Jeśli twój facet potrafi te 14 rzeczy, nigdy go nie zostawiaj!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 sierpnia 2016
Fot. iStock/Giorgio Magini
 

Nie zostawiaj, albo natychmiast bierz z nim ślub. Oj tam, mogłybyśmy narzekać na te skarpetki, na kubek zostawiony przy kanapie i namiętne oglądanie meczy w telewizji, podczas, gdy jemu samemu brzuch rośnie.

Ale przyznajcie, że jeśli facet ma w zwyczaju robić te rzeczy – trzymaj się go i nie puszczaj!

Wie, co lubisz zjeść na śniadanie

Nie musi pytać. Jajecznica – proszę bardzo. Świeża bułka z dżemem i kakao – nie ma problemu. Sok ze świeżo wyciśniętych owoców i kawa – taka jaką kochasz najbardziej? Bez żadnego problemu trafia w twoje gusta! Zwraca uwagę na szczegóły, że dżem malinowy, a nie truskawkowy.

Pisze do ciebie w drodze do domu

„Wychodzę z pracy, będę za pół godziny. Do zobaczenia J” – dostajesz taką wiadomość, która niesie od razu kolejną, że nie zapomina o tobie, że cieszy się na powrót do domu, na spotkanie z tobą. I nie wysyła tej wiadomości z myślą, że jesteś paranoiczką potrzebującą uwagi, bo inaczej boisz się, że cię zostawi. Wysyła, bo cię kocha, bo chce dać ci poczucie bezpieczeństwa i także w ten sposób pokazać, że cię szanuje.

Troszczy się o ciebie

Boli cię głowa – bez problemu i zbędnych próśb jedzie do apteki. Jak jesteś chora, gotuje dla ciebie rosół z ulubionym makaronem. Umówi ci wizytę u lekarza, na co ty nigdy nie masz czasu.

Dzwoni, żeby opowiedzieć ci coś zabawnego

Tak po prosty, wykręca twój numer w ciągu dnia, żeby ci powiedzieć, jakiej zabawnej sytuacji był świadkiem, albo co usłyszał śmiesznego. Chce się z tym tobą podzielić i sprawić, żebyś ty też się uśmiechnęła.

Ma cudowne podejście do dzieci

I dzieci go kochają. Właściwie mógłby zostać organizatorem dziecięcych obozów sportowych. Jest pełen energii i optymizmu, a jego entuzjazm bywa zaraźliwy. Bez problemu potrafi wywołać uśmiech na twarzach dzieci.

Ma czas tylko dla was

Kiedy wie, że nie mieliście od jakiegoś czasu okazji do spędzania wspólnie wieczoru, potrafi odmówić kolegom wspólnego wyjścia, zrezygnować z wyjścia na siłownię, czy basen, żeby z tobą zostać.

Marzy razem z tobą

Kupuje od czasu do czasu totolotka, najczęściej, jak jest kumulacja. Siadacie sobie z tym kuponem i marzycie, co byście zrobili, gdybyście wygrali te pieniądze. Zaśmiewacie się do łez z waszych pomysłów. A niektóre z marzeń postanawiacie spełnić.

Dostajesz wyjątkowe prezenty

Potrafi cię zaskoczyć. Nie dostaniesz kolejnej pary kapci czy szlafroka, ale prezent, który odpowiada twoim zainteresowaniom, twojej pasji, który cię wzruszy i rozbawi. To nigdy nie jest przypadkowy prezent.

Ma przyjaciół z dzieciństwa

Z którymi cały czas utrzymuje kontakt, z którymi się spotyka od czasu do czasu bez względu na to, jak daleko od siebie mieszkają. Znają się jak łyse konie i kiedy patrzysz na nich widzisz taką niewidzialną nić porozumienia

Szanuje ludzi

Co widać zwłaszcza po tym, jak odnosi się do ludzi z branży usługowej – pani w sklepie, kelnera, pana z recepcji. Jest zawsze miły i uśmiechnięty.

Mówi, że jesteś piękna

Bez względu na to, co na siebie włożysz. Nie musisz mieć butów na obcasie i wystrzałowej sukienki. Mówi tobie, że jesteś piękna nawet, gdy wciągasz na siebie dżinsy i zwykłą koszulkę.

Radzi sobie z twoim złym nastrojem

Wie, kiedy zostawić cię samą, bo tego potrzebujesz, ale też wie, że czasami trzeba chwilę czasu poświęcić, żebyś się otworzyła i zaczęła mówić, co się stało, co ci leży na sercu, że takie wygadanie się jest tobie potrzebne. Innym razem mówi: „Ubieraj się, idziemy na spacer” i wyciąga cię z domu, i zawsze ci to pomaga.

Szanuje twoje potrzeby

I nie ma problemu z twoją niezależnością. Nie ogranicza cię, nie robi wyrzutów, gdy podejmujesz decyzję ważną dla ciebie. Wie też, że nie robisz nic przeciwko niemu, że nie zranisz go dokonując różnych życiowych wyborów.

Jest twoim największym fanem

Zawsze możesz liczyć na jego wsparcie. Jest z ciebie dumny, słyszysz w jego głosie podziw, kiedy o tobie komuś opowiada. Docenia to co robisz, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Widzi, jak przełamujesz swoje słabości, jak dążysz do wyznaczonych przez siebie celów.

I błagam – nie piszcie, że taki facet nie istnieje. Że to nieosiągalny ideał :). Przecież nie chodzi o to, że on ma to wszystko robić każdego dnia niezmiennie. A nawet jeśli waszym facetom kilku z tych punktów brakuje, to może podsuńcie im ten tekst… Może to coś zmieni. Dajcie znać. 🙂


Odstaw gluten, mleko, albo cukier. Czy dieta eliminacyjna ma sens?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 sierpnia 2016
Fot. iStock/AnaBGD
 

Ostatnio nastała moda i pęd do stosowania różnych diet eliminacyjnych. Tak na zaś, dla zdrowia i aby być fit, porzucamy mleko i jego przetwory, odstawiamy tradycyjne pieczywo i odżegnujemy się od „białej śmierci”, czyli cukru. Niestety, nawet najlepsze intencje w rygorystycznym przestrzeganiu diet bez glutenu, laktozy i cukru, nie powinny przechodzić w czyn bez konkretnego powodu.

Diety eliminacyjne trzeba stosować, gdy rzeczywiście zajdzie taka potrzeba

Dieta nie powinna kojarzyć się jedynie  z odchudzaniem, ponieważ to przede wszystkim sposób odżywiania. Powinien być on różnorodny, oparty o zasady zdrowego odżywiania i zapewniać dziennie 2000-3000 kalorii.  Zdrowa dieta oraz oraz ruch jest podstawą dla utrzymania dobrego stanu zdrowia. Dzięki temu można uniknąć wielu chorób, a także z powodzeniem wspierać leczenie różnych dolegliwości.

Dieta eliminacyjna ma szczególne znaczenie. Dedykowana jest osobom z nadwrażliwością pokarmową, w przypadkach alergii pokarmowych, nietolerancji ze strony układu trawienia, zaburzeń równowagi biochemicznej organizmu, przy celiakii, cukrzycy, zaburzeniach pracy jelit, kamicy nerkowej czy żółciowej, dnie szczawianowej, fenyloketonurii itp. Ma ona na celu wykluczyć składniki wywołujące negatywne reakcje w organizmie. Diagnostyczna dieta eliminacyjna wymaga długotrwałej obserwacji (kilka, kilkanaście tygodni), na podstawie stopniowego wprowadzania do jadłospisu w ramach tzw. diety prowokacyjnej; produktów podejrzanych o wywołanie problemu. Po ustaleniu przyczyn niewłaściwych reakcji organizmu, wykluczane są na stałe niekorzystne produkty z menu. Najczęstszymi alergenami są: mleko i przetwory, białko jaja, zboża glutenowe, orzechy, cytrusy, ryby i owoce morza, soja, pomidory.

Efekty diet eliminacyjnych

Ustalenia określone dzięki obserwacji podczas stosowania diety eliminacyjnej, najczęściej pomagają ograniczyć bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zmiany skórne, migrenowe bóle głowy, trudności w koncentracji, bóle mięśni, nieżyt nosa. Poprawiają funkcjonowanie układu trawienia, ułatwiają wchłanianie składników odżywczych i podnoszą odporność organizmu na patogeny. Jednak powinno być wskazanie do ich stosowania, zgodnie z zaleceniami specjalisty. Najczęściej wykluczane są z menu profilaktycznie gluten, laktoza i cukier. Czy słusznie?

Dieta bezglutenowa

Gluten znajdziemy w pieczywie, ciastkach i  makaronach, a niekiedy w wędlinach, jogurtach, przyprawach, a nawet słodyczach. Mimo że jest białkiem, nie przedstawia istotnych wartości odżywczych dla organizmu i nie jest łatwostrawny dla naszego układu pokarmowego. U większości osób jest on substancją neutralną, niepowodującą kłopotów. U pewnych osób organizm nie toleruje glutenu (celiakia) lub jest na niego uczulony, więc pogarsza się samopoczucie i zdrowie. Niestwierdzona alergia lub nietolerancja glutenu może prowadzić do anemii, uczucia ciągłego zmęczenia, niedoborów składników mineralnych i zaburzeń w prawidłowej pracy mięśni czy uszkodzenia jelit. Ale to nie oznacza, że powinno się bez konkretnych przyczyn rezygnować ze wszelkich produktów, w których znajduje się gluten. Większość specjalistów wychodzi z założenia, że nie ma takiej potrzeby, bez wystąpienia objawów nietolerancji. Bezpieczniej jest nie spożywać produktów z glutenem w nadmiernej ilości, ale powinien on pozostać w jadłospisie. Wyeliminowanie tego składnika jest naprawdę trudnym zadaniem i zagraża niepełnowartościowymi posiłkami.

Dieta bezmleczna

U osób, u których występuje niedobór laktazy, enzymu potrzebnego do trawienia laktozy, cukru mlecznego, mówi się o nietolerancji laktozy. W jej efekcie pojawiają się o różnym natężeniu wzdęcia, kruczenie (słyszalne ruchy perystaltyczne jelit), przelewanie, uczucie napięcia i pełności, wiatry, bóle brzucha, a czasem biegunki. Wg badań naukowców, w Polsce ok.  20–37% osób dorosłych cierpi na  zmniejszoną aktywność laktazy i kłopoty z nią związane. Przy stwierdzonej nietolerancji można:

  • zupełnie zrezygnować ze spożywania produktów zawierających laktozę
  • ograniczyć ich spożycie
  • zastosować preparaty zawierające farmakologiczne postacie laktazy (enzymu rozkładającego laktozę).

Ale nawet przy nietolerancji w większości przypadkach można bezpiecznie spożyć bez dolegliwości w jednorazowej dawce produkty zawierające 5–10 g laktozy. Taką ilość laktozy zawiera 100–200 ml mleka słodkiego, jogurtu, kefiru lub maślanki. Rezygnując bez wskazania lekarza z mleka i jego przetworów, rezygnujesz z najważniejszego źródła wapnia i dobrego źródła witamin B2i B12, wysokowartościowego białka, witamin A i B1, magnezu, cynku oraz potasu.

Dieta bezcukrowa

Odnośnie do tej diety, wątpliwości nie ma żadnych. Chodzi oczywiście o wyrzucenie z diety cukru rafinowanego, co przyniesie wymierne korzyści zdrowotne. Cukier rafinowany wpływa na pojawienie się próchnicy zębów, nadmiaru kilogramów, cukrzycy typu 2, obniżenia naturalnej odporności, pracy serca, wątroby i nerek. Już na początku XX wieku, niemiecki biochemik Otto Heinrich Warburg udowodnił, że metabolizm nowotworów złośliwych jest uzależniony w znacznym stopniu od spożycia glukozy. W dodatku cukier działa na mózg w podobny sposób co najbardziej uzależniające substancje – kokaina czy heroina. Decyzja o wykluczeniu cukru wpłynie pozytywnie na twoje zdrowie.

Podsumowując, nie można dać się zwariować w podejściu do troski o zdrowie i prawidłowe odżywianie. Wprowadzenie diety eliminacyjnej, zawsze należy konsultować ze specjalistą, nie wprowadzać jej na własną rękę, bo może przynieść więcej szkody (nie licząc całkowitej eliminacji cukru rafinowanego). Diagnoza alergii wymaga też odpowiednich badań medycznych, a wprowadzanie diety prowokacyjnej powinno odbywać się pod kontrolą lekarza. Usuwając jakiś składnik z menu lub całą grupę pokarmów, należy z pomocą lekarza lub dietetyka zstąpić je innymi produktami, które zrównoważą braki w substancjach odżywczych. Restrykcyjnie wprowadzona dieta eliminacyjna, bez kontroli lekarskiej a szczególnie bez powodu, może pozbawić organizm cennych substancji, ponieważ jest ona trudna do właściwego zbilansowania.


 

źródło: alergie.mp.plhellozdrowie.pl


10% kobiet mówi, że wychodzi za mąż z miłości, z czego połowa, moim zdaniem, jeszcze kłamie…

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 sierpnia 2016
Arch. prywatne

Są rzeczy, o których kobiety publicznie nie chciałyby mówić. Wolałyby, by pewne rzeczy zostały tylko między nimi, na imprezie, na której wspólnie się bawiły. Tymczasem on, nierzadko jako jedyny facet ma wstęp na imprezy, na których są same kobiety. Najczęściej są to wieczory panieńskie, gdzie najpierw dla kobiet tańczy, a później z nimi rozmawia… W swojej książce odkrywa tajemnice wieczorów panieński i kobiecej natury. Co myśli o kobietach Dawid Ozdoba,  dzisiaj chyba najbardziej rozpoznawalny tancerz erotyczny?

Ewa Raczyńska: Nie zrobiłeś sobie czarnego PR-u pisząc w swojej książce o tym, jak kobiety potrafią się zachowywać podczas wieczorów panieńskich (i nie tylko)?

Dawid Ozdoba: Mam ci powiedzieć, ile mam po publikacji tej książki propozycji? Telefon nam się zapalił. Nie wyrabiam. Co chwilę ktoś dzwoni z prośbą, bym zatańczył na kolejnym wieczorze. Kiedyś, jak byłem młodszy, mogłem podczas weekendu zatańczyć nawet na 12 takich imprezach. Teraz już jestem za stara dupa … Maks cztery wystarczy. Ale mamy cała ekipę BadBoys i staramy się wszystkie panie zadowolić swoimi pokazami.

Nie bałeś się powiedzieć otwarcie na co stać kobiety?

Wiesz, ja jestem takim typem człowieka, który jak ma coś do powiedzenia, to mówi i nie kalkuluje, czy mu się to opłaci czy nie. Przez lata pracy w tym zawodzie, tyle rzeczy się wydarzyło, tyle sytuacji, tyle razy nie mogłem się pozbierać po jakimś wieczorze, że musiałem to z siebie wyrzucić. I niech świat pozna prawdę – kto się boi niech nie czyta.

Arch. prywatne

Spotkałeś kiedyś ideał kobiety na wieczorze panieńskim?

Oj tak spotkałem. Wyobraź sobie, wchodzisz na wieczór panieński i widzisz kobietę idealną. A uwierz, wiele kobiet spotkałem. Delikatna, krucha, piękna. W dodatku jej przyjaciółki mówią, że od 11 lat jest z facetem, za którego wychodzi za mąż, że nigdy go nie zdradziła… Jestem zauroczony. A później trafiam do męskiej toalety, gdzie słyszę parę uprawiając seks. Czekam z ciekawości chcąc zobaczyć, kto tak się bawi. Z kabiny wychodzi gość, oprych na maksa, z krzywym nosem, a za nim nie ma nikogo… Po minucie zaglądam do kabiny, bo zwątpiłem, czy była tam jakaś kobieta… i widzę pannę młodą… Tak, tę samą, która tak mnie zauroczyła, a którą pseudo przyjaciółki kompletnie pijaną zostawiły na pastwę takich oprychów, jak ten gość. Wyniosłem ją na rękach z toalety, zamówiłem taksówkę i odwiozłem do domu… gdy wychodziła z auta zapytała czy coś miedzy nami było. Powiedziałem, że nie i… nie skłamałem, ale nie powiedziałem, co widziałem …. Zniszczyło mi to głowę na kilka dni… Przecież ona mogła zajść w ciążę z tym gościem, mógł ją czymś zarazić… A jej facet w domu?

Arch. prywatne

Arch. prywatne

I dlatego musiałem to wszystko napisać… Tyle rzeczy się we mnie nagromadziło. Tych dobrych i złych też . Dzisiaj zastanawiam się, czy nie powstanie druga część tej książki, bo to co teraz się dzieje , to czasami jest niepojęte nawet dla naszej ekipy z BadBoys….

Znajomy seksuolog powiedział mi kiedyś, że kobiety otworzyły się na seks dzięki książce „50 twarzy Greya”…

A do mnie piszą kobiety i faceci. Poważnie. Chłopak 33 lata po przeczytaniu mojej książki zrozumiał, dlaczego go żona zostawiła i to nie dlatego, że ona  jak on to nazwał „ się puściła z innym” , ale dlatego, że to on był beznadziejny , nie zadbał o siebie i nie umiał zadbać o nią. Jeden chłopak do mnie powiedział: „Ja teraz rozumiem kobiety, dlaczego one idą na imprezę, którą kończą z obcym facetem. Jeśli ja im nie dam tego, czego one oczekują, to nie ma co się dziwić, że idą gdzie indziej. Zacząłem swoją kobietę do kina zabierać, na kolację przy świecach itp., a wcześniej jakoś nigdy na to nie wpadłem”.

Piszesz o tym, że kobiety wolą łobuzów, niż dobrych chłopców.

Bo taka jest prawda. Każda kobieta, KAŻDA, nie ma wyjątków, ma w sercu jakiegoś łobuza, a wychodzi za mąż za faceta, który dobrze wychowa z nią dziecko, będzie przy niej, ma dobrą pracę. Ale gdyby ten łobuz znowu pojawił się w jej życiu, to by za nim poszła. Czasami zdarza się tak , że łobuz i dobry chłopak to jedno i to samo, ale bardzo rzadko.

Do mnie kobiety potrafią pisać po wielu latach, kiedy są już w stałych związkach, mają dzieci, że pamiętają, że cudownie było mnie zobaczyć i sobie przypomnieć, bo na przykład widziały mnie teraz w serialu  „Na Wspólnej”, albo minęliśmy się gdzieś na ulicy.

Pracujesz dla kobiet, znasz je, to może jesteś w stanie wytłumaczyć, dlaczego kobiety nie potrafią powiedzieć swojemu facetowi, że chciałyby, żeby zrobił to, czy tamto, by był takim łobuzem?

Boją się. Tak mi się wydaje…

Ale czego?

Jak to facet odbierze, bo ludzie ogólnie się boją rozmawiać. Boją się powiedzieć tego, czego oczekują, na czym im zależy, czego by chcieli.

Na wieczorach panieńskich kobiety ci o tym mówią?

Nie muszą, czasami to widać, gdzie tkwi problem. Bywa różnie.

W ostatni weekend miałem cztery panieńskie. Wchodzę na pierwszy, na którym panna młoda  bardzo chciała mieć tancerza, a jej koleżanki były do tego pomysłu nastawione sceptycznie: „O matko, przyjdzie taki i będzie się rozbierał, robił z siebie pajaca”. Tymczasem świetnie się bawiły. Pani młoda po cały pokazie stwierdziła, że chce mnie ubrać… Dobrze, że umiem powiedzieć stop, bo bym był ubrany i to dokładnie.

Drugi panieński – na sześć dziewczyn, które były, połowa zaproponowała mi seks. Nie teraz, nie już, na później, umówimy się? Jesteśmy tancerzami , ale wyobraźnia dziewczyn sięga znacznie dalej….

Kolejny – trzeci panieński. Tragedia. Stanąłbym na uszach, skakałbym po ścianach, to nic nie rozbawiłoby pani młodej, choć jej koleżanki bawiły się super. Zastanawiałem się, o co chodzi. Pomyślałem, że dodatkowo coś zatańczę. Podszedłem do jednej z dziewczyn i wtedy pani młoda wypaliła: „Nawet na panieńskim mi facetów zabierasz”. I wszystko było jasne – wspólne żale i pretensje kobiet.

Czwarty – dziewczyny świetnie się bawią, tylko pani młoda wciśnięta w fotel, przestraszona i zapewniająca, że ona żadnego tancerza nie chce, nie zamawiała i w ogóle, że nie. Pocałowałem ją w rękę i zacząłem tańczyć dla jej koleżanek. Zaczęła to nagrywać, uśmiechała się, ale nadal miała focha. Wiesz, co się okazało? Że jej facet w tym czasie był na kawalerskim w klubie go-go, a ona była zazdrosna, zamiast dobrze się bawić.

I dlatego powstała ta książka, bo trzeba było napisać i pokazać, jak kobiety się zachowują. Pokazać innym facetom, na czym im zależy.

Na czym właściwie polega twoja praca?

Przychodzę na imprezę i robię wszystko, żeby dziewczyny się dobrze bawiły. Taniec musi być genialny, ale dodatkowo jesteśmy jak wodzireje – prowadzimy konkursy , zabawy i rozkręcamy imprezy nawet te „ najgorsze” . Jesteśmy w tym najlepsi i za to nas kobiety kochają. My jesteśmy tancerzami erotycznymi nie striptizerami.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

Na czym polega różnica?

Ja i chłopaki z grupy BadBoys jesteśmy tancerzami erotycznymi.  Striptizer zatańczy, rozbierze się, swoje zrobi i pójdzie, nawet nie patrząc czy kobiety dobrze się bawią.

Tancerz erotyczny na wieczorze panieńskim pojawia się po to, żeby kobiety poczuły się fajnie, to one są najważniejsze i ich dobra zabawa.

Często słyszysz, że jesteś żigolakiem, że sypiasz z kobietami za pieniądze?

To normalne, moja mama się tego nasłuchała. Ja kiedyś obiecałem sobie jedno: żeby żyć tak, by patrząc w lustro móc sobie spojrzeć w oczy. Drugą z obietnic złożoną samemu sobie była ta, że nigdy nie prześpię się  z żadną kobietą za kasę.

Proponowały ci pieniądze?

Jasne, nie raz. Najwięcej 20 tysięcy złotych. Głupia była, bo jakby powiedziała mi wprost, żebym do niej przyjechał, to pewnie bym pojechał, bo to była piękna kobieta. Ale zaproponowała kasę… sorry. Mnie nie można kupić.

13892219_10155077494712519_6272797190378818401_n

Arch prywatne

Mi dziewczyny płacą za taniec. Jeżeli chcę, pozwalam się dotykać, jeśli chcą zobaczyć więcej, to też ja decyduję. Wszystko zależy ode mnie, nikt nie może mi niczego narzucić.

Przykładowo – ostatnio dziewczyna mówi do mnie ściągnij flagę, dostaniesz 500 złotych więcej (mam taki jeden taniec, w którym zostaję na końcu tylko owinięty flagą). Odpowiedziałem: rozbierz się, to dam ci tysiąc… Zdziwiła się… Więc się jej spytałem, czemu to ja mam się rozbierać, „Bo jesteś tancerzem” – powiedziała. No i właśnie tu mamy sedno – tancerzem. Później mnie przepraszała.

Pytasz kobiety na wieczorach panieńskich, dlaczego biorą ślub?

Tak. I wiesz, co słyszę? 10% odpowiada, że wychodzi za mąż z miłości, z czego połowa moim zdaniem jeszcze kłamie. Najczęściej słyszę: bo musi, bo rodzice, bo trzeba, bo jestem już stara, bo już czas najwyższy. Poza tym podgrzewam trochę atmosferę imprezy. Oprócz tańca rozmawiam z nimi, bawimy się w zadawanie intymnych pytań.

Jakie padają?

Normą jest słynne: „przełykasz, czy nie?”. Jedne się krzywią, jakby ktoś im kazał zjeść cytrynę, inne otwarcie mówią o swoich doświadczeniach. Nie zapomnę, jak jedna z kobiet na wieczorze panieńskim powiedziała: „Do ślubu robiłam z przełykiem, po ślubie bez”. Zdziwiony spytałem dlaczego, a ona: „Bo już nie muszę się starać i robić tego, czego nie lubię”. Zabiła mnie i rozbawiła do łez.

O co jeszcze pytasz?

To nie tak, że to ja pytam, one między sobą rozmawiają. Najpierw są pytania do panny młodej, a później ona zadaje pytania swoim koleżankom, przyjaciółkom. Na podstawie tych pytań mogłem stworzyć top 10 miejsc, w których kobiety chciałyby się kochać.

Co najczęściej wybierały?

A wyobraź sobie, że biurko swojego szefa. Bo nawet jak wezwie je na dywanik, to mogą uśmiechnąć się do siebie na wspomnienie seksu, o którym on nie ma pojęcia.

Za co kochasz kobiety?

Za ciało, które jest piękne i wiem, że nawet to mniej doskonałe można odpowiednim treningiem i dietą dopracować… Kocham za delikatność, za oczy, w których widać wszystko. Uwielbiam kobiety zadbane i naturalne. Takich pięknych stworzeń nie można nie kochać, dlatego powtarzam, że jakbym urodził się kobietą, zostałbym lesbijką. Kobiety są tak cudowne… Bóg zrobił kawał dobrej roboty i od razu widać, że był mężczyzną.

Arch. prywatne

Arch. prywatne

Czyli tylko za wygląd?

Cóż, za charakter trudno was kochać. Przecież bywacie takimi zołzami… Opowiem ci coś. Siedzę u kumpla, przychodzi jego dziewczyna i po kilku minutach idzie do toalety… I wtedy się zaczyna: „Ooo matko, a czemu deska od ubikacji jest nieopuszczona”. I gadania tyle, że głowa spada, no problem życiowy normalnie, głupia deska…

Inny przykład. Wysłałem moją mamę na wakacje, wczoraj do mnie dzwoni i mówi, że szybciej wróci. Pytam dlaczego, a ona: „Bo mnie głowa od jodu boli”. No zwariuję normalnie. I jeszcze: kumpel zabrał swoją dziewczynę nad morze. Wchodzą na plażę, on rozkłada koc, wiesz, romantyczny wieczór, a ona mówi: „O Boże, ile piachu”. Na co on się wku*wił zwinął koc i wrócił do Warszawy.

To są właśnie kobiety, faceci są z innej bajki. Jeśli znajdę taką, co nie wyszukuje problemów, to ta zostanie moją żoną. Bo kobiety rzadko potrafią cieszyć się chwilą. To jest niestety często wasz duży problem.

Kobiety są cudowne z wyglądu, a z charakteru …hmmmm też bywają cudowne . Ale więcej o tym w książce . Zbyt dużo zdradzę.

Mógłbyś napisać poradnik dla facetów…

Czemu nie? Faceci nawet tej książki nie powinni czytać myśląc: „o matko co za panny, jak one się zachowują”. Powinni raczej się zastanowić, dlaczego one to robią. Przecież jeśli będą miały ciacho w domu, jeśli facet będzie kreatywny, męski, ale będzie też potrafił płakać na romantycznym filmie, zabierał swoją kobietę na niespodziewany wyjazd, przygotuje kolację przy świecach i do tego da jej dobry seks, a nie tylko nudę pod tytułem „włożyć – wyjąć” – to uwierz, ona nigdy go nie zdradzi.

Ohmepl_baner_Ozdoba

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Zobacz także

Dlaczego nie kochamy „dobrych” mężczyzn, choć to oni najbardziej zasługują na uczucie

„Pie*dolę to. Mam dość”. Bo naprawdę mam. I powtórzyć – o ironio – słowa piosenki, której nie cierpię: „Ja wysiadam”

Czas na zmiany! Rozpoczynamy naszą wyjątkową akcję „7 dni dla siebie”