Seks

„Wybieram seks bez zobowiązań. Nie pytajcie dlaczego, spójrzcie na swoich mężów”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
27 października 2022
fot. Anna Tarazevich/Pexels
 

Jeśli któraś z moich koleżanek jeszcze raz mnie spyta dlaczego jestem sama, zwymiotuję. Jeśli jeszcze raz spyta mnie o to matka, ciotka– też zwymiotuję. Co jest z tymi kobietami, że uważają, że przy boku faceta są kimś lepszym. Chociaż są samotne, smutne, często źle traktowane albo chociaż niezauważane?

Dlaczego moja przyjaciółka współczuje mi, że jestem sama? Może raczej powinna mi zazdrościć, bo co jest fajnego w życiu z facetem, który jej prawie nie dotyka, publicznie strofuje, wodzi wzrokiem za innym kobietami i rozlicza z wyjść niczym surowy ojciec.

A co jest, na przykład, fajnego w życiu z mężczyzną, który codziennie drinkuje, a po kilku głębszych odpowiada dziaderskie dowcipy i gapi się w dekolt, młodszej o ponad dwadzieścia lat, siostrzenicy swojej żony. Tak, pozdrawiam ciociu.

Albo te wychwalane pod niebiosa rodzinne weekendy. Nawet jak czasem budzę się w sobotni poranek i widzę przez okno, jak rodziny z mojego osiedla ruszają na wspólne zakupy, wyprawy rowerowe, czy śniadania w knajpeczkach to zaraz pójdę do takiego marketu i usłyszę, jak na siebie syczą między sklepowymi półkami albo jak gapią się w telefony, gdy siedzą razem przy stoliku.

Może znam jedno, dwa dobre małżeństwa

Wystarczająco dobre. I ludzie w tych związkach nie mówią mi, że powinnam sobie kogoś znaleźć.

Koleżanki mi współczują przelotnego seksu, kilkumiesięcznych romansów, ale tu nie ma czego współczuć– wybieram najlepsze dla siebie rozwiązanie. Zbyt długo obserwowałam mamę spętaną przez faceta, uzależnioną od miłości. Że mam traumę? I Lęk przed bliskością? Nie sądzę– ja po prostu właśnie chcę prawdziwej bliskości, a nie trzymania w klatce, kontroli albo obojętności i życia obok. Byłam przez osiem lat w dobrej relacji, gdy w dziewiątym roku poczułam, że już nie jest dobra– odeszłam.
Nie chcę żyć w fikcji, czy reanimować trupa, bo fajnie z kimś mieszkać, mieć wspólnego psa, kubki i plany na święta.

Jestem samowystarczalna, więc nie muszę się ładować tym, że z kimś jestem. I to nie jest manifest, raczej wielka prośba o zrozumienie. Ja nie wzruszam ramionami i nie przewracam oczami, gdy widzę małżeńską kłótnię, nie mówię, że ktoś się powinien rozstać i w ogóle, jak on tak może żyć.

Dlaczego w drugą stronę to nie działa? Dlaczego widzę współczujące spojrzenia, westchnięcia, gdy jadę sama na wakacje. Kocham samotne wakacje, naprawdę.
Lubię też wolność, niezależność, decyzyjność i wiele rzeczy, których bywa, że w małżeństwach nie ma. Bywa? Często nie ma.

I dziękuję, nie chcę dzieci

Ale to wszystko nie jest równoznaczne z tym, że nie potrzebuje zabawy, adoracji, miłej kolacji, wspólnego filmu, czy dobrego seksu. Potrzebuję. Może jestem w tym, jak większość mężczyzn. Seks nie oznacza dla mnie preludium miłości. Może, ale nie musi.
I uwierzcie, naprawdę mi dobrze. Nie swatajcie mnie ze swoimi kolegami, nie życzcie mi z okazji świąt i urodzin „drugiej połówki”.

Czasem spojrzyjcie na siebie. Czy żyjecie moim życiem dlatego, że boicie się spojrzeć na własne?


Seks

Małgorzata Ohme: wszystko, co inspirujące, ważne, dobre spotkania z ludźmi – zaczęły się w TVN

Redakcja
Redakcja
27 października 2022
fot. Bartek Wieczorek
 

3 października 1997 roku o godzinie 19.00 wystartowała telewizja TVN. Była spełnieniem marzeń Mariusza Waltera i Jana Wejcherta. Dzisiaj jest częścią jednej z największych grup medialnych na świecie – Warner Bross Discovery. Od 25 lat oferuje widzom informacje i rozrywkę na najwyższym poziomie. Z tej okazji magazyn „Viva!” przedstawił największe gwiazdy stacji w cudownych stylizacjach. „I ja tam jestem, co mnie bardzo cieszy, bo jak zaczynam liczyć, to się okazuje, że początki mojej medialnej kariery dużo później się nie zaczęły 😉”, napisała na Instagramie Gosia Ohme. „Wszystko, co inspirujące, ważne, dobre spotkania z ludźmi zaczęły się właśnie w tej stacji”, dodała.


„Myślę, że o sukcesie TVN zdecydowała niezwykła pasja, odwaga i gotowość do podejmowania ryzyka. (…) Jej założyciele stworzyli na polskim rynku zupełnie nową jakość: pierwszy reality show, pierwszy serial codzienny czy pierwszy serwis informacyjny konkurencyjny wobec monopolu telewizji publicznej”, mówiła Press” Katarzyna Kieli, prezeska i dyrektorka zarządzająca Warner Bros. Discovery w Polsce oraz CEO TVN.

W 1999 roku w TVN pojawił się teleturniej Milionerzy”. Stacja jako pierwsza wprowadziła do ramówki programy typu reality show – Agent i Big Brother”.

Do pierwszej edycji „Big Brother” zgłosiło się 20 tysięcy chętnych, spośród których wybrano 15 osób, które zamieszkały w Domu Wielkiego Brata. Program prowadziła wówczas młodziutka dziennikarka Martyna Wojciechowska. To był jej start do wielkiej kariery w stacji. „Mam poczucie, że brałam udział w tworzeniu i wymyśleniu tej nowoczesnej telewizji (…) Wszystkiego uczyłam się na żywym organizmie”, mówi Wojciechowska i wspomina, że po emisji pierwszego odcinka, kiedy poszła do sklepu po bułki, już wiedziała, że jej życie nigdy nie będzie takie samo.

W kolejnych latach w TVN pojawiały się takie popularne programy, jak Taniec z gwiazdami, Kuchenne rewolucje, Mam talent i MasterChef, a także seriale, np. Kasia i Tomek, Magda M., Niania czy Prawo Agaty”.

„TVN zwykłam nazywać stacją matką”, mówi „Vivie!” Joanna Brodzik, Kasia z serialu „Kasia i Tomek” i jednocześnie ukochana prawniczka Polaków z serialu „Magda M”. „To była fantastyczna przygoda zawodowa. Magdzie podarowałam berety z antenką i printy w grochy, a ona mi coś zupełnie wyjątkowego — uśmiechy ludzi, których spotykam każdego dnia”, opowiada Brodzik.

Niesłabnącą sympatią widzów cieszą się od wielu lat „Kuchenne rewolucje”. „Przez prawie 13 lat nakręciliśmy 360 odcinków. Pięć lat pracy dzień do dniu, bez przerwy. To obłęd” mówi „Vivie!” Magdalena Gessler.

Obok rozrywkowych formatów telewizyjnych TVN od początku postawił na dziennikarstwo – informacyjne, interwencyjne i śledcze. „Fakty” zrewolucjonizowały programy informacyjne w Polsce.

Anita Werner wspomina pierwszy dzień w „Faktach” w TVN: „Byłam tak przejęta, że pierwszy raz prowadzę ten program, że emocje trzymały mnie cały wieczór”.

W zabawnych słowach o swojej pracy w TVN opowiada Marcin Prokop, który razem z Małgorzatą Ohme jest jednym z prowadzących „Dzień Dobry TVN”: „To jest połączenie cyrku, tresury papug i handlowania różnymi emocjami. Nie nazwałbym tego pracą. Raczej zabawą. Wydaje mi się, że dzięki temu widzowie też mają radość obcowania z programami, które prowadzę”.

W sesji dla „Vivy!” wzięła udział plejada blisko 50. gwiazd: Małgorzata Socha, Paweł Wilczak, Dorota Gardias, Agnieszka Woźniak-Starak, Grzegorza Kajdanowicz, Paweł Małaszyński, Martyna Wojciechowska, Ewa Drzyzga, Magdalena Gessler, Anna Starmach, Paulina Krupińska, Daria Ładocha, Tomasz Jakubiak, Marcin Prokop, Krzysztof Skórzyński, Małgorzata Rozenek-Majdan, Zbigniew Łuczyński, Jan Kliment, Agnieszka Chylińska, Olivier Janiak, Agnieszka Dygant, Marcin Tyszka, Tomasz Karolak, Katarzyna Sokołowska, Joanna Brodzik, Filip Chajzer, Maja Popielarska, Damian Michałowski, Ryszard Cebula, Agata Kalczyńska, Michał Piróg, Małgorzata Ohme, Agnieszka Cegielska, Dawid Woliński, Andrzej Sołtysik, Tomasz Kubot, Kuba Wesołowski, Tomasz Zubilewicz, Maja Ostaszewska, Anita Werner, Magdalena Różczka, Dorota Szelągowska, Hubert Urbański.


Seks

Jak znaleźć właściwego faceta? Czy są wokół nas fajni i odpowiedzialni mężczyźni?

Redakcja
Redakcja
26 października 2022
Fot. iStock/sturti

Wyniki badań, które ogłosił Philip Zimbardo, pokazują, że rośnie liczba mężczyzn niedających sobie rady w nauce oraz nieumiejących dorównać kobietom w relacjach i w sferze seksualnej. Statystycznie osiem na dziesięć kobiet wpadnie na nieodpowiedniego mężczyznę. Jeśli nie ominiesz tych gagatków, możesz nie dać sobie szansy na spotkanie właściwych. A nawet jeśli spotkasz tych ostatnich, będziesz już tak poraniona i zniechęcona, że możesz już nie mieć motywacji i energii, żeby zbudować zdrową relację. Dobrze więc, żebyś nauczyła się rozpoznawać mężczyzn, którzy nie są dla ciebie. Unikniesz dramatów, niepotrzebnych łez, frustracji oraz bezsennych nocy. Na podstawie książki Aliny Adamowicz i Justyny Moraczewskiej „Super facet. Jak znaleźć właściwego mężczyznę”, wydawnictwo Słowne.

Typy mężczyzn, których lepiej unikać:

1. Bumerang

Traktuje cię źle, więc się rozchodzicie, a on wtedy obiecuje poprawę i błaga cię, żebyś dała mu (kolejną) szansę i pozwoliła do siebie wrócić. Zazwyczaj jest lepiej przez jakiś czas, a później cały cykl się powtarza. To jak zabawa w „jednego dnia jesteśmy razem, drugiego nie jesteśmy już parą, a trzeciego znowu razem”. Ta toksyczna gra twoim życiem jest sterowana przez osobę, która manipuluje, żeby nie pozwolić ci odejść i zacząć czegoś nowego, lepszego dla ciebie.

2. Nieodseparowany

Pozostaje w nadmiernej zależności od swojej rodziny. Partnerka nie jest dla niego emocjonalnie ważniejsza od rodziców (a najczęściej matki), jak powinno być w zdrowym związku. Uwaga: odseparowanie to naturalny proces, który oznacza, że partner nie odwraca się od swojej rodziny, ale jest po prostu bardziej zaangażowany w sprawy własnego związku, partnerki i swoich dzieci, bo to oni są na pierwszym miejscu w jego życiu.

3. Plasterek

Są mężczyźni, którzy po zakończeniu związku i rozstaniu z poprzednią partnerką chcą podreperować swoje ego i odnaleźć się w nowej sytuacji życiowej. Potrzebują „plasterka” na swoje rany. Gdy już się odnajdą, często ruszają dalej. Inni, którzy są leniwi lub nieporadni życiowo, szukają kogoś „ogarniętego”, na kim będą mogli się uwiesić. To mężczyźni, którzy chcą tylko brać, ale nie dawać niczego w zamian. Są jak plaster — chcą się przykleić do kogoś, kto będzie ich niósł i holował przez życie.

4. Kłamczuch

Niedojrzały facet, który nie umie się normalnie komunikować ani radzić sobie z trudniejszymi sytuacjami, bo czuje się niepewnie z samym sobą. Czasami taki mężczyzna nie zamierza powiedzieć ci prawdy, bo wie, że nie dostanie tego, czego chce, gdyby przyznał się, że tak naprawdę: jest na przykład żonaty i ma dzieci, interesuje go tylko seks, wikt i opierunek, spotyka się z tobą z zemsty na swojej byłej albo żeby zaimponować kolegom. (Warto pamiętać, że każdemu może zdarzyć się skłamać. Jednak kłamczuchowi to się nie zdarza, on robi to notorycznie, a kłamstwo jest wymierzone w ciebie, bo gdybyś znała prawdę, nie byłabyś z nim w relacji).

5. Narcyz

To popularne słowo jest często nadużywane. Narcyzm występuje w różnym natężeniu — jest diagnozowany w skali od zera do czterdziestu. Niski poziom narcyzmu, który ma wiele osób, nie jest niczym złym, a nawet jest przydatny w życiu — takie osoby chętniej podejmują się trudniejszych wyzwań, lepiej radzą sobie w stresujących sytuacjach, stają się inspirującymi liderami. Najgroźniejsze dla związku jest narcystyczne zaburzenie osobowości. Występuje ono rzadko. Dużo więcej narcyzów to zwykli egoiści, którzy uważają, że wszystko im się należy, a inni są po to, żeby spełniać ich zachcianki. Inaczej niż przy skrajnym narcyzmie, tylko co jakiś czas zachowują się tak, jakby nie mieli empatii i interesowali się tylko sobą.

Jak zorientować się, że wchodzimy w relację z patologicznym narcyzem?

Nie jest to łatwe, bo taki człowiek na początku potrafi być niezwykle czarujący w zalotach. Jest też pewny siebie i ma wysoką samoocenę, co dodaje mu męskości i atrakcyjności. Z czasem ujawnia się jednak to, że jest niemal całkowicie pozbawiony empatii wobec innych, co nie pozwala mu rozumieć uczuć partnera i się nimi interesować. Jest też przekonany o własnej wyjątkowości i oczekuje specjalnego traktowania. Uważa się za lepszego, więc nie toleruje granic partnera, sprzeciwu i innego zdania. W takiej relacji nie czujemy się bezpieczne, szanowane, nie myślimy o sobie pozytywnie, nie możemy swobodnie wyrażać swoich uczuć, emocji i myśli. Narcyz kocha miłością warunkową — daje ją tylko wtedy, kiedy dostaje to, czego chce, a chce bardzo dużo i bez nakładania na niego żadnych zobowiązań.

6. Psychożandarm

Niełatwo zauważyć, że osoba, z którą się spotykasz, ma tendencję do obsesyjnej kontroli, bo ukrywa ją pod maską zakochania i wielkiej miłości. Obsesyjna kontrola jest mało znaną formą przemocy, której celem jest uzyskanie pełnej kontroli i dominacji nad całym życiem drugiej osoby.

Zwracaj uwagę na takie zachowania:

  1. ciągle chce wiedzieć, gdzie idziesz, gdzie jesteś, z kim i co robisz, itp.
  2.  twoja wolność jest ograniczana
  3. oczekuje, że cały wolny czas będziesz spędzała z nim (albo sama), wzbudza w tobie poczucie winy lub doprowadza do kłótni, gdy tego nie robisz
  4. notorycznie robi negatywne uwagi na temat twojej rodziny i przyjaciół, żeby cię do nich zniechęcić, stara się ciebie od nich odizolować
  5. narzuca stały kontakt telefoniczny lub przez wiadomości, gdy nie jesteście razem, reaguje nerwowo, jeśli szybko nie odpowiadasz, tłumacząc to martwieniem się o ciebie
  6. ma napady zazdrości i zaborczości, mające na celu sprawić, żebyś robiła to, czego oczekuje i dostosowywała się, aby ich uniknąć.

7. Lord

Jest wielu facetów wychowanych przez nadopiekuńcze matki, które we wszystkim ich wyręczały i nie wyciągały konsekwencji z niewypełniania obowiązków (jeżeli w ogóle jakieś mieli). Niczego od nich nie wymagano i wszystko mieli zawsze podstawione pod nos. Jako dorośli szukają kobiety, która zastąpi im mamę i zorganizuje im życie, bo sami nie umieją tego zrobić. Nie szukają partnerki do związku, ale
służącej mającej obsłużyć pana, którego jedynym obowiązkiem jest chodzenie do pracy.

8. Niestabilny psychicznie

Mężczyzna, który nie reaguje na normalne zachowania, sytuacje i wydarzenia dnia codziennego w zdrowy i przewidywalny sposób.

Niektóre objawy niestabilności psychicznej to:

  1. nietypowe i nieadekwatne reakcje na różne sytuacje
  2. napady furii (złości, histerii)
  3. krzyki i wyzwiska
  4. 4. wracanie do wydarzeń z przeszłości, żeby cię obrazić lub poniżyć
  5. chamskie i bezczelne zachowania
  6. nieustanne wydzwanianie i/lub kompulsywne pisanie wiadomości w stanie zdenerwowania
  7. łatwe tracenie nad sobą kontroli
  8. nieumiejętność uspokojenia się, żeby zacząć myśleć rozsądnie
  9. nieumiejętność powstrzymania się od odpowiedzi/reakcji
  10. tworzenie własnych niezdrowych reguł, do których wszyscy mają się stosować
  11. częste załamania psychiczne

Wiele niestabilnych psychicznie osób tłumaczy swoje zachowania tym, że wychowało się w dysfunkcyjnych rodzinach lub ma traumy z przeszłości. To przykre, że ktoś miał takie dzieciństwo, ale jeśli nic z tym nie robi, to znaczy, że akceptuje taki stan rzeczy i nie jest gotowy na związek. Gdy dorosła osoba uświadamia sobie, że ma problem, może rozwiązać go przez odpowiednie działania. Wszyscy możemy podjąć wysiłek i oduczyć się tego, czego już nie chcemy, a nauczyć tego, czego potrzebujemy. Dysfunkcjonalne dzieciństwo i traumy z przeszłości nie są wymówką, żeby nic nie robić i źle traktować inną osobę albo wpędzać ją w traumę.

Na podstawie książki Aliny Adamowicz i Justyny Moraczewskiej „Super facet. Jak znaleźć właściwego mężczyznę”, wydawnictwo Słowne


Zobacz także

dobry w łóżku

Kiepski seks? Nigdy więcej! Krótki poradnik dla kobiet wyzwolonych

Seksoholizm twojego partnera odbija się na waszym związku i systematycznie niszczy twoje życie

Wszyscy lubimy tę pozycję, a jest wyjątkowo niebezpieczna!