Dom i wnętrze Porady

Nie możemy wykluczyć zarażenia tą chorobą

Redakcja
Redakcja
9 października 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Jeśli „zagoszczą” w szkole lub przedszkolu, bardzo trudno jest je wytępić. Powodowana przez nie wszawica wciąż jest tematem tabu,  powód do wstydu i stresu dla dzieci i rodziców. Coraz więcej placówek boryka się  ze „swędzącym” problemem, dlatego pomyśleliśmy, że przyda się trochę praktycznych rad jak sobie z nim poradzić. Niestety nie możemy wykluczyć, że nasze dziecko nie zarazi się wszawicą…

Na początek – troszkę o wszach

Wszy Nitolic

Fot. Materiały prasowe

Wszy to niedużych rozmiarów (ok. 4mm) owady towarzyszące człowiekowi niemal od początku ery Home Sapiens. Naukowcy z Max Plank Institute for Evolutionary Anthropology w Niemczech oszacowali, że wesz ludzka po raz pierwszy wystąpiła  w Afryce około 72 000 lat temu!

Wydaje się nieco dziwne, że  XXI wieku nadal walczymy z wszawicą i często przegrywamy tę nierówną walkę? Przede wszystkim wszy bardzo łatwo i szybko rozprzestrzeniają się. W sprawnym przenoszeniu się z głowy na głowę absolutnie nie przeszkadza im brak umiejętności latania i skakania.

Najczęściej do zarażenia dochodzi bezpośrednio – np. przez kontakt głowy z głową ( np. gdy dzieci przytulają się lub np. robią wspólne zdjęcie „selfie”)  lub pośredni – przez pożyczanie czapek, szczotek do włosów, wspólny ręcznik. Wyliczono, że w przypadku grupy dzieci – wykrycie co najmniej 5 żywych gnid –  może oznaczać rozwój wszawicy u ok. 30% dzieci.

Fot. Materiały prasowe

Sytuacja pod kontrolą

Częste sprawdzanie włosów – przez pielęgniarki szkolne i przedszkolne to bardzo ważny element zapobiegania rozprzestrzenianiu się choroby. Obecnie jednak rodzic musi wyrazić pisemną zgodę na przeprowadzanie kontroli głowy swojego dziecka. Pamiętajmy, że placówka jest zobligowana do przeprowadzania jej w określony sposób zapewniający dyskrecję. Wielu rodziców mimo to  wstrzymuje się od wyrażenia zgody, co niestety często utrudnia opanowanie i eliminację problemu wszawicy sytuacja w placówce.

Do samodzielnych kontroli włosów, które rodzice powinni przeprowadzać regularnie, co najmniej 2 w tygodniu przydaje się grzebień o gęstych metalowych ząbkach. Warto go nabyć za kilkanaście złotych w aptece. (np. grzebień Nitolic). Przy dobrym oświetleniu grzebieniem należy dokładnie przeczesywać włosy, od nasady po same końce. Proces „diagnostyki” może ułatwić biała chusteczka, ponieważ na białym tle zawartość „ząbków” grzebienia  i ewentualne nawet małe postaci wszy będą dobrze widoczne.

Fot. Materiały prasowe

Pani magister, poproszę coś na wszy…

Jeśli stwierdzimy u dziecka obecność pasożytów, działajmy bezzwłocznie.

Kupując w aptece preparat do leczenia wszawicy radzimy zwrócić  uwagę na:

– Skład

Wybierzmy środek na bazie silikonów ( np. z cyklometikonem), który działa w sposób fizyczny i prowadzi do wysuszenia ( uduszenia) wszy oraz gnid.  Preparaty zawierające środki owadobójcze ( np. permetrynę)  z uwagi na wykształcenie genetycznej odporności przez wszy nie zagwarantują nam oczekiwanej skuteczności.

– Skuteczność preparatu

Wybierzmy środek skuteczny po pierwszym zastosowaniu. Radzimy, aby dokładnie zapoznać się z informacjami zamieszczonymi przez producenta na opakowaniu i w instrukcji. Wzmianka o konieczności powtórzenia kuracji po 7-10 dniach oznacza brak 100% skuteczności działania preparatu.

– Obecność grzebienia w opakowaniu

Jaja wszy ( tzw. gnidy) są bardzo mocno przytwierdzone do włosów specjalnym spoiwem, którego niestety nie rozpuszcza woda. Konieczne jest zatem, nawet po zabiegu wykonanym preparatem dającym pełną skuteczność (czyli zwalczającym także gnidy) mechaniczne usunięcie z włosów gnid poprzez ich wyczesanie. Grzebień powinien mieć gęste metalowe ząbki.

Przed wykonaniem zabiegu zapoznajmy się z instrukcją i wykonajmy go zgodnie z zaleceniem producenta. Zadbajmy o równomierne i dokładne pokrycie włosów preparatem i pod żadnym pozorem nie skracajmy czasu kuracji.

Warto wiedzieć:

– Wszy oraz gnidy mogą przeżyć poza skórą głowy odpowiednio 2 dni lub do 2 tygodni. Koniecznie zatem po przeprowadzonym zabiegu dokładnie posprzątaj dom, a ubrania, bieliznę pościelową, ręczniki wypierz w bardzo wysokiej temperaturze. Jeśli masz w domu dywany, dokładnie je  poodkurzaj, a zawartość odkurzacza wyrzuć.  Dokładnie sprawdź głowy pozostałych domowników.

Poinformuj innych rodziców, wychowawcę. Wystarczy, krótka informacja wysłana nawet np. przez dziennik elektroniczny. Warto, aby placówka oraz inni rodzice jak najszybciej podjęli działania.

Profilaktyka

Jeśli dotrą do nas słuchy o wszawicy w przedszkolu lub szkole, oprócz częstszych kontroli włosów włączmy do codziennej rutyny stosowanie środka chroniącego przed wszawicą. Preparat najnowszej generacji  Pipi Nitolic prevent plus nie tylko odstrasza wszy, ale również uniemożliwia im zasiedlenie włosów i złożenie jajeczek. Warto również stosować go po wykonaniu zabiegu odwszawiania – pamiętaj, że dziecko nadal może mieć dalej kontakt z dziećmi, od których się zaraziło.

Więcej na temat wszawicy i sposobów radzenia sobie z problemem na stronie www.nitolic.pl

Pipi Nitolic to marka z niemal 30 tradycją polskiej firmy ICB Pharma. Nowością w ofercie ICB Pharma są zestawy Pipi Nitolic Leczenie i Ochrona – łączące w jednym opakowaniu Pipi Nitolic do leczenia wszawicy oraz Pipi Nitolic prevent plus spray do ochrony przed ponownym zarażeniem. Atutem preparatów Nitolic jest gwarantowana skuteczność kuracji po pierwszym zastosowaniu.

Preparaty Pipi Nitolic dostępne są w aptekach i  na stronie https://sklep.icbpharma.pl.


Artykuł powstał we współpracy z ICB Pharma.


Dom i wnętrze Porady

90 kilometrów od Warszawy, otoczony stawami i zielenią, stoi XIX wieczny Pałac w Trojanowie. Tak mogłaby się zaczynać piękna bajka…

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
9 października 2019
Fot. Materiały prasowe

I nie mamy nic przeciwko temu, ponieważ TALARIA RESORT & SPA to pierwszy w Polsce obiekt hotelowy Wellness & SPA, który został  stworzony z myślą o kobietach. W weekendy wypoczywają tu wyłącznie Panie! Już niebawem szczęśliwe laureatki akcji #miesiącbezkompleksów będą mogły na własnej skórze się o tym przekonać.

Fot. Materiały prasowe

Talaria  Resort & Spa  położona jest w Trojanowie, koło Garwolina, 90 km od Warszawy i 80 km od Lublina. Oferuje swoim Gościom zakwaterowanie w 34. komfortowych pokojach i apartamentach w Pałacu i Pawilonie Parkowym, dwie restauracje: Sophie & Susanne i kawiarnię Catherine, dostęp do strefy  SPA liczącej sobie 1000 m2, gdzie znajduje się basen z podwodną muzyką i przeciwprądem, jacuzzi, sala cardio oraz sauny: kamienna, infrared, parowa, domek ziołowy, hammam, ruska bania.

Fot. Materiały prasowe

Na Panie czeka dwanaście gabinetów zabiegowych, liczne ścieżki biegowe i spacerowe, chata grillowa oraz mini – zoo.

Fot. Materiały prasowe

Opowiadać dalej? 🙂

Można tu  aktywnie spędzić czas, poradzić się specjalisty, spędzić czas ze znajomymi, zrelaksować się na masażu, poleniuchować i dokończyć jedną z odłożonych książek… W Talarii  można  poczuć  smak domowego soku z malin, ale również delektować się szampanem.  Tu słychać szum traw, szelest liści,  śpiew ptaków, rozmowy świerszcza ze szczupakiem, a przy dobrej pogodzie – nawet  własne myśli.

Fot. Materiały prasowe

www.talaria.pl


Zobacz także

Gorące trendy we wnętrzach na 2016 rok. Czyli jak ubrać nasz dom, by cieszył i był „na czasie”

Dzieci, pies, kaloryfery i oczyszczacz powietrza w mikromieszkaniu? Sprawdziłyśmy, czy to urządzenie naprawdę robi różnicę [TEST]

remont

W świadomych wnętrzach żyje się lepiej