Lifestyle

Kiedy odchodzi człowiek, który jest dla nas całym światem – umieramy wraz z nim

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
18 października 2019
Zorkownia powstała z czysto egoistycznych pobudek. Bardzo chciałam przychodzić do hospicjum, ale nie dawałam sobie rady z emocjami.
Fot. Unsplash / Peter Miranda / CC0 Public Domain
 

Kiedy odchodzi człowiek, który jest dla nas całym światem – umieramy wraz z nim. Nie ma terapii dla wszystkich, bo każda strata jest osobna i zawsze zostawia osobną wyrwę w sercu.

Lisa.M.Shulman jest profesorem neurologii na Uniwersytecie Maryland i autorką niezwykłego zapisu jej zmagań ze śmiertelną chorobą i śmiercią jej męża, wybitnego neurologa. „Mózg w żałobie” to poruszająca historia kobiety, która walcząc o życie swojego męża prowadziła dziennik, który dzisiaj stanowi jeden z najważniejszych dokumentów podejmujący problem rozumienia straty i uzdrawiania tożsamości człowieka, któremu przyszło oswoić się ze śmiercią bliskich:

„I właśnie o tym jest ta książka: o doświadczaniu utraty znanego ci życia i poszukiwanie sposobów na uzdrowienie emocjonalne. Od najwcześniejszych dni zachodziła potrzeba zrozumienia tej bezsensownej straty… (…)”.

Lisa M. Schulman od lat zajmowała się przekazywaniem pacjentom informacji, które zmieniały ich życie. Szczęśliwcem wydaje się ten, kto nie słyszał w swoim życiu tego werbalnego wyroku – „ to rak” – słowa po których wywrócony świat do góry nogami rozumieją tylko ci, którzy przez to piekło przeszli… Nikt nie jest i nie był przygotowany na taką wiadomość, a walka jest nierówna i każdy jest w niej sam. I kiedy, tak jak Lisa, walczymy o życie osoby, którą kochamy bardziej, niż własne życie, każdy dzień staje się traumą. – „Jako praktykujący neurolog myślałam, że jestem przygotowana – opowiadała Lisa. – Walczyłam. Minęło wiele miesięcy, zanim dostałam olśnienia i po raz pierwszy zobaczyłam swoje doświadczenie oczami neurologa. Uświadomiłam sobie, że problemem nie był smutek, lecz dezorientacja i złudzenie. To zachęciło mnie do zbadania, w jaki sposób utrata wpływa na mózg, a to, czego dowiedziałam się o traumie emocjonalnej, stało się podstawą przed i po utracie”.

Kiedy myślimy o urazie mózgu, zwykle myślimy o urazie fizycznym. Emocjonalna trauma utraty ma głęboki wpływ na umysł, mózg i ciało. Szczególnie wyraźnym przykładem jest zespół złamanego serca, w którym hormony stresu powodują nieprawidłowe ruchy serca oraz objawy bólu w klatce piersiowej i duszności.

„Mózg w żałobie”, ta niezwykła historia straty i  dążenie do jej zrozumienia wyjaśnia, w jaki sposób mózg i ciało reagują i goją się po traumatycznej utracie. Jak możemy wykorzystać to nowe rozumienie traumatycznego urazu mózgu w celu przywrócenia równowagi emocjonalnej? Czy śmierć może nas czegoś nauczyć? Czy możemy wyjść z niej silniejsi? Lepsi? Jak działa mózg, by chronić nas podczas traumatycznych przeżyć?

Wszystkie odpowiedzi na powyższe pytania znajdziecie w  szczerej i empatycznej relacji Lisy M. Shulman z jej osobistych traum. Bez tych odpowiedzi, nie można iść dalej przez życie…

mózg w żałobie

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem FILIA.


Lifestyle

10 rzeczy, które krzywdzą w związku równie mocno (lub bardziej) niż zdrada

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 października 2019
zdrada emocjonalna
fot. iStock/ Marjan_Apostolovic
 

Zdrada w związku to prosta droga prowadząca często do jego rozpadu i zakończenia. Trudno nam wybaczyć niewierność partnera, jeszcze trudniej o niej zapomnieć i ponownie obdarzyć zaufaniem. Jednak nie tylko w ten sposób nasz mężczyzna może zadać nam cios – są bowiem rzeczy, które potrafią skrzywdzić równie mocno, a nawet i bardziej, niż zdrada. Nie wszystkie potrafimy w porę dostrzec i zauważyć, co czyni je jeszcze bardziej niebezpiecznymi.

Oszustwa i kłamstwa

Trudno pogodzić się z faktem, że ktoś nas oszukuje, nie mówi całej prawdy lub bez skrupułów mami i mydli nam oczy. Nawet, jeśli kierują nim „dobre” pobudki, gdy chce nam oszczędzić problemów i troszczy się o nasze samopoczucie, to świadomość bycia okłamywanym potrafi skutecznie zrujnować relacje pomiędzy partnerami. Poza tym, skoro ukrywamy coś przed partnerem i nie mówimy mu o tym by go nie krzywdzić, to czy nie powinniśmy po prostu przestać to robić zamiast kłamać?

Obojętność i emocjonalna kostnica

Niby jesteście razem, ale tak naprawdę jedynie egzystujecie obok siebie. Zamiast namiętności, gorących uczuć i pasji, między wami panuje chłód i obojętność, związkowa Arktyka. Ta emocjonalna kostnica powoli zabija to, co było między wami, dobija i frustruje. Nie ma już nawet kłótni i sprzeczek, po których można by się namiętnie godzić, uczucia wyblakły i rozwiały się z biegiem czasu. A może jeszcze gdzieś tli się odrobina miłości, która sprawiła, że jesteście razem?

Brak komunikacji i porozumienia

Ty w prawo, on w lewo. Ty białe, on czarne,. Ty spokojnie, on oskarżycielsko i z awanturą. Nie ma między wami rozmów, są jedynie wieczne starcia i kłótnie. Nie potraficie ze sobą rozmawiać, podjęcie jednomyślnej decyzji graniczy z cudem i związane jest z długimi dyskusjami i wzajemnym przerzucaniem się argumentami. W takiej atmosferze trudno wykrzesać z siebie coś z dawnej miłości, odnaleźć ciepłe uczucia względem drugiej osoby i cieszyć się z bycia razem. Dopóki nie zmienicie sposobu porozumiewania się, nie ma mowy o szczęściu we dwoje.

Kłótnie o błahostki, codzienne obowiązki

Źle umyty garnek, rozrzucone skarpetki lub odkręcona tubka pasty potrafi doprowadzić do karczemnej awantury i przerzucania się oskarżeniami. Byle głupota, błahostka zwyczajna, na która większość nie zwróciłaby uwagi, jest niczym mina leżąca między wami, na którą prędzej czy później ktoś nadepnie. A potem już tylko patrzeć na to, jak wybucha i niszczy wszystko dookoła. Wasz związek również.

10 rzeczy, które krzywdzą w związku równie mocno (lub bardziej) niż zdrada

fot. iStock/ skynesher

Pozostawanie w związku z wygody

Bo rachunki opłacone, życie przyjemne, koszule wyprasowane, obiad ugotowany. Bo jest ktoś, kto pamięta o wszystkim, dzieci wychowa, o dom się zatroszczy, a czasem i przyjemność sprawi. Pozostawanie w związku nie z miłości, nawet nie z przyjaźni, ale z wygody i wyrachowania, potrafi dogłębnie skrzywdzić i jest po prostu podłe – oszukiwanie kogoś i okłamywanie każdego dnia dla własnego komfortu to okradanie go z szansy na prawdziwą miłość i szczęście.

Manipulacja

Często trudno zauważyć, że partner nami manipuluje, stosuje sztuczki, zwodzi nas i steruje naszym zachowaniem dla własnych celów. Manipulant potrafi sprawić, że czujemy się gorsi, niepewni siebie, słabi i zależni od niego – dzięki temu on ma nas w garści i może traktować jak pionki w prowadzonej grze.

Brak szacunku i traktowanie z góry

Mężczyzna, który uważa, że jest od nas lepszy, traktuje nas jak kogoś drugiej kategorii, zwraca się do nas bez szacunku i w sposób lekceważący, to powód do tego, by zapaliło się nam czerwone światło! Ktoś ma tutaj kompleksy, które próbuje leczyć poniżaniem innych i niszczeniem jego samooceny, ale nie z nami te numery!

Publiczne poniżanie

Niby skomentował coś w żartach, niby powiedział dla hecy, ale nam płoną ze wstydu policzki i najchętniej zapadłybyśmy się pod ziemię i zniknęły z zasięgu wzroku zgromadzonego towarzystwa. Publiczne upokorzenia bolą bardziej niż wyzwiska rzucone prosto w twarz, nawet te ubrane w płaszczyk ironii i humoru. Najwyraźniej śmieszą was zupełnie inne rzeczy, więc może czas na zmiany?

Patologiczna zazdrość

Ciągłe wypytywanie o to, gdzie, z kim, kiedy i po co, przeglądanie korespondencji mailowej, smsów i facebooka, awantury o kolegów z pracy, sąsiada i starych przyjaciół, a nawet śledzenie i podglądanie – oto jak wygląda związek z patologicznie zazdrosnym partnerem. Tylko czy w przypadku takiego braku zaufania można to jeszcze nazwać związkiem?

Przemoc

Fizyczna, psychiczna, seksualna, ekonomiczna – bez względu na rodzaj przemocy jest ona niedopuszczalna i nie ma na nią zgody! Każda z nich rani na swój sposób i jest niszcząca, dlatego jeśli tylko czujesz się terroryzowana przez partnera, wyrządza ci on jakąś krzywdę i boisz się go, nie czekaj – poszukaj pomocy i wsparcia, ratuj siebie i walcz o to, na co zasługujesz.


Na podstawie: www.womansday.com

Zapisz


Lifestyle

Kiedy on nie chce odejść

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 października 2019
Fot. iStock/martin-dm

To się zdarza. Chcesz zakończyć związek, masz ku temu ważne powody, nie widzisz szans na „uratowanie” swojej relacji z partnerem. Chciałabyś już skończyć ten etap, skupić się na sobie, na odbudowaniu swojego poczucia wartości, zaangażowaniu energii w coś dobrego i pozytywnego. Tymczasem on po prostu nie chce odejść.

Dlaczego

Może tak mu wygodniej, lepiej. Zmiany związane z rozstaniem przerażają go, ma nadzieję, że „przeczeka”, że twoja decyzja nie jest ostateczna. Obieca ci złote góry, terapię par i że teraz już wszystko będzie inaczej. Ale w głębi serca wiesz, że to tylko mrzonki, próba zatrzymania procesu, który przeraża. Może nadal cię kocha i obsesyjnie pragnie powrotu do tego, co było kiedyś, nie zważając na to, że twoje emocje i uczucia się zmieniły, choć prawdopodobnie nie stało się to z dnia na dzień. Przecież kobieta odchodzi od mężczyzny długo…

Jak się czujesz

Jest ci zle. Masz wyrzuty sumienia, wątpliwości czy dobrze postępujesz. Choć dobrze wiesz, że ten związek nie jest dla ciebie dobry, że jesteś w nim nieszczęśliwa masz momenty, w których przychodzi ci do głowy, że czasem warto zacisnąć zęby i się „postarać”. Jednocześnie rośnie w tobie frustracja spowodowana poczuciem osaczenia i zamknięcia w sytuacji bez wyjścia. Chcesz się uwolnić, ale nie chcesz też więcej ranić. Nie wierzysz w ten związek, więc tworzysz iluzje, żeby nie zwariować. Raz jesteś dla partnera miła i współczująca, za chwilę wybuchowa i nerwowa. Utknęłaś i nie wiesz co dalej.

Jak powinnaś postępować

Przede wszystkim musisz być konsekwentna. Jeśli twoja decyzja jest niepowtarzalna, mów o tym szczerze partnerowi i nie dawaj mu nadziei, że coś może się zmienić. Postaw jasną granicę między wami – dla ciebie ta relacja jest zakończona, więc pora na oddzielną sypialnię, oddzielną lodówkę i oddzielne życie. Pierwsza zaproponuj wyprowadzkę – weź pod uwagę to, komu łatwiej jest w tym momencie zmienić lokum, kto ma lepsze możliwości materialne. Zaproponuj konkretny termin. Mów do partnera z szacunkiem, spokojnie, wystrzegaj się gwałtownych emocji i nie rozmawiaj w gniewie. Jeśli twój partner przeciąga, opóźnia poszukiwania nowego mieszkania, udaje, że szuka, a tak naprawdę koncentruje się na tym, by „jakoś to przeczekać”,  bądź szczera. Powiedz, że możesz mu pomóc, zasugeruj konkretne rozwiązania. On musi wiedzieć, że twoja decyzja jest ostateczna.

Co jeśli to nie zadziała

Z reguły powinniśmy unikać ingerencji osób trzecich w nasz związek. Taka sytuacja prowadzi często do zaostrzenia konfliktu. Jeśli jednak postawa twojego partnera budzi twój niepokój, czujesz się osaczona lub uważasz, że istnieje realne zagrożenie dla twojego zdrowia (sytuacja zaczyna nosić znamiona uporczywego nękania) zdecydowanie powinnaś poprosić o pomoc kogoś bliskiego, kto sprawi, że poczujesz się pewniej i doradzi dalsze kroki.


Zobacz także

Uda, pośladki czy brzuch? Wymodeluj ruchem swoje ciało. Sprawdź jaka aktywność pomoże różnym partiom ciała

5 subtelnych zachowań, które pomogą ci zdobyć zaufanie innych ludzi

10 popkulturowych ciekawostek związanych ze świętami. Niektóre mogą was zaskoczyć!