Lifestyle

„Wydzierał się na synka, bo zmoczył sobie włosy, kąpiąc się w morzu. Człowieku, weź się ogarnij!”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 lipca 2021
Wtórne utonięcie - czym jest i kiedy zagraża
Fot. iStock/
 

Rodzice, opamiętajcie się! Tego się już nie da słuchać, na to się już nie da patrzeć! Zastanawiacie się, co już tak na wstępie zaczynam krytykować? Nic innego jak wasze wakacyjne zachowanie. Tak, dobrze czytacie – WASZE! Nie waszych dzieci.

Pierwszy tydzień lipca spędziłam nad naszym morzem. Pogoda dopisywała. Od rana do wieczora z książką w ręku leżałam na piaszczystej plaży. Podziwiałam wschody i zachody słońca. Musiałam jednak każdego dnia patrzeć na wasze zachowanie. Na to, jak traktujecie swoje dzieci! Co one wam zrobiły, że tak się do nich odnosicie? Każdego dnia, na każdym kroku: zakazy, nakazy, pretensje. A ty, drogi panie przed „40”, przeszedłeś samego siebie! Krzyczałeś, wręcz wydzierałeś się na dziecko, pluskające się w morzu, tylko dlatego, że zmoczyło sobie włosy. Mało go nie uderzyłeś! Może i byś to zrobił, gdyby nie było nikogo w pobliżu. Gościu, weź się otrząśnij. Może trzeba mu było czapkę założyć?

„Zostaw, nie dotykaj. Zaraz popamiętasz”

Wakacje to czas, na który czekają wszyscy, ale w szczególności dzieci. Mają przecież wolne od szkoły lub przedszkola. To dla nich czas odpoczynku i zabawy, a nie nieustannych, bezpodstawnych pretensji. Oczywiście nie piszę tutaj o wszystkich rodzicach, bo większość potrafi cieszyć się wspólnym czasem i docenia to, co ma. Jednak odmieńców nie brakowało.

Niedaleko mnie, tuż za parawanem, razem z rodzicami były dwie dziewczynki. Na moje oko jakieś 4 i 6 lat. Urocze blondyneczki. Takie wiecie, do przytulania. Ale rodzice… gbury i lenie patentowane. Tylko by leżeli, z koca nie chciało im się wstać, a córkom samym nie pozwalali zbliżać się do wody. I te biedne dziewczynki, przez pół dnia prosiły na przemian: raz mamę raz tatę, by poszli z nimi do wody. Bezskutecznie. Leżeli z telefonami w ręku, a dziewczynkom „pozwalali” bawić się w piasku. Tuż nieopodal. Pół metra od nich. Serce pękało mi na pół. Nie mogłam patrzeć na to, jak dzieci na wakacjach nie mogą kąpać się w morzu. Jak ze łzami w oczach proszą o wszystko. Przestraszone, przelęknione. Przepełnione smutkiem, żalem. Negatywne emocje kipiały, a ich oczy błagały o zainteresowanie. Widać, że tego bardzo potrzebowały.

W końcu po 4-5 godzinach matka się zlitowała, ojciec nawet nie ruszył się z koca. Ale gdy kobieta weszła z córkami do wody, dopiero się zaczęło. „Nie chlap siostry, będziesz miała karę! Nie wyławiaj muszelek z morza, zostaw, nie dotykaj! Zaraz popamiętasz”. A tata… ukradkiem raczył się piwkiem za parawanem. Ojciec roku, no ale matka nie lepsza. Serce się kraje, że tacy ludzie mają dzieci!

„Nie chlapcie mnie wodą gówniarze”

Przez kilka dni był spokój, nie spotkałam na swojej drodze takich, którzy źle traktowali dzieci. Jednak dwa dni przed wyjazdem… Masakra, gorzej niż źle! Rodzina, na pozór normalna – rodzice, córka i syn. Pani elegancka, duży kapelusz, markowy strój, klapeczki z puszkiem… Tata świecił z daleka złotym zegarkiem i sygnetem. Wszyscy razem weszli do wody, zaczęli kąpać się niedaleko mnie. Matka tylko pilnowała, by fryzura i makijaż się jej nie popsuły. Co za wariatka maluje się na plażę?! Nieustannie krzyczała na dzieci: „Uważajcie, nie chlapcie mnie wodą, bo nie dostaniecie dzisiaj lodów i frytek. Ile razy mam powtarzać? Czego wy gówniarze nie rozumiecie?!”.

Ojciec albo udawał, że nie słyszy, jak matka odzywa się do jego dzieci, albo też miał na wszystko wywalone. Dziewczynka prosiła, żeby razem pograli w wodzie w piłkę, ale nie było o tym nawet mowy. „Bawcie się sami albo wracamy do domu i to natychmiast!”, usłyszały dzieci. Ale jak miały się bawić, skoro nie mogły się oddalić od rodziców, nie mogły chlapać wodą, nie mogły grać w piłkę, a ojciec nie wykazywał żadnej inicjatywy? Inne dzieci pływały, skakały, pływały na różowych, pompowanych flamingach. A ta dwójka była jak w więzieniu! Dzieci, które wyjechały na wymarzone wakacje, mogły jedynie spokojnie spacerować sobie nad brzegiem morza, bo inaczej spotka je kara!

Ludzie drodzy, co wy wyprawiacie? Ja nie wiem, co wy macie w głowach? Rozumiem, że możecie być bardzo zmęczeni, zwłaszcza po półtorarczonej pandemii i siedzeniu w mieszkaniu z maluchami, które nie chodziły do przedszkola ani do szkoły. Rozumiem. Wszyscy jesteśmy zdenerwowani, podminowani, wybuchamy częściej, nie panujemy nad emocjami. Ale bez przesady! Przecież to jest agresja! Nie bijecie dzieci, ale ranicie: słowem, gestem, zakazem. Jakoś specjalnie się to nie różni – zadajecie ból.

Po co zabieracie dzieci na wakacje, skoro nie chcecie sprawić im tym przyjemności? Skoro sami nie widzicie w tym przyjemności? Po co wyjeżdżacie, jeśli to będzie dla Was udręka? Jeśli sami nie odrywacie się od własnych telefonów?
Tak, czas wakacji i rodzinnego urlopu to zdecydowanie czas próby…


Lifestyle

Nie tylko ciekawie, ale też zdrowo. O czym pamiętać, spędzając z dzieckiem lato w mieście?

Redakcja
Redakcja
22 lipca 2021
 

Jako rodzice chcemy zapewnić naszym dzieciom nie tylko atrakcyjne zajęcia, przy których będą mieć świetną zabawę, ale także takie, które będą dobre dla ich zdrowia. Oto kilka wskazówek, na co zwrócić uwagę, aby letnie szaleństwa w mieście mogły być wyłącznie przyjemnością.  


Miejskie wody dla ochłody

Większość dzieci kocha chlapać się w wodzie, zwłaszcza w letnie upały. Przy niemal każdej fontannie czy natrysku można zobaczyć dzieci biegające na bosaka i oblewające się wodą. Nie brakuje i tych, które moczą nogi i kąpią się w brodzikach fontann. Jak jednak przypomina sanepid, może to nieść za sobą poważne zagrożenie dla zdrowia. Woda w takich zbiornikach nie jest przeznaczona do kąpieli (a tym bardziej do picia!), nie jest więc pod tym kątem dezynfekowana, uzdatniana ani oraz kontrolowana. Dlatego, aby schłodzić się w letni dzień, lepiej poszukać okolicznych basenów i kąpielisk, których czystość jest na bieżąco monitorowana.

Powietrze latem też jest ważne

Zanieczyszczenia powietrza, mimo że mówimy o nich głównie zimą, występują również w okresie letnim. Zwłaszcza w miastach, gdzie natężony ruch samochodowy i wysokie temperatury sprzyjają zbieraniu się szkodliwych substancji. Dzieci są szczególnie narażone na wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie. Dzieje się tak między innymi dlatego, że ich system odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony, oddychają szybciej niż dorośli, a dodatkowo ze względu na wzrost fizycznie przebywają znacznie bliżej ziemi, a to właśnie tam niektóre zanieczyszczenia osiągają swoje maksymalne stężenie. Dlatego, wybierając miejskie rozrywki, zwróć uwagę na jakość powietrza w okolicy. Postaw na miejsca z dala od ruchliwych ulic lub takie, w których o jakość powietrza specjalnie zadbano.

Przykładem może być AirBubble – plac zabaw przy Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, który powstał w ramach kampanii „Pomóżmy dzieciom oddychać lepiej” zainicjowanej przez Otrivin Oddychaj Czysto. To pierwszy biotechnologiczny plac zabaw, na którym powietrze oczyszczają algi. Został zaprojektowany w taki sposób, aby nie tylko oczyszczać powietrze wewnątrz placu, ale także angażować w ten proces dzieci. Ich zabawa stymuluje pracę bioreaktorów wypełnionych algami i bezpośrednio przyczynia się do oczyszczania powietrza.

Wideo-komentarz eksperta Gary’ego Wonga, profesora pediatrii, Instytut Czystego Oddychania

W upały zabawa z rozwagą

Słońce i wysoka temperatura to pogoda, o której większość z nas marzy przez cały rok. Ale fale upałów, zwłaszcza w mieście, mogą być nie tylko uciążliwe, ale także niebezpieczne. Przez takie czynniki, jak gęsta zabudowa, mało terenów zielonych, koszenie trawników czy materiały stosowane w budownictwie, np. asfalt czy beton, które przez cały dzień się nagrzewają, a następnie oddają ciepło do otoczenia, w mieście trudniej o chwile ulgi od wysokich temperatur. Przy wyborze miejskich atrakcji dla dziecka należy zadbać o to, aby odpowiednio chronić je przed przegrzaniem. Unikaj długiego przebywania w pełnym słońcu, zwłaszcza w okolicach południa. Zamiast gry w piłkę czy jazdy na rowerze zaproponuj dziecku spokojniejszą rozrywkę, na przykład piknik w parku. Bardziej żywiołowe zajęcia lepiej zachować na późne popołudnie. Przez cały dzień koniecznie pamiętajcie też o odpowiednim nawodnieniu!


Lifestyle

Fryzjerskie sztuczki, dzięki którym będziemy codziennie wyglądać jak po wizycie w salonie

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2021

Kobieta zmienną jest. Wiadomo, że kiedy pragnie się dużej zmiany, najlepiej nie eksperymentować na sobie i oddać się w ręce fachowca. Bo mówi się, że dobry fryzjer to magik, który umie czarować. Wiadomo również, że magia bierze się z talentu, szkoleń, doświadczenia. Więc zostawmy tajemną wiedzę mistrzowi. Znamy to zniewalające uczucie, kiedy po wyjściu od dobrego fryzjera czujemy się jak milion dolarów. Ale potem przychodzi kolejny dzień, praca, obowiązki, problemy. A przecież chcemy uwodzić i olśniewać każdego dnia. Załóżmy więc, że jesteśmy milionem dolarów, bo właśnie wyszliśmy z salonu zaufanego czarodzieja. Porozmawiajmy o kilku podstawowych sztuczkach, których możemy nauczyć się same, żeby ten cudowny stan podtrzymać.

W krzyżowy ogień pytań bierzemy dziś Łukasza Szymczaka, właściciela salonów LUISSE w Łodzi, znanego nie tylko ze spektakularnych metamorfoz, ale również z działalności charytatywnej, bo dzięki swoim zdolnościom angażuje się w wiele działań, które odmieniają życie szczególnie potrzebujących.


Jeśli kosmetyki do włosów to takie, które….

Łukasz Szymczak: …które są odpowiednio dobrane do struktury włosów oraz spełniają swoje działanie i uzupełniają odżywcze braki w codziennej pielęgnacji.

Skąd mamy wiedzieć, jaką mamy strukturę włosa i co w naszym przypadku będzie najlepsze?

Łukasz Szymczak: Takich informacji powinien udzielić każdy fryzjer i w tym celu najlepiej udać się właśnie do niego. Zapraszamy do naszych salonów. Z przyjemnością uświadomimy klientkę jaki typ włosów posiada.

Absolutnym must have jest...

Łukasz Szymczak: codzienna pielęgnacja i utrzymanie wilgoci we włosie poprzez stosowanie produktów nawilżających do pielęgnacji włosów.

Jakie nawilżające produkty najlepiej spełnią to zadanie?

Łukasz Szymczak: Najlepiej sprawdzają się nawilżające odżywki w sprayu. Nie trzeba ich spłukiwać, przez co najlepiej zatrzymują wodę we włosie.

Przy długich włosach najlepszym sposobem na zwiększenie ich objętości jest….

Łukasz Szymczak: odpowiednie ścięcie włosów, dzięki któremu uzyskujemy lekką formę i wrażenie ruchu włosów.

A przy krótkich?

Łukasz Szymczak: Również odpowiednie cięcie oraz stylizacja dobrze dobranym produktem.

A jeśli nie lubimy, kiedy nasze włosy się puszą, stosujemy…

Łukasz Szymczak: produkt z gamy dyscyplinującej włosy puszące się, zaczynając od stosowania szamponu, maski i kremów do stylizacji. I tutaj mogę polecić serie wygładzająca z fibry Clinix fioletowa.

Używa ich Pan w swoim salonie?

Łukasz Szymczak: Oczywiście, kosmetyki zawsze dobieramy odpowiednio do włosów klientki a po skończonej usłudze proponujemy klientce spersonalizowany zestaw kosmetyków do użytku domowego.

Najlepsza dieta dla naszych włosów to…

Łukasz Szymczak: ...dostarczanie odpowiednich suplementów i witamin.

A konkretnie?
Łukasz Szymczak: Najważniejsze witaminy pozwalające nam utrzymać włosy w dobrej kondycji to m in witamina A, Witamina E, Witamina C, Witamina D oraz witamina H. Niemniej jednak w sytuacjach, kiedy zmagamy się z problemami dotyczącymi np. wypadania włosów, najlepiej jest zasięgnąć porady dietetyka lub trychologa.

Podczas upałów najlepszą fryzurą będzie….

Łukasz Szymczak: taka, która odsłoni szyję.

Jeszcze kilka spraw, co do których bazujemy od lat na pewnych stereotypach. Prawda czy fałsz?
– Włosy myjemy codziennie.

Łukasz Szymczak: Fałsz. Ale jeśli chcemy mieć zadbane włosy, codziennie je nawilżamy.

Podcinanie końcówek wzmacnia włosy.

Prawda.

Lepsza odżywka to ta, którą spłukujemy.

Fałsz.

Częste farbowanie niszczy włosy.

Fałsz. Nie w dzisiejszych czasach przy tak zaawansowanych technologiach produkcji kosmetyków.

Codziennie wypada nam około 100 włosów.

Prawda. Jeśli tracimy więcej włosów, konieczna jest wizyta u specjalisty, bo to znak, że nasz organizm potrzebuje wsparcia

Lepsza szczotka niż grzebień.

Prawda. Szczotka nie tylko rozczesuje włosy, ale również masuje skórę głowy, co ma dobroczynny wpływ na cebulki, a co za tym idzie włosy szybciej rosną.

Blond odmładza.

Niestety… prawda. Ale są sposoby, dzięki którym i miłośniczki ciemnych włosów mogą poczuć się młodziej. Jak to było z pierwszym milionem dolarów? Trzeba go dostać, żeby pomnożyć? A może wystarczy nim być? Wspaniałych wakacji!


Zobacz także

Jak być silnym psychicznie? Tego można się nauczyć

Jak być silnym psychicznie? Tego można się nauczyć

A jeśli wszystko, czego chcesz, to proste i „zwyczajne” życie?

„Przepraszam, ale nie przeproszę za to, że nie chcę mieć dzieci”. Kilka faktów o nie-rodzicielstwie