Lifestyle

Przestań tak się o niego troszczyć. Rozumiesz już chyba, że niewiele dla niego znaczysz

Redakcja
Redakcja
6 kwietnia 2019
Fot. istock/1001Love
 

Miałaś ostatnio wokół siebie kilka dramatów. Ten rok był dla ciebie trudny. Był to jeden z najtrudniejszych i najbardziej burzliwych okresów w twoim życiu. Minęło sporo czasu, zanim udało ci się otworzyć oczy i zrozumieć. Ale pojęłaś w końcu, że był to rok, w którym zmarnowałaś zbyt wiele czasu i energii na ludzi, dla których ty sama nie wiele znaczysz. Zwłaszcza na niego.  Aj, zabolało. Wiem. Chciałabyś usłyszeć przecież zupełnie coś innego.

Dawałaś zbyt dużo siebie ludziom, którzy nie byli tego warci. I tak to sobie trwało. Po prostu pozwoliłaś na to, żeby tak właśnie było. Ale kiedy dłużej zastanawiałaś się nad tym, jak złe rzeczy zaszły w twoim życiu; kiedy zdałaś sobie sprawę, że musisz to wszystko przerwać, po prostu postanowiłaś odejść. Od decyzji do działania minęła jednak dłuższa chwila. Bo są jeszcze uczucia.

Jedną z tych osób był on. Właściwie nie wiesz nawet jak to się stało, że byliście razem. Ty taka zakochana, chyba sama do tego doprowadziłaś swoją determinacją. A on tak sobie był i był z tobą. Schlebiało mu to, że tak o niego zabiegasz, troszczysz się. I wydawało ci się, że jesteś szczęśliwa, że szczytem szczęścia jest pokazanie mu, jak bardzo go kochasz, jak świetnie się o niego dbasz. Tylko widzisz, to działało tylko w jedną stronę.

Zdałaś sobie w końcu sprawę z tego, że życie jest zbyt krótkie, by być w kiepskim związku. No bo jaki sens ma dawanie tak wielu komuś, kto nie stara się zrobić tego samego dla ciebie?

To prawda, gdy mówią, że do tanga trzeba dwojga. Związek wymaga wysiłku dwóch zaangażowanych osób. Potrzeba siły dwóch emocjonalnie dostępnych i otwartych osób, aby to się udało. Czegoś więcej niż dobra zabawa i zauroczenie, które w końcu minie.

To może być jedna z najtrudniejszych rzeczy na świecie, aby oderwać się emocjonalnie od kogoś, z kim wiązałaś nadzieje na udany związek. Ale trochę już sobie to wszystko ułożyłaś, prawda? Choć wcześniej, oczami wyobraźni urządziłaś wam już wspólne życie. Tak byłaś tym zajęta, że nie zauważyłaś, że on nie jest tego wart. I że wcale o tym nie marzy. Że nawet „ciągniesz go” za sobą na siłę.

To wcale nie jest łatwa sytuacja. Chciałaś, tak desperacko, aby wam się udało. Ale jeśli on nie chce uczynić cię priorytetem w swoim życiu, to po prostu nigdy się nie uda. Nie ma możliwości, byś mogła odnaleźć sens i stabilność w tym związku.

Jasne, możesz zaryzykować wszystko dla tej osoby. Możesz spróbować swoich sił, ale musisz także znać swoje ograniczenia. Musisz umieć rozpoznać, kiedy nadejdzie czas, aby to zakończyć. Nie bać się samotności, nie widzieć w niej swojego wroga, ale sprzymierzeńca, swój ratunek. Nowy początek lub tez powrót do czegoś, co kiedyś już miałaś. Do harmonii, spokoju. Uda ci się. I przestań tak się o niego troszczyć, zastanawiać jak on to przyjmie, czy będzie cierpiał… Rozumiesz już chyba, że niewiele dla niego znaczysz


Na podstawie: relrules.com


Lifestyle

10 sposobów na jakie prawo przyciągania może zmienić twoje życie na lepsze

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 kwietnia 2019
naucz się odpoczywać
Fot. iStock / pixelfit
 

Prawo przyciągania mówi o tym, że ​​mamy możliwość wywołania, przybliżenia do siebie rzeczy, które chcielibyśmy od życia dostać. Otrzymujesz sygnał, impuls,  że twój umysł i przekonania są wystarczająco silne, aby umożliwić realizację twoich celów. Gdy opanujesz sztukę korzystania z prawa przyciągania  dla siebie swoich korzyści, twój sposób widzenia świata zacznie się zmieniać. I to nie będzie koniec zmian.

Oto 10 najbardziej ekscytujących sposobów, w jakie prawo przyciągania może poprawić twoje życie:

Możesz stale zwiększać zasięg i skalę swoich marzeń

Kiedy myślisz pozytywnie, marzenia stają się większe i potężniejsze. W rezultacie zwiększasz szanse spełnienia swoich marzeń, bo więcej czasu spędzasz na ambitnym planowaniu – ono cię motywuje, „nakręca”, pozwala uwierzyć, że się uda.

Ufasz swojej intuicji

Nadmierne myślenie o samym sposobie działania generuje coraz  więcej wątpliwości i negatywnych myśli. Wyznawcy prawa przyciągania twierdzą, że podstawą sukcesu jest wiara we własną intuicję, a nie logikę,  bo to pozwala swoim emocjom naturalnie przyciągnąć cię na właściwą ścieżkę.

Koncentracja na celu wpływa bezpośrednio na to, co dzieje się w twoim życiu

Dzieje się tak dlatego, że przyciągamy te rzeczy, na których koncentrujemy się przez największą ilość czasu, o których rozmyślamy i o które się martwimy. Zarówno negatywne, jak i pozytywne…

Możesz szybciej osiągnąć sukces

Czegokolwiek pragniesz, zbliżasz się o krok do przyciągania tej rzeczy za każdym razem, gdy intensywnie o niej myślisz.

Prawo przyciągania zmieni twoje przekonania o sukcesie

Wielu ludzi dorasta wierząc, że tylko bogaci, wyjątkowo inteligentni, naturalnie piękni lub w inny sposób uprzywilejowani ludzie mogą osiągnąć sukces. Tymczasem sukces jest „towarem” dostępnym dla wszystkich.

Cierpienie zostanie w przeszłości

Zamiast tracić czas na żal lub skupianie się na błędach z przeszłości, będziesz skupiał się produktywnych, szczęśliwych myślach o przyszłości. Skup się na tym, czego chcesz i jak to zdobędziesz, zamiast rozpaczać nad tym, czego aktualnie brakuje.

Wizualizacja poprawia wydajność fizyczną

Jak potwierdzi wielu mistrzów medytacji, spędzanie czasu na kreatywnej wizualizacji bezpośrednio wpływa na twoje zdolności fizyczne. Pływacy, golfiści i biegacze wyobrażają sobie swoje sportowe sukcesy, co owocuje lepszymi rezultatami i technikami.

Przyciąganie nie jest czasochłonne

Jeśli masz tylko piętnaście wolnych minut dziennie, możesz poświęcić ten czas na wejście w stan medytacji i skupić się wyłącznie na tym, jak będzie wyglądać twoje życie, gdy osiągniesz swoje cele. Ten proces wizualizacji, który jest kluczowym elementem prawa przyciągania, nie wymaga  zatem dużych poświęceń.

Marzenia senne również są użyteczne,  nie są niebezpieczne

Ważne jest, aby myśleć o swoich snach i analizować ich potencjalne znaczenie, na wypadek, gdyby pojawiły się w nich jakieś wskazówki na temat twoich potrzeb lub celów. Uważaj jedynie, by nie popaść w obsesję na punkcie swoich snów.

Masz kontrolę nad swoimi relacjami

Wreszcie, prawo przyciągania przypomina ci, że nie jesteś na niczyjej łasce. Jest to negatywna mentalność, która przyciąga słabe relacje. Możesz kontrolować jakość swoich relacji, pracując nad przyciąganiem lepszych, bardziej satysfakcjonujących więzi.


Na podstawie: thelawofattraction.com


Lifestyle

5 dowodów na to, że co cię nie zabije, to cię wcale nie wzmocni

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
6 kwietnia 2019
Fot. iStock/Eva-Katalin

Zanim zaczniesz myśleć, że będzie to tekst pełen negatywnych treści, zatrzymaj się. To, co cię nie zabije, nie uczyni cię silniejszym. Sprawi, że będziesz za coś wdzięczny, że ​​staniesz się empatyczny, może pomóc ci rozwijać się, nauczy cię doświadczać i doceniać życie, bez względu na to, jak trudny czas masz za sobą.

Są chwile w życiu, kiedy nie dostajesz tego, czego chcesz, i wydaje się, że jest to najgorsza z możliwych okoliczności. Ale czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, że może nie dostałeś tego, czego chcesz, bo nadchodzi coś lepszego? To, co cię nie zabije, nie tylko czyni cię silniejszym, ale przekształca cię w inną osobę. W jaki sposób?

Nauczysz się patrzeć na trudne zdarzenia i być za nie wdzięcznym

Nie, twoje życie może nie wygląda tak, jak chciałeś – ale wciąż jest wiele rzeczy, za które możesz być wdzięczny. Ciężkie czasy uświadamiają nam, jak wiele mamy, ile osiągnęliśmy. Jak wartościowe osoby mamy wokół siebie. Nie zrozumiałbyś tego, gdybyś nie znalazł się w życiowym dołku.

Nie, obecna sytuacja nie „zabiła cię”, ale prawdopodobnie pod wieloma względami była dla ciebie wyzwaniem

Na przykład: Doznałeś jakiegoś urazu, wyzwania, przed którymi stanąłeś, są prawdziwe i trudne. Przed tobą rehabilitacja, zmiana trybu życia, konieczność dostosowania się do nowej sytuacji. Trudny czas, może brak snu, stres… Ale traktujesz to „zadaniowo”, podnosisz głowę i „idziesz dalej”.

Stajesz się empatyczny, otrzymujesz „zdolność rozumienia i dzielenia się uczuciami innych”

Nie tylko ty miewasz w życiu ciężko. Każda walka, z którą się borykamy, wyzwanie, z którym mamy do czynienia i trudności, które usiłujemy pokonać uczą nas zrozumienia innych. Jeśli ktoś przetrwał podobną sytuację do twojej, to czujesz z nim jakąś więz, możesz mu doradzić, pomóc.

Rozwijasz się

Każdego dnia rozwijają nas nowe doświadczenia, ale czasami trudne sytuacje zmuszają nas do dorastania „trochę szybciej”, abyśmy mogli sobie ze wszystkim poradzić. Lub – abyśmy potrafili poprosić o pomoc…

Doceniasz swoje doświadczenia

To, co cię nie zabije, nie czyni cię silniejszym – pozwala ci w pełni „zainwestować” we własne życie. Nawet jeśli bywa ono niesprawiedliwe, kapryśne lub niszczące … to wciąż jest doświadczenie. Doświadczenie, które może cię ukształtować jako osobę indywidualną i pomóc ci dowiedzieć się czegoś więcej o sobie samym.


Na podstawie: theodysseyonline.com


Zobacz także

Kiedy kobieta decyduje, że to koniec, to już nie zmieni zdania

Kiedy ostatni raz wysłałaś mu gorącego SMS-a? Dlaczego nie zrobić tego teraz, z sypialni?

15 banalnie prostych rzeczy, które sprawią, że poczujesz szczęście