On zbliża się do 40-tki, a ty wciąż liczysz, że wydorośleje? Tych nawyków już nie zmienisz

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 lutego 2018
Fot. iStock/marcoventuriniautieri
Następny

„Trochę z niego dzieciak, ale po ślubie, jak urodzą się dzieci, to na pewno mu się odmieni” – zapewniała siebie jeszcze kilka lat temu W.. Dziś nie ma w T. żadnego oparcia. Owszem, dziećmi się zajmie, bo i zachowuje się jak ich równolatek, ale poza tym raczej liczyć na niego nie można. Sygnałów, że T. jest klasycznym Piotrusiem Panem, było wiele. W. jednak zawsze liczyła, że ślub i nowe obowiązki, wynikające z założenia rodziny, wpłyną na niego i w pewnym momencie po prostu będzie musiał wydorośleć. 

Jeśli i ty masz do czynienia z facetem, który nie do końca rozumie, czym jest dorosłość, nie trać czasu. On najprawdopodobniej nie zmieni swoich nawyków. W Nibylandii jest mu po prostu dobrze. My, kobiety często jednak sądzimy, że uda nam się zmienić faceta i jego sposób bycia. Niestety – marne szanse. Oto zachowania, z których Piotruś Pan nie wyrasta.

Mamine głaskanie po główce

Facet, który nie chce dorosnąć, nie będzie też chciał zerwać pępowiny z matką. Oczywiście, wszyscy czasem potrzebujemy rady kogoś starszego, bardziej doświadczonego, kogoś, do kogo mamy zaufanie. Jednak, jako dorośli ludzie na ogół potrafimy  (i chcemy!) sami podejmować decyzje. Szczególne te kluczowe. Niektórzy faceci będą jednak zawsze prosić o radę swoją matkę. Nie dlatego, że są maminsynkami, ale dlatego, że nie chcą wyjść ze swojej bezpiecznej enklawy. Nic tak przecież nie osładza życia, jak mamine głaskanie po główce.

W najgorszej opcji on w ogóle nie będzie chciał się od matki wyprowadzić, więc jeśli macie zamieszkać razem, to tylko w jego rodzinnym domu. Co z tego, że macie oddzielne wejścia? Nie zdziw się, jeśli to ona będzie prać jego ciuchy i przygotowywać najpyszniejsze obiady na świecie. Fajnie, że pojawiłaś się w jego życiu, ale ty WYMAGASZ, a mamunia nie.

Zobowiązania? A co to?

W dorosłym życiu trzeba przestrzegać pewnych zasad. Np. musimy płacić podatki i rachunki. Jeżeli weźmiemy coś na kredyt, musimy regularnie spłacać raty. Niektórzy jednak nie zaprzątają sobie takimi rzeczami głowy. Jeżeli związałaś się z facetem, który nie rozumie czym są takie zobowiązania, przygotuj się na kłopoty i długi. Ach! No i nie licz na to, że znajdzie jakąś sensowną pracę, w której na dłużej zagrzeje miejsce. To są dla niego zbyt poważne sprawy. Zbyt trudne i… skomplikowane. Żeby móc utrzymać się na jakimkolwiek stanowisku, trzeba być odpowiedzialnym. On woli raczej inne rozrywki.

Co więcej, jeśli widzisz (albo wyraźnie ci to zakomunikował), że ten facet nie nadaje się do małżeństwa, przestań się łudzić, że ślub cokolwiek zmieni. To nie jest tak, że gdy Piotruś Pan spotyka cudowną kobietę, nagle ma potrzebę bycia głową rodziny, księciem na białym koniu czy choćby pantoflarzem. Nie, nie, nie. On dalej będzie sobą – niedojrzałym chłopcem z muchami w nosie.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Związek z dużą różnicą wieku? Dla niego zawsze będziesz słodką idiotką

Listy do redakcji
Listy do redakcji
27 lutego 2018
Fot. iStock/Ridofranz
Następny

Zauważyłam, że coraz więcej młodych, pięknych i wykształconych kobiet wiąże się ze starszymi facetami. I patrzę na nie z politowaniem. Tak jak i z zażenowaniem myślę o sobie. O tych wartościach, którymi kierowałam się jeszcze jakiś czas temu. I o tych straconych latach, gdy zamiast czerpać z życia, pozwoliłam zniszczyć swoje poczucie własnej wartości. To będzie krótka opowieść ku przestrodze. Bo niejedna z nas wierzy, że związek ze starszym facetem może się udać. 

Krzysztofa poznałam mając 25 lat. Byłam tuż po studiach, pracowałam w szkole ponadgimnazjalnej. On miał wtedy 47 lat, prowadził własną firmę. 10 lat wcześniej wziął rozwód, miał dwie nastoletnie córki. Jego życie było ułożone. Dobrze zarabiał, miał własny dom, stabilne kontakty z dziećmi i byłą żoną. Ja byłam kobietą bez zobowiązań. Mieszkałam w kawalerce, którą odziedziczyłam po babci. Marzyłam o rodzinie, dzieciach, psie i weekendowych wypadach za miasto. Rówieśnicy mnie nie interesowali. Niewiele mogli mi zaoferować. Żaden z nich nie miał nawet stabilnej pracy. Ostatnie o czym myśleli to ślub i dzieci. Siłą rzeczy zaczęłam szukać kogoś starszego ode mnie. Z Krzysztofem dzieliły mnie 22 lata. Wiem, sporo.

Skłamałabym mówiąc, że nie imponowała mi jego pozycja społeczna. Że nie robiło mnie na mnie wrażenia jego mieszkanie, firma, podejście do życia. Był mądrym, doświadczonym mężczyzną, który wiedział, jak należy traktować kobiety. Zakochałam się w nim po uszy i właśnie dlatego najbardziej bałam się, jak oceni nas społeczeństwo. Nie chciałam, żeby ktoś mówił, że jestem z nim tylko dla pieniędzy. Ale też nie chciałam, żeby on traktował mnie, jak swego rodzaju trofeum, choć nie da się ukryć, że w jakimś stopniu było to prawdą.

Dużo starszy mężczyzna daje kobiecie wszystko to, o czym marzy – wyrafinowany seks, mądrość życiową, bezpieczeństwo i wsparcie. Czego natomiast nie daje? Szacunku.

Myślę, że zawsze przebiega to tak samo i my również wpisaliśmy się w standardowy szablon. Najpierw jest miłość i fascynacja. On przeżywa swoją drugą młodość, ona czuje się zadbana i zaopiekowana. Nie brakuje jednak zgrzytów i nieporozumień. Tak, nieporozumień, wynikających z innego wychowania, innych doświadczeń życiowych. Oboje przymykają na to oko. Ona jednak zdecydowanie częściej.

Aż w końcu pada stwierdzenie, które zawsze, wcześniej czy później pada. „Zaufaj mi, jestem od ciebie starszy. To ja mam rację”.

Początkowo myślisz sobie: „No tak. W sumie to całkiem logiczne”. Ale coś ci nie pasuje. Coś dzieje się bez twojej zgody, nie tak jakbyś chciała. Najpierw usypiasz swoją czujność, pozwalasz mu decydować, ufasz. Nim się zorientujesz, tańczysz tak, jak ci zagra. Bo przecież on wie lepiej.

Przykłady? Bardzo proszę.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

On umiera właśnie na katar? Trudno w to uwierzyć, ale ma do tego prawo

Redakcja
Redakcja
27 lutego 2018
Fot. iStock/Paul Bradbury

Znacie to? On ma katar, kaszle, pierwsze objawy grypy i koniec. Leży. Umiera. Nie jest w stanie nic zrobić, jakby przeziębienie odebrało mu funkcje życiowe. Żartujemy z tej męskiej grypy, z tego umierania na katar twierdząc, że szybciej nas zabiorą do wariatkowa z powodu jego narzekania.

Czas skończyć chyba z tym dogryzaniem i żartami. Przeprowadzone badania sugerują, że mężczyźni mają słabszą niż kobiety odporność na wirusy układu oddechowego, co może wyjaśniać ich złe samopoczucie w czasie wydawałoby się zwykłego przeziębienia.

 

Okazuje się, że kobiety mają lepszy układ odpornościowych niż mężczyźni, co zawdzięczają gospodarce hormonalnej. Estradiol i estrogeny – hormony, które są najbardziej widoczne w kobiecych ciałach – łagodzą objawy grypy.

Tymczasem męskie hormony mogą uniemożliwić mężczyznom odpowiednią reakcję na szczepionki przeciwko grypie. Profesor Kyle Sue, zajmująca się „męską grypą” powołuje się na badania z 2013 r., w którym naukowcy z Uniwersytetu Stanford wykazali, że mężczyźni z wysokim poziomem testosteronu rzadziej niż kobiety decydują się na szczepionki przeciwko grypie.

Ale czy osłabiony układ odpornościowy oznacza, że ​​objawy grypy są trudniejsze do zniesienia dla mężczyzn niż dla kobiet? Choć wydaje się, że kobiety szybciej niż mężczyźni zapadają na grypę, dowody sugerują, że ból, który odczuwają podczas choroby, jest zupełnie inny.

„Ludzie myślą, że kiedy zachorujemy, to wirus odpowiedzialny jest za pojawiające się objawy, jednak często te objawy wynikają z reakcji immunologicznej” – powiedziała Sabra Kelin, biolog z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health. „Komórki zatykające nasze drogi oddechowe, białka powodujące stany zapalne, gorączkę i dreszcze – to wszystko jest odpowiedzią immunologiczną na wirusa grypy. U mężczyzn  reakcja na objawy trwa dłużej i jest bardziej intensywna niż u mężczyzn”.

I co wy na to, drogie panie?


źródło: inverse.com

 


Zobacz także

Czy to coś poważnego? 12 wymiarów szczęśliwej i długiej miłości

Jak przetrwać próbę czasu? 12 wymiarów szczęśliwej i długiej miłości

Samotna matka wbrew pozorom często ma męża. I choć bardzo chce wierzyć, to jednak on nigdy się nie zmieni

7 oznak tego, że spotykasz się z emocjonalnym psycholem