Przytulić się do mamy i zasnąć… Historia jednego zdjęcia, trochę inna niż wszyscy myśleliśmy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 kwietnia 2016
Fotomontaż / Screen z YouTube/ YouTube /Bahareh Bisheh
Fotomontaż / Screen z YouTube/ YouTube /Bahareh Bisheh
Piękne, rozczulające zdjęcie małej dziewczynki śpiącej na dziecięcym rysunku, namalowanym kredą na chodniku. Na Facebooku udostępniono je wiele razy.
Pod jednym z udostępnień, taki podpis: Ta fotografia poruszyła cały świat. W irackim sierocińcu ta mała dziewczynka narysowała portret swojej mamy, przytuliła się do niego i zasnęła…
Łamie serce, prawda?

A photograph that moved the world!In Iraq, a little girl drew a picture of her mother on the floor of her orphanage….

Posted by Karthik Subramanian on Thursday, March 17, 2016

A jednak to historia wyssana z palca. Jak wiele innych, towarzyszących temu zdjęciu pojawiającemu się na różnych portalach społecznościowych.

Fotografia wykonana przez Bahareh Bisheh przedstawia jej małą kuzynkę, która w rzeczywistości wychowuje się w pełnej i szczęśliwej rodzinie. Artystka umieściła je na swoim koncie, a niedługo potem obraz zaczął żyć własnym życiem. Ktoś dopowiedział do niego historię, która głęboko poruszyła odbiorców.

Kiedy prawda wyszła na jaw, w sieci rozgorzała dyskusja: nawet jeśli zdjęcie zostało udostępnione z takimi podpisami w dobrej intencji (zwrócenia uwagi na los irackich sierot), czy takie działanie jest uzasadnione moralnie? Fotografia przedstawia przecież dziecko, człowieka, odrębną istotę, która ma swoją własną historię.

Obraz czy zdjęcie potrafią powiedzieć więcej niż 1000 słów. Co się stanie jeśli czyjeś zdjęcie opiszemy naszym wymyślonym tysiącem słów…?

Więcej przepięknych zdjęć Bahareh Bisheh możecie obejrzeć w tym filmie, dają mocno do myślenia…

Źródło: Facebook, YouTube


Detoks. Jak przeprowadzić go tak, by był początkiem zmian na lepsze

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
4 kwietnia 2016
Detoks. Jak przeprowadzić go tak, by był początkiem zmian na lepsze
Fot. iStock / gilaxia

Jeśli po zimie marzysz by zamiast stosowania monotonnej mięsnej diety zmienić swój sposób żywienia i zapełnić lodówkę świeżymi warzywami i owocami, to dobry dla ciebie czas, by poprzez detoks oczyścić organizm. Detoks, czyli kilkudniowa kuracja oczyszczająca, jest świetnym preludium do zmiany trybu życia i przyzwyczajeń żywieniowych, które lepiej przysłużą się Twojemu zdrowiu.

Detoks to nie głodówka, a zdrowe oczyszczenie organizmu

Nawet jeśli jesteś z natury szczupłą osobą, nie jest powiedziane że nie powinnaś korzystać z pozytywów płynących z detoksu. Tu przecież nie chodzi tyle o utratę wagi, co pozbycie się z organizmu nagromadzonych toksyn i negatywnych skutków niezdrowego stylu życia. Detoks przede wszystkim jest ulgą dla wątroby, która jest często nadmiernie obciążana poprzez niezdrową dietę. Oczyszczenie organizmu z toksyn pozwala zniwelować dolegliwości typu zmęczenie, apatia, bezsenność, alergia, migrena, niestrawność. Błędem jest traktowanie głodówki jako sposobu oczyszczającego w ramach detoksu. Głodówka może obciążać organizm, powodować objawy takie jak bóle głowy, nudności, złe samopoczucie. Trudno też mówić w takiej sytuacji o detoksie, ponieważ podczas absolutnego postu nie dostarczamy do organizmu składników wymiatających wolne rodniki oraz produkty przemiany materii. Efekt? Burczenie w brzuchu bez jakiegokolwiek dobrego wpływu na nasz organizm.

Jak się do tego zabrać?

Raz na jakiś czas (co kilka miesięcy) dobrze jest zafundować organizmowi kilkudniowy detoks. Zbyt częste powtarzanie go może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Jeśli ktoś przeprowadza co miesiąc detoks, a po oczyszczeniu wraca do starych przyzwyczajeń, organizm uczy się na czas detoksu magazynować energię w tkance tłuszczowej, by nie zbrakło jej na “chude” dni. Efekt w postaci przybierania na wadze zdecydowanie nie jest celem oczyszczającego działania. Jeśli nie do przyjęcia jest dla ciebie tydzień na diecie, spróbuj choć raz w tygodniu przestrzegać zasad opisanych poniżej. Nawet to przyniesie pozytywne efekty i pozwoli nastawić się psychicznie na poważniejsze wyzwanie detoksu i stałą zmianę nawyków żywieniowych. 

Fot. Pixabay / pelambung / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / pelambung / CC0 Public Domain

Etap 1. Odkwaszanie przywraca równowagę w organizmie

Aby skutecznie odtruć organizm, w pierwszej kolejności należy przeprowadzić jego odkwaszanie. Należy pożegnać się z mięsem, białym pieczywem i cukrem, które w ogromnych ilościach dostarczane były do naszego ciała przez jesienne i zimowe miesiące.

Przez pierwsze 5 dni należy omijać produkty nabiałowe, za to na talerzu królują zupy z warzywami i kaszą (jaglaną, pęczakiem i gryczaną), koktajle z dodatkiem płatków zbożowych, orzechów, które dodadzą energii, lub sałatki z zielonych warzyw.  Pamiętaj o siemieniu lnianym, które zawiera kwasy omega-3 i lignany poprawiające prace jelit i oczyszczanie układu krwionośnego ze złego cholesterolu.

Dzień szósty i siódmy pozwala na włączenie do jadłospisu rybę pieczoną w folii i bogatobiałkowe warzywa strączkowe. Zamiast soli, potrawy doprawiać należy ziołami.

Posiłki spożywa się co 2-3 godziny, 6 razy dziennie. Należy pić dużo wody, na zmianę z herbatkami ziołowymi i owocowymi. Ważną rolę spełnia podczas detoksu zielona herbata, która dzięki wysokiej zawartości polifenoli pomaga skutecznie pozbyć się wolnych rodników, oczyszczając przy okazji naczynia krwionośne i przyspieszając spalanie tłuszczu. Jeśli będą dokuczać ci spadki energetyczne, możesz pozwolić sobie na małą czarną ale bez cukru.

To przyniesie wiele korzyści dla zdrowia, bowiem dieta bogata w warzywa i owoce poprawi stan skóry, pozwala zeszczupleć sylwetce, doda energii do działania i poprawi samopoczucie. Błonnik zawarty w roślinach naturalnie oczyszcza organizm a witaminy, minerały i substancje typu antyoksydanty – i nie tylko – zadbają o dobrą kondycję organizmu.

Etap 2. Nowa piramida żywienia podstawą w jadłospisie po czasie detoksu

W przeciwieństwie do czasu odkwaszania, dietę opartą na nowej piramidzie żywienia wprowadza się do jadłospisu na stałe. Warzywa przestają funkcjonować jako dodatek do dania, a stają się jego podstawą, natomiast tak kochany przez Polaków schabowy nie powinien być serwowany zbyt często, podobnie jak innego rodzaju mięso białe i czerwone. Białko zwierzęce lepiej zastąpić białkiem roślinnym, oraz rybami które można spożywać 2-3 razy w tygodniu. Kawę i herbatę ograniczmy do 3-5 filiżanek dziennie, zamiast soli nadal korzystaj z ziół i pij 1,5 litra wody dziennie. Nowością w piramidzie żywienia jest włączenie orzechów jako źródło chroniących serce kwasów tłuszczowych, podobnie jak oliwy z oliwek. nowa_piramida_zdrowego_zywienia

Jeśli zastanawiasz się, jak komponować porcje na talerzu, pamiętaj o schemacie który ułatwia działanie – ½ warzyw, ¼ ryż, ziemniaki, kasza, makaron, ¼ mięso, ryby, jajka lub rośliny strączkowe.

Tego się wystrzegaj

Chcąc uzyskać jak najlepsze – i często najszybsze efekty – bywa że czasem idziemy na skróty, byle tylko poszczycić się sukcesem. Podczas przeprowadzania detoksu drogi na skróty nie ma, za to można popełnić błędy które nie mają nic wspólnego z troską o zdrowie.

Pomijanie produktów zbożowych. Jeśli wydaje ci się, że energia czerpana jedynie z warzyw i ryb wystarczy do funkcjonowania bez ryżu, makaronu czy pełnoziarnistego pieczywa, możesz się mylić! Zamiast energii otrzymasz wielki apetyt i przymus zjedzenia czegoś ekstra. Wtedy nie ma szans na wytrwanie w postanowieniu.

Wyrzucasz z diety tłuszcz. To nie do końca dobre rozwiązanie, bo tak jak tłuszcz zwierzęcy nie służy zdrowiu, tak tłuszcze roślinne są wskazane ze względu na zdrowe kwasy tłuszczowe i ułatwienie przyswajania witamin rozpuszczalnych właśnie w tłuszczach – A,D,K i E.

Stosujesz herbatki przeczyszczające. Wypijasz je w dobrej wierze, jednak on powinny służyć doraźnie jedynie w przypadku problemów z wypróżnianiem. Inaczej częste korzystanie z nich poskutkuje rozleniwieniem jelit a gdy organizm się przyzwyczai do tego, trudno będzie się wypróżnić bez pomocy herbatki.

Lewatywa może zaszkodzić. Płukanie jelit wcale nie jest dobrym sposobem na oczyszczanie jelit. Lepiej postawić na dietę bogatoresztkową, by jelita samodzielnie pracowały, niż bezsensownie korzystać z lewatywy. Przy okazji wypłukiwania niestrawionych resztek pokarmowych, usuwamy w ten sposób także naturalną florę bakteryjną, która reguluje procesy trawienia i oczyszczania organizmu.

 


Nie mów tego, jeśli nie chcesz być w toksycznym związku. 7 zakazanych zdań

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
4 kwietnia 2016
Nie mów tego, jeśli nie chcesz być w toksycznym związku. 7 zakazanych zdań
Fot. iStock / Izabela Habur

Jak się bronić przed manipulacją, jak rozpoznać wampira emocjonalnego… Uff, przeczytałam ostatnio mnóstwo takich tekstów. Problem w tym, że często my same manipulujemy, jesteśmy toksyczne, choć nawet tego nie czujemy.

Oto lista najpopularniejszych zwrotów, których czasem używamy. Ktoś ich używa w stosunku do ciebie – jest toksyczny.  Ty ich używasz – też jesteś :).

„Nie, nie jestem zła”

Czujesz coś, a jednocześnie nie wyrażasz tego w jasny i prosty sposób. Ktoś widzi (słyszy) twoje rozdrażnienie, poddenerwowanie, niechęć, jednocześnie nie ma szans na obronę czy wytłumaczenie, bo zamykasz dyskusję komunikatem: nic się nie stało. A przecież się stało. To jest tzw. agresja pasywna, która pokazuje, że ty i osoba z którą jesteś w relacji nie potraficie szczerze rozmawiać o swoich myślach i uczuciach.

„Nie można na tobie polegać”

Uff, nie można bardziej podciąć komuś skrzydeł. Nie można na tobie polegać, czyli jesteś beznadziejny, nie godny zaufania, niewartościowy. W ten sposób sprawiasz tylko, że druga osoba czuje się przytłoczona i dobita. I ma ochotę uciec, albo potwierdzić twoje przekonanie, że nie można na niej polegać.

„Zawsze masz takie negatywne podejście do wszystkiego”

Dopóki dwoje ludzi nie zgadza się porozmawiać o wzajemnych wadach, po to, by stawać się kimś lepszym – krytyka jest tylko i wyłącznie pasywną agresją i nie przynosi dobrego skutku. Ja mam zawsze negatywne podejście do wszystkiego?!! A ty…. i zaczyna się litania oskarżeń. Jeśli mówisz tak komuś, to nie on jest toksyczny ze swoim podejściem, ale ty z tą oceną. Nie rozwiązujesz sprawy, a doprowadzasz do narastania konfliktu.

„Dlaczego ja zawsze muszę to wszystko robić?”

No cóż, prawda jest taka, że nie zawsze musisz, często natomiast chcesz. Nadmierna troska, kontrola, ogarnianie wszystkiego, dbanie o relację nie jest oznaką mądrości i dojrzałości tylko wyrazem niezaspokojonej potrzeby akceptacji i miłości. Coś w stylu: pokażę jaka jestem wspaniała, niezastąpiona, taką muszą mnie kochać. Poza tym im więcej robisz ty, tym mniej pola zostawiasz komuś. Nie rób, odpuść. I sprawdź co się wydarzy.

„Trudno mi uwierzyć w twoją zmianę, już raz zawiodłeś/zawiodłaś”

Wygłaszane surowym, wątpiącym, smutnym tonem. Auć. Nie wierzysz? Przemilcz, szczególnie jeśli ktoś deklaruje przemianę. Poza tym nie jesteś surowym rodzicem tylko partnerem w danej relacji.

W ten sposób li tylko wzbudzamy w kimś poczucie winy. I znów podcinamy skrzydła. Po co się zmieniać skoro ona (on) i tak mi nie wierzy?

„Mam prawo to wiedzieć, bo jestem twoją żoną” (przyjaciółką, siostrą, matką)

Nie, nie masz prawa niczego wiedzieć tylko dlatego, że jesteś żoną, przyjaciółką, siostrą i matką. A nawet jeśli masz, to druga osoba  ma prawo do intymności, granic i dystansu. Które prawo jest ważniejsze? Lepiej tak budować relację, żeby ta druga strona chciała nam o sobie mówić. A tego nie zrobimy przez przymus tylko akceptację i zrozumienie.

„Chcesz się rozstać? Proszę bardzo. Jak ci się nie podoba, do widzenia, poradzę sobie”

Dozwolone tylko, gdy jesteś przed dwudziestką. Wiadomo, że sobie poradzisz, po co to o tym mówić? To zerwanie dialogu i okazanie drugiej osobie lekceważenia. Świadczy też po prostu o bezradności osoby, która to mówi.

Wszystkie konflikty biorą się z niezaspokojonych potrzeb. Jedyną potrzebą człowieka jest bycie akceptowanym, kochanym, potrzebnym. Nie używajmy zwrotów, które uderzają w potrzebę bycia ważnym. Z tego biorą się wszystkie kryzysy w naszych relacjach.


Zobacz także

Czy to już molestowanie seksualne?

„Rusz swój zgrabny tyłeczek i leć po kawę”. Trzeba mieć odwagę, by się przeciwstawić mężczyźnie

Fot. iStock / darrya

7 umiejętności, które zmienią twoje życie i nauczysz się ich w czasie krótszym niż 6 miesięcy. Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”

fot. materiały z sesji wizerunkowej Nessi

Miejskie sytuacje. Nowa kolekcja Nessi jesień – zima 2016/2017