Lifestyle

„To nie my jesteśmy niewymiarowe i nienormalne. To z Wami jest coś nie tak!” Blogerka krytykuje rozmiary w popularnych sieciówkach i pozdrawia je środkowym palcem

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
7 sierpnia 2017
fot. screen z Facebook/ DrLifestyle
 

Chyba każda kobieta jest już przyzwyczajona do tego, że w jednym sklepie może mieć rozmiar 36, w drugim ledwo wciśnie się w 38, a w trzecim czasami i 40 będzie nieco zbyt obcisłe. Przymierzanie dla niektórych jest prawdziwa udręką i wielką zgadywanką – jaki rozmiar dziś będzie dla mnie odpowiedni? Niedawno jedna z blogerek zamieściła swoje zdjęcie z przymierzalni i zapytała wprost – dla kogo są szyte te ubrania? Bo na pewno nie dla zwykłych, normalnych kobiet.

„Drogi Stradivariusie, Bershko, Zaro i reszto inditexowej bandy:
Pozdrawiam Was serdecznie środkowym palcem w imieniu wszystkich kobiet, które musiałyby użyć łyżki do butów i smaru, by wcisnąć się w Wasze dżinsy w swoim standardowym rozmiarze.
To nie my jesteśmy niewymiarowe i nienormalne. To z Wami jest coś nie tak!
Na co dzień noszę rozmiar 38. Dawno pogodziłam się z tym, że u Was 40. Podchodzę do wieszaka, widzę dwa szparagi zamiast nogawek, więc profilaktycznie biorę 42.
I co? Widzicie na załączonym obrazku. Ku mojemu zaskoczeniu, udało mi się przecisnąć piętę (zdarzało się, że nawet ta część mojego ciała była za gruba na Wasze normy), a później było tylko gorzej.
Jeśli w rozmiar 42 nie mieści się 25-latka, która zdrowo się odżywia i regularnie uprawia sport, to dla kogo do cholery Wy to szyjecie?”


Cóż, nie jest tajemnicą, że rozmiary w sklepach potrafią być drastycznie różne, a niektóre marki za swój target uznają kobiety w typie niedożywionej dziewczynki bez kształtów, wcięć, bioder czy biustu. Jak widać nawet wysportowana, dbająca o odpowiednią dietę, zgrabna kobieta ma problem z kupieniem dla siebie spodni. Pomyślcie tylko, w jakie kompleksy może wpaść nastolatka, która zaczyna dojrzewać, jej ciało się zmienia, nabiera kształtów i choć nie ma problemów  z nadwagą, to metka mówi coś zupełnie innego.

Pod postem pojawiały się komentarze popierające wpis Dr Lifestyle, niektóre kobiety pisały, że pomimo utrzymywania wagi ich rozmiary zmieniły się – kiedyś nosiły 36, a dzisiaj 38 lub 40 to norma. Niestety było także sporo takich, które wytykały blogerce duży brzuch, sugerowały zrzucenie kilku kilogramów i twierdziły, że problem jest w niej, a nie w sklepowych ubraniach.

A Wy co sądzicie? Macie swoją czarna listę sklepów, w których nawet wasza pięta jest za gruba?

Zapisz

Zapisz


Lifestyle

Polka stworzyła nowy test ciążowy bez bobasa na opakowaniu. Jest znacznie prostszy w użyciu niż tradycyjne

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
7 sierpnia 2017
Fot. udostępniona ze stony Ofeminin.pl
 

Poranny test ciążowy jest skuteczny w 99,9 proc. i wykrywa ciążę już po kilku dniach od zapłodnienia. Nic więc dziwnego, że jest najczęściej wybieranym sposobem na jej wczesne wykrycie. Chyba każda kobieta wie, jak go używać, bo budowa i instrukcja obsługi testu są niezmienne od lat 80-tych. Postanowiła zmienić to Polka, Natalia Mroszczyk, która stworzyła bardziej współczesną i praktyczną wersję. Na czym polega różnica?

Koniec z sięganiem po instrukcję podczas odczytywania wyniku – to jedna z najważniejszych zmian. W najbardziej popularnej wersji o tym, czy doszło do zapłodnienia, czy też nie, oznajmiają kreski w odpowiednich kolorach. W nowym urządzeniu jest spore ułatwienie – gdy jesteś w ciąży, pojawia się znak dodatni, jeśli nie – ujemny. To banalne, ale bardzo upraszczające zmiany.

Fot. udostępniona ze stony Ofeminin.pl

Fot. udostępniona ze strony Ofeminin.pl

Masz dosyć czytania długiej instrukcji, która jest pełna suchych, aptekarskich formuł? Nudne punkty, które najczęściej zajmują stronę A4 (podwójnie zadrukowaną), zostały zastąpione instrukcją w całości ilustrowaną. Natalia Mroszczyk postanowiła w ten sposób ułatwić kobiecie ten stresujący moment, aby nie musiała tracić czasu na czytanie i szukanie interesujących informacji.

Jest też dobra wiadomość dla pań, które oczekują negatywnego wyniku i działa im na nerwy obrazek uśmiechniętego, słodkiego bobasa na opakowaniu. Polka odeszła od tego i zastąpiła go zdjęciem produktu. Jak sama tłumaczy, większość użytkowniczek boi się pozytywnego wyniku, więc taka zmiana wpłynie pozytywnie na ich psychikę i nie będzie potęgować stresu. Nareszcie ktoś wreszcie wpadł na ten pomysł!

Fot. udostępniona ze strony Ofeminin.pl

Fot. udostępniona ze strony Ofeminin.pl

Ostatnia zmiana dotyczy samego produktu. Jeśli masz dosyć oddawania moczu do pojemniczka, to ten test jest idealny dla ciebie. Ma on kształt wkładki higienicznej i musi zostać włożony pod strumień moczu. Jednak powierzchnia pola chłonnego jest znacznie zwiększona, dlatego nie sprawia to żadnego problemu.

Ten test ciążowy jest naprawdę innowacyjny. Natalia Mroszczyk na każdym etapie tworzenia produktu konsultowała się z psychologami. Dlatego odpowiada potrzebom kobiet oraz minimalizuje poziom odczuwanego w tak ważnym momencie stresu.

Zobacz, jak działa test zaprojektowany przez Polkę:

Niestety, test jest na razie w fazie projektu. Jednak liczymy na to, że trafi do aptek i sklepów.


 

Źródło: ofeminin


Lifestyle

Jedyny w Polsce maraton jogi na stoku coraz bliżej!

Redakcja
Redakcja
7 sierpnia 2017
Fot. iStock /f9photos

Joga Festiwal. V Górski Maraton Jogi odbędzie się niebawem, bo już pod koniec tego miesiąca, 25 – 27 sierpnia 2017 r. To największe w Polsce wydarzenie tego rodzaju, przeznaczone przede wszystkim dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z jogą.

Na uczestników czekają trzy dni nieodpłatnych warsztatów jogi prowadzone przez Wiktora Morgulca, Radka Rychlika, Katarzynę Enerlich i Agnieszkę Lasotę. W programie Festiwalu znajdują się: darmowe zajęcia jogi, joga dla dzieci, piąta edycja maratonu jogi „108 powitań słońca”, jak i liczne warsztaty poświęcone takim tematom, jak: anti-age’ing twarzy, zielarstwo, kulinaria czy uważność. Organizatorzy przewidzieli także koncert na gongi i misy tybetańskie oraz konkurs z nagrodami. Wydarzenie uświetni Katarzyna Enerlich, pisarka, nauczyciel hatha jogi. Poprowadzi warsztaty jogi oraz zaprosi na własny wieczór autorski.

– Joga Festiwal w Wierchomli to otwarty, rodzinny piknik, gdzie można poznać korzyści jogi i osobiście ich doświadczyć. V Górski Maraton Jogi to wspólny wdech i wydech na szczycie wyciągu Wierchomla I, na który serdecznie zapraszam – mówi Wiktor Morgulec, nauczyciel jogi z JOGA-JOGA.PL, współorganizator imprezy.

logo na białym tle

Joga Festiwal. V Górski Maraton w Wierchomli to największa otwarta impreza związana z jogą odbywająca się w takiej skali. Od lat przyciąga zarówno osoby nigdy nie ćwiczące, początkujących, jak i doświadczonych joginów. Dzięki Maratonowi Jogi pejzaż Beskidu Sądeckiego, gdzie leży Wierchomla Mała, wzbogaci się o bardzo wielu tych, którzy dbają tak o ciało, jak i umysł.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Rejestrować można się pod adresem: http://maratonjogi.pl/zgloszenie/ Przed wydarzeniem organizatorzy zalecają skorzystanie z nieodpłatnych ćwiczeń, które lepiej przygotują do Maratonu, a które pobrać można z tego samego źródła: http://maratonjogi.pl/darmowy-kurs-jogi/. Pełny program wydarzenia znajduje się pod linkiem: http://maratonjogi.pl/program/

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Organizatorami Festiwalu są kompleks narciarsko-turystyczny Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla – czyli Stacja Narciarska Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla i ***Hotel Wierchomla SKI&SPA Resort – oraz portal Joga-Joga.pl – pierwszy ogólnopolski serwis internetowy o tematyce poświęconej jodze, zdrowemu, pożytecznemu stylowi życia. Stanowi największe w Polsce kompendium wiedzy o jodze i tematach pokrewnych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

Siedzi w domu i tylko dziećmi się zajmuje? Ile powinna zarabiać? Policzymy…

jojo

EFEKT JOJO. Jak go uniknąć?

o spotkaniu gwałciciela

Strach, gniew, chęć zemsty… 22 minuty o spotkaniu gwałciciela