Nie musicie wypróbowywać akrobatycznych pozycji, by zwiększyć przyjemność wspólnego seksu. Wystarczy dodać trochę „twista” do rutyny

Seksualnie
Seksualnie
24 maja 2018
Fot. iStock/nd3000
 

Większość z nas zastanawiając się nad urozmaiceniu życia seksualnego od razu myśli: „Trzeba znaleźć nowe pozycje”. I wtedy zaczyna się „zabawa” – bo noga nie tam, twarz wykrzywiona, plecy bolą. Dajcie sobie spokój, naprawdę nie trzeba wymyślnych pozycji, by seks stał się przyjemniejszy. Czasami wystarczy wprowadzić kilka drobnych poprawek do stałych elementów waszego wspólnego seksu.

I chociaż przyjemność z pewnością oznacza osiągnięcie orgazmu tak często, jak to możliwe, to jednak poczucie wspólnego przeżywania rozkoszy, górnolotnie nazywane „stopieniem się ciał” (ale niech będzie), także jest ważne. Dlatego zamiast zajmować się całą książką Kamasutry, wybierz kilka najczęstszych pozycji seksualnych i dodaj do nich odrobinę „twista”.

Na jeźdźca

Wiele kobiet lubi tę pozycję, ponieważ może kontrolować kąt i szybkość wepchnięcia. Aby było jeszcze bardziej intensywnie, zamiast siedzieć, klękaj i pochylaj się do przodu, a następnie wchodź i wychodź powoli. Pomoże to w trafieniu w punkt G, a jednocześnie pozwoli ci stymulować łechtaczkę.

Na pieska

Gdy partner wchodzi od tyłu, jest ciasno dopasowany, ale to również idealny kąt, by trafić w punkt G. Cały majstersztyk tej pozycji polega na tym, że pozostawia ona łechtaczkę na wyciągnięcie ręki, więc łatwo ją stymulować ręcznie. Minu tej pozycji – bolące kolana, ale spokojnie, wystarczy umieścić poduszki pod brzuchem, wyprostować nogi i czerpać przyjemność z tej pozycji.

69

Myślę, że ta pozycja ma tylu zwolenników, co przeciwników. Można ją jednak świetnie wykorzystać dostarczając sobie jeszcze więcej rozkoszy choćby przez użycie wibratora. Koleżanka – ekspert od seksu, kiedyś powiedziała: „Dzieci mają swoje zabawki, a dorośli swoje”, więc czemu nie zacząć ich używać?

Na łyżeczkę

Niewiele jest tak czułych pozycji jak ta, kiedy oboje czujecie blisko całe wasze ciała. Zastanawiacie się, co można urozmaicić w tej pozycji? A spróbujecie zawiązać sobie oczy, skupić się na dotyku, na tym co czujecie, a nie co widzicie? Uwierzcie, to może być kompletny odlot.

Na siedząco

Okej – siedzicie twarzą w twarz, patrzycie sobie w oczy, to zwiększa intymność podczas seksu, ale gdybyście tak oboje skupili się na oddechu. Zatrzymali na chwilę oddychając głęboko i powoli – razem. Niby banał – ale wypróbujcie, efekt głębszego oddechu, może was zaskoczyć… oj może.

Na misjonarza

Są tacy, którzy uznają tę pozycję za nudną czy banalną, bo podstawową. Tymczasem to świetna pozycja do stymulacji łechtaczki. Wypróbuj dwie sztuczki:  podłóż pod pupę poduszkę, to zmieni kąt penetracji i ułatwi znalezienie punktu G, a następnie złóż nogi razem, aby partnera rozłożyły się poza twoimi. Dużo nie trzeba, aby osiągnąć orgazm.


źródło: Shape

 


BDSM – przewodnik dla początkujących. O czym każdy powinien pamiętać

Seksualnie
Seksualnie
25 maja 2018
Fot. iStock/dannikonov
 

BDSM zazwyczaj kojarzy się ze skórzanym gorsetem, pejczem w dłoni i bólem. Trochę to błędne myślenie, bo tyle odmian BDSM, ile chętnych do spróbowania. Nie trzeba przecież brać od razu wszystkiego, ale skupić się na kilku aspektach BDSM i się nimi bawić.

Masz ochotę spróbować? Sprawdź co musisz wiedzieć o dodawaniu niewielkiej ilości przypraw (i klapsów) do waszego życia seksualnego.

1. Pozbądź się wstydu i odrób pracę domową

Bez względu na to, jak BDSM wygląda na zewnątrz, to w rzeczywistości potrafi być maksymalnie ekscytujący, zwiększa intymność w związku i wprowadza do niego element zabawy. Nie ma jednak, co się spieszyć. Na początek odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czego tak naprawdę chcesz. Eksperci mówią, że największym błędem kobiet jest czekane, aż partner się domyśli, czego

2. Zrób listę swoich pragnień

Serio – to bardzo ważne. Nim wprowadzicie BDSM do waszego życia seksualnego, wypisz wszystko to, czego oczekujesz i przeczytaj dwa razy – najpierw sama, później z partnerem. Jeśli nie jesteś pewna swoich fantazji poszukaj szczegółowej listy praktyk BDSM.

3. Porozmawiaj z partnerem o BDSM

I niech to będzie rozmowa z pozytywnym wydźwiękiem, ciekawością, która sprawi, że twój partner zainteresuje się spełnianiem twoich fantazji. Wszyscy instynktownie chcemy próbować nowych rzeczy. Nie wiesz, jak zacząć? Podsuń mu może fragment książki, albo… ten artykuł. 😉

4. Skup się na początek na jednej rzeczy

Jeśli na przykład myślicie o klapsach, skupcie się na tym konkretnie – gdzie chcecie spróbować, jakich rekwizytów użyć, a następnie zaangażujcie się w to w sposób dla was jak najbardziej komfortowy. Ciesz się z tej zabawy, sprawdź jak się czujesz, czy lepiej ci w roli dawcy czy biorcy.

5. Szanuj wzajemne granice

To bardzo ważne, by jeszcze przed całą zabawą ustalić słowo wytrych – które użyte będzie mówić o tym, żeby przestać. Przestrzeganie bezpieczeństwa jest niezwykle ważne. Każde pomysły mogą być negocjowane, ale przed seksem, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. Negocjuj swoje granice, oczekuj przyjemności – masz do tego pełne prawo.

6. Nie bój się zmian

Tak jak pisałam – tyle BDSM, co sypialni, w których się pojawia. Dlatego nie ograniczaj się do jednej roli, jednego działania. Jeśli oboje się BDSM odnajdujecie, próbujcie różnych scenariuszy, spełniajcie swoje fantazje, nie musicie wchodzić w żadne ramy.

7. Rozmawiaj

BDSM wymaga komunikacji. Uczciwość i zadawanie pytań nie tylko pomoże ci stworzyć przyszłe, oszałamiające doświadczenia, ale także zwiększy twoją bliskość z partnerem. To jest wasz świat, wy w nim uczestniczycie, wy ustalacie reguły i zasady. Bądźcie od początku do końca w tym razem.

Powodzenia!


źrodło: Shape

 


Wielokrotny orgazm – bujda czy prawda? I czy można go osiągnąć w siedmiu prostych krokach?

Seksualnie
Seksualnie
23 maja 2018
Fot. iStock/bymuratdeniz

Że coś takiego jak wielokrotny orgazm istnieje – słyszeliśmy. Czy to plotki? Niekoniecznie. Podobno kobiety mogą osiągnąć nawet do 30 orgazmów podczas seksu, ale nie ma co przesadzać, prawda? Pięć każdej z nas pewnie by wystarczyło i żadna by nie narzekała. Oczywiście orgazm to nie tylko korzyści płynące z samej przyjemności, ale także zdrowotne. Orgazm wzmacnia układ odpornościowy, łagodzi stany lękowe i depresję, poprawia samopoczucie i reguluje sen. Poza tym, im więcej przyjemności odczuwamy, tym nasz organizm uwalnia więcej hormonów szczęścia. I jak tu odmówić sobie choćby kilku następujących po sobie orgazmów?

Ale wracając do sedna. Skoro orgazm wielokrotny istnieje, to jak się o niego postarać? Podobno wystarczy wykonać w naszym seksualnym życiu kilka prostych kroków i już… gotowe.

Krok #1 Sprawdź swoje emocje

Budowanie podniecenia i doświadczenie wielokrotnego orgazmu zaczyna się w głowie (nie martw się, do techniki przejdziemy). Jednak pierwszym krokiem jest wyciszenie swoich emocji i myśli. Silnie odczuwane orgazmy są efektem stanu całkowitego uwolnienia i poddania się temu, czego chce nasze ciało.

Krok #2 Spowolnij go

Mężczyzna jest w stanie osiągnąć orgazm od trzech do siedmiu minut, podczas gdy kobieta potrzebuje od 10 do 20. Naukowcy nazywają tę rozbieżność „luką podniecenia”. Jak sobie z nią poradzić? Niech zwolni, zadba o ciebie, zadba o grę wstępną, która pozwoli ci się zrelaksować i oddać całkowicie.

Krok #3 Pozwól mu się wysilić

Uwierz – twój facet nie chce niczego więcej poza zobaczeniem twojego orgazmu (nie martw się, on cię dogodni). Jak zapewniają eksperci – większość kochanków czerpie przyjemność z tego, że ich kobiety cieszą się kilkoma orgazmami. Inna sprawa, że wiele kobiet ma problem ze skupieniem się na własnej przyjemności. Jeśli chcesz przeżyć dreszczyk emocji, pozwól sobie na bycie gwiazdą seksualnego doświadczenia.

Krok #4 Pomóż mu

W przypadku większości kobiet, dłonie i usta partnera są najlepszymi narzędziami pomagającymi osiągnąć orgazm, więc upewnij się, że on wie, jak z nich korzystać. Pokaż mu dokładnie, jak chcesz być dotykana – i pozwól mu siebie odkrywać. Daj mu jasną informację, co na ciebie działa, a co nie. Tak będzie wam zdecydowanie łatwiej i przyjemniej.

Krok #5 Weź głęboki oddech

Po pierwszym orgazmie, poświęć chwilę lub dwie, aby rozkoszować się przyjemnością. Następny orgazm możesz właściwie osiągnąć w kilka kolejnych minut, ale skoncentruj się na oddychaniu. Kiedy jesteśmy mocno podnieceni, mamy tendencję do wstrzymywaniu oddechu lub do płytkiego oddechu. Im bardziej zadbasz, by twój oddech był głęboki i równomierny, tym szybciej się zrelaksujesz i osiągniesz kolejny orgazm.

Krok #6 Zadbaj o swoją łechtaczkę

Większość kobiet nie osiąga orgazmu podczas penetracji, ale zamiast tego może szczytować dzięki stymulacji łechtaczki, nawet wtedy, gdy partner jest w środku. W ten sposób możesz osiągać wielokrotny orgazm.

Krok #7 Zachowaj kontakt

Głębokie przeżywanie orgazmów sprowadza się także do poczucia, że z partnerem jesteśmy spójni w tej jednej chwili, dlatego ważne jest utrzymanie kontaktu wzrokowego, co zmusza ci do bycia bardziej wrażliwą i otwartą, a to jest ostatni klucz do osiągnięcia wielokrotnego orgazmu

To jak? Spróbujecie?


źródło: Shape