Go to content

Homeschooling, czyli świadome nauczanie w domu

fot. Fabio Principe/iStock

Homeschooling, czyli edukacja domowa, to zjawisko, którego namiastki wielu uczniów i rodziców doświadczyło w minionym roku szkolnym. Rodzice i dzieci mogli przekonać się, jak wygląda edukacja prowadzona w domu. Dla niektórych okres ten był dużym wyzwaniem, jednak są i tacy, dla których stał się impulsem do podjęcia decyzji o uniezależnieniu edukacji swojego dziecka od szkolnej ławki. Jakie są zalety i wady takiej formy nauczania, kto może się na nią zdecydować oraz jak ciekawie i efektywnie prowadzić homeschooling?

Wielu rodziców pierwszy raz zetknęło się z “domową szkołą” w marcu 2020 roku, kiedy placówki oświatowe zostały zamknięte w związku z wybuchem pandemii. Jednak ta forma edukacji swój prawdziwy rozkwit przeżywała już w XIX wieku. Wtedy to co zamożniejsze rodziny zatrudniały tzw. guwernerów, czyli prywatnych nauczycieli, którzy spędzali czas na indywidualnej nauce z dzieckiem. Obecnie rozwinięta technologia, łatwy dostęp do wielu ciekawych pomocy naukowych jak np. wirtualne galerie i muzea, nagrania audio czy tematyczne kanały edukacyjne, jak również coraz liczniej powstające obiekty, w których można uczyć się przez doświadczenia zmysłowe, ułatwiają rodzicom przejęcie roli nauczyciela swojego dziecka.

Mniej formalności na start

W polskim prawie od 30 lat funkcjonują zapisy, które umożliwiają wprowadzenie domowego nauczania każdemu. W związku z tym rodzice nie muszą kończyć specjalistycznych studiów bądź kursów, ani też starać się o jakiekolwiek certyfikaty. Do tej pory zabiegający o zgodę na edukację domową musieli m.in. uzyskać opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, jak również przypisać swoje dziecko do szkoły lub przedszkola w tym województwie, w którym mieszka. W lipcu br. te dwa wymagania zostały na stałe zniesione. Obecnie wystarczy oświadczenie o zapewnieniu dziecku warunków do nauki oraz o przystępowaniu co roku przez dziecko do egzaminów klasyfikacyjnych. To zdecydowanie wpłynęło na zwiększenie zainteresowania rodziców tą formą nauki. Obecnie korzysta z niej w Polsce już prawie 20 tysięcy uczniów.

Czy warto?

Niewątpliwie tym, co może przekonać rodziców do homeschoolingu, jest większy wpływ na proces nauczania swojego dziecka, możliwość rozwijania jego konkretnych pasji i zainteresowań, a także wspólne spędzanie większej ilości czasu. Rodzice, obserwując postępy swoich dzieci, mogą sięgać po zróżnicowane metody, które zdecydowanie urozmaicają proces nauczania. Są jednak i tacy, którzy dostrzegają w nauce domowej pewne wyzwania. – Jedną z obaw, która odsuwa wielu rodziców od podjęcia decyzji o edukacji domowej jest utrudniona interakcja dziecka z rówieśnikami. W moim przekonaniu warto pokazywać uczniom, że w obecnych czasach można nawiązywać wartościowe relacje w dużo szerszym kręgu znajomych niż szkolna klasa. To niesamowicie uczy otwartości. Homeschooling umożliwia realizację programu nauczania z każdego miejsca na świecie i sprawia, że jesteśmy również bardziej elastyczni czasowo. Dzięki temu sprzyja np. częstszym rodzinnym podróżom i budowaniu relacji między rodzicami i dziećmi – mówi Anna Trawka, pedagożka i ekspertka internetowej szkoły języka angielskiego Novakid.

Nowe technologie pomagają

Webinary, konsultacje online, biblioteki internetowe, nagrania wykładów, różnorodne interaktywne quizy i testy, baza scenariuszy zajęć – wachlarz źródeł wiedzy jest w obecnych czasach niezwykle szeroki. Istnieją również zyskujące na popularności aplikacje wykorzystujące elementy rozszerzonej rzeczywistości, które ułatwiają płynne połączenie świata realnego i wirtualnego np. podczas górskich wycieczek. Ponadto przydatnymi narzędziami są platformy e-learningowe, także językowe, których treści dostosowane są do wieku dziecka. – Rodzice, którzy zdecydują się na nauczanie swojej pociechy w domu, nie muszą się już martwić, że nie mają idealnego akcentu, swobody językowej, a w związku z tym, że przekazują dziecku niewłaściwe wzorce. Dzięki programom edukacyjnym, opartym na interakcji z lektorem, można zainwestować w lekcje językowe z native speakerem, który od pierwszej lekcji wspiera dziecko w naturalnej nauce języka obcego, przebiegającej podobnie do przyswajania języka ojczystego – dodaje Anna Trawka, logopedka i ekspertka szkoły Novakid.

Podjęcie decyzji o przejściu na homeschooling niewątpliwie wiąże się ze znaczącą zmianą w funkcjonowaniu rodziny. Warto rozpatrzeć wszystkie jej aspekty, aby przekonać się, czy odpowiada to naszemu stylowi życia i czy jesteśmy w stanie wspierać dziecko w tej edukacyjnej przygodzie.


Novakid to internetowa platforma edukacyjna ESL (English as a Second Language – angielski jako drugi język), oferująca dzieciom w wieku 4-12 lat indywidualne lekcje z certyfikowanymi native speakerami. Szkoła Novakid jest zarejestrowana w USA i posiada uczniów na całym świecie. Podstawą edukacji na platformie jest komunikacja i metoda pełnego fizycznego reagowania (tzw. total physical response), polegająca na użyciu gestów i mimiki i odpowiadająca tym samym przyswajaniu języka ojczystego. Proces edukacji jest prowadzony w formie zabawy i wzbogacają go takie rozwiązania, jak: wirtualna rzeczywistość, interakcja i grywalizacja, by jak najbardziej uatrakcyjnić najmłodszym naukę języka.