Lifestyle

Plażowicze z piekła rodem. 10 nadmorskich koszmarów, których nie chcesz spotkać na urlopie

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2022
fot. ewg3D/iStock
 

Długo czekałaś na wymarzony urlop, od miesięcy ćwiczyłaś z Chodakowską, by na plaży bez kompleksów zaprezentować się w nowym kostiumie, wreszcie nadeszło lato – można jechać! Morza szum, ptaków śpiew, jasne słońce i gorący piasek – masz zamiar wypocząć, opalić się na mahoń i mieć super wakacje. Pod warunkiem, że twojego odpoczynku nic nie zakłóci – i wcale nie mówimy tutaj o chimerycznej pogodzie nad Bałtykiem! Bo na plaży człowiek człowiekowi potrafi być prawdziwym koszmarem, a savoir vivre to dla niektórych coś zupełnie obcego.

Mój jest ten kawałek piasku

Czyli znany już wszem i wobec parawaning. Walka o kawałek piasku bywa zacięta, a rozkładanie parawanów i kopanie dołków dla całej rodziny jest niczym stawianie zasieków i tworzenie wałów obronnych. Mój jest ten kawałek piasku i biada każdemu, kto naruszy wyznaczone terytorium! Z drugiej strony, nie ma się co dziwić, jak świat światem każdy z nas marzy o własnym M…

Miłosne igraszki

Wprawdzie jeden z popularnych drinków nazywa się „Sex on the beach”, ale niech nie będzie to dla nikogo motywacją i zachętą do działania. Środek plaży, z dzieciakami bawiącymi się na brzegu, rodzinami odpoczywającymi na kocyku i tysiącem obcych osób dookoła, to z pewnością nie jest miejsce na ćwiczenia z zakresu sztuki kochania i publiczne manifestacje swojej witalności. Jeśli komuś za gorąco, lepiej przenieść się w bardziej ustronne miejsce, tym bardziej, że i strażnicy prawa na takie zachowania nie patrzą przychylnie.

Rodzicielski luz

W wakacje, wiadomo, zasad jest mniej, luz, blues i ogólne rozpasanie. I popieram, każdemu należy się odpoczynek i nieco spuszczenia z tonu, ALE! Gdy dzieciaki sypią piachem, biegają po rzeczach innych osób, oblewają wodą, drą się jak opętane, ryczą wniebogłosy, biją inne dzieciaki lub niszczą czyjąś własność, to na litość boską, odklej się rodzicu od koca, przerwij swój słoneczny smażing i zareaguj! Urlop, czy nie, z obowiązku wychowania dziecka nikt cię nie zwalniał.

Fot. iStock/ Imgorthand

Fot. iStock / Imgorthand

Disco Polo live

„Weselny klimat, tak się zaczyna, jest biały welon, a w nim dziewczyna” – taka piosenkę pamiętam z ostatnich wakacji nad Bałtykiem (potem było coś o świni, wódce i tłustym bicie). Piosenki disco polo nad morzem atakują zewsząd – w lokalnych restauracjach, sklepikach, na straganach przy promenadzie – i trudno od nich uciec. Współplażowicz z małym, ale głośnym radyjkiem jest prawdziwym utrapieniem, zwłaszcza, gdy wasze muzyczne upodobania są zupełnie inne. Wyjścia są dwa: możesz poddać się disco-atmosferze i razem z rudą tańczyć jak szalona albo uciekać jak najszybciej i jak najdalej. Z doświadczenia wiem, że wszelkie negocjacje i prośby sensu nie mają.

Publiczny pedicure

Doceniam dbałość o higienę i estetykę stóp, ale szaleństwa z obcinaczem do paznokci, nożyczkami i pilniczkiem nie pasują mi do obrazu sielskiego, leniwego dnia na plaży. Lepiej takie rzeczy załatwiać przed wyjściem z domu, niż siedząc na kocyku strzelać w ludzi leżących obok odłamkami paznokci.

Była plaża, jest śmietnisko

Bo kosz za daleko, bo nie ma go wcale, bo wiatr zwiał papierek, bo to naturalne, szybko się rozłoży- wytłumaczeń można znaleźć wiele, jednak śmiecenia na plaży nie usprawiedliwia nic. Niektórzy są tak sprytni, że nie poprzestają na zwykłym zostawieniu papierków, ale swoje śmieci głęboko zakopują. A potem ty rozciągasz się leniwie na kocu, a pod plecami zamiast piasku czujesz butelkę, puszkę i karton po soku. Zgroza!

fot. MBPROJEKT_Maciej_Bledowski/istock

Morska toaleta

„Mamo, siku!” – woła kilkuletni chłopczyk. „Idź szybko do wody” odpowiada mu mama. Takie dialogi to nic nadzwyczajnego, bowiem gro plażowiczów traktuje morze jak wielką łazienkę. Ot, stanę tam, gdzie woda sięga do pasa i nie zważając na kąpiących się obok i pobliskie toalety na skraju plaży, załatwię swoje potrzeby. To się nazywa pełna symbioza z naturą!

Głośne Polaków rozmowy

Polityczne dysputy, rubaszne żarty i ploteczki z osobistego podwórka niemal wykrzyczane na pół plaży, to jeszcze nic złego. Najgorsze są głośne komentarze dotyczące obserwowanych osób. O pupach, biustach, niedopasowanych strojach, figurach, postępowaniu wobec dzieci i partnerów, fryzurze, tatuażach i widocznych bliznach – dla gapiących się i obgadujących nie ma tematów tabu. Ja mam dla takich osób jeden komentarz – nie twój interes, pilnuj własnego kocyka!

Puszczanie dymka

Zapewne puszczanie dymka przy szumie morskich fal i pod ciepłymi promieniami słonecznymi jest przyjemne, ale – uwaga!- nie dla każdego. Gdy leżymy tak koc w koc, parawan w parawan, młodzi, starzy, grubsi i chudsi, z dziećmi, z psami lub solo, pomyślmy o sobie nawzajem. Rozumiem, że nałóg, że się nie da nie palić i nawet mewy, piasek i muszelki nie pomogą o fajkach zapomnieć, ale czy naprawdę nie można na te kilka chwil nikotynowego zaciągnięcia odejść na bok? Czy nie można petów zgrabnie po plażowaniu zapakować i wyrzucić do kosza, zamiast zakopywać je w piasku i zostawiać dla potomnych?

Zabawa z procentami

Do abstynencji nikogo namawiać nie zamierzam, jedynie proszę o umiarkowanie i zachowanie chociaż minimum klasy. Zimne piwko za parawanem to nic złego, pod warunkiem, że nie będzie to od razu sześciopak, który z miłych, sympatycznych i rozluźnionych turystów zamieni nas w pijanych, irytujących i głośnych natrętów. A potem zamiast słonecznego selfie, które można wrzucić na fejsa i miłych wspomnień z wakacji, zostaje nam wstyd, hańba i wyrzuty sumienia.


Lifestyle

Jedyny dzień, którym powinnaś się przejmować jest… dzisiaj

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2022
fot. AleksandarNakic/iStock
 

Mądra i fajna z ciebie babka, więc dobrze wiesz, że rozpamiętywanie przeszłości nie ma sensu i trzeba żyć tu i teraz, natychmiast i bez ociągania się. Zamiast rozdrapywać stare rany naucz się wyciągać wnioski, szukać szczęścia w nieszczęściu i akceptować to, na co wpływu już nie masz. Warto – dla spokoju ducha, radości i lepszego jutra. Niby to jasne i proste, ale istnieją sprawy, o których trudno zapomnieć, przestać  analizować i rozpamiętywać szukając przyczyn minionych wydarzeń.

Stracone przyjaźnie

Przez lata byłaś z kimś bardzo blisko, w pamięci pozostało wiele wspólnych chwil, ale nie wiedzieć czemu i kiedy, nagle wasze relacje osłabiły się, aż w końcu kontakt zupełnie się urwał. Pęd życia, inne priorytety, niewyjaśnione sprzeczki, a może gruntowne zmiany w życiu? Bez względu na powody nie warto rozpamiętywać tego, co utracone. Nie myśl też, że wasza przyjaźń nie była prawdziwa – po prostu nie zawsze musi ona trwać wiecznie. Pielęgnuj miłe wspomnienia, pomyśl, co dała ci ta druga osoba i czego dzięki niej się nauczyłaś, a jeśli bardzo tęsknisz i nie chcesz pogodzić się z tym, że to koniec, wykonaj pierwszy krok i odezwij się – być może twoja przyjaciółka czuje to samo, tylko jakoś tak niezręcznie  odezwać się po latach.

Byłe związki

Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr! Jeśli kochałaś i byłaś kochana to masz niezwykły fart – wielu ludzi szuka tego uczucia bez sukcesu. Jeśli kochałaś i zostałaś boleśnie skrzywdzona, to pomyśl, że na szczęście masz to już za sobą i możesz zacząć wszystko od nowa. Jeśli nie kochałaś i z tego powodu zakończyłaś znajomość, to nie masz czego żałować – do miłości nikogo zmusić nie można, a bycie z kimś bez uczucia tylko by cię frustrowało i dusiło. Nie utożsamiaj też bycia z kimś z byciem szczęśliwą, bo związek nie jest magicznym panaceum na wszystkie nieszczęścia świata- naucz się najpierw kochać i akceptować samą siebie, by móc prawdziwie pokochać drugą osobę.

Porażki i przegrane

Życie nie polega na tym, by nie popełniać błędów, ale by po nich wstać, otrzepać kolanka i ruszyć dalej bogatsza w nowe doświadczenia.  Mało tego, niepowodzenie jest koniecznym krokiem w drodze do sukcesu i rozwoju osobistego! Spójrz tylko na tych, którym udało się coś osiągnąć w życiu- każdy z nich ma na koncie co najmniej kilka porażek i nietrafionych decyzji. Rozpamiętywanie nie zmieni przeszłości, może za to nas zablokować i sprawić, że stracimy wiarę we własne siły i możliwości.  A więc głowa do góry, pierś do przodu i działaj! Pamiętaj – nie ma błędów i porażek, są jedynie nowe wyzwania, informacje zwrotne i cenne lekcje od życia.

Niewykorzystane szanse

Mogłaś, ale bałaś się zaryzykować? Miałaś niesamowitą szansę, ale zrezygnowałaś w ostatniej chwili? Odrzuciłaś ciekawą propozycję, a teraz żałujesz? Nie ma co pluć sobie w brodę, co się stało, to się nie odstanie. Zamiast rozpamiętywać i marudzić, zacznij działać. Nie czekaj, aż nadarzy się kolejna szansa, a z nieba spadnie intratna propozycja – twoje życie zależy od ciebie i tego, co z nim zrobisz. Działaj, bądź twórcza i dynamiczna, nawiązuj kontakty, rozwijaj się i realizuj swoje pasje. Kto stoi w miejscu, ten się cofa i nigdy nie dotrze do celu.

Pieniądze

Mędrcy z całego świata, wielcy myśliciele, a nawet i amerykańscy naukowcy, są zgodni co do jednego – choćbyś posiadła największą fortunę, szczęścia nikt ci zagwarantować nie może. W życiu tak już jest, że kasy w portfelu raz mamy więcej, a raz mniej, są lata tłuste i lata, gdy trzeba zacisnąć nieco pasa i żyć oszczędnie. Nad wydanymi pieniędzmi nie ma co rozpaczać, bo ani łzy ani narzekanie nam ich nie zwrócą – nie ma ich, przepadły, trzeba się z tym pogodzić. Nie znaczy to, że masz wieść hulaszczy tryb życia i nie liczyć się z budżetem domowym. Zadaj sobie jedno pytanie- czy posiadanie pieniędzy sprawi, że będę mieć szczęśliwsze życie?

Stare kłótnie i waśnie rodzinne

Ciągnące się od dziada pradziada konflikty rodzinne i uprzedzenia przenoszone z pokolenia na pokolenie potrafią być prawdziwą kulą u nogi. Nikt już nie pamięta, od czego się zaczęło, ale do zakończenia kłótni brak komukolwiek odwagi. Możesz spróbować swoich sił jako rozjemca i wyciągnąć rękę do zgody, ale jeśli to nie pomoże jedynym rozwiązaniem jest całkowite odcięcie się od konfliktu. Nie miej wyrzutów sumienia, że nie chcesz opowiedzieć się za żadną ze stron – próbowałaś rozwiązać sytuację i zachowałaś się właściwie, to inni nie są gotowi na to, by przyznać się do błędu i wybaczyć.

Dalajlama powiedział kiedyś: „Istnieją tylko dwa dni w roku, w których nic nie może być zrobione. Jeden nazywamy wczoraj, a drugi jutro. Dzisiaj jest właściwy dzień, aby kochać, wierzyć i żyć w pełni”. Warto wziąć sobie jego słowa do serca i dbać o to by każde nowe Dzisiaj było najlepszym z możliwych dni w naszym życiu.


Lifestyle

Czy on mnie naprawdę kocha? Oto 8 dowodów, że tak – nawet jeśli tego nie mówi

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2022
fot. FluxFactory/iStock

Szczególnie trudno jest to określić na początku związku. Jesteśmy ostrożni co do tego, komu pozwalamy się zbliżyć, często mężczyźni, bardziej niż kobiety, mają tendencję do budowania murów, które mają bronić ich przez okazywaniem uczuć. Kończy się to tym, że facet naprawdę ma problem, żeby wydobyć z siebie tak ważne dla kobiety wyznanie miłości. Nie wnikajmy w powody, dla których tak jest – po prostu jest i już. Warto zatem dwa razy się zastanowić, zanim padnie „bo ty mnie nie kochasz”. Przyjrzyj się uważnie, bo on nawet jeśli nie mówi, to kocha. Czyny mówią więcej niż słowa. Oto dowody.

1. „Sprawdza” cię

Zawsze dzwoni lub wysyła SMS-y, aby sprawdzić i zobaczyć, jak się masz, kiedy jesteście osobno. Jeśli wybierasz się w podróż bez niego, nie jest zazdrosny ani zdenerwowany, po prostu chce się upewnić, że wszystko jest w porządku. Nawet w dni, kiedy wie, że się zobaczycie, upewnia się, że wszystko jest u ciebie w porządku i robi wszystko, co w jego mocy, aby zainicjować kontakt.

2. Robi to, co mówi, że zrobi

Kiedy mówi ci, że zamierza coś zrobić, po prostu to robi. Nie owija w bawełnę, nie szuka wymówek. Dane ci słowo jest dla niego ważne.

3. Kiedy mówi o przyszłości, jesteś jej częścią

Uprzedza cię o wspólnych wyjściach np. na firmową imprezę, omawia z tobą plany wakacyjne, np. takie, że chce z kolegami pojechać na wyprawę rowerową. Omawia z tobą plany budowy (wspólnego) domu itp.

4. Robi wszystko, co w jego mocy, aby ci pomóc

Jeśli potrzebujesz pomocy, on jest na miejscu. Niezależnie od tego, czy chodzi o zmianę opon, czy zdjęcie słoika z wysokiej półki, czy wysłuchanie, jaki masz problem. Zawsze chętnie pomoże ci zrobić wszystko, czego potrzebujesz.

5. Słyszy, co mówisz

Kiedy z nim rozmawiasz, on słucha. Nie tylko słucha, ale później przywołuje drobne rzeczy, które powiedziałeś wcześniej. Lub kupuje ci przemyślane prezenty, które są oparte na czasem pozornie nieistotnych, przelotnych rozmowach.

6. Daje ci swoją niepodzielną uwagę

Kiedy potrzebujesz jego uwagi, masz ją. Nie wpatruje się w telefon, nie odwraca wzroku i jest obecny.

7. Jest po twojej stronie

Kiedy ktoś traktuje cię niesprawiedliwie lub w sposób krzywdzący, staje w twojej obronie. Nie pozwala nikomu zwracać się do ciebie w niewłaściwy sposób. I nie waha się pokazać takiej osobie, gdzie jej miejsce, jeśli zajdzie taka potrzeba.

8. Jest dobry dla twoich przyjaciół i rodziny

Zwróć uwagę na to, jak mężczyzna traktuje twoich przyjaciół i rodzinę. Jeśli zrobi wszystko, co w jego mocy, aby być dla nich miłym i pełnym szacunku, mówi to wiele o tym, kim jest jako osoba. I odwrotnie, jeśli traktuje ich z brakiem szacunku, porzuć go.


Zobacz także

Mała zmiana, wielki uśmiech. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #5 [25.04]

„Jestem do dupy”. Bierzesz wszystko do siebie? 3 kroki, żeby to zmienić

Nie popełniaj tych błędów w makijażu. Faceci naprawdę je dostrzegają