Lifestyle Zdrowie

Tańcz, kiedy tylko możesz! Taniec pomaga zachować sprawny umysł na dłużej

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
29 sierpnia 2017
Fot. iStock/martin-dm
 

Badania opublikowane w Frontiers of Human Neuroscience dowodzą, że taniec jest dobry zarówno dla naszego ciała, jak i umysłu. Nie tylko wpływa na lepszy nastrój i pomaga zachować sprawność fizyczną, lecz także pomaga odwrócić oznaki starzenia się mózgu.

Grupa kobiet i mężczyzn w wieku 68+ wzięła udział w 18-miesięcznym programie ćwiczeń. Co tydzień musieli uczestniczyć w zajęciach tanecznych lub treningu wytrzymałościowym. Co zaobserwowano?

Kobiecość, pewność siebie, zgrabna figura i bliskość w związku - jak je zdobyć? Zatańcz

Fot. iStock / jeffbergen

Według prowadzącej badania dr Kathrin Rehweld z German Centre for Neurodegenerative Diseases in Magdeburg w Niemczech, obie formy ćwiczeń opóźniły proces starzenia się mózgu. – Okazało się, że taniec i trening wytrzymałościowy zwiększają obszar mózgu, który maleje wraz z wiekiem – mówi.

Chodzi o hipokamp, który kurczy się w miarę starzenia się ludzi. To on jest odpowiedzialny za m.in. pamięć i zdolność uczenia się. Podczas eksperymentu wykazano, że obie formy ćwiczeń zapobiegają jego kurczeniu.

Jednak naukowcy dostrzegli więcej zalet tańca. Nauka nowych kroków zmuszała hipokamp do większej pracy niż wykonywanie cotygodniowego treningu wytrzymałościowego, który polegał na powtarzaniu tych samych ćwiczeń.

Chyba już nie wahasz zapisać się na wymarzony kurs tańca?


 

Źródło: indy100


Lifestyle Zdrowie

A Ty? Wierzysz we wszystko, co czytasz?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 sierpnia 2017
Fot. iStock/Poike
 

Facebook co jakiś czas zalewają nieprawdziwe informacje. Notorycznie umiera ktoś, kto ma się dobrze i nadal żyje albo wracają co jakiś czas informacje o tym, że potrzebna jest krew – pilnie i zaraz, która jest zwyczajnym fejkiem.

Jak często sprawdzamy prawdziwość tych informacji? A jak często bezmyślnie kopiujemy przesyłając dalej? Okazuje się, że Polacy są tymi, którzy w 53% ufają wiadomościom zamieszczanym na Facebooku czy Twitterze, przy czym średnia zaufania do treści na portalach społecznościowych wynosi 32% (w Niemczech 24%). To wszystko skrupulatnie wykorzystując spece od marketingu. Przecież nie od dziś wiadomo, że portale społecznościowe to największa baza potencjalnych konsumentów, a za ich prywatne dane niejedna firma zapłaciłaby grube pieniądze.

Badania prowadzone przez pracowników Uniwersytetu w Oxfordzie pokazują, jak działa mechanizm „nabierania” nas na nieprawdzie informacje. Przykładowo jedna z firm komunikacyjnych w ciągu ostatniej dekady stworzyła 40 tysięcy fałszywych tożsamości. Co to oznacza? Setki tysięcy fałszywych kont na portalach społecznościowych, które były wykorzystywane do komentowania bieżących spraw dotyczących polityki czy wyborów. Według raportu, którego autorem jest Robert Gowra, 20% wiadomości, które pojawiają się na Twitterze pochodzi z fejkowych kont – prowadzonych przez boty (zaprogramowane roboty udające człowieka) lub podstawionych ludzi.

W Polsce aż 83% ludzi korzysta z Facebooka. Jak często to właśnie skrolując wiadomości zupełnie bezwiednie dajemy się nabrać na przekazy, które niekoniecznie są prawdziwe, na opinie, które celowo służą do manipulacji? Jak często czytamy tylko tytuły i nagłówki nie wchodząc głębiej w treść, tylko na tej pobieżnej podstawie wyrabiając sobie zdanie na konkretny temat.

Internet, media społecznościowe z całą pewnością ułatwiły nam znacznie dostęp do informacji. Tyle tylko, że jeszcze musimy się nauczyć korzystać z tych dobrodziejstw współczesnego świata w odpowiedni i świadomy sposób.

Warto o tym pomyśleć, nim prześlemy informację do znajomych – jak choćby tę o poszukiwaniu krwi przez Marzenę Czyż.


 

źródło: wirtualnemedia.pl


Lifestyle Zdrowie

„Nie zmieniamy się tylko po to, by zadowolić innych”. Ważna lekcja, jaką daje swojej córce, ale też nam wszystkim, Pink

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 sierpnia 2017
Fot. Screen/You Tube

Podczas gali Video Music Awards jedną z nagród odbierała Pink. I choć nie miała zbyt wiele czasu na wypowiedź, to w ciągu niecałych trzech minut zawarła to, co każde dziecko powinno w chwilach zwątpienia w siebie powinno usłyszeć od rodzica. Co każdy człowiek, który nie wierzy w siebie, powinien usłyszeć.

To naprawdę niezwykłe kilka minut niosące bardzo ważne przesłanie. Obejrzyjcie i, jeśli chcecie, przeczytajcie tłumaczenie. I podajcie dalej, niech nikt nie myśli, że musi się zmieniać, by przypodobać się innym.

„Moja córka Willow lubi ubierać się po męsku. Pewnego dnia, gdy wiozłam ją do szkoły, Willow powiedziała: <Mamo, ja jestem chyba najbrzydszą dziewczyną w szkole! Wyglądam jak chłopak z długimi włosami> Chętnie bym się zemściła na tych, co wpuścili Willow w taki kanał myślenia o sobie – ale jak? Mścić się na 6-latkach?

Pokazałam Willow zdjęcia artystów, którzy nie odpowiadali kanonom płci, żyli według własnych prawd. Może i ktoś ich obśmiewał, a oni i tak dumnie <obnosili się>. Pokazałam jej Freddie’ego Mercury’ego, Janis Joplin, George’a Michaela, Eltona Johna, Michaela Jacksona, Davida Bowie, Prince’a, Annie Lennox.

Zapytałam też Willow: „Kochanie, a ja sama? Spójrz jak wyglądam.

„Jesteś bardzo ładna” – odpowiedziała Willow.

„Mówią mi, że wyglądam jak facet, że jestem zbyt męska, ze moja ciało jest zbyt <mocne>. No i co? Zapuszczam włosy, bo mi tak mówią?”
„Nie”
„Staram się, by moje ciało wyglądało na mniej <mocne>”
„Nie”
„Robię cokolwiek, by zmienić swój wizerunek wg ich opinii?”
„Nie”
„A mam na koncertach tłumy?”
„Masz”
„No, więc kochanie, nie zmieniamy się tylko po to, by zadowolić innych. Jesteśmy sobą. Raczej pokazujemy innym, że jest na świecie wiele rodzajów piękna. I Ty też jesteś piękna i Cię kocham”.*

*tłumaczenie za Replika


Zobacz także

Startuje 6. edycja kampanii „Pokonać raka

Szokujące billboardy podzieliły mieszkańców miast. Zdjęciami martwych płodów zajmie się prokuratura

Przyjaźń między matką a córką może być krzywdząca. Lepiej, by matka była matką, nie kumpelką