„Przy tobie czuję się dobrze”. Skąd się bierze poczucie bezpieczeństwa w związku?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2018
Fot. istock/vernonwiley
 

Co sprawia, że mimo, że kochamy, mimo, że nie widzimy świata za naszym partnerem, nie czujemy się w jego towarzystwie bezpiecznie, komfortowo? Psycholodzy twierdzą, że duże znaczenie ma tutaj nasze niskie poczucie wartości, ale także dominująca natura drugiej strony. Paradoksalnie, im bardziej kontrolujący jest partner, tym trudniej nam poczuć się bezpiecznie.  Bo w zdrowym związku, żadna ze stron nie podejmuje decyzji „za drugą”.

Co jest źródłem bezpieczeństwa emocjonalnego w związku

Przekonanie, że druga osoba ma dobre intencje i traktuje cię najlepiej, jak umie

Odpowiedzialność i niezawodność

Mówienie wprost tego, co masz na myśli, ale z szacunkiem

Brak obelg i wzajemnego „wyzywania się”

Branie odpowiedzialności za własne uczucia, a nie obarczanie winą za nie drugiej strony

Brak agresji słownej

Dawanie sobie szansy na rozwój, a nie na stagnację

Wzajemne wsparcie

Fakt, że nie traktujesz twojego partnera jako zakładnika, że to nie jest układ obwarowany żądaniami, jak powinien wyglądać związek

Negocjowanie swoich indywidualnych potrzeb

Szacunek dla ciała partnera

Dbanie o komfort partnera

Postrzeganie swojego partnera jako sojusznika, a nie przeciwnika

Gotowość do przełamywania destrukcyjnych wzorców

Umiejętność naśladowania pozytywnych wzorców

Kluczem do poczucia bezpieczeństwa w związku jest wzajemna uczciwość i szacunek oraz otwarta komunikacja między partnerami. Pewność, że jesteśmy słyszani i rozumiani daje nam komfort psychiczny i sprawia, że jesteśmy po prostu szczęśliwi.


Na podstawie: psychcentral.com

 


„Jedz szpinak”, czyli obalamy mity na temat niedoboru żelaza

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2018
Fot. iStock/knape
 

Problemy z koncentracją, blada cera, uczucie zmęczenia. Brzmi znajomo? Oczywiście, możesz sobie wmawiać, że ostatnio za dużo pracujesz, a za mało śpisz. Nawet próbowałaś to zmienić, ale nieprzyjemne objawy wcale nie zniknęły. Bardzo możliwe, że cierpisz na niedobór żelaza. Walka z niedokrwistością czy anemią nie jest wcale tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Szczególnie, że wokół tego zagadnienia narosło wiele mitów, w które wciąż większość z nas wierzy. Pewnie nie jeden raz słyszałaś, że najlepiej w walce z niedoborem żelaza poradzi sobie szpinak? A może sama tak komuś doradziłaś? Sprawdź, czy to prawda.

Mit: niedobór żelaza dotyczy tylko kobiet w ciąży

Chociaż większość kobiet w okresie ciąży zmaga się z anemią, każdy z nas może mieć niedobory żelaza. Problem ten występuje po operacjach i w wyniku masywnego krwawienia. Suplementacji mogą wymagać również kobiety, które obficie miesiączkują czy osoby prowadzące niehigieniczny styl życia. Skłonności do używek, nadmiar kawy i niezdrowa dieta sprzyjają niedoborom wielu witamin, pierwiastków i mikroelementów, w tym także żelaza.

Mit: bardzo trudno doprowadzić do anemii

Przeciętny człowiek bardzo rzadko odwiedza lekarza czy dentystę, więc co dopiero mówić o podstawowych badaniach krwi. Niedobór żelaza jest jedną z głównych przyczyn niedokrwistości i może się pojawić u osób w każdym wieku. Jeżeli stosujemy ubogą dietę i nie mamy świadomości, jakie produkty utrudniają wchłanianie żelaza, o niedobór nietrudno. Zwiększona dawka tego mikroelementu jest niezbędna w okresie ciąży i intensywnego wzrostu (dzieci, nastolatkowe), po zabiegach chirurgicznych, czy w przypadku upośledzonego wchłaniania. Chociaż ludzki organizm potrafi magazynować żelazo, zasoby wcześniej czy później się skończą.

Mit: niedobór żelaza łatwo rozpoznać

Oczywiście najbardziej charakterystycznym objawem jest blada skóra i chroniczne zmęczenie. Bywa jednak, że niedobór żelaza objawia się także na inne sposoby. Mogą to być uporczywe bóle głowy, zajady i owrzodzenia w jamie ustnej, spaczone łaknienie (np. apetyt na piasek, lód, mydło), a także spadek koncentracji. Zaniepokoić powinna także sucha skóra, blade spojówki i nieustanne uczucie zimna. Wszystkie te objawy są podstawą do wykonania szczegółowych badań krwi.

Mit: szpinak jest najlepszym źródłem żelaza

To zdecydowanie najpopularniejszy mit i choć obalono go już bardzo dawno, warto o tym wspomnieć. Szpinak (zresztą nielubiany przez wiele osób) nie jest najlepszym źródłem żelaza. Poza tym, że zawiera go niewiele, większość dodatkowo traci w trakcie obróbki termicznej. Ponadto zawiera też kwas szczawiowy, który utrudnia przyswajanie żelaza. Choć szpinak niewątpliwie jest bardzo zdrowy, nie można traktować go, jako remedium na niedobór żelaza.

Mit: żelazo pochodzenia roślinnego i zwierzęcego jest takie samo

Żelazo pochodzenia zwierzęcego przyswaja się znacznie łatwiej, niż to pochodzące z warzyw i owoców. Niestety samo spożywanie produktów, zawierających dużą ilość żelaza nie wystarczy, ponieważ niezwykle istotne są inne produkty, z którymi je łączymy. Kawa, wino, nabiał czy produkty z dużą zawartością kwasu szczawiowego (zalicza się tutaj właśnie szpinak) znacznie utrudniają wchłanianie żelaza. Zarówno tego, pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego. Specjalnie opracowane suplementy diety z substancjami naturalnymi, wspomagającymi walkę z niedoborem żelaza są więc idealną alternatywą dla wegetarian i wegan, którzy eliminują mięso z codziennej diety.

Mit: każda suplementacja jest skuteczna

Niestety, to nieprawda. Aby suplementacja była skuteczna, trzeba przyjmować żelazo z produktami, które ułatwiają jego przyswajanie. Samo połykanie tabletek często bywa niewystarczające, by uporać się z niedoborem. Warto poszukać preparatu, który zawiera dodatkowe składniki, ułatwiające przyswajanie.  Takim preparatem jest FLORADIX Żelazo i witaminy, gdzie w składzie znajdziemy wyciągi z kopru włoskiego i kłącza perzu, które dodatkowo poprawiają działanie układu trawiennego, co jest istotne w procesie przyswajania żelaza z pożywienia. FLORADIX Żelazo i witaminy zawiera także niezbędną w suplementacji żelaza witaminę C.

Mit: żelazo zawsze powoduje zaparcia

Chociaż suplementacja żelaza sprzyja występowaniu zaparć, z łatwością można uniknąć tego problemu. Ogromne znaczenie ma przede wszystkim to, jaki produkt wybierzesz. FLORADIX Żelazo i witaminy jest w stu procentach naturalny, a dzięki płynnej formule oraz składowi zapewnia dostarczenie organizmowi właściwej ilości żelaza, nie powodując przy tym żadnych problemów trawiennych, wręcz przeciwnie.


 

Artykuł powstał we współpracy z producentem suplementu FLORADIX Żelazo i witaminy

 


Jabłkowa pielęgnacja cery, czyli moc polskich owoców marki BIOLONICA

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2018
BIOLONICA
fot. iStock / elenaleonova

Piękna, młoda skóra, to marzenie każdej kobiety, niezależnie od wieku. Dzisiaj jest to możliwe. Budzimy się rano, spoglądamy w lustro, zadając pytania, które są dla nas, kobiet bardzo ważne. Co skutecznie spłyca zmarszczki i ujędrnia skórę? Czy możemy zatrzymać efekt upływu czasu na naszej skórze? Jakich kremów do twarzy używać, aby pielęgnacja dawała efekty?

Wielu dermatologów będzie zdania, że najważniejsze są witaminy czy kwas hialuronowy. Tymczasem ostatni trend to supermodne naturalne kosmetyki z komórkami macierzystymi jabłoni, które podbijają serca kobiet w Polsce i na świecie.

Komórki macierzyste, to naturalne substancje  o wysokiej skuteczności w regeneracji skóry. To krok milowy w odmładzaniu skóry. Ich zadaniem jest mobilizacja innych komórek do odnowy i

biolonica

Fot. Materiały prasowe

regeneracji. Dzięki komórkom macierzystym skóra ma szansę na autonaprawę.  Obecnie wykorzystuje się komórki macierzyste z prawie każdej rośliny. Firma BIOLONICA postawiła na polskie owoce. Nowa seria Apple Stem Cells idealnie wpływa na poprawę uelastycznienia i wygładzenia naskórka. Silnie regeneruje i odbudowuje uszkodzone struktury naskórka.

Roślinne Komórki Macierzyste z jabłoni – zapewniają długowieczność oraz dostarczają niezbędnych metabolitów komórkom macierzystym skóry. Zwalczają wolne rodniki. Działają naprawczo na skórę pozbawioną jędrności i elastyczności przez tzw. stres oksydacyjny. Główne właściwości komórek macierzystych z jabłoni to ochrona komórek skóry, poprawa jej kondycji, odmłodzenie, regeneracja, wzrost jędrności i elastyczności naskórka oraz skóry właściwej. Pobudzają naturalne procesy naprawcze skóry, sprawiając, że staje się ona mniej wrażliwa, bardziej odporna na działanie słońca lub mrozu i lepiej się goi.- mówi ekspert marki BIOLONICA Agnieszka Stateczna-Mędrek.

biolonica

Fot. Materiały prasowe

Sukces kosmetyków z komórkami macierzystymi tkwi w ich naturalności. Są bezpieczne dla skóry, a wartość komórek jabłoni każdego dnia jest coraz większa. Pielęgnacja kosmetykami BIOLONICA to regularne stosowanie, po porannym prysznicu kremu na dzień a wieczorem zaś kremu na noc oraz kremu regenerującego pod oczy. Najważniejsza jest systematyczność, gdyż bez niej żaden krem nie zdziała cudów.

Biolonica krem pielegnacyjny dzienBiolonica krem regeneracyjny noc

W dzisiejszych czasach coraz częściej świadomie się odżywiamy, utrzymujemy balans pomiędzy pracą a czasem wolnym, dbamy o swoje zdrowie i wierzymy w moc naturalnych kosmetyków, gdyż one są przyszłością.

Więcej informacji na www.biolonica.com

BIOLONICA

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał we współpracy z marką BIOLONICA


Zobacz także

Podział majątku po rozwodzie

Podział majątku po rozwodzie? Wszystko, co powinniście wiedzieć i co spędza wam sen z powiek

„Mówił, że nie muszę pracować, on zarobi. Dziś nie mam pieniędzy nawet na bilet autobusowy”. Przeczytaj, zanim staniesz się ofiarą

5 koniecznych zmian, które pozwolą zerwać z nałogową miłością