerwowego. Kwasy tłuszczowe omega-3 (DHA i EPA) i omega-6 są składnikami strukturalnymi układu nerwowego i odgrywają znaczącą rolę w jego prawidłowym funkcjonowaniu. Obecność kwasów omega w diecie wspiera procesy zapamiętywania oraz uczenia.
  • Jest wartościowym dodatkiem do diety dla szczupłej sylwetki. Olej budwigowy usprawnia trawienie i przyspiesza usuwanie z układu pokarmowego zbędnych produktów przemiany materii. Dzięki temu łatwiej jest utrzymać właściwą masę ciała.
Olej lniany - na włosy, na czczo, właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Olej lniany na czczo

Olej lniany świetnie sprawdzi się jako dodatek do sałatek, twarogów, ugotowanych warzyw, czy do past na kanapki. Dodawanie do potraw oleju lnianego znacznie podnosi ich wartości odżywcze. Najlepiej sięgać po olej budwigowy nierafinowany, tłoczony na zimno. Taki przyniesie najwięcej korzyści dla zdrowia i urody. Dieta dr Budwig zaleca, by spożywać od 4 do 8 łyżeczek oleju. Należy przy tym zauważyć, że olej lniany spożywany na czczo może powodować efekt przeczyszczenia oraz silne bóle brzucha. Z tego powodu nie należy spożywać więcej, niż 1-2 łyżeczek w ciągu dnia. Osoby cierpiące przewlekłe biegunki lub nadwrażliwość jelit powinny zachować szczególną ostrożność wprowadzając olej budwigowy do diety.

Olej lniany na włosy 

Olej lniany na włosy to znany sposób na utrzymanie ich w dobrej kondycji. Obecność kwasów omega-3 w składzie włosów oraz mieszków włosowych sprawia, że olej budwigowy nadaje się do pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Dzięki regularnemu stosowaniu w diecie, jak i zewnętrznie, olej z lnu wzmacnia je, regeneruje i poprawia ich elastyczność. Chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, w tym przed promieniowaniem UV. Olej z ziaren lnu stosowany na włosy sprawia, że stają się one mocne i błyszczące. Można stosować go do olejowania włosów, jak i stosować wyłącznie na końcówki, jako zabezpieczenie przed rozdwajaniem się ich.

Olej lniany - na włosy, na czczo, właściwości dla zdrowia

Fot. iStock

Zastosowanie na skórę 

Olej z lnu można stosować także na skórę, nakładając go bezpośrednio na nią. Olej budwigowy sprawdzi się również jako składnik domowego peelingu z soli, cukru lub kawy. Można dodawać odrobinę oleju do kremu lub maski.

Olej lniany — cena

Cena za olej lniany zimnotłoczony nie jest wysoka. Za butelkę o pojemności 250 ml można zapłacić od ok. 13 do 20 złotych. Za butelkę oleju o pojemności 500 ml trzeba zapłacić od ok. 15 do 25 złotych. Różnice w cenach mogą wynikać z różnic pomiędzy poszczególnymi olejami (rafinowany, nierafinowany).


źródło:  poznajsienatluszczach.pl, www.cosdlazdrowia.pl, www.wspolczesnadietetyka.pl 

Zobacz także

Akcja „Przed Świętami znajdź chwilę – znajdź siebie”. List do Mikołaja

Australijscy strażacy rozbierają się w dobrej sprawie. Nie tylko mięśnie, ale i serce!

Podróż za jeden uśmiech? Nie, ale za seks już owszem. Tak, to się dzieje naprawdę – nowa aplikacja, w której „płaci się” ciałem