Książki Kultura

Kochanie, zamieszkajmy razem, będzie wspaniale. Może tylko najpierw naucz się, gdzie stawiać mój kubek…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 sierpnia 2020
Fot. iStock/domoyega
 

Życie we dwoje. Zmiana przyzwyczajeń, próba sił, akceptacja, adaptacja. Przez ile etapów musi przejść związek, żeby dwoje ludzi mogło się „dotrzeć”, poczuć ze sobą naprawdę swobodnie, pod jednym dachem? Oczywiście, za każdym razem jest to sprawa indywidualna, wiele zależy od tego, jaki mamy charakter, jaki styl życia wiedliśmy zanim zdecydowaliśmy się ze sobą zamieszkać. Rzadko jednak zdarza się tak, by wszystko od razu „zagrało” jak trzeba.

Zosia i Kacper mają po dwadzieścia kilka lat. Zosia mieszkała już z przyjaciółkami, Kacper wynajmował mieszkanie ze znajomymi. Decyzję o zamieszkaniu pod jednym dachem podjęli dość szybko, bo po kilku miesiącach związku. Równie szybko okazało się, że on jest pedantem, który ulubiony kubek musi mieć odłożony zawsze w tym samym miejscu i ani milimetr dalej, a ona jest chaotyczna i często zostawia obok umywalki zużyte waciki. A czasem i bieliznę zostawi w łazience, zamiast włożyć do wiklinowego kosza na brudy. Więc najpierw on milcząc, chodził i zbierał te waciki i te majtki, odkładał tusz do rzęs do jej szufladki i wieszał jej ręczniki na suszarce. A potem zaczął ją upominać, czego ona nigdy nie brała na serio. Napięcie rosło i znaleźli się w punkcie, w którym stało się jasne, że jeżeli mają być nadal razem, potrzebne są kompromisy.

Zosia pierwsza wyciągnęła rękę „do zgody”, zaczęła bardziej zwracać uwagę na to, co Kacpra drażni. Stara się pamiętać o kubku i kupiła sobie koszyczek na zużyte waciki.  Zmywa uważniej, nie byle jak, byle szybciej. No, ale na przykład książki, te obok łóżka, już zawsze będą leżały w nieładzie, bo Zosia je ciągle ogląda, przekłada, zakłada w nich strony. I Kacper to zaakceptował.

Z drugiej strony, Kacper dobrze wie, że to dzięki Zosi mieszkanie może nazwać domem. To ona wybrała miękkie, pastelowe zasłony, to ona zawiesiła oryginalne dekoracje. I to ona przynosi do domu kwiaty, które pózniej zapomina podlać. Więc Kacper  próbował ją tego swojego porządku nauczyć, a potem dał za wygraną. Bo są rzeczy ważne i ważniejsze. I chociaż czasem chętnie wyszedłby z domu, żeby nie patrzeć na bałagan Zośki, to jednak zostaje. Nauczył się, że jest jej przestrzeń i jego przestrzeń. I że ona nie będzie nigdy nim.

Spięcia zdarzają się nadal, bywają ciche godziny i głośniejsze zamknięcie za sobą drzwi. Ale bardzo dużo dało im uświadomienie sobie, że mogą się wzajemnie uzupełniać. Że nie muszą być tacy sami, żeby byli w tym wspólnym domu szczęśliwi. Dojrzewają. Dobrze im razem.

Trochę inaczej jest w przypadku Karoliny i Wojtka. Ona ma za sobą nieudane małżeństwo, on kilkanaście lat mieszkał z partnerką. Na weekendy przychodzi do nich ośmioletnia córka Wojtka, z którą relacje ma Karolina dość letnie. A poza tym, on jest raczej typem samotnika, ona gadułą. Oboje mają swoje przyzwyczajenia, nawyki. Wojtek bał się obecności Karoliny na stałe. Nie był pewien czy po tym okresie przerwy od związku, jest jeszcze w stanie dzielić z kimś życie tak na 100%. Że te wspólne poranki, kawy, zakupy, rachunki i filmowe wieczory nadal go pociągają. Przyzwyczaił się do swojej samotności, do tego, że ma mieszkanie tylko dla siebie. Że jest wolny.

Ona natomiast uważała, że tylko żyjąc razem mogą być pewni siebie i swojego związku. Nie potrafiła zrozumieć, że on nie reaguje entuzjastycznie na propozycję przeprowadzki. Powoli, krok po kroku przynosiła coraz więcej swoich rzeczy. Szczotka do zębów, kosmetyczka, walizka z ubraniami. Na samym końcu ulubiona komoda i kwiaty. Wynajęła swoją kawalerkę, postawiła Wojtka przed faktem dokonanym, przemeblowała mu salon, wymieniła naczynia w kuchni, wyrzuciła fototapetę z sypialni. O tę fototapetę obraził się na dwa dni. A potem stwierdził, że betonowa ściana wygląda o niebo lepiej.

Uczą się siebie, jednostajnie, miarowo. Ona lubi w weekendy pospać do południa, on wstaje rano i jedzie odebrać córkę. Nie wiadomo jeszcze jak ten wspólny czas zorganizować. Dziewczynka za Karoliną nie przepada, a Wojtek stara się nie zawieść ani córki, ani partnerki, choć ta ostatnia nie wymaga od niego wiele. Szanuje jego relację z dzieckiem, szanuje ich wspólny czas. Mimo wszystko, jest w tym związku dużo luzu, dużo zdrowego egoizmu. I spokoju.

W tygodniu jest prościej – oboje pracują, widzą się właściwie tylko rano i wieczorem, zmęczenie robi swoje. Wojtek lubi odpoczywać w ciszy, Karolina ogląda ulubione seriale, rozmawia z przyjaciółkami przez telefon. Nie przeszkadza jej to, że on woli zamknąć drzwi od sypialni, poczytać, posłuchać muzyki. Że często jest nieobecny duchem. Kocha go takiego.

Wydaje się, że im jesteśmy starsi, tym trudniej nam zrezygnować z pewnych nawyków i przyzwyczajeń. Z drugiej strony, dojrzalsi partnerzy wiedzą, że w związku potrzebna jest przestrzeń i nie trzymają się kurczowo drugiej strony, dbając o własne poczucie komfortu i relacje pozapartnerskie. Decyzja o zamieszkaniu razem bywa testem dla związku i dla nas samych. Czego naprawdę chcemy? Czy jesteśmy w stanie poświęcić odrobinę swojej wolności w imię czegoś więcej? Czy jesteśmy w stanie zaakceptować partnera takiego, jaki jest naprawdę?


Książki Kultura

Cukinia – jak przyrządzić to smaczne i lekkostrawne warzywo? Cztery przepisy warte uwagi

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 sierpnia 2020
Cukinia - faszerowana, z grilla, zupa krem
Fot. iStock

Cukinia to smaczne i lekkostrawne warzywo, z którego można wyczarować wiele potraw. Jest także niskokaloryczna i łaskawa dla figury, więc warto sięgnąć po nią na diecie. Za co dokładnie warto pokochać cukinię i jak ją przyrządzać na różne sposoby?

Cukinia — co w niej znajdziemy?

Cukinia trafiła nasze grządki z Włoch i okazało się, że doskonale radzi sobie w chłodniejszym klimacie. To smaczne warzywo, gdy jest jeszcze młode i niewielkich rozmiarów, wygląda jak ogórek i można ją zjadać ze skórką tak jak wspomnianego ogórka. Cukinia jest warzywem zdrowym i niskokalorycznym — w 100 g dostarcza jedyne 15 kcal. W jej miąższu znajdziemy witaminy z grupy B, witaminę C oraz witaminę K, kwas foliowy. Zawiera także minerały: potas, sód, fosfor, wapń, miedź i mangan.

Fot. Stock

Wybierając cukinię warto kierować się jej wielkością — im mniejsza, tym młodsza i bardziej delikatna w smaku. Im większa i starsza, tym twardszą skórę będzie miała oraz większe pestki, które należy usuwać. Najlepiej jeść cukinię niedawno zerwaną z grządki, ale jeśli nie ma takiej możliwości, można ją przechować nawet do 10 dni w lodówce. Cukinię można nie tylko jeść surową i przygotowywać na ciepło, ale także wekować w marynacie, mrozić lub kisić, by zatrzymać jej smak na długie zimowe miesiące. Nawet jej kwiaty są jadalne, np. smażone w cieście naleśnikowym.

Cukinia — przepisy

Z cukinii można wyczarować wiele smacznych dań, które sprawdzą się na różne okazje. Cukinia znakomicie sprawdza się jako baza zupy, leczo, dodatek do makaronu, można ją także zapiekać oraz podawać w surówkach. Ma ona delikatny, raczej neutralny smak, więc zdecydowanie sprawdzi się w różnych kombinacjach z mięsem i warzywami.

Cukinia faszerowana mięsem mielonym — przepis

To danie przypadnie do gustu miłośnikom łączenia mięsa i świeżych warzyw.

Cukinia - faszerowana, z grilla, zupa krem

Fot. iStock

Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego
  • 2 średnie cukinie
  • pół czerwonej papryki
  • biała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • sos pomidorowy (ew. ketchup)
  • ser żółty
  • sól
  • pieprz
  • zioła prowansalskie (można pominąć)
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • natka pietruszki

Przygotowanie:

  1. Cukinie umyj, odetnij końcówki, przekrój wzdłuż na pół. Łyżką wydrąż, aby powstało miejsce na farsz.
  2. Cebulę obierz i drobno pokrój, czosnek przeciśnij przez praskę, paprykę pokrój w drobną kostkę.
  3. Cebulę zeszklij na patelni, dodaj czosnek, paprykę i podsmaż chwilę razem, dodaj mięso i przyprawy. Smaż wszystko kilka minut, po czym dodaj sos pomidorowy, dobrze wymieszaj i po chwili zdejmij z ognia.
  4. Wydrążone cukinie obsyp solą i pieprzem, włóż do środka farsz. Piecz przez około 25 minut w 200ºC, aż cukinia zmięknie. Pod koniec pieczenia obsyp danie żółtym serem z wierzchu, by się zapiekł. Podawaj z posiekaną natką pietruszki lub szczypiorkiem.

Cukinia z grilla — przepis

To prosty i szybki w przygotowaniu sposób na wykorzystanie cukinii.

Cukinia - faszerowana, z grilla, zupa krem

Fot. iStock

Cukinia z grilla — składniki:

  • 1 cukinia
  • 1,5 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz kolorowy
  • przyprawy do smaku — oregano, bazylia, tymianek, wędzona papryka, czosnek granulowany

Przygotowanie:

  1. Cukinię umyj, pokrój pod skosem na plastry o grubości ok. 1 cm, włóż do miski. Dodaj olej, przyprawy do smaku — wymieszaj dobrze i zostaw na kwadrans.
  2. Rozgrzej patelnię do grillowania, posmaruj ją olejem i grilluj cukinię po ok. 3 minuty z każdej strony, aż będzie rumiana.

Cukinia — zupa krem

Zupa krem z cukinii to pomysł na delikatny w smaku i bardzo sycący obiad, którego przygotowanie nie wymaga wiele czasu i zaangażowania. Poradzi sobie w tym nawet laik.

Cukinia - faszerowana, z grilla, zupa krem

Fot. iStock

Cukinia — zupa krem. Składniki:

  • 2 duże cukinie
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 3 ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 1 marchew
  • mała śmietana
  • 100 g serka topionego o smaku śmietankowym
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz
  • tymianek (jeśli lubisz)
  • grzanki lub groszek ptysiowy

Przygotowanie: 

  1. Cukinię umyj, obierz i pokrój w kostkę. Jeżeli pestki są duże, usuń je.
  2. Cebulę posiekaj, marchewkę i ziemniaki pokrój w kostkę. Warzywa wrzuć do garnka z bulionem i zagotuj.
  3. Gdy warzywa zmiękną, dodaj serek topiony i całość zmiksuj blenderem. Na koniec dodaj śmietanę, sól, pieprz i jeśli lubisz, tymianek. Zupę podawaj z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Cukinia z makaronem i kurczakiem — przepis

Jeśli cukinię podasz z makaronem pełnoziarnistym, który bogaty jest w błonnik i witaminy z grupy B, otrzymasz zdrowy i sycący posiłek.

Fot. iStock/Makaron z cukinią i kurczakiem

Cukinia z makaronem i kurczakiem — składniki: 

  • 2 małe cukinie (lub jedna duża)
  • 500 g piersi kurczaka
  • 350 g makaronu
  • duża cebula
  • 100 ml śmietany 18-22 %
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz świeżo zmielony
  • przyprawa do kurczaka
  • szczypta curry
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

  1. Piersi kurczaka umyj, osusz papierowym ręcznikiem, pokrój w kostkę i obsyp przyprawą do kurczaka.
  2. Makaron ugotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedź.
  3. Cukinie umyj, przekrój na pół i pokrój w nieco grubsze półplasterki.
  4. Na patelni rozgrzej olej, w międzyczasie poszatkuj cebulę. Cebulę zeszklij na gorącym oleju i zdejmij z patelni.
  5. Na rozgrzaną patelnię wrzuć pokrojoną cukinię, oprósz solą, pierzem i duś, aż stanie się al dente.
  6. Podsmażoną cebulę przełóż do cukinii i wymieszaj.
  7. Na drugą patelnię z rozgrzanym olejem wrzuć pokrojone piersi w przyprawie, dodaj  curry i usmaż. Usmażone mięso przerzuć do warzyw.
  8. Pod koniec smażenia wlej śmietanę i wymieszaj, dopraw solą, pieprzem, wrzuć makaron, wsyp poszatkowaną drobno natkę pietruszki, wymieszaj, żeby składniki się połączyły.
  9. Wyłóż na talerze i podawaj, póki gorące.

Jeśli kupujesz młode cukinie, nie musisz obierać ich ze skórki, natomiast egzemplarze starsze, większe mogą mieć skórkę już zgrubiałą, której warto się pozbyć.


źródło: www.przyslijprzepis.pl ,beszamel.se.pl

Zobacz także

Kto nie marzył o tym, żeby w jego domu zjawiła się Mary Poppins? Teraz to całkiem możliwe!

Kiełki. Naturalny energetyk

Biegnij, moje serce, biegnij… A kiedy już zobaczysz metę, naucz się zatrzymywać