Lifestyle

Kamienie szlachetne – co trzeba wiedzieć, by wybrać właściwy dla siebie

Redakcja
Redakcja
29 marca 2018
Fot. iStock / Brostock
 

„Diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny” – śpiewała Marylin Monroe. Nikt nigdy nie podważył tej tezy, ale warto docenić także inne szlachetne kamienie. Gdy nie możemy wyróżnić się zachwycającym ilością karatów diamentem, warto wybrać ognisty rubin, zachwycający głębią koloru granatowy szafir lub zielony szmaragd, przez który jak mówią legendy, Cesarz Neron oglądał walki gladiatorów. Każdy z tych kamień ma swoją własną historię, własną energię i symbolikę, która może wywierać na nas pozytywny wpływ.

Diament jest niewątpliwie najcenniejszym z kamieni szlachetnych. Co jakiś czas elektryzują nas informacje o kwotach za jakie  licytowane są na aukcjach największe diamenty na świecie. Zaledwie rok temu „Różowa Gwiazda”, czyli największy różowy diament na świecie o masie 59,6 karatów został sprzedany w Hong-Kongu  za 71,2 milionów dolarów. Kamień wydobyto w 1999 r. w RPA.

Diamenty, a dokładniej po oszlifowaniu – brylanty, kojarzą nam się przede wszystkim z zaręczynami. Pierścionek właśnie z tym kamieniem jest marzeniem każdej kobiety.  Jest to związane z jego naturalnymi właściwościami.

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Diament  jest najtwardszym kamieniem na świecie i przede wszystkim to właśnie symbolizuje –  trwałość związku, siłę oraz czystość i brak obłudy. Na szczęście nie są zarezerwowane tylko dla narzeczonych. Kolejną zaletą brylantów jest to, że możemy je nosić na co dzień i na specjalne okazje wszystko zależy od rodzaju biżuterii, którą ozdabia.

Zdaniem Anny Majsterek, eksperta gemmologa z Domu Jubilerskiego A&A poza oceną parametrów kamieni szlachetnych, przy ich zakupie warto kierować się także intuicją.

– Przy wyborze biżuterii z brylantami najważniejsze, żeby kamień nie przyćmił samej kobiety i był dobrze dobrany do pory dnia i okazji. Wieczorem z pewnością możemy sobie pozwolić na większe kamienie i bogato zdobioną biżuterię. Nic nie jest w stanie przyćmić blasku diamentów  odbijających ciepły płomień świec. Na co dzień polecamy równie piękne, ale nieco skromniejsze kolczyki, pierścionki i naszyjniki, których delikatność zaledwie podkreśli kobieca urodą – radzi Anna Majsterek i przypomina na co zwrócić uwagę kupując biżuterię z brylantami – oceniając jakość diamentów stosujemy zasadę 4C, czyli : masa (carat), barwa (colour), czystość (clarity), szlif (cut). Jednak jak podkreśla – chcąc wybrać idealny dla siebie lub najbliższej osoby, warto kierować się intuicją i sercem.

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Te zasady odnoszą się także do innych klejnotów, dla których brylanty bywają tylko tłem, którego zadaniem jest wyeksponować  piękno, szlachetność i głębię koloru rubinu, szafiru czy szmaragdu.

Rubiny to ulubione kamienie szlachetne władców, którzy ozdabiali nimi swoje korony i diademy.  Jak mówią legendy, Kleopatra nakazała wysadzić rubinem ściany swych komnat a Car Iwan Groźny mawiał o rubinach że „ uzdrawiają serce i mózg, dodają siły i pamięci człowiekowi”. I nic dziwnego te kamienie są symbolem odwagi, miłości oraz siły witalnej i walki. Jednym z większych rubinów świata jest Rubin Rajaratna, który waży 2,475 karaty.  Wybierając rubiny warto kierować się sercem, ponieważ rubiny kolorem i symboliką nawiązują do serca i  miłości.

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Bardziej kojące i spokojniejsze są szmaragdy. Symbolizują witalność, siłę i szczęście wewnętrzne. Zielona barwa wpływa na nas kojąco, łagodzi podrażnienia i co udowodniono naukowo działa leczniczo na wzrok. To również lubiane przez władców klejnoty i wiele z nich ma ciekawa historię. Jednymi z najsłynniejszych są szmaragdy oprawione w Koronie Andów. Jest to złota korona ważąca ponad pół kilograma, w którą oprawiono ponad 477 szmaragdów o masie 1524 karatów, z których największy pochodził ze skarbca inkaskiego króla Atahualpy. Jego obecna wartość szacowana jest na 3 do 5 mln $.

Kolejnym zachwycającym głęboką barwą kamieniem  szlachetnym jest szafir. Te najbardziej cenione pochodzą z Kaszmiru Indii. Są one unikatowe ze względu na barwę o niepowtarzalnym odcieniu „błękitu kaszmirskiego”. Symbolizują nieśmiertelność, czystość i mądrość. W starożytnym Rzymie i Egipcie czczono szafir jako kamień sprawiedliwości i prawdy. Najbardziej znanym szafirem na świecie jest Blue Belle of Asia,  400-karatowy szafir wydobyty z osadów rzecznych w Pelmadulla koło Ratnapury w Sri Lance w roku 1926. Blue Belle jest bardzo pilnie chroniony z powodu swojego niepowtarzalnego, niebieskiego pawiego koloru i niezwykłej przezroczystości. Przechowywany jest w sejfie kamieni szlachetnych w Wielkiej Brytanii.

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Inne piękne i szlachetne kamienie wykorzystywane w jubilerstwie to m.in.  topazy, ametysty, akwamaryn, cytryn, turkus, granat, opal i nasz polski bursztyn, który posiada ciepłe, słoneczne promieniowanie. Energia bursztynów działa pozytywnie na nasze zdrowie i samopoczucie , zapewniając pogodne usposobienie, ufność i wewnętrzną równowagę.

Wszystkie kamienie szlachetne mają swoje właściwości i energię, dlatego tak ważne jest by wybierać te zgodne z naszą aurą, cechami charakteru i osobowością, Dobrze dobrane będą nie tylko piękną i cenną ozdobą, ale także wsparciem w codziennym życiu.

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A

Fot. Materiały prasowe / Dom Jubilerski A&A


Artykuł powstał we współpracy z Domem Jubilerskim A&A


Lifestyle

Czy wiesz, co jest dla ciebie w życiu najważniejsze? Akcja #MiesiącKobiet

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 marca 2018
6 nawyków, które musisz w sobie wykształcić, żeby poczuć się silną i niezależną kobietą
Fot. iStock / pixdeluxe
 

Miałam dzisiaj jedną z tych rozmów, która momentalnie zmienia optykę postrzegania świata. Takie rozmowy, przeczytane czy usłyszane historie są ważne, bo otwierają nam oczy na nas samych. Często problemy, z którymi się zmagamy, okazują się błahe w perspektywie tragedii, z którymi radzą sobie inni.

Daleka jestem od stwierdzenia, że nasze kłopoty są żadne w porównaniu z prawdziwym cierpieniem, bo jest to często bardzo krzywdzące stwierdzenie. Ale bywa, że drugi człowiek składania nas do refleksji nad tym, co ważne w naszym życiu, co najważniejsze. I przypomniała mi się przeczytana kiedyś historia z lekcją w tle. Może skusicie się na nią dzisiaj. Przygotujcie sobie dziesięć małych karteczek. Na każdej z nich napiszcie, co jest dla was w życiu ważne. Niech to będzie wszystko, co przychodzi wam do głowy: rodzina, praca, dzieci, małżeństwo, przyjaźń, wolność, niezależność, zdrowie. Gotowe?

Teraz  tych dziesięciu wybierzcie pięć, które są ważniejsze niż pozostałe. Z pięciu – trzy. I ułóżcie je od siebie, przy sobie kładąc to, co jest najważniejsze, dalej to, co jest na drugim miejscu i trzecim. Czasami ten wynik może zaskoczyć. Postępujecie zgodnie z tym, co podpowiada wam serducho, intuicja. Dajcie sobie tyle czasu, ile będziecie potrzebować, bo te wybory nie są łatwe. Co cenicie w swoim życiu najbardziej? Co leży najbliżej was? Czy właśnie o to dbacie na co dzień?

 

Akcja #MiesiącKobiet 

Codziennie będziemy zachęcać was do przyglądania się sobie. Swoim emocjom, radościom, ale też pewnie strachom. Chciałybyśmy, abyście wraz z wiosną budziły się do życia, by móc czerpać z niego jeszcze więcej. By wiedzieć: czego chcę, o czym marzę, co chciałabym zmienić. I nie bać się powiedzieć tego głośno.

To jak? Jesteście chętne? Każdego dnia (do końca marca) umieszczać będziemy codziennie jeden wpis – wyzwanie, które sprawi, że skupicie się na sobie, choćby na chwilę. Ale przecież wszystko zaczyna się od małych kroków i krótkich chwil. Bądźcie z nami, wpisujcie swoje komentarze. Jak zawsze mamy dla was fantastyczne nagrody.

Zadanie na dziś:  przygotujcie sobie dziesięć małych karteczek. Na każdej z nich napiszcie, co jest dla was w życiu ważne. Z dziesięciu zostawcie trzy, kładąc przy sobie to, co jest najważniejsze. Co wam wyszło? Czy własnie o to dbacie na co dzień? Napiszcie.

Nagrody:

5 x zestaw kosmetyków KOBO, w skład zestawu wchodzą:

KOBO PROFESSIONAL PRIMER APRICOT (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL CUSHION FOUNDATION  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL 01 GOLDEN SAND HIGHLIGHTER PALETTE  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL 3 MY FAVORITE COLORS 9X EYESHADOW PALETTE (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL BRILLANT LIPSTICK  (1 szt.)

KOBO PROFESSIONAL MATTE TINT  (1 szt.)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

4 x bon o wartości 300 zł na zakupy w vippidesign.com oraz designerski kubek, notes i kostka biurowa

vippi

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

4 x zestaw kosmetyków profesjonalnych Kiwicha Face Care Set 

Kiwicha Face Care Set mit Day Cream 50ml & Line Smoother Serum 30ml KIWICHA


Kiwicha Face Care Set 

Day Cream – przyjemny i łatwy do nałożenia krem rekonstruuje bariery ochronne skóry odwodnionej, suchej i dojrzałej. Redukuje wysuszenie, zmarszczki, utratę elastyczności i konturu. Nadaje skórze świeżości, gładkości oraz poprawia jej wygląd i gęstość. Łatwo się wchłania, zapewnia ochronę przed zanieczyszczeniami środowiska, sprawia, że skóra staje się miękka i delikatna, a dzięki efektowi anti-aging nadaje jej młody wygląd. Idealny jako baza pod makijaż.

Line Smoother Serum – bogate i intensywne serum, przeznaczone dla skóry wymagającej odżywienia, odwodnionej i dojrzałej. Wygładza zmarszczki i poprawia rysy twarzy. Chroni przed działaniem wolnych rodników, stymuluje wzrost komórek, regeneruje DNA, spowalnia proces starzenia się skóry oraz chroni kolagen przed degradacją.

1 x  depilacja laserowa 1 sesja – 4 dowolne partie ciała 

1 x depilacja laserowa 1 sesja – pachy + bikini + łydki

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x laserowy peeling węglowy twarz + szyja + dekolt

1 x infuzja tlenowa twarz + szyja + dekolt 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

2 x Obrotowa loko-suszarka z jonizacją AS200E

Stylizuj i susz jednym ruchem. Poznaj loko-suszarkę AS200E od Babyliss Paris, która umożliwia jednoczesne suszenie i modelowanie Twoich włosów. Od dziś ułożenie idealnej fryzury zajmie Ci dosłownie kilka minut. Sprawdź jakie to proste!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x Automatyczna lokówka Curl Secret C1200E od BaByliss Paris

Automatyczna lokówka Curl Secret C1200E od BaByliss Paris to opatentowana technologia, która sprawi, że w kilka minut uzyskasz piękne i delikatne fale.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3 x Zestaw Prezentowy Baton Warszawski, każdy składający  się z:

– pięciu energetycznych Batonów Warszawskich,

– eleganckiego Kremu Warszawskiego,

– przepysznych prażonych na ksylitolu migdałów z cynamonem lub chilli (100g).

Całość pięknie zapakowana w warkocz z celofanu i wstążkę.Wszystkie produkty są bez glutenu i bez cukru, zdrowe słodycze bez wyrzutów sumienia 🙂

BW-7 BW-4
baton_warszawski_truskawka-2 baton_warszawski_figa z goi-2
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Odwiedź naszych partnerów na Facebooku i Instagramie

NATURA logo

FB/drogerienaturapl

instagram.com/drogerienatura

FB/VippiDesignPolska

instagram.com/vippidesign

klapp-cosmetics.pl

 FB/KLAPPCosmeticsPolska

 instagram.com/klapppolska

klinikamlodosci.com

 FB/klinika.mlodosci

 instagram.com/klinikamlodosci

 babyliss-totallook.pl/

FB/BabylissPolska

  instagram.com/babylisspolska

 logo

 FB/batonwarszawski

instagram.com/baton_warszawski

Czas trwania akcji: 05.03.2018 – 31.03.2018.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Lifestyle

3 nieoczywiste typy perfekcjonistek. Sprawdź, czy jesteś którąś z nich

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
29 marca 2018
7 sygnałów ostrzegawczych perfekcjonizmu
Fot. iStock / Vizerskaya

Przed nami Święta, kilka dni odpoczynku… albo wyścigu z czasem, by zdążyć z umyciem okien, gotowaniem, zakupami, sprzątaniem, dekoracją domu, zajęciem się gośćmi… czyli przygotowaniem wszystkiego perfekcyjnie.

Zastanawiałaś się kiedyś, ile kosztuje cię taka gonitwa i natłok zadań?

Jak często zdarza Ci się poprawiać już raz wykonaną pracę i tak nie być zadowoloną? Czy robiąc przegląd zamkniętych już zadań czujesz satysfakcję, czy też skupiasz się na niedociągnięciach? Czy chwalona za wykonanie czegoś odpowiadasz ”To nic takiego, można to było zrobić lepiej”.

Jeżeli na powyższe pytania odpowiedziałaś tak, to być może jesteś osobą, która uważa się za perfekcjonistkę, a przynajmniej za kogoś, kto dąży do ideału.

Przekonanie, że unikanie błędów i dążenie do perfekcji jest najlepszą drogą samorozwoju jest dość powszechne. Niestety najczęściej ten sposób samodoskonalenia powstrzymuje nas od harmonijnego rozwoju, jest związany z napięciem, stresem i rzadko kiedy spełnionymi oczekiwaniami wobec siebie i świata.

Według badań kanadyjskich psychologów Paula Hewitta i Gordona Fletta możemy wyróżnić trzy typy perfekcjonistów. Sprawdź, czy jesteś którymś z nich:

Perfekcjonizm typu 1. „Mogę być jeszcze lepsza!”

To mantra perfekcjonistki skoncentrowanej na sobie. Twoje wewnętrzne standardy są wyjątkowo wysokie? Masz dużą motywację do działania  i wciąż próbujesz spełniać swoje standardy?. Badania Jeffreja Killberta dowodzą, że ludzie należący do tej grupy potrafią czerpać przyjemność z własnych działań, co pomaga im podwyższyć swoją samoocenę i motywację. Dzięki temu nie dają się oni sparaliżować perfekcyjnym dążeniom, zamiast tego poświęcają swoje życie na dotarcie do nieosiągalnego punktu, w którym wszystko będzie już bez zarzutu.

Niestety, twoja skłonność do bycia perfekcyjną nie pozwala ci zbyt długo cieszyć się własnym sukcesem, jesteś dla siebie wyjątkowo surowym sędzią i zamiast się cieszyć koncentrujesz się na błędach, a nie osiągnięciach. Twoje działania motywuje bardziej chęć uniknięcia błędów i upokorzenia wynikającego z porażki niż wizja sukcesu.

Uważaj – ten typ perfekcjonizmu jest świetnym podłożem do rozwijania się pracoholizmu. Praca staje się źródłem wyzwań, które dają niekończące się możliwości dążenia do ideału oraz udowadniania, że jesteś  wartościową kobietą.

Perfekcjonizm typu 2. „Nigdy ich nie zadowolę”

To myśl przewodnia perfekcjonistki uwarunkowanej społecznie. Żyjesz w ciągłym przekonaniu, że świat wymaga od ciebie zbyt wiele? Jednocześnie odczuwasz bardzo silną presję zewnętrzną, aby spełnić stawiane czyjeś standardy?

Rozbieżność pomiędzy postrzeganiem swoich możliwości, a odczuwanymi wymaganiami powoduje u ciebie frustracje i przekonanie, że inni postrzegają cię jako nieudacznika.

Sama zresztą poddajesz się ciągłym porównaniom, w których wypadasz jako ktoś gorszy i nieadekwatny…

Jeśli jesteś perfekcjonistką uwarunkowaną społecznie – prawdopodobnie nie czerpiesz przyjemności z własnych działań, motywuje cię głownie lęk przed porażką i związanym z nią wstydem…

Perfekcjonizm typu 3. „Musicie się bardziej postarać”

Jesteś skoncentrowana na innych. Najczęściej jest to mocno zakamuflowana perfekcjonistka skoncentrowana na sobie, która projektuje poczucie własnej niedoskonałości na otaczający go świat. Ustawiasz wysokie standardy w szczególności dla swojego najbliższego otoczenia? U innych widzisz jedynie braki i niedoskonałości? Ta postawa powoduje, że żyjesz w przykrym przekonaniu, że świat i ludzie są niewystarczający.

Perfekcyjne podłoże, czyli skąd to masz?

U podłoża perfekcjonizmu leży przekonanie, że nasza wartość zależy od naszych działań. Powstaje ono dość wcześnie i jest uzależnione od tego, w jaki sposób doświadczamy aprobaty ze strony naszych rodziców, jako dzieci. Jeżeli w Twoim doświadczeniu akceptacja związana była nieodzownie z tym, w jaki sposób radziłaś sobie w świecie, to najprawdopodobniej nauczyłaś się, że aby zostać przyjętym przez innych, musisz radzić sobie dobrze. W domach, w których wychowuje się przyszłe perfekcjonistki, kładzie się wyjątkowo duży nacisk na osiągnięcia, co przez dzieci najczęściej odczytywane jest jako krytyka.

Lekcje perfekcjonizmu odbywają się w dużej mierze na płaszczyźnie niewerbalnej. Ton głosu, wyraz twarzy, gesty, informują dziecko o niezadowoleniu rodzica z tempa lub poziomu nabywania nowych umiejętności. Często też nadmierna koncentracja na błędach i na tym, co jeszcze należałoby poprawić powoduje powstanie perfekcjonistycznej postawy u dziecka. Ożywienie i uwagą rodzica pojawia się głownie w sytuacjach porażek bądź potknięć, zamiast w chwilach sukcesu, lub też poprawnie wykonywanych działań. Najczęściej bazą dla takich zachowań rodziców jest ich własny perfekcjonizm, przez który dziecko staje się kolejnym obiektem w ich życiu, który ma sięgnąć ideału.

Pierwszy krok do zmiany

Być może jesteś zbyt krytyczna wobec siebie, a może czujesz się perfekcjonistką, ale te fakty bardziej ci już ciążą niż cię nobilitują? To dobrze. Świadomość tego, jak traktujesz siebie i odczucie potrzeby zmiany jest pierwszym krokiem do jej przeprowadzenia. Co możesz zrobić?

Przysłuchaj się temu, co mówisz do siebie, przyjrzyj się temu, jak patrzysz na świat, jak korzystasz, z tego, że są wokół Ciebie ludzie.

Sprawdź, czy bardziej zajmujesz się swoimi niedociągnięciami i porażkami, czy tym, z czego jesteś zadowolona?

Poświęć czas na to, aby dowiedzieć się więcej o tym jak nawykowo traktujesz siebie.

A potem? Krok po kroku próbuj stawiać sobie mniejsze oczekiwania. Doceniaj siebie, nawet za małe sukcesy, zamiast skupiać się na niedociągnięciach. Proś o pomoc i wsparcie. Naucz się odpoczywać i nić nie robić. Wiem, to wyzwanie dla perfekcjonistki, ale życie z nutką luzu jest naprawdę wspaniałe.

Autorki artykułu:

Monika Kalinowska-Cisło – psycholog, terapeutka z 15-letnim doświadczeniem w pracy rozwojowej z kobietami.

Agnieszka Świrska – trenerka z 10-letnim doświadczeniem, autorka bloga dla singielek, które wspiera w znalezieniu odpowiedniego partnera i stworzeniu trwałego związku, opartego na partnerstwie, szacunku i bliskości.

Autorki zapraszają na wakacyjną wyprawę rozwojową dla kobiet na Sardynię, gdzie połączymy odpoczynek na pięknych plażach z warsztatami o tym, jak wzmacniać zdrowe poczucie własnej wartości kobiety. Wszystko to w niesamowitym włoskim klimacie, w klimatycznym domu nieopodal plaży i w gronie przyjaznych kobiet. Zapraszamy na wyjazd z nami, tutaj wszystkie informacje:

Wejdź na stronę: www.agnieszkaswirska.pl

Sardynia-banner


Zobacz także

7 świątecznych hitów filmowych, które obejrzycie z przyjemnością kolejny raz. I poczujecie się lepiej

surimi

Surimi to więcej niż danie, które „udaje” kraba. Czas obalić mit, że to niezdrowe jedzenie

Balladine

Poznaj bliżej Balladine.com! To jeden z najlepszych sklepów online dla kobiet z klasą