Ścigaj marzenia, a nie faceta. 9 powodów, by za nim nie pobiec

Redakcja
Redakcja
29 czerwca 2018
Fot. iStock/Ridofranz
 

Więc jesteś zakochana, szczęśliwa. Planujesz i „spiskujesz”, jak to dalej rozegrać, by był dobrze. By jemu było dobrze. By wciąć cię chciał. Trochę ci głupio, że tak właśnie myślisz, ale poddajesz się temu. Za dużo analizujesz. Pospieszasz. Miesiące mijają, aż w końcu dochodzi do ciebie, że jesteś jedyną stroną w tym związku, która się tak naprawdę zaangażowała. Gdzie popełniłaś błąd? Pobiegłaś za nim, zamiast iść z nim ręka w rękę…

Oto dlaczego powinnaś absolutnie przestać gonić swoją miłość

Ściganie kogoś, kto nie ściga ciebie, nie prowadzi cię nigdzie

Kiedy spotkasz właściwą osobę, nie będziesz musiała za nią biec, ponieważ oboje zechcecie iść razem. Wasze światy się zmienią, ale zyskają wspólny kierunek, którym trzeba będzie podążać. W przeciwnym razie marnujesz czas, planując w kółko, jak sprawić, by ktoś się w tobie zakochał.

Zaczynasz chwilowo zapominać o innych

Tęsknisz za swoimi przyjaciółmi i rodziną, próbując na siłę dogonić jego.

Oddajesz swoje serce komuś, kto na ciebie nie zasługuje

Ten, kto na ciebie zasługuje, pokaże ci, że naprawdę jest w tę relację zaangażowany, będzie ją budował z tobą, a nie czekał, aż zanim pobiegniesz.

Marnujesz energię na coś, co jest ulotne

Kiedy już go dogonisz, okaże się, że jego uczucie jest powierzchowne, choć ty traktowałaś je bardzo „serio”.

Zaczynasz zapominać o rzeczach, które były i są dla ciebie ważne

Marzyłaś o czymś innym i miałaś nadzieję na coś lepszego, ale zgadzasz się jedynie na 2-godzinne połączenia telefoniczne, a nie OBECNOŚĆ.

Zaczynasz świrować

Ta bańka tekstowa z wiadomością z Messengera to twój najgorszy koszmar, a także najlepsza przyjaciółka. Napisał? Odpisał? Przeczytał?…

Ścigasz kogoś zamiast po prostu pozwolić uczuciom się rozwinąć

Przestań analizować każdy pijany SMS i pozwól losowi przejąć kontrolę. Niech nadejdzie to, co ma między wami nadejść. Albo nie.

Zakochanie może być zabawne, ale może też być wyczerpujące

Bo jeśli gonisz i chcesz „zdobyć” jego uczucie za wszelką cenę, to znaczy, że żyjesz w niepewności. W strachu.

Kiedy zakochanie zaczyna sprawiać, że cierpisz, masz chandrę i czytasz takie artykuły

Kiedy skończysz, znów zerkniesz na telefon. Nie wysyłaj następnego SMS-a. Zacznij ścigać swoje marzenia, a nie faceta.


Na podstawie: themindsjournal.com

 


Jak wychować zdrowe, szczęśliwe dzieci, jeśli jesteś po rozwodzie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 czerwca 2018
Fot. iStock/gradyreese
 

Pewnie każdy z nas zna kogoś, kto w dzieciństwie przeżył rozwód swoich rodziców. Może sami pochodzimy z „rozbitej rodziny” i zdajemy sobie sprawę z tego, jak ogromnej pracy i dobrej woli dorosłych wymagało takie ułożenie relacji, byśmy ucierpieli na tym najmniej, lub też żałujemy, że im się to nie udało i odczuwamy długofalowe skutki tej sytuacji w dorosłym życiu.

Rozwód może być niezwykle trudny dla dzieci. Często obwiniają się one za rozstanie rodziców, nie rozumiejąc co się tak naprawdę wydarzyło. Zadbajmy koniecznie o ich samopoczucie i psychikę.

Rozwód rodziców to nie wyrok, kładący się cieniem na szczęśliwym dotąd dzieciństwie. Można wychować szczęśliwe i rozwijające się prawidłowo emocjonalnie dzieci, po rozwodzie.

Musisz jednak bezwględnie przestrzegać (ty i twój partner) następujących zasad:

Nie walcz obecności dziecka

Kłótnie, trudne rozmowy powinny toczyć się z dala od oczu i uszu swoich dzieci. Zdarza się, że po rozstaniu lepiej dogadujemy się z partnerem, jednak jest to raczej wyjątkowa sytuacja. Będziesz przechodzić przez proces żałoby po rozwiązaniu małżeństwa. Nie traktuj swoich dzieci jako osobistego doradcy i powiernika. Szukaj profesjonalnej pomocy. Z byłym mężem ważne rozmowy przeprowadzaj z dala od dzieci. Jeszcze nie panujesz nad emocjami.

Powiedz prawdę, ale formę dostosuj do wieku

Nie okłamuj swojego dziecka mówiąc „tatuś wyprowadza się na chwilę”. Jeśli bierzecie rozwód, musisz powiedzieć dzieciom o tym fakcie.

Jednak nie muszą znać wszystkich szczegółów. Zazwyczaj wystarcza wyjaśnienie, że chociaż mama i tata nie są już małżeństwem, nadal kochają swoje dzieci tak, jak dawniej. Dzieci potrzebują potwierdzenia, że ​​to nie ich wina i zapewnienia, że są kochane.

Pozwól swojemu dziecku się smucić

Smutek jest normalnym procesem przy tak radykalnej zmianie w życiu. Smutek zdarza się nie tylko małżonkom, gdy małżeństwo się kończy, ale zdarza się też dzieciom.

Intensywność emocji jest inna u każdego dziecka. Etapy żalu to zaprzeczenie, gniew, bunt, smutek i akceptacja. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę z tego, że te uczucia naturalne w sytuacji twojego dziecka. Pozwól mu mówić otwarcie o swoich uczuciach

Pomóż mu

Są dzieci, które rozwód rodziców przechodzą „lżej”. Są i takie, które sobie z nim nie radzą. Ty, jako rodzic, musisz być świadomy zachowania dziecka i wszelkich anomalii, które wymagają profesjonalnej pomocy. Oto kilka zachowań, które powinny wzbudzić twoją czujność lub wymagają natychmiastowej interwencji:

  • Większa niż zazwyczaj skłonność do wybuchów złości
  • Trudności w szkole,
  • Trudności / kłótnie w relacjach z rówieśnikami, które narastają
  • Zaburzenia odżywiania
  • Samookaleczenia
  • Trudności ze snem
  • Przygnębienie: brak zainteresowania życiem i / lub poczucie beznadziejności
  •  Używanie narkotyków lub alkoholu

Nie mów nic złego o drugim rodzicu

Oprzyj się pokusie, by powiedzieć cokolwiek negatywnego o byłym partnerze. Nawet jeśli cię skrzywdził, zdradził, zostawił. Twoje dziecko wciąż ma w sercu miłość do swojego rodzica. Wiec jeśli nie możesz powiedzieć nic dobrego, po prostu milcz.

Zachowaj spójność i rutynę

Dzieci tego potrzebują. W miarę możliwości postaraj się, by w ich codzienności zmieniło się jak najmniej i tutaj potrzebna jest współpraca obojga rodziców. Pamiętaj też, że jedno z rodziców nich nie może nagle zniknąć z życia swoich dzieci. Musicie ustalić jakieś podstawowe zasady respektowane w obu domach (jeśli opieka jest naprzemienna).

Zadbaj o siebie

Niech widzą, że potrafisz być szczęśliwa, że sobie radzisz, że potrafisz poprosić o pomoc. Że rozstanie nie oznacza końca świata. Że kochasz siebie i jesteś ważna. Nie udawaj, że się uśmiechasz, ale też nie hamuj pozytywnych emocji. Spraw, by życie było jak najbardziej „normalne”.

Powodzenia!


Na podstawie: lifehack.org

 


4 znaki zodiaku, którym trudno otworzyć się na innych, czyli dlaczego nie możesz do niego dotrzeć

Redakcja
Redakcja
29 czerwca 2018
Fot. iStock / Geber86

Świat dzieli się na dwa rodzaje ludzi. Niektórzy są jak otwarte książki. Jedna rozmowa wystarczy, byś dowiedział się dosłownie wszystkiego, nawet tego, co niekoniecznie cię interesuje. Z innymi możesz przyjaźnić się kilka lat i wciąż nie wiedzieć co tak naprawdę myślą i czują na różne, ważne dla ciebie tematy.  

Nie ma nic złego w byciu gadatliwym i otwartym, tak jak nie ma naszej winy w ty, że jesteśmy bardziej zamknięci w sobie i mniej skłonni do zwierzeń. Jedno jest jednak pewne, aby utrzymać przyjaźnie i związki, musisz pokazać bliskim osobom szczere uczucia, co wiąże się czasem z okazaniem słabości.

Panna (23 sierpnia – 22 września)

Niektóre z „najtrudniejszych osób”, które spotkasz w życiu, będą właśnie spod tego znaku. Kiedy wszyscy rozpaczliwie pragną być w centrum uwagi, Panna nienawidzi świateł reflektorów. Jest bardzo nieśmiała. Zajmie ci to dużo czasu, aby sprawić, by Pannę poczuła się na tyle komfortowo w twoim towarzystwie, by się przed tobą otworzyć.

Skorpion (23 października – 21 listopada)

Ludzie należący do tego znaku zodiaku są znane z nieco „tajemniczego” wizerunku. Nikt nie wie o nich wszystkiego. Za każdym razem, gdy myślisz, że on niczym cię już nie zadziwi, zaszokuje cię czymś nowym. Jednak Skorpion ma bardzo ekspresyjny charakter. Po prostu nie mówi o sobie zbyt wiele. Dlatego większość ludzi wprowadza w błąd.

Wodnik (20 stycznia – 18 lutego)

Wodnik pragnie romantyzmu i dobrej konwersacji, chociaż może wydawać się zimną i powściągliwą osobą. Taki właśnie jest. Za twardą fasadą kryje się osoba, która chce, aby ktoś ich wysłuchał. Osoby spod tego znaku zodiaku są uważane za bardzo wrażliwe. Boją się osądzania. Za każdym razem, gdy chcą się przed kimś otworzyć, przeszkadza im milion wątpliwości. Unikają rozmów o emocjach.

Ryby (19 lutego – 20 marca)

Chociaż Ryby są z natury bardzo empatyczne, nie wpuszczają łatwo innych zbyt blisko siebie. Są zawsze gotowe wysłuchać i ocierać łzy, ale nigdy nie będą mówić o swoich emocjach i bólu, dopóki nie będą absolutnie pewne danej osoby. Boją się doświadczyć cierpienia, dlatego unikają mówienia o swoich uczuciach. Obawiają się, że się zawiodą, a ich sekrety i słabości zostaną wykorzystane przeciwko nim. Jeśli więc Ryba otwiera się przed tobą, możesz być pewna, że jesteś dla niej wyjątkowa.


Na podstawie: themindsjournal.com

 


Zobacz także

7 książek, których fabuła lepiej niech zostanie fikcją

#SlimemGO

Podsumowanie akcji „Zadbaj o siebie naprawdę”. Masz problem? #SlimemGO

Tulipan.pl radzi: jak mieć harmonijny seks