Ciasta Gotowanie Przepisy

Ciastka francuskie z pysznym nadzieniem. Wypróbuj cztery słodkie wersje

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
7 września 2020
Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem
Fot. iStock
 

Ciastka francuskie z nadzieniem — tym delikatnym i chrupiącym wypiekom naprawdę ciężko się oprzeć. Szczególnie dużym powodzeniem cieszą się ciastka francuskie przygotowane na słodko, z serowym lub budyniowym nadzieniem i dodatkiem owoców.

Ciasto francuskie swój niecodzienny wygląd i kruchość zawdzięcza nie tyle użytym podczas jego przygotowania składnikom, ile jest skutkiem odpowiedniej techniki wyrabiania. A trzeba przyznać, że jest to niełatwe i czasochłonne. Zadanie polega na wielokrotnym składaniu i wałkowaniu ciasta — wg. oryginalnego przepisu, w sześciu etapach oddzielonych od siebie co kilka godzin. Masło musi być chłodzone do temperatury 10-16ºC, aby nie wyciekało. Potrzeba więc sporo czasu na to, by stworzyć ciasto francuskie w wersji klasycznej.

ciasto francuskie

Fot. iStock/ciasto francuskie

Można zrobić ciasto francuskie samemu, sięgając po przepisy dostępne w internecie lub książkach kucharskich, lub też pójść nieco na skróty i wykorzystać gotowe, kupne blaty. To drugie rozwiązanie nie jest złe, szczególnie że zawsze gwarantuje udane efekt, w dodatku zabiera o wiele mniej czasu, niż robienie wszystkiego od podstaw.

Ciastka francuskie z budyniem — przepis

Miękkie, chrupiące i pyszne — takie są ciastka francuskie z budyniem, które w niespełna godzinę można samodzielnie przyrządzić i upiec we własnej kuchni.

Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem

Fot. iStock/ciastka francuskie

Ciastka francuskie z budyniem — składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 8 czubatych łyżek gotowego budyniu waniliowego
  • żółtko
  • garść płatków migdałowych

Przygotowanie: 

  1. Budyń ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ciasto francuskie wyjmij z opakowania, rozwiń i podziel na 8 kwadratów, podziurkuj widelcem delikatnie.
  2. Na środku każdego kawałka ciasta połóż łyżkę budyniu. Złóż ciasto na pół i sklej brzegi, dociśnij widelcem, by powstał wzór.
  3. Posmaruj wszystkie ciastka roztrzepanym żółtkiem i posyp płatkami migdałowymi.
  4. Rozgrzej piekarnik do 200ºC i piecz ciastka przez ok. 25 minut, aż ciasto się zrumieni.
  5. Po upieczeniu ostudź i posyp cukrem pudrem.

Ciastka francuskie z jabłkami — przepis

Aromatyczne jabłka z dodatkiem cynamonu rewelacyjnie komponują się ze smakiem słodkiego ciasta francuskiego. Idealne na jesienny czas, gdy świeżych jabłek prosto z sadu mamy pod dostatkiem.

Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem

Fot. iStock

Ciastka francuskie z jabłkami — składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 4 średnie jabłka
  • 2 łyżki cukru
  • odrobina soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • odrobina wody do podlania

Przygotowanie: 

  1. Jabłka umyj, obierz i pokrój w kostkę.
  2. Wrzuć na suchą patelnię, dodaj cukier, wodę i podsmaż jabłka. Gdy zmiękną, dodaj sok z cytryny do smaku i  cynamon.
  3. Ciasto francuskie wyjmij z opakowania, rozwiń i podziel na mniejsze kwadraty, podziurkuj widelcem. Na środek każdego wyłóż nadzienie z jabłek i złóż w trójkąt lub na pół, zlepione brzegi dociśnij widelcem.
  4. Rozgrzej piekarnik do 200ºC i piecz ciastka do złotego koloru (czas zależy od wielkości ciastek — od 15 do 25 minut)
  5. Po upieczeniu ostudź i posyp cukrem pudrem.

Ciastka francuskie z serem i owocami — przepis

To kolejna, słodka wersja na ciastka francuskie. Do sera można dołączyć dowolne owoce — warunek — powinny być dojrzałe i miękkie. Sprawdzą się tu np. banan, maliny, jeżyny czy truskawki.

Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem

Fot. iStock

Ciastka francuskie z serem i owocami — składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 300 g sera mielonego z wiaderka (do sernika)
  • miękkie owoce
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka budyniu waniliowego (proszku)
  • całe jajko
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka mleka
  • ew. kilka kropel aromatu do ciast

Przygotowanie:

  1. Owoce umyj, obierz i pokrój na plastry, jeśli są duże (np. malin czy jeżyn nie trzeba kroić).
  2. Twaróg, żółtko, budyń i cukier puder włóż do miski, zmiksuj tak, by powstała jednolita, utarta masa. Jeśli lubisz, dodaj ulubiony aromat do ciast (waniliowy, pomarańczowy, migdałowy, itp.)
  3. Ciasto francuskie wyjmij z opakowania, rozwiń i podziel na 8 kwadratów, podziurkuj widelcem delikatnie.
  4. Na środku każdego kawałka ciasta połóż łyżkę masy serowej i ułóż owoce. Złóż ciasto na pół, posmaruj jajkiem roztrzepanym z mlekiem i sklej brzegi. Dociśnij widelcem, by powstał wzór.
  5.  Wierzch ciastek posmaruj jajkiem z mlekiem.
  6. W międzyczasie rozgrzej piekarnik do 200ºC i piecz ciastka do złotego koloru (czas zależy od wielkości ciastek — od 15 do 25 minut)
  7. Po upieczeniu ostudź i posyp cukrem pudrem.

Ciastka francuskie z dżemem — przepis

Najlepiej wykorzystać w tym przepisie domowy dżem lub konfiturę, ale sprawdzi się także kupny dżem o ulubionym smaku.

Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem

Fot. iStock/ Ciastka francuskie

Ciastka francuskie z dżemem — składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • dowolny dżem
  • żółtko

Przygotowanie: 

  1. Ciasto francuskie wyjmij z opakowania, rozwiń i podziel na kwadraty lub prostokąty, podziurkuj widelcem delikatnie.
  2. Na środku każdego kawałka ciasta połóż łyżkę dżemu. Złóż kawałki ciasta na pół, sklej brzegi. Dociśnij widelcem, by powstał wzór.
  3.  Wierzch ciastek posmaruj rozkłóconym żółtkiem.
  4. W międzyczasie rozgrzej piekarnik do 200ºC i piecz ciastka do złotego koloru (czas zależy od wielkości ciastek — od 15 do 25 minut)
  5. Po upieczeniu ostudź i posyp cukrem pudrem.

źródło: www.przyslijprzepis.pl ,www.ekologia.pl 

Ciasta Gotowanie Przepisy

7 pytań do mężczyzny, który odszedł. Tak jest lepiej, dla nas obojga

Redakcja
Redakcja
7 września 2020
Fot. iStock/Petar Chernaev
 

Nie, nie potrzebuję twoich odpowiedzi. Sama je znalazłam i dzięki temu, stałam się silniejsza. Trwało to chwilę, nie od razu wiedziałam jak się otrząsnąć, poradzić sobie ze smutkiem, rozgoryczeniem. Nie od razu umiałam zaakceptować to, że tak jest lepiej, dla nas obojga.

Dzisiaj mogłabym każdemu, od kogo odeszła ukochana osoba przeczytać te 7 pytań, razem z odpowiedziami. Żeby każdy zrozumiał, że rozstania po prostu się zdarzają. I czasem to nie jest niczyja wina.

1. Czy byłam dla ciebie nie wystarczająco dobra?

Nie, absolutnie. To, że wybrałeś kogoś innego, nie oznacza, że jestem „niekompletna”, nie na tyle dobra, byś ze mną mógł zostać. Jestem wspaniałą osobą, dobrą, szczerą. W związku potrafię dawać i brać. Dbam o swoją przestrzeń i o to, by nie zapominać o bliskich. Ale nigdy cię nie zaniedbywałam ani nie dałam ci odczuć, że coś może być ważniejsze, gdy tylko mnie potrzebowałeś.

2. Czy zobowiązanie, obietnice nic dla ciebie nie znaczą?

Owszem, znaczą wiele. Dlatego tak wiele kosztowało cię to rozstanie. Nie jesteś wiarołomcą, nie jesteś złym człowiekiem. Odszedłeś, bo się zmieniłeś. I zmieniły się twoje potrzeby wobec związku. Chcesz już czegoś innego niż kiedyś. A ja nie potrafię i nie chcę zatrzymywać cię na siłę, szantażem, łzami.

3. Czy żałujesz?

Nie musisz mówić. Wiem, że było ci ze mną dobrze, że mieliśmy momenty, w których oboje byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Nie ma już dla mnie znaczenia, czy za tym tęsknisz tak, jak ja. Myślę, że teraz jesteś skoncentrowany na swoim nowym związku i od nowa budujesz relację. Żal nie wchodzi w grę.

4. Czy jesteś egoistą skoro wybrałeś własne szczęście?

Nie. Długo zajęło mi zrozumienie tego, że każdy z nas zasługuje na to, by być szczęśliwy. Że nie można zatrzymać przy sobie kogoś, kto już nie kocha. Że gdybym to ja była na twoim miejscu, cierpiałabym tak jak ty, miotając się między poczuciem obowiązku i sentymentem, a nowym uczuciem.

5. Jak to możliwe, że możesz być szczęśliwy beze mnie?

Tak, na początku to boli, ta świadomość, że już nie jestem dla ciebie tym, kim byłam kiedyś. Ale wiesz, to się zmienia w momencie, kiedy budzę się i wiem, że ja potrafię być szczęśliwa bez ciebie.

6. Co by było, gdybyś został?

Wiem, że prędzej czy pózniej i tak byśmy się rozstali. Nie ma sensu ciągnąć na siłę relacji, której pragnie tylko jedna strona związku. Nie pokochałbyś mnie nagle, na nowo. Ty byłbyś coraz bardziej sfrustrowany, ja coraz mocniej bym tę twoją frustrację odczuwała.

7. Czy karma wróci?

Nie zadaję już sobie tego pytania, bo znów żyję własnym życiem. Nie zaglądam na twojego Facebooka, nie wypytuję o ciebie wspólnych znajomych. Wiem, że nasze drogi się rozeszły, ale jestem wdzięczna za czas,  w którym biegły w tym samym kierunku. Nie szukam zemsty, nie czuję żalu, choć czasem jeszcze do ciebie tęsknię.

 


Ciasta Gotowanie Przepisy

Na czym zależy rodzicom? Przede wszystkim na ich bezpiecznej przyszłości. Jak najlepiej je chronić

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2020
Fot. iStock / BraunS

Rok szkolny nabiera rozpędu. Jest zupełnie inny niż wszystkie dotychczasowe. Budzi skrajne emocje zarówno wśród nauczycieli, jak i rodziców i uczniów. Wszyscy wiemy, że nie będzie łatwo, że dopóki sytuacja się nie unormuje, nie pokaże, że zagrożenie zakażeniem nie jest tak duże, jak się go obawiamy, będziemy z niepokojem przyglądać się naszym dzieciom. 

 

Szkoły w zdecydowanej większości zastosowały się do wytycznych sanitarnych przygotowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i GIS. W  placówkach oświatowych pojawiły się płyny do dezynfekcji, w części nakaz noszenia maseczek na przerwach, niektórzy nauczyciele – którzy obawiają się o własne zdrowie, proszą, by maseczki mieli uczniowie podczas ich lekcji. 

 

W miarę możliwości dyrekcje w planach zaznaczyły, by lekcje odbywały się w tym samych salach, by uczniowie bez potrzeby nie przemieszczali się.

 

I jasne, może się jeżyć, denerwować, są tacy, którzy buntują się przeciwko wprowadzonym obostrzeniom, ale trzeba przyznać, że przecież na samym końcu zależy nam na dobru naszego dziecka. Na jego bezpieczeństwie i ochronie przed nieszczęśliwymi wypadkami. 

 

Dlatego uważamy, że nie można stać w miejscu bezczynnie. Że warto rozejrzeć się i zastanowić się, jak wesprzeć nasze dziecko uprzedzając to, co mogłoby się wydarzyć. Nikt z nas nie chciałby w momencie trudnej, zagrażającej naszemu dziecku sytuacji rozłożyć bezradnie rąk i dopiero wtedy szukać pomocy. Można o tym pomyśleć wcześniej. 

 

Temat ubezpieczenia wraca we wrześniu jak bumerang. Za chwilę na zebraniach z rodzicami ta kwestia będzie poruszana. Jak zawsze pojawią się oferty ubezpieczeń, jednak coraz bardziej świadomi rodzice wiedzą, że nie mają obowiązku decydować się na “szkolne” ubezpieczenie, choć często to robią, bo nie mają za bardzo czasu szukać innej, bardziej odpowiadającej ich potrzebom ubezpieczenia. 

 

Chcemy opowiedzieć wam o jednym ubezpieczeniu, które wyszło zdecydowanie naprzeciw obecnie panującym warunkom, w jakich uczą się nasze dzieci. Ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków  proponowane przez InterRisk zwróciło uwagę na to, w jakiej rzeczywistości przyszło nam żyć i spełniać pasje naszych dzieci. Ubezpieczenie szkolne proponowane przez InterRisk zostało stworzone z myślą o potrzebach dzieci, uczniów, a także studentów, a cel ma jeden – ważnych dla nas wszystkich – chronić to, co jest dla nas najważniejsze w życiu. 

 

Po pierwsze – koronawirus

 

Ubezpieczenie szkolne InterRisk zwraca uwagę na te kwestie, o których często jako rodzice nie chcemy myśleć, ale niestety banał, że wszystko może się zdarzyć każdy z nas powinien mieć z tyłu głowy myśląc o bezpieczeństwie naszych dzieci. 

 

Dlatego właśnie ubezpieczenie, o którym mówimy, zawiera pobyt w szpitalu w wyniku choroby powstałe w następstwie lub w związku z pandemią i epidemią. Ponadto już w świadczeniu podstawowym (wariant I – składka roczna to 69,6 zł za jedną osobę) zawiera ubezpieczenie w przypadku zdiagnozowanie u ubezpieczonego sepsy, a także boreliozy – w tym wizyty u lekarza, diagnostyki, antybiotykoterapii. 

 

To szkolne ubezpieczenie obejmuje także wstrząśnienie mózgu, zatrucie pokarmowe, nagłe zatrucie gazami, porażenie prądem lub piorunem.

 

Po drugie – hulajnogi i rowery

 

Świadczenie dodatkowe przy ubezpieczeniu szkolnym InterRisk proponuje OC w życiu prywatnym, bo przecież wiadomo, że nasze dzieci nie spędzają całych dni jedynie w szkole. Coraz częściej korzystają z elektrycznych hulajnóg i nie tylko, widać je na pumptrackach, skate parkach, gdzie ćwiczą przeróżne akrobacje jeżdżąc nie tylko na hulajnogach, ale też na rolkach, czy deskorolkach. 

 

Ubezpieczenie zapewnia ochronę w zakresie szkód spowodowanych osobom trzecim przez nasze dzieci właśnie podczas korzystania z tych wszystkich środków poruszania się, w tym także jazdę na rowerze, również z napędem elektrycznym, snowboardzie czy nartach. Przy urwanym lusterku samochodowym, zniszczonym innym rowerze czy jakimkolwiek mieniu podczas zbyt energicznej jazdy naszych pociech, to ubezpieczyciel pokryje straty (do wysokości sumy gwarancyjnej). 

 

Po trzecie – sport

 

Przez lata sport w życiu dzieci spychany był na margines. Jeszcze dwie dekady temu rodzice raczej pobłażliwie patrzyli na swoje pociechy, które swoją przyszłość chciałaby związać ze sportem. “Najpierw dobry zawód, a później przyjemności” – mówili. Na przestrzeni ostatnich lat ten pogląd się zmienił. Wychodzimy naprzeciw pasji naszych dzieci i chętnie zapisujemy na różnego rodzaju aktywności. Począwszy od piłki nożnej, przez siatkówkę, ściankę wspinaczkową, tańce, a skończywszy chociażby na jeździe konnej, nie zapominając o sztukach walki. 

 

A jak wiadomo, gdzie sport, tam mogą pojawić się kontuzje, oby oczywiście było ich jak najmniej. Ale jak pomóc dziecku, które zachłyśnięte uprawianiem sportu, mające widoczny talent i zacięcie do tego, by konkurować za chwilę  najwyższe trofea, pomóc, gdy przytrafi się mu nieszczęśliwy wypadek? O tym także pomyśleli twórcy szkolnego ubezpieczenia w InterRisk dodając opcję dla dzieci wyczynowo uprawiających sport. W tym przypadku w świadczeniu podstawowym składka wynosi 88,6 zł rocznie, można oczywiście zdecydować się na pakiet na wariant drugi lub trzeci, jak zresztą w każdym przypadku opisywanych powyżej opcji. 

 

Ubezpieczenie szkolne? Dlaczego nie, nikt nie mówi, że to coś, co rodzic musi zrobić, musi się zdecydować, jednak każdy, kto myśli o bezpiecznej przyszłości swojego dziecka, chce je chronić także przed nieszczęśliwymi wypadkami, by później nie martwić się o koszty ewentualnego leczenia. 

Więcej o ubezpieczeniu szkolny InterRisk dowiecie się na stronie: NWW szkolne.


Zobacz także

Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Dynia dla zdrowia i urody. Jest mnóstwo powodów, by po nią sięgać

Przepis na faworki - chrust

Przepis na faworki. Są warte każdej poświęconej minuty

Zdrowy, jednogarnkowy obiad w okamgnieniu

Zdrowy, jednogarnkowy obiad w okamgnieniu