Lifestyle

Nie tylko Greta. Kilkoro młodych ludzi, którzy uświadamiają nam, czym naprawdę są zmiany klimatyczne

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 października 2019
Fotomontaż: iStock / Imstagram
 

W świecie dotkniętym kryzysem klimatycznym pojawiła się niezwykła grupa  młodych aktywistów. Strajkują pod gmachem ONZ, zawstydzają rządy swoich państw wobec braku działania w sprawie globalnego ocieplenia i lobbują na rzecz prawdziwych reform – wszystko to wtedy,  gdy nie uczą się do egzaminów lub klasówek w szkole. Ci młodzi ludzie uświadamiają nam. jakim zagrożeniem są zmiany klimatyczne i inspirują nas do działania.  Poznajcie ich!

Greta Thunberg (16 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Greta Thunberg (@gretathunberg)


Grety przedstawiać nie trzeba. Stała się ikoną, głosem pokolenia. Młoda Szwedka rozpoczęła swoje działania w sierpniu 2018 roku, kiedy to zażądała od rządu swojego kraju  podjęcia dalszych działań w sprawie emisji dwutlenku węgla.

Xiye Bastida (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Xiye Bastida (@xiyebeara)


Rodzina Bastidy została zmuszona do przeprowadzki do Nowego Jorku, kiedy jej rodzinne miasto w Meksyku zostało zniszczone przez powodzie. 17- latka protestuje w każdy piątek w ramach programu #FridaysForFuture. Podobnie jak Thunberg, podróżuje  po kraju agitując i głosi, że „dbanie o Ziemię nie powinno być ruchem ; powinno być częścią naszej kultury ”.

Xiuhtezcatl Martinez (19 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Rolling Stone (@rollingstone)


Martinez protestuje odkąd skończył  6 lat. Obecnie jest jednym z 20 nastolatków, którzy pozywają rząd federalny za niewystarczającą ochronę swojego pokolenia przed zagrożeniami wynikającymi ze zmian klimatycznych. Ostatnio zapoczątkował program NOW, którego celem jest zasadzenie jednego biliona drzew na całym świecie.

Sam Bencheghib (22 lata)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sam Bencheghib (@sambencheghib)


Dorastając na Bali, Bencheghib patrzył na to jak lokalne plaże są coraz bardziej zanieczyszczane plastikowymi odpadami. W wieku 12 lat zaczął organizować wraz ze swoim rodzeństwem sprzątane plaż, ale szybko zdał sobie sprawę z tego, że śmieci wciąż przybywa. Sam postanowił więc działać bardziej globalnie i nagłośnić problem. Wiosłował nawet po jednej z najbardziej zanieczyszczonych rzek na świecie na kajaku wykonanym z plastikowych butelek. Jego naczelną zasadą jest: „Jeśli chcemy zobaczyć wielką zmianę, musimy podjąć wielkie wyzwania”.

Jamie Margolin (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jamie Margolin (@jamie_s_margolin)


Margolin jest założycielką Zero Hour, niezwykle popularnej platformy dla młodych aktywistów, która organizuje marsze, strajki i szczyty w całych Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich dwóch lat Margolin organizowała wiece klimatyczne w Waszyngtonie, zeznawała przed Kongresem i zorganizowała Młodzieżowy Szczyt klimatyczny w Miami.

Leah Namugerwa (15 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Namugerwa Leah (@namugerwaleah)


Namugerwa działa w ruchu klimatycznym w Ugandzie i to ona poprosiła ONZ o wprowadzenie zakazu używania plastikowych toreb w swoim kraju. Zainspirowana Gretą Thunberg, Namugerwa w każdy piątek walczy o uświadomienie zagrożeń związanych z ociepleniem klimatu. „Piątek był całkiem zwyczajny, ale teraz jest najbardziej pracowitym dniem tygodnia” – wyjaśnia. „Budzę się, biorę mój plakat i staję na poboczu drogi lub tam, gdzie uważam za stosowne przekazywać innym moje przesłanie.” To działa!

Alexandria Villasenor (13 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alexandria Villasenor (@alexandriav2005)


Villasenor w każdy piątek  udaje się na ławkę przed siedzibą ONZ, niezależnie od tego czy pada deszcz czy śnieg. Efekt jej działań jest zaskakujący, co tydzień dołącza do niej coraz więcej nowojorczyków.

Arjun Marwaha (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez SoBookingCool (@sobookingcool)


Kiedy w 2017 r. wybuchł pożar w pobliżu domu Marwaha w Kalifornii, chłopak zrozumiał, że zmiany klimatu bezpośrednio wpływają na jego życie. Osobiste przeżycia wykorzystał pisząc dla Yale Scientific Magazine wielokrotnie nagradzany artykuł o tym,  jak możemy wykorzystać rośliny by ograniczyć emisję dwutlenku węgla na dużą skalę. Opublikował książkę: „Nasza zmieniająca się ziemia: dlaczego zmiana klimatu ma znaczenie dla młodych ludzi, którzy starają się podnieść świadomość zagrożeń związanych z ociepleniem klimatu wśród dzieci i dorosłych”.

Młodych ludzi gotowych walczyć o swoją przyszłość i o przyszłość naszej planety nie brakuje. Wspierajmy ich, inspirujmy się ich działaniami.


Na podstawie: mindbodygreen.com

 


Lifestyle

Jak dostać w związku tego, czego naprawdę chcesz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 października 2019
Fot. iStock / Solovyova
 

Myślę, że kobietom ciężko się przyznać, że potrzebują czegoś w związku, chcą cokolwiek od swojego partnera. Nauczono nas, że raczej powinniśmy dawać niż brać. Tymczasem okazuje się, że nasze potrzeby w końcu przejmują nad nami moc. Nie da się ukrywać, że potrzebujemy na przykład więcej uwagi, czułości, lepszego seksu, wsparcia w domowych obowiązkach. Wybuchamy. Najczęściej w złości wykrzykujemy nasze pretensje i spotykamy się z… niezrozumieniem, bo histeryzujemy, bo przesadzamy, bo właściwie o co nam chodzi, przecież wszystko było w porządku. W każdej relacji powinniśmy wykazywać się dojrzałością, choć oczywiście nie jest to proste. Ale może warto zastanowić się, w jaki sposób komunikować to, czego oczekujemy od naszego partner,a by uniknąć kłótni i frustracji.

Dowiedz się, czego naprawdę potrzebujesz

Najczęstszy problem to brak świadomości, czego tak naprawdę chcemy, czego nam brakuje i co kryje się tak naprawdę za potrzebą dostawania sms-ów, które świadczyłyby, że on o nas myśli, czy za potrzebą wyjątkowych randek. Drobiazgowo brzmiące potrzeby są prawdopodobnie wtórnymi emocjami w stosunku do czegoś prawdziwego. Przyjrzyj się najpierw sobie i spróbuje dostrzec, co jest źródłem twoich potrzeb i poczucia deficytów w związku.

Bądź szczera i otwarta

Koleżanka spotykała się kiedyś z pracoholikiem, który nie odrywał wzroku od komputera przez 14 godzin w ciągu dnia, przez co ona czuła się zaniedbana i ignorowana. Najpierw się wkurzała, obrażała, aż w końcu przyjęła inną taktykę. Przygotowała pyszną kolację i na spokojnie, w romantycznej atmosferze, powiedziała mu, co czuje, a nie czego oczekuje. Podziałało. Facet przyjął to ze zrozumieniem. Porozmawiali. On zaczął się starać, poświęcać jej więcej uwagi, zamykać komputer wcześniej. Dobra komunikacja sprawiła, że ich związek zaczął się rozwijać w dobrym kierunku. Nauczyli się siebie słuchać nawzajem bez obrzucania się w kłótni epitetami i udowadnianiu, kto ma rację. Kiedyś umawiałem się z pracoholikiem, który nigdy nie oderwał wzroku od komputera podczas swojego 14-godzinnego dnia, przez co czułem się zaniedbany przez większość przebudzonych godzin. Ważne jest słuchanie drugiej strony, czy nam się to podoba czy nie. Czasami może to oznaczać przewartościowanie swoich potrzeb, ale w efekcie prowadzi do znalezienia satysfakcji w istotnej dla nas relacji.

Naucz się zaspokajać własne potrzeby

Bywa, że od partnera oczekujemy wypełnienia jakieś pustki w naszym życiu. Na nim kładziemy odpowiedzialność za nasze szczęście. Tymczasem umiejętność poznania siebie i zadbania o własne potrzeby zapewni nam wewnętrzną równowagę. Jeśli nie umiemy być szczęśliwi sami ze sobą, nie oczekujmy, że ktoś inny zrobi to za nas. Związek, relacje wzbogacają nasze życie, ale podstawą jest niezależność i samowystarczalność. Spróbuj sama rozwiązać jakiś problem, pobądź ze sobą, zrób coś dla siebie dobrego. Jeśli poczujesz się dobrze w relacji ze sobą, z pewnością twój związek na tym zyska, a twoje oczekiwania wobec partnera przybiorą zupełnie inny wymiar.


Lifestyle

W jaki sposób dbać o siwe włosy, by czuć się pięknie bez względu na wiek?

Redakcja
Redakcja
2 października 2019
Fot. iStock

Siwe włosy dla jednych są naturalnym zjawiskiem dodającym uroku, dla innych zaś okazują się sporym problemem. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, pamiętaj, że włosy w procesie siwienia nie tylko zmieniają swój kolor, lecz także strukturę. W jaki sposób dbać o siwe kosmyki, by mimo upływu lat wciąż czuć się pięknie? Podpowiadamy!

Naturalny proces siwienia włosów rozpoczyna się zazwyczaj między 30. a 40. rokiem życia. Bezpośrednią przyczyną utraty naturalnego koloru jest stopniowe zanikanie aktywności melanocytów – komórek znajdujących się w korzeniach włosów odpowiadających za tworzenie melaniny. Podstawowym budulcem włosa jest keratyna, która naturalnie występuje w kolorze beżowo-białym, natomiast pigment – melanina nadaje kosmykom odpowiedni kolor. Siwienie włosów następuje w momencie, gdy w obrębie mieszków włosowych dochodzi do zwiększonej produkcji nadtlenku wodoru, który uszkadza melanocyty i zmniejsza produkcję melaniny. Inną przyczyną siwienia włosów jest spadek aktywności białka Wnt, które odpowiada za przebieg procesu powstawania melaniny.

Syndrom Marii Antoniny

Siwienie jest naturalnym procesem, który pojawia się wraz z wiekiem. Jednak istnieją również inne czynniki, które mogą przyspieszyć pojawienie się siwych włosów, należą do nich między innymi:

  • predyspozycje genetyczne,
  • anemia,
  • nadczynność tarczycy,
  • nadpobudliwość,
  • niewłaściwa dieta,
  • silny stres.

Gwałtowny smutek, silny stres lub nagła, tragiczna wiadomość mogą spowodować, że zdrowe włosy w ekspresowym tempie zmienią swój kolor na siwy. Zjawisko to nosi nazwę syndromu Marii Antoniny, ponieważ, jak głosi historia, francuska królowa – Maria Antonina całkowicie osiwiała podczas próby ucieczki w trakcie rewolucji francuskiej.

Zmiana nie tylko z zewnątrz

Proces siwienia to nie tylko zmiana koloru włosów, lecz także ich struktury. W siwym włosie na miejscu melaniny pojawia się powietrze, co sprawia, że kosmyki są zdecydowanie bardziej przesuszone i sztywne a do tego podatne na łamanie i kruszenie. Siwe włosy mogą wykręcać się na różne strony, nawet wtedy, gdy ich właścicielka nigdy nie miała kręconych włosów.

Brunetki czy blondynki?

Niezależnie od tego, z jakiego powodu na głowie pojawiają się siwe włosy, jest to zjawisko bardzo często odbierane przez kobiety negatywnie. Z tego powodu duża część pań decyduje się na regularne farbowanie włosów, by ukryć pierwsze oznaki starzenia się włosów. Na koloryzację najczęściej decydują się szatynki i brunetki, u których pojawienie się pierwszych oznak siwienia jest szczególnie widoczne. Jeśli decydujemy się na samodzielną koloryzację włosów, należy pamiętać, że keratynowa otoczka siwego włosa jest zdecydowanie grubsza, co utrudnia wnikanie farby w jego głąb. Dlatego zdecydowanie lepiej wybrać się do profesjonalisty, który w prawidłowy sposób przeprowadzi zabieg koloryzacji i pomoże w doborze odpowiedniego koloru.

Naturalny wygląd – naturalna pielęgnacja

Bez względu na to, czy zdecydujesz się na farbowanie siwych kosmyków czy na pozostawienie ich w naturalnym kolorze, musisz pamiętać, by w szczególny sposób dbać o białe pasma. Zadbane gładkie włosy są ozdobą kobiety niezależnie od wieku, dlatego przede wszystkim pamiętaj o regularnych wizytach u fryzjera. Podcinanie końcówek co ok. 6 tygodni, będę doskonałą praktyką utrzymującą kosmyki w dobrym stanie. Również na co dzień dbaj o włosy, używając silnie nawilżających kosmetyków.

Zaufaj specjalistom

Do codziennej pielęgnacji siwych włosów możesz użyć delikatnego szamponu lub eliksiru myjącego stworzonego przez fryzjerski duet – Tomasza Schmidt i Andrzeja Wierzbickiego. Eliksiry nie zawierają siarczanów ani alergenów przez co łagodnie myją, odżywiają włosy od wewnątrz i przyjemnie pachną. Dla uzyskania efektu gładkich włosów pamiętaj, by podczas mycia ostatnie płukanie przeprowadzić przy użyciu chłodnej wody. Taki zabieg doskonale domyka łuski włosów, wygładzając ich powierzchnię. Siwe kosmyki potrzebują również porządnej dawki nawilżenia, dlatego kilka razy w tygodniu, oprócz standardowego mycia, warto nałożyć na włosy odżywczą maskę. Siwe włosy doskonale nawilży esencja odżywcza Czarna Orchidea od marki WS Academy. W składzie tego produktu znajdziemy wyciąg z 12 ziół oraz płynną keratynę, która odbudowuje strukturę włosa, zapewniając im wzmocnienie i nawilżenie.

Fot. Materiały prasowe / WS Academy Wierzbicki & Schmidt

Najważniejsze, by siwe włosy były utrzymane w dobrej kondycji i pielęgnowane środkami dopasowanymi do ich potrzeb. Trwałe zahamowanie procesu siwienia nie jest możliwe, ale istnieje wiele różnych sposobów na to, jak poradzić sobie z tym zjawiskiem. Warto jednak pamiętać, że oprócz pewności siebie i pozytywnego podejścia do życia, nic więcej nie potrzeba, by czuć się pięknie bez względu na wiek.


Marka WS Academy Wierzbicki & Schmidt – stworzona przez duet stylistów fryzur oraz założycieli sieci salonów fryzjerskich WS Academy. Pomysłodawcy, Andrzej Wierzbicki i Tomasz Schmidt w zawodzie pracują już prawie od 20 lat, odnosząc na tej płaszczyźnie liczne sukcesy. Wspólnie prowadzą program „Ostre cięcie”, w którym pomagają odwiedzanym salonom fryzjerskim.

Artykuł powstał we współpracy z WS Academy Wierzbicki & Schmidt


Zobacz także

„Kiedyś też lubiłam, gdy noszono mnie na rękach. Ale teraz już tego nie chcę”. Pomóżmy, bo dobro wraca!

To przecież nie jego wina, on po prostu „taki” jest. Nigdy nie rób sobie wyrzutów, że mogłaś pokochać „kogoś takiego”

Hello September. Surprise me…