Lifestyle

Jak wybrać patelnię?

Redakcja
Redakcja
28 października 2021
 

Naleśniki, gulasz czy jajko sadzone – każda z tych potraw wymaga innego rodzaju patelni. Czym należy się kierować przy jej wyborze? Na co warto zwrócić uwagę, by gotowanie było łatwe, szybkie i przyjemne?

Do przyrządzenia smacznej potrawy nie wystarczą szlachetne składniki i sprawdzony przepis. Nie mniej ważny jest sprzęt, z którego korzystamy, a do takich zalicza się patelnia. Zazwyczaj jedna nam nie wystarcza. Warto mieć ich kilka w zależności od rodzaju i wielkości potraw. Najlepiej zaopatrzyć się od razu w trzy warianty o średnicy 20 cm, 24 cm i 26 cm. Ponieważ w sklepach mamy ogromny wybór sprzętu kuchennego, różniącego się kształtem i materiałem, z którego jest wykonany, wybór konkretnych modeli wbrew pozorom nie jest łatwy.

Ważny jest rodzaj kuchenki. Jeśli mamy gazową lub elektryczną to wszystkie patelnie będą odpowiednie. Do korzystania z kuchenki indukcyjnej przeznaczone są naczynia wykonane z materiałów ferromagnetycznych, z płaskim, równym dnem, które powinno być nieco większe od średnicy palnika. Oznaczone są najczęściej symbolem sprężynki.

Na to, jak szybko podgrzejemy potrawę i czy będzie ona przywierać, ma wpływ materiał, z którego wykonane jest naczynie i jego powłoka. Do najpopularniejszych wariantów należą naczynia ceramiczne, żeliwne i teflonowe. Te ostatnie gwarantują smażenie przy małej ilości tłuszczu i są odporne na wysokie temperatury, ale niestety łatwo je porysować, używając nieodpowiednich przyborów kuchennych. Powłoki ceramiczne szybko się nagrzewają, długo utrzymują ciepło, a dzięki gładkiej powierzchni potrawy do niej nie przywierają i nie przypalają się. Z kolei żeliwne uchodzą za najbardziej trwałe.

Oprócz tradycyjnych rodzajów powłok producenci nieustannie stosują najróżniejsze innowacje. Firma Kohersen proponuje patenie wykonane z najwyższej jakości stali nierdzewnej o niezwykłej trwałości, wyposażone w nowoczesną powierzchnię Black Cube, dzięki której ciepło jest rozkładane równomiernie po całej powierzchni naczynia. To sprawia, że nasze potrawy szybciej się podgrzewają przy mniejszym zużyciu energii. Opatentowana technologia DIAMOND umożliwia smażenie przy użyciu minimalnej ilości tłuszczu i gwarantuje, że patelnia nie ulegnie zarysowaniom (Anti-Scratch Power). Dodatkowo naczynia Kohersen® są wolne od PFOA oraz PFOS, dzięki czemu zapewniają zdrowe gotowanie i doskonały smak każdej potrawy.

Wybierając patelnię, musimy też wziąć pod uwagę jej przeznaczenie, czyli co będziemy na niej smażyć. Na co dzień wystarczą nam patelnie uniwersalne i głębokie. Pierwsze z nich mają spłaszczone dno i niewysokie brzegi. Nieco wyższe boki ma patelnia głęboka, która nadaje się np. do duszenia większych ilości mięsa czy warzyw. Ten rodzaj patelni występuje w różnych średnicach i głębokościach, w zależności od tego dla ilu osób przyrządzamy potrawy. Jeśli lubimy kuchnię azjatycką, to nie obędziemy się bez woka, który dzięki wysokim ściankom i dobremu przewodzeniu temperatury nadaje się do smażenia na głębokim oleju. Możemy go wykorzystać także do smażenia pączków czy faworków. Dla wielbicieli naleśników stworzono patelnię o gładkim dnie i niskich brzegach, a dla fanów burgerów najlepsze będą patelnie grillowe. Niektórzy producenci proponują nawet specjalne patelnie z wgłębieniami do jajek sadzonych.

Warto też zwrócić uwagę na pokrywę patelni. Większość producentów sprzętu kuchennego dołącza ją od razu do zestawu. Pokrywa musi być idealnie dopasowana, żeby skraplająca się para wodna lub tłuszcz nie spływały do środka. By zachować dobrą cyrkulację powietrza pokrywa powinna mieć niewielki otwór, umożliwiający ujście pary.

Nie bez znaczenia jest też uchwyt odporny na działanie temperatury. Należy unikać uchwytów plastikowych, które szybko się podgrzewają, a nawet topią, wydzielając przy tym nieprzyjemny zapach. Kształt rączki powinien być ergonomiczny, tak by nie wyślizgiwała się nam z ręki.

Kiedy już zdecydujemy o wyborze patelni, potrzebne nam będą inspirujące przepisy. Wiele ciekawych pomysłów znajdziemy na stronie www.kohersen.pl.

 


Lifestyle

W jaki sposób dieta wyłącznie roślinna wpływa na organizm? Sprawdzamy!

Redakcja
Redakcja
28 października 2021
 

Przejście na dietę wegańską to pełen empatii wybór, który może zmniejszyć ślad środowiskowy i pomóc poprawić jakość diety. Coraz więcej z nas przechodzi na weganizm. Ale w jaki sposób dieta roślinna faktycznie wpływa na organizm i na jakie pułapki należy zwracać uwagę? 

Nigdy nie było lepszego czasu na weganizm. Wraz z mnóstwem nowych produktów na półkach sklepowych diety roślinne weszły do głównego nurtu. Ale chociaż diety roślinne są niewątpliwie dobre dla środowiska – nie wspominając o łagodzeniu obaw o dobrostan zwierząt – uczciwie byłoby zapytać, czy są one dobre dla twojego zdrowia. Czy weganie mogą stosować zbilansowaną dietę? A może utrzymuje się stary stereotyp – weganie są niedożywieni i nie jedzą w sposób, w jaki nasze ciała są „zaprojektowane” do jedzenia?

Czego się spodziewać, gdy przejdziesz na weganizm?

Według Brytyjskiego Stowarzyszenia Dietetyków stereotyp jest właśnie stereotypem. Organizacja utrzymuje, że dobrze zaplanowana dieta wegańska może „wspierać zdrowy tryb życia ludzi w każdym wieku”, w tym dzieci i kobiet w ciąży. Oczywiście kluczowym słowem jest tutaj „dobrze zaplanowana”. Prawdopodobnie nie będziesz czuła się świetnie, na przykład, jeśli wyeliminujesz produkty pochodzenia zwierzęcego i zastąpisz je frytkami.

Żeby uniknąć szoku i nie zniechęcić się na samym początku zamiast nagłej zmiany, nowi weganie powinni dać sobie czas na zapoznanie się z nowym jedzeniem i zaplanowanie, w jaki sposób osiągną swój cel w tempie, które im odpowiada.

Zwiększanie spożycia pokarmów roślinnych krok po kroku daje czas na przyzwyczajenie się do praktycznych aspektów wegańskiego stylu życia, a także umożliwia jelitom przystosowanie się do prawdopodobnego wzrostu korzystnego błonnika. Picie dużej ilości płynów na pewno pomoże. Możesz spróbować jeść wegańskie śniadania przez tydzień, a następnie dodać wegańskie lunche w drugim tygodniu i tak dalej.

Jakich suplementów potrzebujesz?

Wegańska Wielkanoc w trzech odsłonach

Fot. iStock

Jedną z rzeczy, które musisz tutaj zaplanować, jest zapewnienie odpowiedniego spożycia mikroelementów. Niestety, istnieje kilka witamin i minerałów, których nie można łatwo uzyskać z diety roślinnej, a najbardziej znanym z nich jest witamina B12. Występuje prawie wyłącznie w mięsie, jajach, rybach i nabiale, jest niezbędna dla utrzymania zdrowego układu nerwowego i krwi, a jej niedobór może powodować bardzo nieprzyjemne objawy.

Jeśli masz niedobór witaminy B12, możesz odczuwać zmęczenie, bóle głowy, kołatanie serca, drętwienie i utrzymujący się niski nastrój. W dalszej kolejności możesz doświadczyć anemii i uszkodzenia układu nerwowego, a także zwiększonego ryzyka chorób serca i powikłań ciąży. Objawy te rozwijają się stopniowo i można je pomylić z innymi schorzeniami, dlatego ważne jest, aby postawić diagnozę, od razu gdy podejrzewasz problem. Dobrą wiadomością jest to, że wiele mlek roślinnych i płatków śniadaniowych jest wzbogaconych witaminą B12.

Inne mikroelementy, na które należy uważać, to witamina D, jod i selen, które są trudne do zdobycia dla wegan. Witamina D jest niezbędna do utrzymania zdrowych kości, natomiast jod jest wykorzystywany do wytwarzania hormonów tarczycy, a selen odgrywa rolę w wielu ważnych procesach zachodzących w organizmie.

Prawdopodobnie suplementacja jest najlepszym sposobem na zapewnienie niezawodnego spożycia jodu. Suplementacja selenu również nie będzie konieczna, jeśli codziennie zjesz kilka orzechów brazylijskich. Suplementowanie witaminy D jest zalecane powszechnie.

Znalezienie równowagi

Oprócz używania wzbogaconej żywności i suplementacji, musisz upewnić się, że zrównoważysz główne grupy żywności. Oczywiście jest to ważne dla wszystkich – nie tylko dla wegan – ale jeśli wcześniej jadłaś dużo produktów pochodzenia zwierzęcego, znalezienie odpowiednich substytutów może zająć trochę czasu.

Dobre źródła białka roślinnego to fasola, soczewica, groch, produkty sojowe, masło orzechowe, orzechy nerkowca, mielone siemię lniane i pestki dyni. Produkty mleczne można zastąpić produktami, które są naprawdę bogatymi źródłami wapnia, takimi jak wzbogacone alternatywy dla mleka i jogurtu oraz tofu z wapniem.

Weganie mogą pozyskiwać tłuszcz omega-3 z orzechów włoskich lub mielonego siemienia lnianego, podczas gdy żelazo znajduje się w bogatych w białko pokarmach roślinnych: jarmużu, rodzynkach i wzbogacanych płatkach śniadaniowych. Dobrym pomysłem jest również włączenie źródła witaminy C do każdego posiłku (pomyśl o brokułach lub papryce), aby zwiększyć wchłanianie żelaza.

Jeśli odczuwasz zmęczenie i osłabienie, pomimo stosowania zbilansowanej diety, może istnieć prostsze wytłumaczenie – po prostu jesz za mało. Chociaż niektórzy ludzie przechodzą na weganizm, aby schudnąć, nie jest to zdrowe ani pożądane dla wszystkich i może warto zadbać o zdrowe, wysokokaloryczne produkty, takie jak awokado lub masło orzechowe.

Możesz również zmagać się z nasileniem objawów jelitowych, takich jak wzdęcia, szczególnie jeśli nie pijesz wystarczającej ilości płynów. Dlatego wskazane jest stopniowe zastępowanie produktów pochodzenia zwierzęcego alternatywami wegańskimi w ciągu kilku tygodni.

No dobrze, a co zauważysz w swoim ciele, kiedy po prostu przestaniesz jeść mięso?

fot. Anchiy/iStock

  1. Tracisz trochę na wadze
    Ludzie, którzy rezygnują z mięsa, mogą stracić na wadze około czterech kilogramów. Nie wymaga to liczenia kalorii i intensywnych ćwiczeń. Dzieje się tak, gdy jemy więcej warzyw.
  2. W jelitach zwiększa się ilość korzystnych dla nas bakterii
    Flora jelitowa jedzących mięso różni się od wegetarian. Dane pokazują, że ludzie, którzy jedzą tylko produkty roślinne, mają więcej bakterii ochronnych. Jednak nawet, jeśli przestałabyś jeść mięso, potrzeba czasu, by flora jelitowa uległa reorganizacji i poprawie. Początkowo możesz mieć wzdęcia, ponieważ twoje jelita i trzustka dostosowują się do diety opartej na roślinach.
  3. Skóra będzie wyglądać zdrowiej
    Wielu wegetarian zauważa, że ​​ich skóra poprawia się: znikają pryszcze, zaskórniki i trądzik. Naukowcy twierdzą, że jeśli zastąpisz mięso owocami i warzywami, wszystkie toksyny zostaną z organizmu wypłukane, a taki detoks wpływa na korzystnie na skórę.
  4. Będziesz mieć więcej energii
    Jedną z najważniejszych rzeczy, jaką można zauważyć po odstawieniu mięsa, to zdecydowanie więcej energii.  Nie jest to niespodzianką, ponieważ taka dieta pomaga nie tylko pozbyć się wagi i wypłukać toksyny, ale także daje poczucie pewnej lekkości.
  5. Zmniejsza się ryzyko zachorowań na choroby sercowo-naczyniowe
    Związek między czerwonym mięsem a chorobami sercowo-naczyniowymi został udowodniony dawno temu. Amerykańscy naukowcy odkryli, że zawarta w w czerwonym mięsie L-karnityna wywołuje reakcje chemiczne, które negatywnie wpływają na nasze serce. Interesujące jest również to, że wegetarianie rzadziej chorują na nadciśnienia, cukrzycę oraz raka okrężnicy i żołądka.
  6. Poziom cholesterolu zmniejsza się o jedną trzecią
    Gdy przestajesz jeść mięso, spada poziom cholesterolu w twojej krwi. To efekt, który można porównać do zażycia leku zmniejszanego poziom cholesteroli. Osobom z miażdżycą zaleca się wypróbowanie diety warzywnej.
  7. „Dobre” geny będą działały lepiej
    Naukowcy odkryli, że warunki środowiskowe wpływają na pracę naszych genów. Istnieją „dobre” i „złe” geny. Jeśli twój styl życia jest niezdrowy, twoje „złe” geny zaczynają działać szybciej, powodując rozwój chorób przewlekłych i otyłość. Jeśli natomiast prowadzisz zdrowy tryb życia, praca genów zmienia się.
  8. Mogą wystąpić niedobory witamin i minerałów
    Gdy przestajesz jeść mięso, w twoim organizmie mogą wystąpić niedobory  jodu, żelaza, witaminy D i B12. Naukowcy jednak twierdzą, że jeśli nasza dieta pomimo braku mięsa zawiera wystarczającą ilość roślin strączkowych (fasoli, soczewicy), orzechów, owoców, ciemnozielonych warzyw, produktów pełnoziarnistych i zbóż, to równowaga witamin i minerałów zostanie przywrócona.
  9. Można stracić smak
    Cynk jest istotnym elementem odpowiedzialnym za odczucia smakowe. W ostrygach i czerwonym mięsie występuje jego duża ilość. Dlatego wegetarianie powinni znaleźć inne źródło tego pierwiastka w  fasoli, orzechach, produktach pełnoziarnistych i produktach mlecznych.
  10. Mięśnie mogą potrzebować więcej czasu na regenerację
    Białka zarówno zwierzęce jak i roślinne są niezbędne do wzmocnienia mięśni i ich regeneracji po treningu. Należy jednak pamiętać, że białko roślinne potrzebuje więcej czasu, by uzyskać jego efektywność. Eksperci od żywienia zalecają, by wegetarianie i wegańscy sportowcy spożywali proteiny tuż po treningu, ponieważ są łatwiej i szybciej wchłanialne.

Lifestyle

Suchy szampon – koło ratunkowe dla nieświeżej czupryny. Jak go stosować? Przepis na domowy suchy szampon

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 października 2021
Suchy szampon
Fot. iStock

Suchy szampon to koło ratunkowe dla nieświeżych już włosów, gdy nie ma czasu lub możliwości ich umyć. Ten produkt zyskał wiele sympatyczek, bo rzeczywiście ratuje w chwilach, gdy trzeba wyjść do ludzi. Warunkiem powodzenia jest jednak umiejętne stosowanie go. Jak z niego prawidłowo korzystać, oraz jak zrobić domowy suchy szampon z prostego przepisu?

Czym jest suchy szampon?

Suchy szampon to produkt, który w szybki sposób odświeża i poprawia wygląd czupryny, bez konieczności poświęcenia czasu na tradycyjne mycie i suszenie włosów. Jest on swoistym ratunkiem w ostatniej chwili, gdy np. trzeba wyjść z domu, a na pewno nie ma czasu na standardowe mycie. Jego aplikacja jest wygodna i szybka, ale trzeba pamiętać o tym, że nie może zastąpić zwykłego mycia włosów. Stosowanie suchego szamponu nie oczyszcza, ale jedynie odświeża i poprawia doraźnie wygląd fryzury.

Rodzaje suchego szamponu:

Suchy szampon można kupić w trzech podstawowych rodzajach:

  • bezbarwne — do każdego rodzaju włosów;
  • z białym pudrem – do blond włosów (naturalnych, jak i farbowanych), odświeża, pomaga ukryć odrosty i siwiznę;
  • z kolorowym pudrem –  odświeża kolor włosów, maskuje także odrosty i ślady siwizny. Tego typu suchy szamponu trzeba dobrze dobrać do odcienia włosów.
Suchy szampon

Fot. iStock/Suchy szampon

Zalety suchego szamponu

Suchy szampon ratuje przed nadmiarem sebum, którego nadmiar skleja pasma, sprawia, że leżą blisko skóry, błyszczą się nieestetycznie, a także specyficznie pachną. Nieświeże włosy zdecydowanie nie wyglądają ładnie, a użycie suchego szamponu pozwala usunąć nadmiar sebum i odświeżyć włosy. Przywraca pasmom blask, odbija je u nasady, dzięki czemu włosy zyskują na objętości, i w dodatku ładnie pachnie. Jeden kosmetyk pozwala pozbyć się największych bolączek nieświeżych włosów.

Suchy szampon stosują także właścicielki włosów cienkich, delikatnych, a przez to bez objętości, które po użyciu suchego szamponu na czyste włosy pozwala osiągnąć efekt push-up.

Jak prawidłowo stosować suchy szampon?

Zanim użyjesz suchego szamponu, pamiętaj o dokładnym wyszczotkowaniu włosów. Następnie wstrząśnij szamponem i rozpyl go u nasady włosów z odległości około 20–30 cm. Ilość szamponu rozpylonego na pasma uzależniona jest od rodzaju i długości włosów. Na początku, tuż po rozprowadzeniu produktu na włosach możesz zauważyć biały nalot, który po kilku minutach zniknie, wraz z przetłuszczonymi, nieciekawie pachnącymi włosami.

Jeśli zbyt obficie nałożyłaś suchy szampon na włosy, możesz jego nadmiar wmasować w skórę głowy, a także wyczesać go szczotką lub grzebieniem z gęstymi ząbkami.

Suchy szampon można kupić w standardowej wielkości oraz w wersji podręcznej. Mniejsze opakowanie nie zajmuje zbyt wiele miejsca, dlatego można go ze sobą zabrać poza dom. Sprawdzi się awaryjnie, gdy trzeba będzie odświeżyć fryzurę, ale nie wiadomo, czy będzie można je po prostu umyć.

Suchy szampon

Fot. iStock/Suchy szampon

Czy suchy szampon można stosować codziennie?

Suchy szampon jest świetnym rozwiązaniem na kryzysowe sytuacje, ale nie może stanowić podstawy pielęgnacji włosów. Zbyt częste nakładanie go na włosy może poskutkować przesuszeniem, podrażnieniem skóry głowy, a nawet spowodować łupież. To z kolei wpływa na osłabienie cebulek włosów, pogorszenie kondycji i wyglądu pasm. Z tego powodu uważać z ilością i częstotliwością stosowania powinny  osoby ze skórą wrażliwą, z tendencją do podrażnień i tendencją do alergii. Ostrożne powinny być także osoby ze zniszczonymi włosami, ponieważ stosowanie suchego szamponu może źle wpłynąć na mocno już przesuszone włosy.

Jeśli podczas pierwszej aplikacji na skórę głowy obejdzie się bez przykrych niespodzianek, suchy szampon możesz stosować raz na 2–3 dni, aby były świeższe. W przypadku, gdy preparat nakładany jest na pasma częściej, warto sięgnąć regeneracyjne po odżywkę, maskę lub odżywcze olejki. Takie kosmetyki poprawią kondycję włosów i zabezpiecza przed ewentualnym przesuszeniem.

Jak zrobić domowy suchy szampon — prosty przepis

Jak zrobić domowy suchy szampon to pytanie, które zapewne padło gdy przyszła konieczność skorzystania z niego, a okazało się, że gotowy produkt właśnie się skończył. Na szczęście można się ratować w tej sytuacji, i to prostym domowym sposobem. Aby przygotować własny suchy szampon, potrzebne są:

  • 2 łyżeczki mąki lub skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki naturalnego kakao w proszku (bez cukru)
Suchy szampon

Fot. iStock

Składniki przełóż do małej miseczki i dokładnie wymieszaj. Nakładaj go na skórę głowy palcami, dużym pędzlem do makijażu lub przesyp do nieużywanej solniczki. Zastosuj jak gotowy produkt na włosy, najlepiej wmasowując go we włosy u nasady. Jeśli zrobisz większą ilość szamponu, możesz przesypać go do szczelnie zamkniętego pudełka, by mąka i kakao nie łapały wilgoci z powietrza.

Zarówno skrobia jak i mąka ziemniaczana bardzo dobrze wchłaniają wilgoć i sebum, co pozwala szybko odświeżyć włosy. Kakao nie pozostawia po sobie siwego filmu na włosach. Jeśli użyjesz za dużo produktu, po prostu usuń go grzebieniem o gęstych ząbkach.

FB/ohmepl


źródło:  beabeleza.pl

Zobacz także

7 rzeczy, których możesz się nauczyć od bałaganiarzy

Przyroda w granicach wielkiego miasta? Oczywiście, jeśli zamieszkasz tam, gdzie cywilizacja łączy się z naturą

6 nawyków zgorzkniałych ludzi – lepiej ich unikaj!