Lifestyle

Multi-promocje – czy da się jeszcze więcej zaoszczędzić?

Redakcja
Redakcja
22 września 2021
 

W sezonie wyprzedażowym praktycznie zewsząd bombardują nas wiadomości dotyczące nowych rabatów. Czasem dochodzi nawet do sytuacji, gdy dany sklep oferuje jednocześnie więcej niż jedną promocję. Taka multi-promocja wydaje się niezwykle atrakcyjna, gdyż oznacza ona wysoki finalny rabat. Jednak w praktyce regulamin sklepu może nieco ograniczyć dostępność takich akcji. Warto więc odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie. Czy na multi-promocjach da się jeszcze więcej zaoszczędzić? O czym powinieneś pamiętać, aby naprawdę kupować więcej za mniej?

Multi-promocje i ich największy haczyk

Wszelkie promocje, rabaty oraz inne akcje marketingowe są prawdziwym magnesem na klientów. Jeżeli nawet sądzisz, że takie akcje nie mają dla Ciebie większego znaczenia, prawa rynkowe są nieubłagane. Wystarczy choćby spojrzeć na popularność największych promocji, takich jak: Black Friday, Black Week lub Cyber Monday. To jednoznacznie dowodzi, iż klienci zawsze będą szukać okazji do zaoszczędzenia gotówki.

Niestety, chwytliwe hasła reklamowe nie zawsze odpowiadają rzeczywistym warunkom promocji. Dotyczy to zwłaszcza tych sytuacji, w których sklep prowadzi kilka akcji jednocześnie. Wówczas w regulaminie sklepu często pojawia się hasło stanowiące największy haczyk multi-promocji. Jest to hasło głoszące, iż: „poszczególne promocje nie łączą się ze sobą”.

W praktyce oznacza to, że możesz otrzymać tylko jeden rabat na zakup danego towaru. Tym samym multi-promocja z reguły nie zapewni Ci możliwości skorzystania z podwójnej obniżki ceny. Co to oznacza w praktyce? Przykładowo, jeśli zdecydujesz się na zakup towaru po rabacie, utracisz możliwość skorzystania z dostępnych kodów promocyjnych. Tym samym jeszcze przed złożeniem zamówienia powinieneś dokładnie sprawdzić faktyczny zakres organizowanej promocji.

Kiedy rzeczywiście możesz skorzystać z multi-promocji?

Powyższa zasada dotycząca ograniczeń w przyznawaniu rabatów jest powszechnie stosowana. Z tego względu rzadko kiedy otrzymasz możliwość skorzystania z kilku promocji jednocześnie. Tak naprawdę wszystko zależy tutaj od zapisów regulaminu danej akcji. Jeżeli sklep nie zastrzegł, że poszczególne promocje się nie łączą, powinieneś uzyskać dostęp do wszystkich aktualnych rabatów.

 Jednak takie sytuacje zdarzają się stosunkowo rzadko. Czy to oznacza, że trzeba uzbroić się w dużą dozę cierpliwości i czekać na okazję? W żadnym wypadku! Pomimo tego, iż sklepy zazwyczaj zakazują łączenia promocji, taki zapis nie dotyczy akcji organizowanych przez zewnętrznych partnerów. To z kolei stwarza spore możliwości pod kątem zaoszczędzenia pieniędzy przy kolejnych zakupach.

Serwis Net-Pocket i cashback za zakupy online

 Jeżeli lubisz robić zakupy przed internet, prawdopodobnie zetknąłeś się już z terminem „cashback”. Jest to unikalny rodzaj promocji, która pozwala na uzyskanie częściowego zwrotu wydatków za zakupy dokonane przez internet. Wyjątkowa forma to jednak nie wszystko. Cała specyfika tej promocji polega bowiem na tym, że cashback nie jest przyznawany bezpośrednio przez dany sklep. Jego wypłatą na ogół zajmują się zewnętrzne platformy prowadzące współpracę ze sklepami internetowymi.

 W takim układzie cashback stanowi formę gratyfikacji dla tych osób, które zdecydują się na złożenie zamówienia online. Co jasne, zamówienie musi zostać złożone poprzez specjalny panel. Dostęp do niego mogą uzyskać wszyscy zarejestrowani użytkownicy serwisu oferującego cashback za zakupy. Innymi słowy, najpierw musisz znaleźć stronę, która zapewni Ci taką możliwość.

Naszym typem jest serwis Net-Pocket. W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych serwisów ma on kilka bardzo istotnych zalet. Zdecydowanie kluczowym atutem Net-Pocket jest naprawdę duża baza sklepów partnerskich. Dzięki niej będziesz mógł uzyskać cashback za zakupy dokonane w wielu różnych sklepach. Co więcej, samo korzystanie z serwisu jest w pełni darmowe. Dlatego jako użytkownik nic nie płacisz, ale możesz sporo zyskać!

W Net-Pocket możesz sam zdecydować, co zrobisz z pieniędzmi uzyskanymi poprzez cashback. Po uzbieraniu określonej kwoty otrzymasz oczywiście możliwość wypłaty gotówki. Jednak platforma Net-Pocket nie zajmuje się wyłącznie obsługą systemu cashback. Jest to także serwis kierowany do twórców internetowych. Takie osoby mogą założyć konto twórcy i promować swoją działalność poprzez Net-Pocket. Natomiast inni użytkownicy zyskują możliwość doceniania takich twórców. To wszystko sprawia, że serwis Net-Pocket stanowi naprawdę ciekawą inicjatywę.

Podsumowanie

Multi-promocje mogą wydawać się niezwykle opłacalne, ale w praktyce ich warunki są nieraz ograniczone wewnętrznym regulaminem. Sklepy internetowe często stosują bowiem zasadę, która zakazuje łączenia poszczególnych promocji. W efekcie jako klient będziesz mógł otrzymać tylko jeden rabat na wybrane produkty. Na szczęście taki rabat może zapewnić Ci nie tylko sklep, ale także serwis obsługujący system cashback. Dzięki niemu najpierw skorzystasz z promocyjnej ceny, a później uzyskasz dodatkowy cashback za dokonane zakupy. Tak wygląda przepis na maksymalną oszczędność podczas zakupów online! Jeśli chciałbyś skorzystać z systemu cashback, koniecznie zarejestruj się w serwisie Net-Pocket. Na tej stronie odnajdziesz szeroką listę sklepów partnerskich, która zapewni Ci oszczędność przy każdych kolejnych zakupach.

Artykuł partnera


Lifestyle

Rodzice zabrali jej dzieciństwo? Politycy zmanipulowali? A może Greta Thunberg to nastolatka z zespołem Aspergera, która naprawdę może zmienić świat?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
22 września 2021
 

22 września obchodzimy Światowy Dzień Bez Samochodu . Z tej okazji przygotowaliśmy opowieść o największej obecnie aktywistce klimatycznej, którą Margaret Atwood porównuje do Joanny d’Arc. Krytykują zaś politycy, tacy jak Władimir Putin czy Donald Trump. Miliony ją kochają i miliony nienawidzą. Dla jednych Greta Thumberg jest wykorzystywaną przez rodziców i przez polityków dziewczyną z zespołem Aspergera. Dla innych liderką i charyzmatyczną przywódczynią ruchu, walczącego przeciwko zmianom klimatycznym na Ziemi.

Czy faktycznie dorośli zamanipulowali ją i sprawili, że straciła dzieciństwo? Czy dziewczynka z zespołem Aspergera, mutyzmem wybiórczym i ADHD nie powinna być bardziej przez rodziców chroniona? Czy powinni pozwalać, by przebywała w tłumie? Czy powinni godzić się, by rozdawała autografy i była poklepywana po ramieniu? A może Thunberg jest bardzo świadomą swoich słów i czynów młodą osobą? Czy mamy prawo odbierać jej głos, tylko dlatego, że ma spektrum Autyzmu i ADHD? Kim naprawdę jest Greta? Na te pytania próbuje odpowiedzieć film dokumentalny „Jestem Greta” (od 17 września w kinach w całym kraju!)

Jak to się zaczyna?

Jest sierpień 2018 roku. Greta ma 15 lat, dwa cieniutkie warkoczyki, żółtą pelerynę z transparentem „Szkolny strajk dla klimatu”. Zaczyna protestować przed szwedzkim parlamentem. Ekologią interesuje się od siedmiu lat. Kiedy była ośmiolatką po obejrzeniu w szkole filmu edukacyjnego o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci, czyli olbrzymim dryfującym skupisku śmieci i plastikowych odpadów, utworzonym przez prądy oceaniczne, wpadła w depresję, przestała jeść i chodzić do szkoły. Zaniepokojeni rodzice długo szukali pomocy, odwiedzając dziesiątki gabinetów lekarskich. Dziś Greta nie je mięsa, kupuje tylko rzeczy, które są jej absolutnie niezbędne. Mówi: „Jeśli nikogo nie obchodzi przyszłość na Ziemi, to dlaczego ja miałabym przejmować się swoją przyszłością w szkole?” To właśnie w tym momencie szwedzki reżyser Nathan Grossman zaczyna obserwować swoją bohaterkę z kamerą.

 

W ciągu kilku pierwszych tygodni strajku zatrzymują się przy niej tylko trzy osoby dziennie. Namawiają, że powinna wrócić do szkoły. Jednak z biegiem kolejnych dni dołączają do niej inni młodzi ludzie. Przychodzą posiedzieć z nią na kilka godzin i akcja nabiera rozpędu, by w końcu przerodzić się w globalny ruch społeczny. Grossman nie spodziewa się, że następne dwa lata będzie dokumentował życie liderki największego globalnego ruchu społecznego.

Chcę, żebyście wpadli w panikę

Najpierw towarzyszy jej z kamerą podczas konferencji klimatycznej w Katowicach. Greta występuje wtedy w nieuprasowanej koszuli i wygląda jak… „siedem nieszczęść”. Ale jej słowa już wtedy magnetyzują:

Ja nie będę błagać światowych liderów, aby dbali o naszą przyszłość. Zamiast tego sprawię, by wiedzieli, że zmiany nadchodzą, czy tego chcą, czy nie”.

Kiedy jesienią 2019 roku dociera na szczyt klimatyczny do siedziby ONZ w Nowym Jorku, marszczy brwi i mówi matowym silnym głosem:

Nazywam się Greta Thumberg i chcę, żebyście wpadli w panikę”.

Po kilku słowach głos zaczyna się jej łamać i widać łzy:

Ludzie umierają. Upadają całe ekosystemy. Jesteśmy na początku masowego wymierania, a jedyne, o czym potraficie mówić, to pieniądze i bajki o bezustannym wzroście gospodarczym. Jak śmiecie?! (…) Około 2030 roku, czyli za dziesięć lat (…) od teraz, uruchomimy nieodwracalną reakcję łańcuchową, która prawdopodobnie spowoduje, że nasza cywilizacja – taka, jaką dziś znamy – przestanie istnieć. Tak się stanie, chyba że do tego czasu wprowadzimy w naszych społeczeństwa gruntowne i trwałe zmiany, jakich nikt jeszcze nigdy nie wprowadził – między innymi obniżymy emisje dwutlenku węgla o co najmniej 50 procent”.

Nie lata samolotami

Greta nie lata samolotami. Dlatego na szczyt ONZ przypłynęła katamaranem, który miał zamontowane panele słoneczne i głównie z nich czerpał energię. Aktywistka ma świadomość, że transport lotniczy odpowiada za ponad 2-5 proc. światowej emisji dwutlenku węgla. Kiedy podróżuje z ojcem, stara się korzystać z pociągów i, jeśli tylko może, samochodów elektrycznych. Nie zawsze jej się to udaje, nad czym ubolewa. W 2019 roku lewicowy rząd Szwecji zapowiedział, że do 2030 roku wprowadzi w kraju zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi. W Skandynawii zaczyna się rewolucja! Czy Greta mogła mieć na to wpływ?

Asperger super moc

Greta nazywa Aspergera swoją „supermocą”. W filmie pokazano, jest jak mocno skupia się na pisaniu swoich przemówień. Tata przychodzi do pokoju i mówi: „Daj spokój, to nie ma znaczenia. Idź już spać”. Ona jednak sprawdza zawzięcie, jak przetłumaczyć konkretne zdanie i nie chce odpuścić. Podczas demonstracji w Brukseli zapomina o jedzeniu. Mówi koleżance, że nie czuje się głodna. Wtedy znów wkracza ojciec: „Greta musisz coś zjeść, dogonimy ich później” i podaje protestującej dziewczynce banana.

Reżyser filmu Nathan Grossman w rozmowie z Onetem tłumaczy: „Greta nie ukrywa swojej diagnozy, nie wstydzi się jej. Patrząc na nią, zadajemy sobie pytanie: co to właściwie znaczy „normalny”? Jaka jest rola idola, wzoru do naśladowania, skoro zwykle tę pozycję zajmują osoby bardzo do siebie podobne: perfekcyjne wzory bez jednej wady, w starannie dobranych przez stylistę ubraniach, z szerokim, białym uśmiechem. W polityce — mężczyźni w garniturze. A przecież życie nie jest takie jednowymiarowe. Życie Grety na pewno nie. Ono bywa przeciekawe, szalone, zabawne, niesamowite. Ale też niekomfortowe i trudne. Wydaje mi się ogromnie ważne, by pokazywać, że młoda kobieta z diagnozą Aspergera może być liderką, tak samo może nią być młoda Afroamerykanka i wszyscy do tej pory wyrzucani z kanonu, z głównego nurtu narracji. Najwyższa pora zróżnicować nasze ikony”.


Lifestyle

Zdrowa relacja vs. związek, w którym jest przemoc psychiczna. Porównaj, żeby odnaleźć w tym siebie

Redakcja
Redakcja
22 września 2021
fot. gilaxia/iStock

„Facet powinien być choć trochę ładniejszy od diabła”, „Przecież nie bije i nie pije” – to słowa, które my, kobiety, słyszymy, kiedy dzielimy się z kimś swoimi obawami co do zachowania naszych partnerów. My, których życie w związku jest dramatem, ale nie potrafimy jasno stwierdzić, co jest jego przyczyną, gdzie jest jego źródło. Czujemy się głupie, brzydkie, bezwartościowe, niepotrzebne. Tracimy kontakt ze znajomymi, nie wiemy już, kim jesteśmy, nabieramy przekonania, że… zwariowałyśmy. No bo przecież nic takiego się nie dzieje – mąż nie bije, nie pije, jest ładniejszy od diabła, zarabia, dzieci zadbane, mieszkanie ładne, wakacje w Chorwacji… 

Jaki powinien być zdrowy związek, a jakie zachowania partnera powinny sprawić, że w naszej głowie zapali się czerwona lampka i jak najszybciej będziemy się ratować?

Oznaki zdrowej relacji 

Jako cechy charakterystyczne zdrowego związku większość z nas bez zastanowienia wymieni wzajemny szacunek i zaufanie. I chociaż każdy związek jest inny, to jednak kilka cech wspólnych można wymienić. Wg autorki poradnika „Przemoc, której nie widać. Jak rozpoznać i przerwać cykl przemocy psychicznej” :

  • Słuchamy się nawzajem i traktujemy serio to, co mówi druga osoba
  • Bierzemy odpowiedzialność za swoje decyzje, a te dotyczące obojga podejmujemy wspólnie
  • Kłócimy się, ale i tak czujemy się kochani i akceptowani
  • Ufamy sobie nawzajem
  • Mówimy sobie komplementy, wyrażamy uznanie
  • Żegnamy się i witamy, kiedy się rozstajemy i spotykamy ponownie
  • Szanujemy nawzajem swoje granice. Akceptujemy odmowę
  • Cenimy i szanujemy wzajemnie nasze relacje z przyjaciółmi i rodziną
  • Kiedy odczuwamy stres lub smutek, szukamy u siebie nawzajem zrozumienia i wsparcia
  • Zachęcamy się wzajemnie do rozwoju
  • Pozwalamy sobie na błędy i uczymy się na nich

Relacja, w której jest przemoc psychiczna (emocjonalna)

Niestety, kiedy żyjemy w związku, w którym codziennością jest przemoc emocjonalna, mamy problem z nazwaniem jej po imieniu. Mamy siniaki, ale są głęboko ukryte. Nie mamy przyjaciółek, rodziny, najbliższe nam są lęk, niepokój, wstyd i złość. Nie wierzymy w siebie, jesteśmy przekonane, że nic nie potrafimy, do niczego się nie nadajemy, że jesteśmy złymi, niewdzięcznymi ludźmi. Przemoc fizyczna zostawia widoczne ślady na ciele ofiary, to emocjonalna jest „cichym zabójcą”, z którego istnienia często nie zdajemy sobie sprawy. Możemy nie zauważyć tego nawet u najbliższych nam osób.

Pamiętajcie:

  • izolacja
  • wyzwiska
  • ośmieszanie
  • groźby
  • kontrolowanie
  • poniżanie
  • krytykowanie
  • ograniczanie kontaktów

to najczęstsze formy przemocy psychicznej.

Im bardziej okrutny w słowach jest twój partner, tym bardziej ty starasz się, żeby zasłużyć na dobre słowo. To dziwne, ale stajesz się coraz bardziej emocjonalnie do niego przywiązana. Oprawca jest mistrzem szantażu emocjonalnego. Znasz to: „Jeśli zamiast oglądać ze mną tv, wolisz gadać z tą twoją głupią koleżanką…”? Jeśli tak, niech to będzie czerwona lampka, która powinna ci się zapalić. Jeśli się nie zapali, albo ją zignorujesz, już za moment sama z siebie odetniesz się od znajomych, od rodziny.

Poza szantażem emocjonalnym, sprawca przemocy psychicznej ma w swoim repertuarze również doprowadzoną do perfekcji manipulację. Jest w stanie przy jej użyciu doprowadzić cię do zmiany decyzji, czy nawet poglądów, w które wcześniej tak wierzyłaś. Znasz to: „Co?! Zagłosowałaś na Iksińskiego? Jak głupim trzeba być?!”. Jeśli tak, niech to będzie czerwona lampka. Jeśli nie, w drugiej turze zagłosujesz na przeciwnika Iksińskiego, choć kompletnie ci on nie pasuje.

Jeśli wciąż towarzyszy ci pytanie „co jest ze mną nie tak?”, zatrzymaj się na chwilę. Czy wszystko co mówisz, twój partner podaje w wątpliwość, czy kwestionuje twoje kompetencje, inteligencję? Spróbuj, choć to niezwykle trudne, znaleźć osobę, która w obiektywny sposób oceni sytuację. Każdemu zdarza się czuć, że nie wyrabia, nie ogarnia, ale to nie może być ciągłe przekonanie.

Ale obelgi, manipulacje, krytyka to nie jedyne narzędzia emocjonalnego przemocowca. Psychiczna przemoc to również brak słów, czyli ciche dni – niebezpieczne narzędzie używane do ignorowania potrzeb drugiej osoby, doprowadzające ją do stanu rozpaczy, poczucia, że nie warta jest uwagi.

Przemoc psychiczna może spowodować w ofierze  poważne zmiany:

  • Jeśli przed związkiem byłaś pewna siebie, prawdopodobnie nagle zwątpisz w siebie i poczujesz się niepewnie
  • Jeśli mocno stąpałaś po ziemi i ufałaś sobie, prawdopodobnie staniesz się zdezorientowana i niezdecydowana
  • Jeśli byłaś szczęśliwa i zadowolona, teraz możesz czuć się emocjonalnie wyczerpana i niespokojna
  • Jeśli byłaś kompetentna i dobrze o sobie myślałaś, możesz poczuć się beznadziejna i nic nie warta
  • Jeśli kiedyś wiedziałaś, w co wierzysz, prawdopodobnie teraz tracisz pewność siebie i zaufanie do własnego osądu
  • Jeśli zaś byłaś niepewna siebie, teraz to poczucie nasila się, ponieważ zostaje wykorzystane przeciwko tobie 

Co robić?

Każda forma nadużyć i przemocy w związku wymaga przemyślenia naszej sytuacji i koniecznego wprowadzenia zmian. Nie warto czekać, aż coś samo minie, partner się nagle zmieni, „jakoś się ułoży” – przemoc najczęściej narasta z czasem, a jej oznaki stają się coraz dotkliwsze dla drugiej strony. Najważniejsze, by czuć się dobrze w obecności partnera, a związek dawał radość, wsparcie i satysfakcję – jeśli jest inaczej, czas pomyśleć o sobie i zatroszczyć się o swoje dobro!

  1. Zrozum, że to wszystko nie jest twoją winą.
  2. Nie próbuj przekonywać swojego oprawcy do zmiany. Możesz chcieć pomóc, ale jest mało prawdopodobne, że przełamie ten wzorzec zachowania bez profesjonalnej porady. To jego odpowiedzialność.
  3. Odseparuj się i ustal granice. Podejmij decyzję, że nie zareagujesz na nadużycia lub nie dasz się wciągnąć w kłótnie. Trzymaj się tego. Ogranicz kontakt ze sprawcą tak bardzo, jak możesz.
  4. Wyjdź ze związku. Jeśli to możliwe, odetnij wszystkie łączące was sznurki. To może być skomplikowane, jeśli jesteście małżeństwem, macie dzieci, wspólny majątek. W tej sytuacji poproś o pomoc prawnika. Wyjaśnij parnterowi, że to koniec i nie oglądaj się za siebie.
  5. Znajdź terapeutę, który pokaże ci, jak wrócić do równowagi.
  6. Daj sobie czas na uzdrowienie. Dotrzyj do wspierających przyjaciół i członków rodziny.

Autorka książki „Przemoc, której nie widać. Jak rozpoznać i przerwać cykl przemocy psychicznej” radzi:

Musisz zrozumieć, że dochodzenie do siebie po trudnych przeżyciach to proces, który wymaga czasu i którego nie da się przeprowadzić samodzielnie – potrzebne jest wsparcie z zewnątrz. Sporządź listę osób chętnych do udzielenia ci pomocy – przyjaciół, członków rodziny czy współpracowników, jeśli możesz na nich liczyć. Ważne jest też znalezienie specjalistów, którzy rozumieją, przez co przechodzisz. Pracownicy socjalni, psycholodzy, terapeuci czy grupy wsparcia mogą służyć pomocą w procesie odbudowy lub rozbudowy sieci wsparcia. Możesz znaleźć odpowiednie osoby czy instytucje w Internecie lub skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem bądź z działem kadr w miejscu pracy. Szukaj pomocy aktywnie, gdyż ma to kluczowe znaczenie w procesie dochodzenia do równowagi.


Przerwanie cyklu przemocy psychicznej jest jednak możliwe. Pierwsze kroki obejmują uświadomienie sobie, że to, czego doświadczasz, jest przemocą, zrozumienie, że to nie twoja wina, i uznanie, że za zachowanie krzywdziciela odpowiada on sam. Dzięki zamieszczonym w książce „Przemoc, której nie widać. Jak rozpoznać i przerwać cykl przemocy psychicznej”, praktycznym ćwiczeniom dowiesz się, jak rozpoznać oznaki przemocy psychicznej, zrozumiesz jej mechanizmy, nauczysz się przed nią bronić i zapobiegać jej w przyszłości. Przestaniesz jej zaprzeczać, minimalizować jej rozmiary oraz obwiniać się o to, że ktoś cię rani i krzywdzi. Uwolnisz się z przemocowej relacji i staniesz na nogi – z większą siłą i samoświadomością. To pozwoli ci ruszyć naprzód, w stronę równowagi emocjonalnej i wolności osobistej.


Zobacz także

„Kobiety nie odchodzą od swoich mężów”. List pożegnalny do kochanka

Chcesz schudnąć? Lepiej zostań singlem – potwierdzają naukowcy

Ewa Tyralik: „Moje hasło to: kobiety do kasy. Przed pieniędzmi nie da się uciec”