Lifestyle Psychologia

„Naprawdę mi zazdrościsz?”. 6 sposobów na przetrwanie spotkania z zazdrośnikiem

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 lutego 2016
Fot. UnsplashQuentin Keller / CCO
 

Znasz to – milczenie, kiedy mówisz o planach wakacyjnych. Krzywy uśmiech, kiedy informujesz o osiągnięciach swojego dziecka. Rzucone: „A to fajnie”, gdy wspominasz o awansie i dodane uszczypliwie: „To teraz już cię pewnie w ogóle w domu nie będzie, bo z pracy nie wyjdziesz”.

Zazdrość. Doświadczamy jej niemal na każdym kroku. Bo ktoś zazdrości nam mieszkania, nowej lodówki, kupionej w dobrej cenie sukienki, czy tego, że schudłaś ostatnio pięć kilogramów: „Wiesz, ale jak schudłaś, to starzej na twarzy jakoś wyglądasz” – no żesz trzymajcie mnie. Masz ochotę powiedzieć: „Za to się świetnie czuję i wiesz, chciałam pożyczyć od ciebie sukienkę – tę w którą nie mieścisz się od dwóch lat”. Ale nie, milczymy. Przeżuwamy tę zazdrość, niby ignorujemy, udajemy, że nas nie dotyka. Ale powiedzmy sobie szczerze – boli nas, że inni nie potrafią cieszyć się naszym szczęściem, sukcesem. Tak trudno jest poklepać po ramieniu i powiedzieć: „Kurde zazdroszczę ci jak cholera, ale cieszę się bardzo, bo na to zasłużyłaś/zapracowałaś”?

Słyszymy jednak najczęściej cedzone przez zęby: „Gratuluję”, które nie ma nic wspólnego ze szczerością.

Jak sobie radzić w takiej sytuacji?

Spytaj: „Naprawdę mi zazdrościsz?”

Może zbić z tropu, ale być też pretekstem do rozmowy. Niektórzy zazdroszczą nam czegoś dla samej idei, choć sami nigdy nie chcieliby się znaleźć w naszej skórze, bo lubią swoje mieszkanie, bo nie lubią podróżować, a praca ich satysfakcjonuje. Taka rozmowa może bardzo, ale to bardzo oczyścić atmosferę, pod warunkiem, że stać na nią obie strony.

Odetnij się – to toksyczne

Jeśli ktoś zazdrości ci rzeczy, które ci sprawiają radość – daj sobie z nim spokój. Masz prawo cieszyć się z tego, czego udało ci się dokonać, mówić o tym i liczyć, że inni będą się cieszyć twoim szczęściem. Jeśli trafiasz na opór: „Słyszałam, że Ance udało się tyle schudnąć w o wiele krótszym czasie”, „Wiesz, a mój syn to w ogóle same szóstki przynosi” – odetnij się. Masz prawo do radości i dumy. Koniec i kropka.

Działaj – nie oglądaj się na innych

Czujesz satysfakcję, radość? To twoje życie, a nie innych i tak naprawdę jakie ma znaczenie, co inni myślą o tym, co robisz, skoro ty czujesz się z tym szczęśliwa. Szczerzy ludzie będą cię wspierać w twoich działaniach i decyzjach, ci zazdrośni będą degradować cię w twoich własnych oczach. Ale niech to będzie ich problemem. To twoje życie, a nie ich. I przeżyj je tak, jak chcesz.

„Może też spróbujesz”

A gdyby tak zazdrość przekuć na pozytywne działanie. Schudłaś? Dostałaś podwyżkę w pracy? Zamiast patrzeć, jak ktoś męczy się z zazdrością, zaproponuj lekko: „Chcesz też spróbować? Pomogę ci”. Uwaga – efekt może być piorunujący. Bo ktoś może się rozpłakać – że on taki niegodziwy, a ty taka dobra, może się obrazić: „Uważasz, że sama sobie nie poradzę?”, a może: „Naprawdę, rety świetnie” – pewnie należy do rzadkości, ale kto nie spróbuje, ten nie wie.

Realizuj swoje cele

Nawet gdy ktoś uzna je za banalne i nic nie znaczące. Pamiętaj, to zazdrość, a zazdrość jest wynikiem frustracji, że tobie coś się udaje, podczas gdy tej drugiej osobie wychodzi mało co, albo wręcz nic, bo tylko siedzi i myśli, co mogłaby zrobić. W jej przypadku na myśleniu się kończy. A ty pomału, w swoim tempie, wyznaczając sobie małe cele dążysz do realizacji tych większych.

Nie tłumacz się.

Zazdrość innych sprawia, że umniejszamy wartość tego, co udało się nam dokonać. Zupełnie niepotrzebnie. Nie mów: „Rany tak się cieszę, że jedziemy na te wakacje”, a widząc czyjąś zieleniejącą twarz dodajesz: „Ale wiesz, to jednak wydatek, nie wiem, jak z pogodą”. Halo – cieszysz się, a jak ktoś ci zazdrości podsuń mi stronę z rezerwacją biletów, niech też jedzie.

Nie porównuj się

Hej, jeśli jesteś w czym lepszy, coś ci się udało to bardzo dobrze. Że innym nie? Pewnie z różnych powodów, ale pamiętaj, że tym, którzy zazdroszczą najczęściej nie wychodzi, bo oni po prostu nic nie robią, tylko zazdroszczą. Mogą zazdrościć ci talentu – ale nie dewaluują go, mogą zazdrościć smykałki do interesów, ale niech nie skupiają się na tym, w czym ty jesteś dobra. Niech znajdą swoje mocne strony i po zazdrości.

Zazdrościmy, bo taka już nasza natura, zazdrość jest zupełnie naturalnym uczuciem. Ważne, by nie zatruwała ona życia zazdrośnikom, by nie prowadziła do zawiści, choć jeśli chcą – proszę bardzo. Pamiętaj jednak, by ich zazdrość nie odbierała tobie radości z tego, czego udało ci się dokonać.  Destrukcyjnej zazdrości mówimy zdecydowane nie. Od takich zazdrośników trzymajmy się z daleka.


Lifestyle Psychologia

Jak zadbać o dobry sen? Nie rób tych 6 rzeczy! Nawyki, które mają negatywny wpływ na zasypianie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 lutego 2016
Fot. Istock/Geber86
 

„Śpij, sen to najlepsze lekarstwo” – mówiły nam mamy i babcie. Czasem jednak łatwo powiedzieć, trudniej… zasnąć. Czy wiecie, co ma negatywny wpływ na nasze zasypianie? Dlaczego zdarza się wam spędzić kilka godzin walcząc o sen, który nie przychodzi? Zacznijcie od rzeczy najprostszych: koniecznie sprawdźcie, czy nie popełniacie jednego z poniższych błędów.

1. Korzystasz w urządzeń elektronicznych tuż przed pójściem spać

Naukowcy udowodniali nie raz, że jasne światło emitowane przez ekrany naszych telefonów i komputerów może znacznie opóźnić moment zaśnięcia. Badacze tłumaczą, że blask tych urządzeń „mówi” naszym mózgom, że powinny pozostać świadome, obudzone. To trochę tak, jak ze słońcem, które budzi nad od początków ludzkości informując, że zaczął się dzień. Jest jasno, więc nie pora na sen. Nasze mózgi nie odróżniają jednak naturalnego światła od światła sztucznego. Przed planowaną godziną zaśnięcia, wyłącz więc urządzenia elektroniczne.

2. Zamartwiasz się w łóżku, przed pójściem spać

Słusznie mówi się, że nasza sypialnia powinna być naszą świątynią spokoju, miejscem do którego nie docierają zmartwienia i smutki z całego dnia. Jak to zrobić, żeby ich tam nie wpuścić? Trzeba poćwiczyć „uwalnianie” od nich swojej głowy, wyraźnie oddzielić, wyróżnić moment zasypiania, jako bardzo ważną część dnia. Stworzenie z sypialni miejsca wolnego od trosk może nam w tym bardzo pomóc.

3. Pijesz kawę późnym popołudniem

Niestety, zdarza nam się to często. Kawa po pracy, ze znajomymi, z przyjaciółką, to dodatkowa dawka kofeiny, która dodaje nam energii i stawia na nogi po męczącym dniu. Tymczasem najlepiej wypić ostatnią kawę do pięciu, sześciu godzin przed planowanym pójściem spąć. Przez tyle czasu utrzymuje się na we krwi, nie pozwalając ci zasnąć. (Pomijam tu tych cudownie utalentowanych, którzy potrafią zasnąć w każdej pozycji i nawet po dużym kubku kawy :).

4. Masz gonitwę myśli, której nie potrafisz zatrzymać

Często przed zaśnięciem, długo myślimy, planujemy, analizujemy. Zastanawiamy się nad tym, czego nie zdążyłyśmy zrobić, kupić, załatwić. To powoduje stan ciągłego niepokoju i podenerwowania. Jeśli masz problemy z zaśnięciem zainteresuj się ćwiczeniami relaksacyjnymi i medytacją. Naucz się wyciszać przed zaśnięciem. Masz dzieci? Na pewno wiesz jak ważne w ich życiu są wieczorne, uspokajające rytuały, wykonywane zawsze w tej samej kolejności: ciepła kąpiel, książeczka, kołysanka i spokojny sen. To naprawdę dobry przykład.

5. Obawiasz się, że nie zaśniesz

Znacie zasadą samo spełniających się przepowiedni?:) Czasem boimy się czegoś tak bardzo, że sami to prowokujemy. W przypadku lęku przed tym, że nie zaśniemy, to bardzo proste. Ta obawa skutecznie przeszkadza nam odpłynąć w krainę snu. Nie śpisz, bo boisz się, że TO się wydarzy, zaczynasz mieć obsesję. Zacznij zaklinać rzeczywistość. Jak w wielu trudnych sytuacjach myśl o tym i wyobrażaj sobie to, czego chcesz, a nie to przed czym uciekasz.

6. Nie uprawiasz aktywności fizycznej

A to sprawia, że masz niski poziom endorfin, które pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie. Ciało dano nam właśnie po to, by się poruszać. Pozostając aktywnym dbasz o równowagę między tym co fizyczne, a tym co duchowe. Dajesz upust negatywnej energii, która się w tobie kumuluje na skutek różnych codziennych zdarzeń i doświadczeń. Nie musisz zaraz biec na siłownię. Już dłuższy spacer na świeżym powietrzu sprawi, że łatwiej ci będzie wieczorem zasnąć.

Jeśli mimo wyeliminowania tych błędów, nadal masz problemy z zasypianiem, to oczywiście przyczyny musisz poszukać głębiej. Zdrowy sen to źródło energii na cały dzień, pozytywne nastawienie i podstawa zdrowia emocjonalnego. Dbajmy o to, by się wysypiać.


Lifestyle Psychologia

Nikt nie zadba o ciebie tak, jak ty sama. Sprawdź jakie sygnały wysyła ci twoje ciało

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 lutego 2016
Fot. iStock / Casarsa

Choć najbliżsi mogą zauważyć, że dzieje się coś niepokojącego, że jesteś przemęczona, to prawdziwy, realny wpływ na swoją sytuację masz jedynie ty. Pozytywna, motywująca akceptacja siebie takiej jaką jesteś jest możliwa w pełni tylko wtedy, gdy utrzymujesz balans między kondycją fizyczną i psychiczną. Równowaga między duszą a ciałem to podstawa. Poświęć więc chwilę i usiądź przed lustrem. Dbasz o wygląd codziennie, ale czy zauważasz, to, co chce ci powiedzieć twoje ciało?

Oczy

Pierwsza rzecz, na którą wielu z nas zwraca uwagę, gdy poznajemy nowych znajomych. Zwierciadło duszy i źródło wiadomości o naszym zdrowiu. Do sprawnego działania potrzebują odpowiedniej ilości snu i dobrej diety. Mało efektowne „poduszeczki” pod oczami mogą świadczyć o zatrzymywaniu płynów w organizmie, spożywaniu zbyt dużej ilości soli i/lub alkoholu (co często prowadzi do wzdęć i zaparć), ale także o innych problemach takich jak niedoczynność tarczycy, kłopoty z nerkami czy alergie pokarmowe. Żółtawy, „niezdrowy” kolor białek może sygnalizować nieprawidłowości w funkcjonowaniu wątroby.

Skóra

Ten organ stale dostarcza nam informacji o kondycji naszego zdrowia. Na przykład zmarszczki: choć zwykle kojarzymy je tylko ze starzeniem, mogą one być również związane z postępowaniem… osteoporozy. Według ostatnich badań, kości kobiet, które dość wcześnie przechodzą menopauzę i mają dużo głębokich zmarszczek, charakteryzują się dużo mniejszą gęstością niż kości kobiet o gładszych cerach.

Wypukłe czerwone plamki na skórze, pokryte srebrną warstwą to możliwe objawy łuszczycy. Wynika ona z zaburzeń w produkcji komórek skóry (układ odpornościowy przyspiesza cykl ich produkcji): stan zapalny w organizmie objawia się także na skórze. Nie dajmy się jednak zwariować, łuszczyca jest chorobą występującą dość rzadko (i dziedzicznie).

Wiele osób ma suchą, swędząca skórę. W okresie jesienno-zimowym, winimy za to głównie aurę i suche powietrze w naszych dogrzewanych mieszkaniach. Bardzo często suchość skóry jest spowodowana niedoborem witaminy A. To ona stymuluje produkcję komórek, które przyspieszają gojenie się ran, poprawia system odpornościowy i wzmacnia wzrok.

Dermatolodzy uczulają nas na to, że intensywnie swędzenie skóry może wskazywać na bardziej istotne kwestie, takie jak problemy z tarczycą , choroby nerek, a nawet niektóre nowotwory. Wreszcie (i tu przyjrzyjcie się uważnie waszym dzieciom) trądzik i czerwone guzki na skórze mogą sygnalizować problemy naszej psyche, takie jak stres, lęk, lub depresja. Niektórzy nie radząc sobie z codziennością, zostawiają na swoim ciele sygnały, próby wołania o pomoc w postaci zadrapań i otarć.

Włosy

Ich wypadanie kojarzymy zazwyczaj z procesem starzenia. Tymczasem nawet młodzi mężczyźni i kobiety mogą tracić znaczne ilości włosów. Przyczyną przedwczesnego łysienia jest stres, niedobory substancji odżywczych, niedobór żelaza, ciąża (ogromny wysiłek dla organizmu kobiety),  reakcja organizmu na leki czy tabletki antykoncepcyjne, a nawet utrata masy ciała. Miękkie, błyszczące włosy to efekt zdrowej diety, nawodnienia organizmu, odpowiedniej ilości snu, a także aktywności fizycznej i stabilności emocjonalnej oraz psychicznej. Pamiętajcie o witaminie C, jej niedobór powoduje skręcanie mieszków włosowych (nieleczone może doprowadzić do poważnych dla zdrowia konsekwencji).

Wargi

Najlepiej wyglądają, gdy są soczyste i miękkie, wtedy kuszą. Suche, popękane usta mogą wskazywać na odwodnienie lub ewentualnie zaburzenia układu odpornościowego zwanego zespołem Sjögrena, który powoduje również uczucie suchości w  oczach, a także bóle stawów.

Paznokcie

O twoim zdrowiu stan paznokci mówi naprawdę dużo. Białe plamki na płytce paznokcia mogą wskazywać na niedobór cynku, ale czasem również na schorzenia wątroby, niewydolność nerek, niewydolność serca lub cukrzyca. Rozdzielanie się płytki paznokcia może być spowodowane chorobami tarczycy lub łuszczycy Pękanie płytki wzdłuż paznokcia to najczęściej oznaka niedobór żelaza w organizmie. Pęknięcia  poprzeczne oznaczają niedobór wapnia oraz witamin A i z grupy B. Zdrowa płytka paznokcia ma jednolity, różowy kolor.

Zęby

Wbrew pozorom biały promienny uśmiech to nie wszystko. Nierówne krawędzie mogą świadczyć o tym, że nieświadomie ścierasz je podczas snu (to wina nerwów, napięcia, tłumionych emocji!). Stres powoduje, że organizm wytwarza nadmierne ilości kortyzolu (zwanego hormonem stresu), co pośrednio wpływa na to, że zgrzytamy zębami.

Jeśli masz osteoporozę, zęby wypadają, gdyż choroba ta dotyka wszystkich kości w organizmie. Pamiętaj, by zbadać poziom witaminy D, to ona wzmacnia zęby, kości i odporność i pomaga we wchłanianiu wapnia.

Próchnica łączy się w niektórych przypadkach ze schorzeniami nerek. Jeśli zaobserwujecie krwawienie z dziąseł bądź często zmagacie się z zapaleniem dziąseł, prawdopodobnie brak wam witaminy C.

Obserwuj swoje ciało i nie lekceważ sygnałów, które ci wysyła. No i oczywiście pamiętaj o tym, że zapobieganie to najlepsze lekarstwo. Choć to może być trudne, pomyśl nad zmianą (nawet nieznaczną) trybu życia, o wprowadzeniu do niego zbilansowanej diety i zdrowych przyzwyczajeń.


Zobacz także

„Wiesz, czas może nieodpowiedni, ale chcę być z tobą uczciwy. Bo ja mam dwoje dzieci, no i żonę jakby też mam”

„Dziękuję za to, że jesteście. Zawsze i wszędzie”. Akcja „List do dziecka”

„Wiesz, jak naprawdę wygląda życie po zdradzie? Nie? To ja ci opowiem”. List kobiety zdradzonej