„Przy tobie czuję się dobrze”. Skąd się bierze poczucie bezpieczeństwa w związku?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2018
Fot. istock/vernonwiley
Fot. istock/vernonwiley
 

Co sprawia, że mimo, że kochamy, mimo, że nie widzimy świata za naszym partnerem, nie czujemy się w jego towarzystwie bezpiecznie, komfortowo? Psycholodzy twierdzą, że duże znaczenie ma tutaj nasze niskie poczucie wartości, ale także dominująca natura drugiej strony. Paradoksalnie, im bardziej kontrolujący jest partner, tym trudniej nam poczuć się bezpiecznie.  Bo w zdrowym związku, żadna ze stron nie podejmuje decyzji „za drugą”.

Co jest źródłem bezpieczeństwa emocjonalnego w związku

Przekonanie, że druga osoba ma dobre intencje i traktuje cię najlepiej, jak umie

Odpowiedzialność i niezawodność

Mówienie wprost tego, co masz na myśli, ale z szacunkiem

Brak obelg i wzajemnego „wyzywania się”

Branie odpowiedzialności za własne uczucia, a nie obarczanie winą za nie drugiej strony

Brak agresji słownej

Dawanie sobie szansy na rozwój, a nie na stagnację

Wzajemne wsparcie

Fakt, że nie traktujesz twojego partnera jako zakładnika, że to nie jest układ obwarowany żądaniami, jak powinien wyglądać związek

Negocjowanie swoich indywidualnych potrzeb

Szacunek dla ciała partnera

Dbanie o komfort partnera

Postrzeganie swojego partnera jako sojusznika, a nie przeciwnika

Gotowość do przełamywania destrukcyjnych wzorców

Umiejętność naśladowania pozytywnych wzorców

Kluczem do poczucia bezpieczeństwa w związku jest wzajemna uczciwość i szacunek oraz otwarta komunikacja między partnerami. Pewność, że jesteśmy słyszani i rozumiani daje nam komfort psychiczny i sprawia, że jesteśmy po prostu szczęśliwi.


Na podstawie: psychcentral.com

 


Kinga Rusin opublikowała szokujące zdjęcie. Trudno nie odwrócić wzroku

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2018
Fot. Screen z Instagrama / kingarusin
Fot. Screen z Instagrama / kingarusin
 

Kinga Rusin od lat angażuje się w akcje społeczne na rzecz ochrony środowiska i przyrody. Wielokrotnie apelowała o zaprzestanie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej i starała się na każdym kroku uświadamiać Polaków, jakie mogą być konsekwencje tych działań. Na swoim Instagramie coraz częściej publikuje szokujące zdjęcia z polowań na zwierzynę. „NIE dla nowego prawa łowieckiego!!! NIE dla Rzeczypospolitej myśliwych!!! Nie dla krwawego hobby! Nie dla zabijania dzikich zwierząt, którego za chwilę nic już nie będzie w stanie ograniczyć!” – rozpoczęła swój poruszający apel Kinga Rusin. Dziennikarka celowo od kilku dni publikuje w sieci zdjęcia pozyskanej przez myśliwych zwierzyny, by dotrzeć do serc i zdrowego rozsądku swoich fanów.

Rusin sprzeciwia się m.in. zmianom w ustawie o prawie łowieckiem. Jak wynika z nowych zapisów, myśliwi będą mogli wyprosić z lasu każdego, kto umyślnie będzie przeszkadzał w polowaniu. Dziennikarka ostrzega, że poza niekontrolowanym zabijaniem zwierząt, myśliwi będą mogli teraz decydować, kiedy zwykły obywatel będzie mógł spacerować po lesie.  „Chcą nam zabronić wchodzenia do lasów, żebyśmy nie mogli być świadkami barbarzyństwa i bezprawia, żebyśmy nie mogli tego nagłaśniać i protestować! Chcą wchodzić ze strzelbami na prywatne tereny, nawet jeżeli ich właściciel jest przeciwny polowaniom! Chcą, pod pretekstem „zapobiegania epidemiom” polować na terenach Parków Narodowych!” – ostrzega dziennikarka.

Pod każdym z tego typu wpisów Rusin aż roi się od komentarzy. Nic dziwnego, zmiany w prawie łowieckim budzą sporo kontrowersji. Przeciwni są nie tylko aktywni obrońcy zwierząt, ale także zwykli obywatele, którym nie podoba się poszerzanie uprawnień myśliwych i wizja mandatu w razie przeszkodzenia w polowaniu.

NIE dla nowego prawa łowieckiego!!! NIE dla Rzeczypospolitej myśliwych!!! Nie dla krwawego hobby! Nie dla zabijania dzikich zwierząt, którego za chwilę nic już nie będzie w stanie ograniczyć! Chcą nam zabronić wchodzenia do lasów, żebyśmy nie mogli być świadkami barbarzyństwa i bezprawia, żebyśmy nie mogli tego nagłaśniać i protestować! Chcą wchodzić ze strzelbami na prywatne tereny nawet jeżeli ich własciciel jest przeciwny polowaniom! Chcą, pod pretekstem „zapobiegania epidemiom” polować na terenach Parków Narodowych! Grupka uprzywilejowanych posiadaczy broni, którzy nie muszą nawet regularnie przechodzić badań psychiatrycznych stanowi zagrożenie dla NASZEJ przyrody, ale też dla nas i naszego bezpieczeństwa! Im się wydaje, że są ponad prawem, gdzieś mają dziesiątki milionów sprzeciwiających się bestialskim polowaniom Polaków! Dzięki wpływowym poplecznikom takim jak Szyszko chcą zawłaszczyć dla siebie NASZE POLSKIE LASY i żyjącą w nich zwierzynę, chcą dla prymitywnej satysfakcji z zabijania, dla trofeów i krwawych zdjęć wybić teraz wszystko co można, bo za chwilę nie będzie już czego zabijać! Nie pozwólmy im na to!!! Nie pozwólmy zamknąć sobie ust! Nie pozwólmy panoszyć się garstce „bonzów” tylko dlatego, że tak chcą i z nikim i niczym się nie liczą! Kim są Ci ludzie że mamy przed nimi uginać kolana!? Kim są że mamy im pozwolić zniszczyć NASZE POLSKIE DZIEDZICTWO PRZYRODNICZE! Polacy, powiedzmy głośno NIE!!!! Są nas miliony a ich tylko tysiące!

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)


Zobacz także

Fot. Picjumbo / Victor Hanacek / CC0 Public Domain

Czy to już romans?

Fot. iStock/LuckyBusiness

Oczekujesz, że facet domyśli się, co ma robić? 5 błędów, które kobiety popełniają w łóżku

Fot. Unsplash/Johnatan Pendleton / CCO

„Nie zazdrość szczęśliwym parom, pomyśl co możesz zrobić”. Mężatka do innych kobiet