Lifestyle

Jak możemy wspierać swoją kondycję i witalność zimą

Wyższy Poziom Zdrowia
Wyższy Poziom Zdrowia
12 lutego 2020
Fot. iStock
 

Co prawda zima w tym roku nie daje o sobie znać, ale niestety zmiany pogodowe niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie. Raz jest cieplej, raz chłodniej, chwilami zimno przeszywa nas na wskroś, innym razem jest nam zbyt ciepło. W tej sytuacji nietrudno o przeziębienie, kaszel, katar i ogólny spadek naszej formy. Jak zatem najlepiej wspierać naszą kondycję i witalność zimą, by nie dopadło nas przeziębienie i ogólne osłabienie organizmu?

Po pierwsze – zdrowa dieta

Podstawą naszej odporności jest przede wszystkim odżywianie  – mówi Magdalena Wojciechowska, farmaceutka z wieloletnim doświadczeniem, która podkreśla, że niezwykle istotne jest, by zwłaszcza o tej porze roku zadbać o nasze jelita. – Flora bakteryjna jelit odpowiedzialna jest w 80 procentach za stan naszej odporności. To ona przede wszystkim chroni nas przed drobnoustrojami, które chcą przedostać się do naszego organizmu. Jeśli flora jest w dobrym stanie, może zwalczać patogenne szczepy – tłumaczy farmaceutka.

Dlatego pamiętajmy by w naszej diecie nie zabrakło probiotyków. – Najlepszym ich źródłem są polskie kiszonki – mówi Magdalena Wojciechowska. – I to nie tylko kiszone warzywa, jak kapusta, buraki, ogórki, ale także soki poprawiające stan naszej flory bakteryjnej dzięki zawartości kwasu mlekowego. Kiszona kapusta zawiera witaminy C, B6, cenną B12 oraz K i minerały, między innymi potas, wapń i żelazo. W kiszonych ogórkach znajduje się witamina C, a także magnez beta-karoten i potas. Co ważne, w procesie kiszenia wytwarza się acetylocholina, która poprawia przewodzenie impulsów nerwowych tym samym niwelując ospałość i depresję.

Zbawienny wpływ na nasz organizm mają również kasze. Są kaloryczne, ale nie tuczą, jeśli nie dodamy do nich tłustych sosów. Kasze zawierają dużo błonnika, który poprawia trawienie, i witaminy, m.in. A, E oraz te z grupy B. Dają wiele możliwości komponowania dań  zarówno słodkich, jak i wytrawnych. Poza tym mają właściwości rozgrzewające, a rozgrzany żołądek lepiej trawi składniki odżywcze budujące naszą odporność. Poza tym dobrze wiedzieć, że na przykład kasza jaglana pomaga zmniejszyć zimowy apetyt na słodycze. Może być idealnym urozmaiceniem naszych śniadań, a podawana z jogurtem i suszonymi owocami – po prostu jest pyszna. Jest idealną potrawą, która można wzbogacić o rozgrzewające przyprawy jak cynamon, imbir, kardamon czy kurkuma.

Zimą nie zapominajmy również o zupach. To one właśnie są źródłem składników odżywczych i mają właściwości rozgrzewające.

Po drugie – postaw na naturalne składniki

Pamiętajmy o częstszym stosowaniu naturalnych składników, takich jak miód czy pyłek pszczeli, które są pełne witamin, ważnych mikroelementów oraz substancji zwalczających wirusy, grzyby i bakterie. Warto również stosować aloes, który  ma silne działanie immunotropowe, czyli usprawnia pracę układu odpornościowego. Zawiera cenne, wzmacniające organizm polisacharydy, glikoproteiny i aloeniny.

Naszą odporność warto podnosić stosując również naturalne leki homeopatyczne np. Thymuline. W razie pierwszych objawów przeziębienia warto skorzystać z leków homeopatycznych w granulkach, które stymulują w sposób naturalny organizm do walki z infekcją.

Po trzecie – unikajmy stresu 

Wiemy, łatwo powiedzieć, jeszcze łatwiej napisać, bo jak unikać stresu, kiedy każdego dnia zmagamy się z problemami i na swój sposób próbujemy je przezwyciężyć. Musimy mieć jednak świadomość, że to właśnie stres nierzadko jest przyczyną spadku naszej witalności.  – Często myśląc o naszej ogólnej zdrowotnej kondycji nie bierzemy pod uwagę faktu, że wraz ze stresem maleje odporność. Nasza wewnętrzna równowaga jest niezwykle istotnym czynnikiem mającym wpływ na prawidłowe działanie układu odpornościowego, a stres znacząco ją narusza – mówi Magdalena Wojciechowska.

Pod wpływem stresu wzrasta produkcja niektórych hormonów, takich jak katecholamin  i kortykosteroidów. Ten wzrost narusza prawidłowe funkcjonowanie komórek odpornościowych. Zbyt wysoki poziom hormonu stresu – kortyzolu, z jednej strony osłabia zdolność naszego organizmu przed infekcjami, z drugiej sprzyja nasileniu objawów alergii. Przewlekły stres nie tylko obniża naszą odporność, ale także powoduje zmiany w przewodzie pokarmowym przez zmniejszenie wydzielania kwasu solnego i enzymów trawiennych, niekorzystnie wpływa również na mikrobiom naszych jelit. Te czynniki sprawiają, że zwiększa się przepuszczalność toksyn i drobnoustrojów, co w efekcie ma także negatywny wpływ na nasz system immunologiczny.

Dlaczego więc powinniśmy dbać o redukcję stresu? Kiedy ograniczamy sytuacje stresowe nasz układ immunologiczny jest w stanie produkować taką ilość przeciwciał, która jest nam niezbędna do utrzymania organizmu w dobrej formie.  Magdalena Wojciechowska zwraca uwagę, że w przypadku stresu nie chodzi jedynie o to, że może być źródłem zwykłego przeziębienie, ale może również stanowić przyczynę poważniejszych chorób. – Nawet jeśli wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie zredukować stresu, powinniśmy znaleźć sposób, by jednak spróbować go ograniczać. Farmaceutka radzi, że możemy zacząć choćby od unikania negatywnych wiadomości, myśli, sytuacji. Stres można zminimalizować pracując w rozsądnych godzinach, starając się być bardziej zorganizowanym, czy planując nawet  jeden wieczór w tygodniu wśród przyjaciół i bliskich nam osób.

Zmniejszenie negatywnych skutków stresu jest również możliwe, kiedy zadbamy o nasz sen. Wydawałoby się, że o korzyściach z dobrego snu napisano już wszystko, a jednak  nadal często lekceważymy ten aspekt naszego życia. Człowiek potrzebuje przeciętnie od sześciu do ośmiu godzin snu. Jeśli jest go mniej, organizm staje się bardziej podatny na choroby. Sen ładuje nasze baterie i pozwala ciału się wzmocnić. – Powinniśmy zadbać o jakość naszego snu. Nie zasypiać przed telewizorem, komputerem, wręcz przeciwnie, powinniśmy spać w ciszy, ciemności, by sen miał faktycznie właściwości regenerujące – tłumaczy Magda Wojciechowska. Zbyt mała ilość snu zaburza funkcjonowanie organizmu, prowadzi w konsekwencji do otyłości, depresji, problemów z koncentracją. Naukowcy z uniwersytetu w Surrey ostrzegają, że zaledwie jeden tydzień niedosypiania sprawia, że w naszym organizmie rozpętuje się rewolucja genetyczna. Kilka godzin snu mniej sprawia, że zaburzone zostaje działanie i ekspresja setek genów, które są zaangażowane w stany zapalne, odporność i reakcję komórek na stres.

Po czwarte – zadbajmy o aktywność fizyczną 

Jak zimą zdecydować się na uprawianie sportu? Przede wszystkim nie mówmy o sporcie, ale o rekreacji. Aktywność fizyczna zdecydowanie pomaga w redukcji stresu, a to jak już wiemy, jest niezwykle istotne, jeśli chodzi o naszą kondycję, poza tym – wzmacnia nasz organizm. – Pamiętajmy, żeby nie katować się na siłowni, albo biegając po kilkanaście kilometrów dziennie. Nie stawiajmy sobie za cel zimą nierealnych celów, spektakularnych sukcesów w zrzuceniu kilogramów, ponieważ to pogłębia frustrację. Magdalena Wojciechowska podkreśla, że ruch ma oznaczać umiarkowaną aktywność fizyczną, bo taka właśnie ma najlepszy wpływ na nasze zdrowie. – Aktywność fizyczna ma mieć na celu przede wszystkim poprawę krążenia, bo wówczas wszystkie nasze komórki będą lepiej dotlenione i odżywione, a tym samym układ odpornościowy będzie znacznie lepiej funkcjonował – tłumaczy farmaceutka.

Skoro mowa o umiarkowanej aktywności, warto zimą wyjść na spacer, nawet jeśli miałby  trwać 20 minut dziennie. Szybko poczujemy jego zbawienny wpływ na nasze samopoczucie. Już samo ruszenie się z kanapy sprawia, że poprawia się nasza kondycja psychiczna. Dlaczego? To bardzo proste. Pobudzony i dotleniony mózg wytwarza więcej endorfin, które nazywane są “hormonami szczęścia” i nie dość, że dają nam zastrzyk pozytywnej energii, to jeszcze usprawniają naszą pamięć.

Zimą oprócz spaceru, zabaw z dziećmi na śniegu (jeśli oczywiście jest) można skorzystać z lodowiska. Dobra zabawa na lodzie, jeszcze nikomu nie zaszkodziła, nawet jeśli uważacie, że się do tego rodzaju aktywności nie nadajecie…

Jeśli nie jest zbyt zimno, możemy wsiąść na rower, pamiętając o tym, by się odpowiednio ubrać. Najlepiej na cebulkę, bo gdy organizm się rozgrzeje, będziemy mogli ściągnąć jedną warstwę bez ryzyka, że nas przewieje, a zimno będzie chciało wejść nam “pod skórę”.

Po każdej aktywności na świeżym powietrzu możemy wzmocnić ogólną kondycję organizmu, choćby kąpielą. Dolejcie do wody olejku z oregano, który działa nie tylko przeciwbakteryjnie, ale także przeciwwirusowo. Nastrój z pewnością poprawi również olejek różany, dzięki któremu organizm wydziela więcej serotoniny i endorfin, przez co działa antydepresyjnie. Zamiennie z olejkiem różanym można używać do kąpieli olejku z geranium czy wanilii, a lawenda, rumianek lub melisa, ułatwią zasypianie i zapewniają spokojny sen.


Lifestyle

Cukrzyca typu 1 i 2. Różne choroby ze wspólnym mianownikiem

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 lutego 2020
cukrzyca typu 1 i 2
Insulina w cukrzycy / Fot. iStock – Cukrzyca typu 1 i 2 - objawy, dieta, leczenie
 

Cukrzyca to przewlekłe schorzenie, na które cierpi coraz więcej osób, a o którym wiedza nadal nie jest powszechna. Może wydawać się, że nie ma większej różnicy pomiędzy typem 1 a 2, ale to tylko złudzenie. Poza wspólnym mianownikiem, którym jest wysoki poziom cukru we krwi, oba typy cukrzycy bardzo się od siebie różnią. Jakie objawy daje cukrzyca typu 1 i 2, jakie znaczenie ma dieta w ich przebiegu?

Cukrzyca wymaga zdecydowanej reakcji i leczenia, bo w przypadku ich braku, skutkuje poważnymi powikłaniami i  zdecydowanie skraca życie. Nie można jednak mówić o cukrzycy, jeśli wcześniej nie zostanie określony jej typ na 1 lub 2. W zależności od tego, cukrzyca ma inne źródło, różni się od siebie także metodami leczenia.

Cukrzyca – na czym polega?

Cukrzyca to choroba metaboliczna, charakteryzująca się nieprawidłowym (zbyt niskim) wydzielaniem insuliny przez trzustkę, co powoduje zaburzenia w wykorzystaniu glukozy przez komórki. W efekcie powoduje to hiperglikemię, czyli wzrost stężenia glukozy we krwi, oraz wydalanie glukozy z moczem. Ponieważ glukoza jest łatwo dostępnym  źródłem energii dla organizmu, zaburzenia w jej przemianie wywierają negatywny wpływ na funkcjonowanie organizmu.

Cukrzyca typu 1 i 2 – przyczyny

Obie choroby –  cukrzyca typu 1 i 2 – mają zupełnie inne przyczyny, dlatego ich odróżnienie od siebie jest tak ważne w kontekście leczenia.

Cukrzyca typu 1 (insulinozależna) jest zaburzeniem autoimmunologicznym, wynikającym z nieprawidłowej pracy układu odpornościowego, który niszczy komórki trzustki produkujące insulinę. W przypadku rozpoznania tego typu cukrzycy stwierdzany jest duży niedobór lub całkowity brak insuliny. Cukrzyca typu 1 najczęściej swój początek ma w dzieciństwie lub wieku nastoletnim, choć mogą zachorować na nią także osoby starsze.

Cukrzyca typu 2 (insulinooporna) natomiast wynika ze zbyt małej wrażliwości tkanek na insulinę. Najczęściej pojawia się u osób dojrzałych, zmagających się z nadmierną masą ciała. Eksperci określają drugi typ cukrzycy mianem choroby cywilizacyjnej, na którą zachorowanie wpływa dieta kaloryczna, bogata w tłuszcze i cukry, oraz siedzący tryb życia.

O ile w przypadku cukrzycy typu 1 nic nie można zrobić, by ustrzec się przed zachorowaniem, tak w przypadku cukrzycy typu 2, zwanej także chorobą wieku dojrzałego, zdrowie zależy to głównej mierze od nas. Wg. statystyk około 90% chorych cierpi na cukrzycę typu 2.

Cukrzyca typu 1 i 2 – objawy 

Nierozpoznana i nieleczona cukrzyca typu 1 charakteryzuje się wzmożonym i trudnym do zaspokojenia pragnieniem oraz koniecznością częstych wizyt w toalecie. W przypadku chorujących na nią dzieci mogą przydarzać się nocne moczenia, a osoby dorosłe zmuszone są do częstych odwiedzin toalety także w nocy. W konsekwencji nieleczonej cukrzycy typu 1 może nastąpić chudnięcie. Ten typ cukrzycy charakteryzuje się dużymi wahaniami glikemii (stężenia glukozy we krwi), a jej objawy są gwałtowne. W zależności od pacjenta, pojawiają się także:

  • apatia,
  • zmęczenie i senność,
  • częste infekcje pęcherza moczowego,
  • stany zapalne i świąd skóry.

Cukrzyca typu 2 nie daje od razu tak charakterystycznych i intensywnych objawów, jak w przypadku typu 1. Z początku sygnały ze strony chorującego organizmu nie są nasilone, najczęściej pojawia się zmęczenie, napady głodu również po posiłku. Mogą pojawić się dokuczliwe infekcje pęcherza, długotrwale gojenie się ran i zadrapań, które nie są poważne. Mężczyźni z cukrzycą typu 2 mogą zaobserwować u siebie kłopoty z erekcją.

Cukrzyca typu I a dieta

Ten rodzaj cukrzycy nie wynika z otyłości, więc dieta nie musi, tak jak w przypadku cukrzycy typu 2 prowadzić do redukcji masy ciała. Dieta powinna być układana przez diabetyka lub dietetyka, by była jak najbardziej precyzyjna. Dietetyk powinien nauczyć chorego, jak należy liczyć węglowodany w spożywanych posiłkach. Jadłospis powinien być urozmaicony, a ilość kalorii odpowiednia do wieku i trybu życia danej osoby. Ogólne zalecenia mówią, że:

  • należy wybierać wybierać węglowodany złożone, a unikać tych prostych – węglowodany złożone podnoszą poziom cukru we krwi powoli,
  • w diecie nie powinno brakować błonnika – łączenie węglowodanów z błonnikiem wydłuża czas trawienia, wchłaniania i zapobiega mocnym wahaniom glukozy w organizmie,
  • białka (produkty mleczne, mięso, ryby, warzywa strączkowe) i zdrowe tłuszcze (oleje roślinne, orzechy, tłuste ryby morskie) pomagają spowolnić szybkość trawienia węglowodanów,
  • owoce należy wybierać mniej dojrzałe – mocno dojrzałe, słodsze szybciej podnoszą poziom cukru we krwi,
  • zaleca się sięganie po produkty przygotowywane al dente, czyli nierozgotowane,
  • sprawdzanie IG (indeks glikemiczny) produktów, by określić szybkość podnoszenia stężenia glukozy we krwi Produkty mogą mieć niski IG (< 50), średni IG (50-69) lub wysoki IG (> 70). Im wyższy IG węglowodanów,  szybszy wzrost stężenia cukru we krwi.
  • na każdy posiłek diabetyka, musi być podana odpowiednia dawka insuliny.

Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD) określiło, że 40–50% dobowego zapotrzebowania na energię powinny pokrywać węglowodany, 20–25%  białko, a 30–35% tłuszcze.

cukrzyca typu 2

Cukrzyca/ Fot. iStock

Dieta a cukrzyca typu 2

Tak jak w cukrzycy typu 1 przede wszystkim należy unikać pokarmów, które gwałtownie podnoszą poziomu cukru we krwi. Zdrowy sposób odżywiania jest ważny także dlatego, by zredukować nadmiar kilogramów, które często towarzyszą cukrzycy typu 2. Należy przy tym:

  • ograniczyć niezdrowe tłuszcze zwierzęce – szczególnie po to, by uniknąć miażdżycy, której ryzyko podnosi cukrzyca,
  • przyjmując leki lub insulinę w stałych dawkach, trzeba zadbać o regularność posiłków, o podobnej zawartości węglowodanów.

Cukrzyca typu 1 i 2 – leczenie 

Cukrzyca typu 1 wymaga leczenie insuliną, której organizm nie jest w stanie wytworzyć. Codzienne zastrzyki z insuliną wymagają regularnego badania poziomu cukru kilka/kilkanaście razy na dobę.  Lekarz powinien ustalić ilość insuliny, jaka przypada na 10 g węglowodanów (tzw. 1 WW, czyli wymiennik węglowodanowy) na każdy posiłek.

Cukrzyca typu 2 może mieć rożne schematy leczenie, oparte na lekach lub insulinie, diecie i aktywności fizycznej. Schemat leczenia zależy od zaawansowania choroby. Chorzy w obu przypadkach powinni być pod stałą kontrolą lekarza.

Cukrzyca typu 1 i 2 – jak zdiagnozować chorobę?

Nie zawsze objawy, jakie daje cukrzyca typu 1 i 2 są oczywiste dla chorego i tylko na ich podstawie nie można diagnozować choroby. Aby mieć pewność, z czym zmaga się pacjent i  warto wykonać oznaczenie poziomu glukozy we krwi na czczo w godzinach porannych. Jeżeli wynik będzie nieprawidłowy, trzeba wykonać dodatkowe badanie, takie jak test obciążenia glukozą, oraz wykonanie następnych badań w określonych odstępach czasu.

Ogromne znaczenie w zapobieganiu rozwoju cukrzycy 2 typu ma edukacja i profilaktyka. Ponieważ na cukrzycę typu 2 zazwyczaj pracujemy sami, należy podkreślać, że w tym przypadku zdrowie w głównej mierze zależy od nas samych.


Źródło: diabdis.com  ,  www.mp.pl,  www.mp.pl 

Lifestyle

Islandia – miejsca, które warto zobaczyć. Aktywny urlop na wyspach

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
11 lutego 2020
Islandia - atrakcje turystyczne. Co zwiedzić na urlopie w Islandii?
Fot. Materiały prasowe – Islandia - atrakcje turystyczne. Co zwiedzić na urlopie w Islandii?

Islandia staje się coraz popularniejszym miejscem wypraw turystycznych. Nazywana jest krainą lodu i słynie przede wszystkim we wspaniałej zorzy polarnej. Jakie jeszcze atrakcje czekają na nas w Islandii?

Wodospady w Islandii

Na Islandii znajduje się ok. 10 tys. wodospadów. Za najwyższy islandzki wodospad (239 m wysokości) uznawany jest Morsárfoss, który tworzy kilka strug wód z topniejącego lodowca Morsárjökull. Został odkryty dopiero w 2007 roku, a dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Najmniejszym wodospadem w Islandii jest Hóláfoss powstający z rzeki Hólá, osiągający wysokość 50 m.

Oto top 3 wodospadów na Islandii:

  • Wodospady w Islandii – top 3: Gullfoss

Jednym z najpiękniejszych i najbardziej znanych wodospadów w Islandii jest Gullfoss. Nazwę Gullfoss, czyli złota woda, zawdzięcza unoszącej się nad wodospadem mgiełce, która przy odpowiednim nasłonecznieniu przybiera złoty odcień. Wodospad leży na rzece Hvítá i składają się na niego dwie kaskady: pierwsza 11-metrowa i druga 21-metrowa. Wokół wodospadu utworzono równie piękny park narodowy, a w nim punkty widokowe.

Fot. Materiały prasowe

  • Wodospady w Islandii – top 3: Skogafoss

Skogafoss to wodospad w południowej Islandii na rzece Skóga osiągający wysokość 60 m i szerokość do 25 m. Najlepiej oglądać go podczas słonecznej pogody. Dzięki rozpylanej wodzie oraz promieniom słonecznym można zobaczyć tęczę na tle kaskad!

Fot. Materiały prasowe

Nazwa Skogafoss to połączenie islandzkich słów Skoga, czyli las i Foss – wodospad. Ten islandzki wodospad można podziwiać z różnych perspektyw: z dołu oraz z góry, gdzie można się dostać, idąc specjalnym szlakiem po schodach. Według legendy w jaskini za wodospadem pierwszy Wiking, który zamieszkał na Islandii, ukrył skrzynię ze skarbem.

  • Wodospady w Islandii – top 3: Seljalandsfoss

Na południu Islandii znajduje się równie piękny, otoczony zielenią wodospad Seljalandsfoss, który osiąga wysokość 60 m i maksymalną szerokość 15 m. Można go obejść dookoła dzięki kamiennej ścieżce. Atutem Seljalandsfoss jest właśnie opcja obejrzenia wodospadu od drugiej (tylnej) strony.

Fot. Materiały prasowe

Warto być przygotowanym na eksplorację tego wodospadu. Trzeba mieć ze sobą buty do trekkingu oraz nieprzemakalne ubrania, ponieważ unosząca się wodna mgiełka wszystko zmoczy.

Góry w Islandii

Islandzkie góry są różne: jedne otoczone malowniczymi, zielonymi krajobrazami, lodowcami, inne skałami lub czarnymi wstęgami zastygłej lawy. Wycieczki górskie łączą w sobie możliwość trekkingu, zwiedzania oraz poruszania się samochodami.

A jakie góry na Islandii zobaczymy?

  • Góry Islandii – top 3: Hvannadalshnukur

Hvannadalshnukur to najwyższy szczyt górski pochodzenia wulkanicznego o wys. 2109,6 m n.p.m. Położony jest w południowo-wschodniej Islandii w rejonie Parku Narodowego Skaftafell. Wybierając się tę islandzką wycieczkę w góry, warto zabrać ze sobą ciepłe ubranie, raki, liny oraz wygodne buty.

Wejście na najwyższy szczyt Islandii to ponad 10 godzin wspinaczki, gdzie ⅓ drogi to marsz po skale, a ⅔ drogi po lodowcu. Problemem na trasie mogą być duże szczeliny na lodowcu (występujące głównie na przełomie maja i czerwca) oraz silny wiatr. Najlepszym punktem wejścia na szczyt jest trasa od parkingu Sandfell.

 

  • Góry w Islandii – top 3: Langjökull

 

Langjökull to drugi co do wielkości lodowiec na Islandii (po Vatnajökullu) o powierzchni 932 km² i wys. 1450 m n.p.m. Wielką zaletą tego miejsca jest możliwość wejścia do wnętrza lodowca. Wydrążony w nim tunel pozwala dotrzeć do najpiękniejszych miejsc.

Wycieczka do wnętrza lodowca trwa ok. 3,5 godz. Można też podziwiać Langjökull, wędrując określonymi szlakami. Ogromna ilość lodu i odbijające się w turkusowej wodzie góry wprawią w zachwyt każdego.

  • Góry w Islandii – top 3: Kirkjufell

Kirkjufell to niezbyt wysoka (463 m n.p.m.), ale stroma góra, leżąca na zachodnim wybrzeżu  Islandii, na półwyspie Snæfellsnes. Ze względu na strome ściany Kirkjufell szlaki przeznaczone są dla doświadczonych wspinaczy (ale tylko przy odpowiednio dobrej pogodzie).

Fot. Materiały prasowe

Na szczycie zainstalowano linę, która pomaga pokonać ostatnie, trudne metry. “Góra kościelna”, bo tak nazywa się też Kirkjufell, uważana jest za jedną z najpiękniejszych gór nie tylko w Islandii, ale i na całym świecie. Popularność zyskała dzięki okładce albumu pt. “Wanderer” z 2016, niemieckiej grupy muzycznej Heaven Shall Burn oraz serialowi “Gra o tron”.

Zorza polarna w Islandii

Zorza polarna to zjawisko świetlne spowodowane wchodzeniem cząsteczek słonecznych w ziemskie pole magnetyczne w wyższych warstwach atmosfery oraz ich jonizowania. Aurora borealis to piękne, tańczące na niebie światła koloru zielonego, fioletowego, różowego oraz niebieskiego.

Największe szanse na zobaczenie zorzy polarnej są w Fiordach Zachodnich leżących na północy Islandii, ponieważ to właśnie na tych obszarach jest najdłużej ciemno. Na islandzką zorzę polarną można też polować w Öskjuhlíð oraz na obrzeżach Reykjavíku. Kolejnym sposobem na przeżycie tego niesamowitego świetlnego zjawiska jest rejs łodzią z  portów Akureyri i Reykjavíku.

Kiedy można zobaczyć zorzę polarną?

Do podziwiania zorzy polarnej na Islandii konieczne są odpowiednie warunki pogodowe. Najlepszy czas na obserwację przypada na czas pomiędzy październikiem a kwietniem. Na polowanie na zorzę polarną trzeba wyruszyć nocą i, co najważniejsze, uzbroić się w cierpliwość. Należy wybierać miejsca oddalone od sztucznego oświetlenia oraz noce z bezchmurnym niebem.

Fot. Materiały prasowe

Jeziora w Islandii – jakie warto zobaczyć?

Islandia (ze względu na dużą ilość opadów i urozmaiconą rzeźbę terenu) charakteryzuje się dużą jeziornością. Najczęściej są to jeziora polodowcowe, lodowcowe i wulkaniczne, ale w Islandii nie brakuje też jezior przybrzeżnych czy zaporowych.

Na urlop w Islandii szczególnie polecamy Jokulsalron, lodową lagunę. To najszybciej powiększające się jezioro na Islandii otoczone górami lodowymi, zamieszkane m.in. przez foki.

Jokulsalron to jezioro w południowej Islandii, które aktualnie ma powierzchnię 18 km². To właśnie tutaj kręcono sceny do takich filmów, jak “Tomb Raider”, “Śmierć nadejdzie jutro” czy “Zabójczy widok”. Na Islandii polecamy też zobaczyć Jezioro Lagarflojt położone we wschodniej części kraju. Ma ono 53 km² powierzchni.

Fot. Materiały prasowe

Co więcej, w pobliżu jeziora znajduje się Hallormsstaðursskogar, największy kompleks leśny Islandii oraz wodospad Hengifoss. Warto tu przyjechać i posłuchać legend o żyjącym niegdyś w głębinach jeziora potworze.

Wulkany Islandii

Islandię charakteryzuje wysoka aktywność sejsmiczna. Na tym terenie znajduje się ok. 130 wulkanów (aktywnych i nieaktywnych). Ostatnia erupcja na Islandii miała miejsce w 2014 roku w Holuhraun. Wulkany można eksplorować indywidualnie lub z przewodnikiem, np. na półwyspie Reykjanes.

Warto zobaczyć takie wulkany, jak Katla czy Eyjafjallajökull. Jeżeli chcesz zobaczyć wulkan od środka, wybierz się na wycieczkę do wnętrza Thrihnukagigur. Na szczególną uwagę zasługuje też szlak turystyczny Fimmvorðuháls, który biegnie przez lawę stworzoną po wybuchu Eyjafjallajökull. Tam znajdują się dwa kratery – Magni i Móði.

Podróżując po północnej Islandii, odwiedź okolice Krafli. Zobaczysz wrzący, dymiący wulkan, który sprawia, że nad kolorowymi terenami unosi się charakterystyczny, siarkowy zapach.

Geysir – islandzka atrakcja

Geysir to gejzer usytuowany w południowo-zachodniej Islandii. Tereny te cechują się gorącymi źródłami, które co jakiś czas gwałtownie wyrzucają słup wody i pary wodnej o wysokiej temperaturze. Gejzery znajdują się m.in. w dolinie Haukadalur oraz na stokach wzgórza Laugarfjall.

Fot. Materiały prasowe

Najpopularniejszymi i aktywnymi gejzerami w Islandii są Geysir i Strokkur, który wybucha regularnie co 5-10 minut, na wysokość nawet powyżej 30 metrów. Geysir i Strokkur zaliczane są do głównych atrakcji trasy turystycznej zwanej Złotym Kręgiem.

Pogoda na Islandii

Islandia to kraina lodu, miejsce, gdzie zawsze jest chłodno, nawet latem. Często występują tam opady deszczu, silne wiatry oraz burze. Krótko mówiąc, pogoda jest nieprzewidywalna i warto brać ten czynnik pod uwagę podczas podróży po Islandii.

Przeciętna temperatura w Reykjaviku waha się w granicach 1-2°C w trakcie zimy i 12°C latem. Mimo wszystko najwięcej turystów odwiedza Islandię w sezonie letnim, kiedy pogoda jest łagodniejsza, a dni dłuższe. Warto jednak pamiętać, że niektóre atrakcje, jak np. zorza polarna, będzie nam dane zobaczyć są wyłącznie w okresie zimowym.

Ceny na Islandii

Islandia nie bez przyczyny uważana jest za jeden z najdroższych kierunków turystycznych. Mimo to większość cudów natury i zabytków możesz zobaczyć bez ponoszenia dodatkowych kosztów za bilety wstępu. Wyjątkiem są opłaty za miejsca parkingowe.

W Islandii walutą jest korona islandzka. Ceny noclegów w Islandii są różne. W dużych ośrodkach pokój dla 2 osób z oddzielną łazienką może kosztować nawet 13 300 ISK (400 PLN) za dobę. W miejscach mniej obleganych przez turystów nocleg może być tańszy – ok. 7 315 ISK (220 PLN).

Lot z Polski do Islandii to koszt od 400 PLN. Podczas wycieczki warto brać pod uwagę dodatkowe opłaty, np. przejazd promem. Prom Landeyjahöfn – Vestmannaeyjar: dorośli – 1600 ISK (ok. 48 PLN), komunikacja miejska: dorośli – 470 ISK, czyli ok. 14 PLN.

Krajobraz Islandii jest wyjątkowy: wodospady, góry, wulkany, gejzery, gorące źródła – to tylko niektóre atrakcje charakteryzujące to wyspiarskie państwo. Będąc na wycieczce w Islandii, koniecznie musisz zobaczyć Langjökull, Gullfoss oraz Strokkur!

Materiał prasowy Travelduck


Zobacz także

Sprawdź, co mówi o tobie twój indiański znak zodiaku

Piekło krzywdzonych dzieci jest wyłożone naszym milczeniem

9 prostych trików, dzięki którym będziesz bardziej atrakcyjna i seksowna