15 banalnie prostych rzeczy, które sprawią, że poczujesz szczęście

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 sierpnia 2018
Fot. iStock/Natalia_Grabovskaya
 

Szczęście często wydaje się nam czymś niedoścignionym, co trudno osiągnąć. Ale to nieprawda. Chcesz być szczęśliwy? Rób proste rzeczy, które sprawią, że poczujesz szczęście.

1. Bądź w tej chwili

Przeszłość zniknęła i nie można jej zmienić. Przyszłość dopiero nadejdzie i tak naprawdę nie mamy pewności co nas czeka. Bądź tu i teraz, nie myśl, co było i co będzie.

2. Weź psa na spacer

Istnieje wiele badań, które świadczą o łagodzeniu stresu przez domowe zwierzęta. Są zawsze wtedy, gdy potrzebujesz przyjaciela, cieszą się na twój widok, poliżą twoją twarz, zamruczą, przynoszą radość i szczęście.

3. Śmiej się głośno

Nie masz powodów do śmiechu? Obejrzyj kabaret, komedię, znajdź stare odcinki Monty Python i śmiej się. Śmiech jest dobry dla duszy.

4. Poczuj zapachy

Badania dowodzą, że korzyści płynące z aromaterapii w łagodzeniu stresu nie są bezpodstawne. Zapach pomarańczy i cytryny sprawiają, że jesteśmy radośniejsi. Zadbaj o takie aromaty w swoim domu.

5. Idź spać

Stajemy się społecznością przepracowanych i pozbawionych snu ludzi, więc, żeby zwiększyć swoje poczucie szczęścia, utnij sobie drzemkę. Będziesz szczęśliwszy i zdrowszy, gdy odpoczniesz.

6. Słuchaj muzyki

Muzyka ukoi każdą dziką bestię. Wpływa na nasz nastrój, pozwala wyrażać emocję. Słuchaj muzyki, wybieraj tę, co lubisz, która wprawia cię w dobry nastrój. Niech towarzyszy ci od początku dnia.

7. Odwiedź ciche miejsce

Biblioteki, muzeum, park, kościół to spokojne miejsca, gdzie możemy się uspokoić, odstresować, skupić się na sobie, na swoich emocjach. Odpocznij z ulubioną książką, obejrzyj zachód słońca i pomyśl, co daje tobie szczęście.

8. Powiedz „nie”

Ile razy robisz coś wbrew swojej woli? A przecież wystarczy powiedzieć „nie”. Nie musisz zawsze i dla wszystkich. Czasami pomyśl o sobie i daj sobie trochę przestrzeni dla siebie.

9. Polub samotność

Chociaż relacje z innymi są jednym z najlepszych antidotum na stres, czasami potrzebujesz chwili, aby naładować akumulatory i pobyć samemu. To wtedy pytaj siebie, czego chcesz, czego pragniesz naprawdę. Odpręż się. Zrelaksuj. Poćwicz. Zbuduj siebie.

10. Zrób listę

Nie ma nic lepszego niż spisywanie zadań do wykonania. Niby nic, a bardzo pomaga zmniejszyć stres. Taka lista pokazuje, jak dużo robimy, pozwala nam poczuć dumę i szczęście, że jesteśmy w stanie temu wszystkiemu sprostać.

11. Spaceruj uważnie

Kiedy ostatni raz byliście na spacerze? A kiedy podczas spaceru słyszeliście śpiew ptaków, śmiech dzieci, wiatr, kiedy czuliście zapach kwiatów. Zamiast dryfować we własnych myślach lub iść ze słuchawkami na uszach, zauważ, gdzie jesteś, co czujesz i co słyszysz.

12. Rób jedną rzecz naraz

Jeśli jesz – nie oglądaj telewizji, nie siedź w telefonie, skup się na tym, co jesz, poczuj smaki, którymi się karmisz. Róbmy jedną rzecz naraz, by poczuć, czego w danej chwili doświadczamy.

13. Daj pierwszeństwo bliskim relacjom

Badania wykazały, że akceptacja i towarzystwo partnera, przyjaciół i rodziny przynosi pozytywne korzyści dla ciała i ducha. Kochanie i dawanie miłości, dzielenie się doświadczeniami i wspólne życie mogą uczynić nas szczęśliwszymi.

14. Dostrój wiadomości

„Złe wiadomości”, które słyszymy w radio, czytamy w internecie, oglądamy w telewizji są w stanie zdołować największego optymistę. Kiedy czujesz, że informacje docierające do ciebie, obniżają twój nastrój, zmień kanał, obejrzyj coś innego, skup się na pozytywnych rzeczach.

15. Bądź wdzięczny

Każdego wieczoru, przed pójściem spać pomyśl, za co jesteś wdzięczny… Zdziwisz się, jak wiele masz powodów do szczęścia.


„Jestem ważniejszy niż twoje dzieci”. Mocna i bardzo ważna kampania z Jackiem Braciakiem skierowana do kobiet

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 sierpnia 2018
Fot. Screen z You Tube/You Tube
 

Kiedy ponad tydzień temu zobaczyłam pierwszy filmik z udziałem Jacka Braciaka zapowiadający nową kampanię, pomyślałam: „Ocho, o przemocy wobec kobiet”. Ale coś mi tam nie pasowało. Z każdym kolejnym filmikiem kampania budziła moją ciekawość, a jej twórcy świetnie grali na emocjach i na czasie. 

„Do niczego się nie nadajesz, jesteś słaba, wszystkie jesteście słabe”.

„Jesteś dla mnie nikim, kolejną słabą kobietą. Odbiorę ci wszystko”.

Mocne, prawda? Problem alkoholowy kobiet w Polsce jest nadal tematem tabu, a przecież wiemy, że coraz więcej jest uzależnionych od alkoholu. Zaczyna się od lampki wina wieczorem, jednego drinka na dobry sen, a później alkohol zaczyna po kolei odbierać wszystko, co najważniejsze – pracę, związek, dzieci, godność, szacunek do siebie, poczucie własnej wartości.

Można dyskutować czy język „seksistowskiej świni” jest odpowiedni. Ja wiem jedno – jeśli kampania budzi zainteresowanie, wywołuje dyskusje, to znaczy, że działa, że zwraca uwagę na problem, którego często nie chcemy widzieć.

W ramach kampanii „Alkohol kobiety traktuje gorzej” (gorzej niż mężczyzn) powstała strona www.10dowodow.pl, gdzie znaleźć można m.in. informacje dotyczące nadużywania przez kobiet alkoholu i jego wpływu na zdrowie psychiczne i fizyczne. Czytamy m.in:

Kobiety mają znacznie mniej enzymów odpowiedzialnych za rozkładanie alkoholu niż mężczyźni. Ponieważ kobiety słabiej metabolizują alkohol w żołądku, do wątroby dociera go więcej, uszkadzając narząd mocniej. Rozwój dysfunkcji wątroby występuje u kobiet po krótszym okresie picia i po mniejszych dawkach alkoholu niż u mężczyzn.

Albo:

W porównaniu do nadmiernie pijących mężczyzn, nadmiernie pijące kobiety częściej padają ofiarami wypadków, urazów, przemocy fizycznej, gwałtów i nadużyć seksualnych.

Na stronie znajduje się test AUDIT  sprawdzający zaburzenia spożywania alkoholu. Twórcy kampanii zachęcają: „Zrób go i przekonaj się, czy pijesz odpowiedzialnie!”.

Zajrzyj na stronę www.10dowodow.pl – może jakaś bliska ci kobieta potrzebuje pomocy.

Kampania powstała ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.


Zazdrość jest jak trucizna. Może zniszczyć każdy związek

Redakcja
Redakcja
22 sierpnia 2018
Fot. iStock/track5

Większość z nas była choć raz zazdrosna. O sukienkę koleżanki, o oceny kolegi w szkole, o awans znajomej. To naturalna emocja, która w nas jest. Pytanie tylko, na ile jesteśmy w stanie nad nią panować, bo gdy dopada nas w związku, może stać się dla niego prawdziwym zagrożeniem.

O co bywamy w związku zazdrośni?

– o czas, który partner poświęca sobie, innym, tylko nie nam

– o to, że on ogląda się za inną kobietą

– o przyjaciółkę z dawnych lat

– o kobiety, w których kiedyś był zakochany.

To tylko kilka powodów, a znaleźć byśmy ich mogli znacznie więcej, prawda? Ważne, żebyśmy wiedzieli, czym jest zazdrość i skąd się w nas bierze.

Zazdrość to reakcja na brak czegoś, pragnienie jakieś rzeczy. Załóżmy – twój mąż na imprezie rozmawia z nowo poznaną kobietą – jesteś zazdrosna, czyli czujesz się zagrożona w waszym związku. Spytaj siebie: „Dlaczego ja czuję zazdrość” i szukaj odpowiedzi głęboko w sobie.

Najbardziej łagodnym objawem zazdrości jest instynktowna reakcja, która sprawia, że chcemy chronić coś, co uważamy za nasze. Tyle tylko, że zazdrość bardzo szybko potrafi zmienić się w destrukcyjne zachowania i skłonić nas do nadmiernej kontroli partnera.

Warto pamiętać, że obojętnie czy instynktowna, czy nie – zazdrość nigdy nie jest produktywna i najczęściej kryją się pod nią inna uczucia i problemy. Nasza niepewność, lęki, niska samoocena. Zrozumienie źródła emocji, pozwoli nam zapanować nad destrukcyjną zazdrością.

Kto choć raz był w relacji, gdzie jedno z was było bardzo zazdrosne, wie, jak to uczucie potrafi być szkodliwa dla związku. W najlepszym wypadku zazdrosny partner stale poszukuje potwierdzenia i pewności, że on jest tym jedynym i że nikt inny nie jest dla niego/dla niej zagrożeniem. W najgorszym – zazdrość może przyjąć postać kontrolowania, nieufności, a nawet przemocy fizycznej lub psychicznej.

Przecież nie raz słyszeliśmy o przypadkach, gdy zazdrosny partner wydzwaniał, pisał SMS-y, podjeżdżał pod dom przyjaciółek, sprawdzić, gdzie jego jego żona. Jeśli jesteście w takim związku – uciekajcie, gdy on nie wykazuje żadnych chęci do zmiany swojego nastawienia, do zapanowania nad własną zazdrością.

No właśnie, czy zazdrość można kontrolować?

Najważniejsze, żeby sobie zaufać, żeby partner bez względu na okoliczności wiedział, że w miłości i szacunku może powiedzieć, że czuje się zagrożony, że boi się o wasz związek. To jest bardzo trudne, trzeba naprawdę zbudować strefę bezpieczeństwa, w której będziecie mogli o tym na spokojnie porozmawiać.

Wyjście z zazdrości wymaga cierpliwości, komunikacji i zmiany waszych przekonań. Jeśli obserwujecie u siebie lub partnera powtarzalne zachowania warto pomyśleć o terapii. Zazdrość jest jak oślizły zielony wąż, często trudno się uwolnić z jej uścisku samemu, bez pomocy.


Zobacz także

10 urodziny Inwałd Parku. Złóż życzenia i wygraj cenne nagrody

Zachorowała. Była zdana na siebie. I na łaskę służby zdrowia

Koszmar 12-latki. Była „niewolnicą seksualną” swoich rodziców