Lifestyle

7 małych rzeczy, według których ludzie oceniają twoją osobowość

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2016
Fot. iStock / JANIFEST
 

Ile potrzebujesz czasu, by ocenić na pierwszy rzut oka osobę, na którą patrzysz? Wystarczy kilka sekund, by wyrobić sobie pierwsze wrażenie. Nie zawsze jest ono trafne, bo powierzchowna ocena może się bardzo rozmijać z tym, co druga osoba ma w swoim wnętrzu, jakie wartości reprezentuje. Ale tak już jest, że pierwsze wrażenie często przesądza o powodzeniu lub nie, dalszej relacji.

Ocenia każdy z nas, to jest nieuniknione. Oceny są obecne w naszym życiu od samego początku, dzięki nim dowiadujemy się co jest ładne/brzydkie, grube/chude, miłe/złe itp. Wystawianie opinii drugiemu człowiekowi jest naturalne, ale oceniając w sposób ogólny, czyli na pierwszy rzut oka, zamykamy się na poznawanie nowego, tracąc na tym.

My oceniamy innych, a inni oceniają nas

Tak jak my oceniamy innych po wyglądzie, sposobie zachowania i innych, interesujących nas cechach, tak samo my jesteśmy poddawani nieustającej ocenie. Istnieje kilka rzeczy i zachowań, na które oceniający zwracają szczególną uwagę, chcąc wyrobić sobie wstępną opinię o danej osobie.

Kryteria, według których jesteśmy oceniani przez innych 

1. Kolor ubrań

Co prawda, nie szata zdobi człowieka, ale wygląd zewnętrzny i ubrania, jakie nosimy, wiele mówią innym o nas. Ci, którzy często wybierają czerń, są postrzegani jako osoby wrażliwe, artystyczne, zwracające uwagę na szczegóły. Miłośnicy czerwonego koloru uważani są za tych, którzy lubią żyć pełnią życia i są bardzo energiczne. Ludzie, którzy kochają zielone ubrania, uważani są za lojalnych i czułych, a ci miłośnicy bieli są zorganizowani i logiczni. Noszący niebieskie odcienie, postrzegani są jako osoby stabilne, wrażliwe i taktowne wobec innych.

2. Czyste dłonie i obgryzione paznokcie

Dłonie to nasza niewątpliwa wizytówka. Są na widoku, wyciągamy je przed siebie, sięgamy po różne przedmioty i wreszcie podajemy rękę na powitanie. Często wzrok obcej osoby skierowany jest właśnie na tę część ciała, która również może nas określać. Czyste lub brudne, zaniedbane dłonie mówią o naszym podejściu do higieny, o tym, czy jesteśmy schludni. Sądzimy, że po delikatnych dłoniach poznany prędzej urzędnika czy nauczyciela, niż osobę pracującą w warsztacie samochodowym czy na roli. Natomiast obgryzione paznokcie mogą o nas powiedzieć np. to, że jesteśmy nerwusami, perfekcjonistami, którzy obgryzając je, znajdują ujście dla swoich emocji — niecierpliwości, frustracji, nudy i niezadowolenia.

3. Obuwie

Według badacza Omri Gillath z University of Kansas, buty w wyjątkowy sposób nas określają. Zwracając uwagę na cenę, styl, kolor i stan obuwia, można odgadnąć nawet w 90% osobistą charakterystykę właściciela butów, dotyczącą jego dochodu, płci, lat, hobby.

4. Kolor oczu i kontakt wzrokowy

Oczy traktowane są jako zwierciadło duszy. Rozmówcy patrzą sobie prosto w oczy, starając się odgadnąć intencje drugiej osoby. Kontakt wzrokowy ma duże znaczenie, gdy określamy cechy charakteru — czy osoba jest nieśmiała, wycofana, uległa lub wręcz przeciwnie. Odnośnie do koloru oczu, posiadacze niebieskiej tęczówki są odbierani mniej sympatycznie, niż posiadacze innego koloru oczu. Okazuje się także, że niebieskoocy częściej sięgają po alkohol.

5. Uścisk dłoni

Jego siła dużo mówi o człowieku. Ludzie o silnym uścisku budują zaufanie do siebie i odzwierciedlają silny charakter. Wśród takich osób jest sporo ekstrawertyków, którzy chętnie poprzez ekspresję ciała okazują swoje emocje. Osoby, które ściskają dłoń delikatnie, postrzegani są jako ci, którym brakuje pewności siebie i niechętnie podejmują poważne wyzwania. 

6. Punktualność

Ta cecha charakteru, uważana jest za przejaw szacunku dla czasu drugiego człowieka. Zależność jest prosta. Spóźnianie się na ważne spotkanie, czy nieoddanie pracy w terminie, ​​tworzy negatywne wrażenie. Natomiast osoby przybywające na umówione spotkanie przed czasem, uważa się za odpowiedzialne, rozważne, szanujące czas innych ludzi oraz psychicznie zorganizowane i zmotywowane do efektywnego działania.

7. Charakter pisma 

Wielkość pisma może powiedzieć pewne rzeczy o nas. Okazuje się, że osoby stawiające małe litery, wydają się nieśmiałymi, skrupulatnymi intelektualistami. Ci, którzy stawiają większe litery, są bardziej otwarci i lubiący zwracać na siebie uwagę. Natomiast osoby kładące większy nacisk na pióro, gdy piszą, zwykle wydają się empatyczni i są wrażliwi.


źródło: www.lifehack.orgrazempsycholog.pl


Lifestyle

Meble wypoczynkowe, które idealnie dopasują się do twoich potrzeb

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Dom — niezależnie, czy określamy tym mianem M2 w bloku, podmiejski domek czy klimatyczny loft w mieście, kojarzy się nam z tym samym. To miejsce, do którego aż chce się wracać, by schronić się w czterech ścianach, odpocząć od zgiełku zewnętrznego świata, cieszyć się czasem z rodziną lub po prostu pobyć samemu ze sobą. 

W domu zawsze mamy wyznaczoną ulubioną strefę wypoczynku. Miejsce idealne na czas poświęcony książce, seansom telewizyjnym czy rozmowie z bliskimi osobami. Jeśli w dodatku urządzamy to miejsce z sercem, nie może zabraknąć w nim przemyślanej koncepcji ustawienia mebli i ozdób, a w szczególności wypoczynku, który stanie się sercem pomieszczenia.

Wybierz wypoczynek stworzony dla ciebie

To zadanie, wbrew pozorom, nie jest wcale takie proste. Bo przecież rzecz nie polega na tym, by wejść do salonu meblowego i kupić pierwszą lepszą kanapę czy narożnik. Bez planu łatwo jest dokonać wyboru pod wpływem impulsu, a nie rzeczywistych potrzeb. Na co więc warto zwrócić uwagę, by znaleźć idealny mebel wypoczynkowy pasujący do mieszkańców oraz domu?

W zależności od stylu panującego w salonie, wypoczynek powinien zostać uwzględniony jako element pasujący do danego konceptu. Niezależnie od tego, czy preferujemy styl klasyczny, czy nowoczesny, barwy stonowane lub intensywne, rodzaj mebli oraz wypoczynek powinny stanowić idealne połączenie wprowadzające do wnętrza harmonię i ład.

Same meble wypoczynkowe powinny mieć cechy, które umożliwią zarówno relaks, jak i wygodę podczas rodzinnego spotkania. Pamiętajmy, że wygodny mebel to inwestycja, która będzie służyła kilka następnych lat. Zwróćmy uwagę, by kanapa, sofa czy narożnik, posiadały siedzisko o odpowiedniej głębokości, dobrze wyprofilowane oparcie, które zagwarantuje stabilną podporę całym plecom. Staranne wykonanie mebla, wykorzystanie dobrych materiałów tapicerskich, które w dodatku łatwo będzie utrzymać w czystości, to ważne atuty.

Meble, które spełniają najwyższe oczekiwania

Powyższe, znajdziemy w ofercie WAJNERT MEBLE, wśród których z pewnością wyszukamy modele doskonałe do każdego wnętrza. WAJNERT MEBLE w trosce o satysfakcję klientów proponuje meble wyjątkowe. Tu liczy się jakość oraz optymalna wartość – czyli właściwa relacja jakości do ceny. Szczególną uwagę zwraca się na miejsce produkcji i dobór materiałów, ponieważ odpowiedzialność i wartości, którymi kieruje się producent, są w tym przypadku niezwykle istotne. Ważna jest również świadomość, że mebel został dobrze przemyślany i zaprojektowany z myślą o komforcie codziennego użytkowania. Szukając wypoczynku idealnego warto zwrócić uwagę na poniższe propozycje.

BARCELONA

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ta modułowa kolekcja sof i narożników, została zaprojektowana z myślą o wszelkich aktywnościach w najważniejszym dla nas centrum – naszym domu. To przecież na sofie zarówno odpoczywamy, bawimy się, jak i pracujemy. Dlatego powinna być przygotowana na rozmaite domowe wyzwania. Wygodne przesuwne oparcia o oryginalnej formie zwiększają bądź zmniejszają głębokość siedziska, co docenią ci więksi i ci mniejsi domownicy. Ruchome zagłówki sprawdzą się doskonale podczas wypoczynku, służąc wygodnym oparciem. BARCELONA powstała z myślą o dużych i małych przestrzeniach wypoczynkowych. To kolekcja o bardzo nowoczesnym wzornictwie, które można dostosować do własnych wymagań estetycznych i funkcjonalnych. W kolekcji znajduje się kilkanaście modułów umożliwiających stworzenie własnej, perfekcyjnej konfiguracji brył. Dodatkowo można wybrać spośród trzech rodzajów nóg i boków.

KELLY

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

W kolekcji KELLY połączono piękne wzornictwo, wyjątkowy styl, nieoceniony komfort oraz mnogość rozwiązań modułowych i funkcji. Ten projekt wypoczynku powstał z myślę o wielu rozmaitych okazjach, podczas których realizujemy nasze cele i spełniamy marzenia. Dzięki KELLY czujemy się „jak u mamy” – to gwarancja pełnego relaksu w domu, a przecież wiadomo, że nie ma jak u mamy i nie ma jak w domu. Elegancka linia podczas bardziej formalnego spotkania szybko zamieni się w centrum domowego relaksu dzięki ruchomym zagłówkom i głębokim siedziskom. Dodajmy do tego ulubioną muzykę dzięki modułowi audio wbudowanemu w elegancką półkę i czas na…, no właśnie, na co tylko mamy ochotę.

TABOO 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Z myślą o rozmaitych wymaganiach podczas domowego wypoczynku, powstawały rozmaite moduły w ramach wypoczynkowej kolekcji TABOO. Pozwalają na precyzyjne dostosowanie sofy czy narożnika pod indywidualne wymagania i możliwości. Od funkcji spania, poprzez praktyczne pojemniki i schowki, a na module z wbudowanym systemem audio skończywszy. Dzięki TABOO otrzymamy idealną przestrzeń relaksu i ulubionych aktywności, a nawet przysłowiowego „nicnierobienia” mając wszystko pod ręką.

OLAND 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ten wypoczynkowy projekt był inspirowany skandynawskim wzornictwem. Charakterystyczną dla niego prostotę i minimalizm docenią miłośnicy przytulnych wnętrz, a uniwersalny design pozwoli odnaleźć mu się w rozmaitych przestrzeniach i wpisać w różnorodne style wyposażenia mieszkania czy domu.  Trudno mu się oprzeć po wejściu do salonu – zabawne guziki na oparciach oraz obłe boki zapraszają do siedzenia i leżenia. OLAND stworzono z materiałów, które gwarantują błogi relaks, a wykończenie lamówką stanowi doskonałe dopełnienie prostych form. Możliwość wyboru nóg drewnianych w dwóch kształtach i w 10 kolorach pozwala na uzyskanie mebla o różnym charakterze – sofy lub narożnika z funkcją spania i bez.

CAPITOL

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CAPITOL to kolekcja modułowa, pozwalająca konfigurować dowolne układy sof i narożników, zgodnie z indywidualnymi upodobaniami. Elementy kolekcji wyposażono w system płynnego, sensorycznego rozkładania a możliwość wyboru komfortu siedziska to dodatkowy atut kolekcji. Dodatkowo przemawia za nim możliwość wyboru miękkości siedziska, opcjonalnie moduł z panelem audio oraz opcja wyboru nóg drewnianych lub chromowanych.
Niezależnie od wyboru jaki dokonamy, meble wypoczynkowe z szerokiej oferty WAJNERT MEBLE, zagwarantują piękno i wygodę użytkowania przez długie lata.

Wpis powstał we współpracy z WAJNERT MEBLE


Lifestyle

Panika to zawsze sygnał, że coś niepokoi naszą duszę. To lęk przed utratą własnego „ja”

Karolina Krause
Karolina Krause
1 grudnia 2016
Panika to zawsze sygnał, że coś niepokoi naszą duszę. To lęk przed utratą własnego „ja”
Fot. iStock/Malombra76

Pierwszy raz przyszedł do niej kiedy miała 19 lat i tak już został. Zadomowił się na stałe. Była wtedy na koncercie, pośród tłumu ludzi. Z głośników dudniła muzyka, a wszyscy wokoło szeroko uśmiechali się do niej. Krzyczeli, skalali – po prostu bawili się w najlepsze. Wydawało jej się, że znajduje się w jakiejś surrealistycznej rzeczywistości. Jak w cyrku, w którym te najbardziej wesołe, kolorowe maski klaunów przyprawiają o zimne dreszcze. Drgania, jakie wywoływały w jej klatce piersiowej silne basowe fale, zaczęły nagle zlewać się z biciem jej serca. Które w tym momencie waliło jak szalone. Nie mogła złapać oddechu. Pomyślała wtedy, że umiera, że to zawał serca. Pomału zaczęła osuwać się w dół…

Atak paniki zazwyczaj dopada nas znienacka. W najmniej oczekiwanym momencie. Może się zdarzyć wszędzie, choć najczęściej dotyka nas właśnie pośród tłumu ludzi. Wydaje nam się, że każdy z nas dobrze wie, czym jest panika. W końcu, używamy tego słowa na co dzień. Kiedy widzimy, że ktoś wyolbrzymia negatywne aspekty jakiejś sytuacji i we wszystkim widzi jedynie swój rychły koniec, mówimy – „Spokojnie, nie panikuj”. Takie zachowania zdarzają się często i dotyczą głównie osób o tak zwanych cechach histerycznego zaburzenia osobowości, czyli inaczej histerii. Panika dotyka ludzi zdecydowanie rzadziej niż histeria. Czasami może to być tylko jeden jedyny raz w życiu. Osoby doświadczające takiego ataku nie tylko boją się do tego stopnia, że myślą, że za chwile umrą. One w to autentycznie wierzą.

Fizyczne objawy

W pierwszej kolejności zwracają więc swoją uwagę na komunikaty płynące z ciała. Taka osoba mylnie interpretuje je, jako sygnały świadczące o poważnych problemach ze zdrowiem. Zazwyczaj są to trudności z oddychaniem (spłycony oddech), dreszcze, mdłości i silny ból w klatce piersiowej (stąd przekonanie o zbliżającym się zawale). Nie zdaje sobie bowiem sprawy z ich emocjonalnego podłoża. Nie rozumie, że podświadomie sama je wywołuje. A w zasadzie nie ona sama, ale tkwiący w niej lęk.

Zagrożenie dla naszego „ja”

Gdyby, ktoś wtedy zapytał naszej bohaterki o czym myślała na chwilę przed koncertem, co wtedy robiła. Okazałoby się, że najprawdopodobniej, było to coś, czego podjęła się wbrew samej sobie. Bo panika ogarnia nas wtedy, gdy przekraczamy własne granice. Gdy staramy się walczyć ze złem, nie mając dość „wojska”, które obroniłoby wejścia do naszego „zamku”, „naszego „ja”, naszej duszy. To sytuacja albo zwykła myśl, którą odbieramy jako bezpośrednie zagrożenie dla własnego istnienia, psychicznej reprezentacji tego co nas definiuje. Przez to wydaje nam się, że faktycznie za chwile umrzemy.

Spirala lęku

Podstawowym sposobem leczenia ataków paniki jest uświadomienie sobie tego co wywołuje w nas lęk i co do nich doprowadziło. Panika zawsze narasta stopniowo. Jeśli więc odpowiednio szybko odczytamy sygnały zbliżającego się ataku, będziemy wstanie go powstrzymać. Osobom, którym zdarzyło się doświadczyć tego przerażającego odczucia więcej niż raz, największą trudność sprawia przezwyciężenie strachu, że to się znowu powtórzy. Czyli zjawisko „lęku przed samym lękiem”.

Droga wyjścia ze strachu

Przykładem takiej komplikacji może być sytuacja wchodzenia po schodach na 7. piętro z ciężkimi zakupami. Przy 5. najprawdopodobniej dostaniemy lekkiej zadyszki, w końcu to normalne. Ale nie dla osoby, dla której problem z oddychaniem, kojarzy się ze zbliżającym atakiem. Podświadomie więc zaczyna bać się jeszcze bardziej, wywołując pozostałe symptomy. W ten sposób tworzy się spirala lęku. Aby ją przerwać należy sobie uświadomić co właśnie się wydarzyło. Czego tak naprawdę się boję, a potem odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ten lęk jest uzasadniony. Bardzo pomocna jest w tym próba kontrolowania oddechu. Wraz z odzyskaniem kontroli nad swoim ciałem, odzyskujemy własny spokój. Im więcej ataków paniki uda nam się powstrzymać, tym mniej będziemy się ich bać, a przez to stopniowo odzyskamy kontrolę nad własnym życiem.

Napady lęku zawsze sygnalizują o jakiś nieprzepracowanych problemach w naszym życiu. O utrzymującym się stresie. To znak, że coś niepokojącego dzieje się z nasza duszą. Może to oznaczać, że jesteśmy bezradni, niepewni, nieszczęśliwi albo samotni. Warto się nad tym zastanowić, a jeśli samopomoc nie wystarcza, zwrócić się po profesjonalną pomoc.


Zobacz także

O czym myśli kobieta przed snem? Zależy kto obok niej zasypia

10 praw mistrza Zen, które pozwolą nam żyć szczęśliwie i działać efektywnie

Już w ten weekend wiosenne Targi Och! Bazar