10 rzeczy, które powinno wiedzieć twoje dziecko zanim zacznie korzystać z serwisów społecznościowych

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
28 września 2016
portale społecznościowe
Fot. iStock / Kerkez
 

Przychodzi taki moment w życiu małego internauty, gdy jego zainteresowania wychodzą poza oglądanie bajek czy granie w gry edukacyjne. Dziecko, ciekawe świata wirtualnego, wychodzi poza znane sobie obszary i szuka nowych miejsc w internecie. Zachęcane przez koleżanki i kolegów, loguje się do portali społecznościowych, które pozwalają na funkcjonowanie w gronie znajomych, tak tych w świecie offline, jak i online. Często bowiem życie klasy toczy się równolegle w świecie wirtualnym. Dziecko, które nie jest obecne na portalu społecznościowym, może się więc czuć wykluczone.

Na portalach społecznościowych rejestrują się coraz młodsi użytkownicy. Dzieci chcą się poczuć bardziej dorosłe i sprawdzić możliwości, jakie otrzymują podczas serfowania po sieci.

Internauci kochają sieci społecznościowe

Portale społecznościowe to wirtualne „podwórko”, gdzie spotyka się młodzież. Tam można być w stałym kontakcie z kolegami ze szkoły, zawierać nowe znajomości… wszystko bez większego wysiłku. 😉 Dzięki istnieniu w tego rodzaju społecznościach, internauci są na bieżąco z tym, co dzieje się u ich znajomych, mogą wymieniać się poglądami, różnorodnymi treściami, wyrażać siebie wrzucając własne posty i zdjęcia oraz komentując informacje dodawane przez innych. Portale społecznościowe jawią się więc jako obietnica nowej, lepszej rzeczywistości. Niestety, niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw. Użytkownicy kreują w nich swój wizerunek, często pokazując jedynie to, czym chcą się pochwalić, retuszują zdjęcia. Powstają więc obrazy idealnego życia, twarzy, ciał, coraz ciekawszych zainteresowań, z których młodzi chcą brać przykład. A prawda często wygląda zupełnie inaczej, mniej kolorowo. Jak zatem nie dać się złapać w pułapkę wirtualnego życia toczącego się na portalach społecznościowych?

Zanim twoje dziecko dołączy do społeczności, porozmawiaj z nim

Zanim zgodzisz się, by twoje dziecko korzystało z portali społecznościowych, koniecznie omów z nim kilka kwestii. Rozmowa powinna wyjaśnić dziecku zasady funkcjonowania na tego rodzaju stronach oraz określić, czego dziecku nie wolno robić, by było w świecie wirtualnym bezpieczne. Pamiętaj, że zgodnie z regulaminem większości portali społecznościowych, konto mogą założyć internauci, którzy ukończyli 13 lat.

10 rzeczy, które musisz powiedzieć dziecku, zanim dołączy do wirtualnej społeczności:

1. Chroń swoją prywatność, hasła

W internecie zdarzają się kradzieże tożsamości. Dziecko powinno zostać wyczulone na to, by zawsze chronić dostęp do swoich danych, w tym haseł logowania. Zwróć uwagę na to, że hasło powinno trudne do odgadnięcia, składać się z co najmniej 8 znaków i zawierać cyfry, małe i duże litery. Pokaż dziecku, jak zatroszczyć się o swoją prywatność: jak ograniczyć widoczność wpisów tylko do grona znajomych, jak ustawić możliwości „tagowania”, czyli oznaczania dziecka na zdjęciach i we wpisach. Uczul, że powinno przyjmować zaproszenia tylko od osób, które rzeczywiście zna.

2. Portale społecznościowe to nie miejsca na zwierzenia

Dziecko powinno mieć świadomość, że informacje dotyczące problemów osobistych czy intymnych powinny trafić raczej do pamiętnika niż do internetu. Udostępniając osobiste przemyślenia czy przeżycia, nawet w wiadomości na czacie, mogą narazić się na negatywną reakcję, na post lub trafić na nieuczciwego znajomego, który udostępni publicznie prywatną wiadomość.

3. Nie wierz we wszystko, co widzisz

Zdjęcia wrzucane do internetu często mają podkreślić wysoki status materialny czy urodę autora. Posty, w których aż kipi od sukcesów, mogą dawać zafałszowany obraz rzeczywistości. Dziecko nie powinno wierzyć we wszystko, co widzi, musi z dystansem podchodzić do tego, co publikują inni. Przecież tak naprawdę chwalimy się na forum tylko najlepszymi cechami czy osiągnięciami, często poprawiamy zdjęcia, chociażby nakładając na nie specjalne filtry, aby wyglądały jeszcze lepiej. Bezkrytyczna wiara w to, co pojawia się w wirtualnym świecie może doprowadzić do sytuacji, w której dziecko za wszelką cenę będzie chciało sprostać nierealnym standardom, szczególnie że wyidealizowane życie i wygląd dają większą popularność i więcej „lajków”.

4. Portale społecznościowe niosą pewne zagrożenia

Powiedz dziecku, jakie konsekwencje niosą ze sobą zagrożenia typu:

  • kradzież tożsamości
  • cyberprzemoc
  • seksting
  • zagrożenia związane ze ściągniętym z sieci szkodliwym oprogramowaniem
  • uzależnienie od portalu i cyberświata

5. Nie przyjmuj zaproszeń od nieznanych osób

Nie zawsze nadarza się okazja, by spotkać internetowych znajomych w realnym życiu. Portale społecznościowe nie weryfikują tożsamości osób tworzących konta, więc dziecko może nie wiedzieć z kim tak naprawdę rozmawia w sieci, komu zwierza się ze swoich tajemnic, narażając na niebezpieczeństwo. Ktoś, kto podaje się w internecie za rówieśnika, może być kimś zupełnie innym w „realu”. Uczul dziecko, by bardzo ostrożnie akceptowało zaproszenia, szczególnie od nieznanych mu osób, z którymi nie ma wspólnych znajomych na portalu, a profil zapraszającego nie zawiera wielu informacji. Dążenie do jak największej liczby znajomych „na fejsie” bez względu na faktyczną relację z tą osobą niesie ze sobą ryzyko. Warto, by dziecko  pamiętało by być ostrożnym przy zawieraniu nowych znajomości w sieci.

6. Nie ujawniaj o sobie zbyt wielu informacji

Młodzi ludzie często otwarcie udostępniają dane kontaktowe, takie jak numer telefonu, adres e-mail, adres zamieszkania itp. Nigdy nie wiadomo, do kogo mogą trafić takie dane, i w jaki sposób zostaną wykorzystane. Zbytnia otwartość w sieci niesie ryzyko, że dzieckiem zainteresują się osoby, z którymi nie chcielibyśmy, żeby miało kontakt w realnym świecie, ludzie niebezpieczni, niezrównoważeni, pedofile. Natomiast chwalenie się statusem materialnym może zachęcić osobę nieuczciwą lub złodzieja do działania na szkodę dziecka.

7. Zwracaj uwagę na treści, które publikujesz/udostępniasz

Publikując zdjęcia czy opinie wystawiamy się na komentarze znajomych. Dziecko musi wiedzieć, że dzielenie się informacjami z innymi użytkownikami może też nieść negatywne skutki. Jest to szczególnie ważne w kontekście publikowania własnych lub cudzych zdjęć, które będą oceniane przez kolegów i koleżanki. Należy pamiętać o tym, że komentarze nie zawsze będą pozytywne, mogą pojawić się słowa złośliwe, wulgarne i raniące. Publikowanie bardzo podobnych zdjęć, np. w tej samej pozie, monotematycznych postów, może stać się nudne czy męczące dla znajomych i wywołać kpiny lub negatywne komentarze. Uczul dziecko, że ponosi odpowiedzialność za to, co pojawia się na jego profilu. Młody internauta powinien się dwa razy zastanowić, zanim doda kolejny post, który może narazić go na śmieszność czy krytykę. Podobnie ze wklejaniem linków, zdjęciami czy filmami, które mogą urazić inne osoby — nawet jeśli trwa konflikt pomiędzy dzieckiem a kolegą/koleżanką, należy go rozwiązać bezpośrednio, a nie na forum ogólnym portalu.

8. Nie zastępuj kontaktów realnych kontaktami poprzez portale społecznościowe

Portale społecznościowe nie mogą stać się jedynym sposobem na wymianę poglądów czy utrzymanie relacji towarzyskich. Wyjaśnij dziecku, że portale upraszczają kontakty i pomagają w ich utrzymaniu, ale nie zastąpią wspólnie spędzonego czasu i budowania realnych więzi.

9. Poznaj regulamin portalu. Ograniczenia wiekowe obowiązują!

To ważne, aby dziecko znało i rozumiało regulamin portalu, do którego chce dołączyć. Regulaminy jasno określają kto i w jaki sposób może z nich korzystać, określają minimalny wiek użytkowników. Jeśli ktoś łamie zasady może zostać zgłoszony administratorom przez innych użytkowników. Znajomość regulaminu pozwala więc poruszać się po przestrzeni portalu, nie łamiąc zasad i bez narażenia na przykre konsekwencje, np. zablokowanie lub usunięcie konta.

10. Brak konta na portalu społecznościowym nie oznacza wykluczenia. Czy na pewno chcesz funkcjonować w danej społeczności?

Dziecko powinno samodzielnie odpowiedzieć na pytanie, czy tak naprawdę chce wejść do danej społeczności wirtualnej. Sam nacisk ze strony znajomych, czy złośliwe uśmieszki z powodu braku konta na popularnym portalu, nie mogą być jedynym powodem, by do niego dołączyć. Istnieją także inne możliwości funkcjonowania w przestrzeni wirtualnej, np. na forach skupiających ludzi o podobnych zainteresowaniach.

Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko używało internetu w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, sprawdź swoją wiedzę i skorzystaj z porad przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej Bezpiecznie Tu i Tam.

 


Internet źródłem wiedzy współczesnego młodego człowieka – aspekty pozytywne i negatywne

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
28 września 2016
intrnet
Fot. iStock / bowie15
 

Pojawienie się internetu, a wraz z nim szerokich możliwości pozyskiwania danych oraz wymiany informacji, spowodowało, że stał się on jednym z najważniejszych źródeł wiedzy dla wielu milionów użytkowników. To wynalazek, który podobnie jak rozpowszechnienie druku, czy łączności radiowej, zrewolucjonizował nasz sposób uczenia. 

Edukacja cyfrowa jest konieczna od najmłodszych lat

Umiejętność posługiwania się internetem, jak każdym dobrym narzędziem, może wpływać pozytywnie na rozwój dzieci. Już kilkuletnie maluchy potrafią włączyć samodzielnie bajki lub proste gry. A im dziecko jest starsze, tym więcej ma w sobie ciekawości, co jeszcze oferuje internet. Możliwości są ogromne — od wykorzystywania i udostępniania istniejących treści, po tworzenie nowych: informacji, programów, stron, które będą służyły innym użytkownikom.

Internet ułatwia dostęp do informacji, jest wręcz ich skarbnicą, z której warto umieć mądrze korzystać. We współczesnym świecie nie da się już funkcjonować w oderwaniu od wirtualnej rzeczywistości. Jednak najważniejsze jest to, by nauczyć dzieci korzystać z internetu w sposób konstruktywny i bezpieczny.

Pozytywne aspekty korzystania z internetu

Młodzi internauci mają do dyspozycji wiele możliwości pozyskiwania informacji. Nie tylko dzięki dostępowi do różnych stron tematycznych, czy serwisów oferujących gotowe odpowiedzi na zadane pytania. W internecie istnieje ogromna ilość wideo poradników, dokładnych instrukcji, tutoriali, które w szczegółowy sposób wyjaśniają krok po kroku, jak zdobyć daną umiejętność lub stworzyć konkretną rzecz. Bywa, że dzieci podczas lekcji nie mają szans nauczyć się, czy zrozumieć tego, co mogą znaleźć i dokładnie przećwiczyć z wirtualnymi instruktażami. Zdecydowanie łatwiej jest zapamiętać informacje przekazane w postaci obrazków niż słowa pisanego.

Nieograniczony dostęp do informacji powoduje, że uczniowie bez kłopotu poszerzają wiedzę, niegdyś dostępną tylko w podręcznikach czy encyklopediach, biorą udział w kursach on-line, np. ucząc się języka obcego. To także swoista oszczędność czasu, nie trzeba dojeżdżać do miejsc, w których odbywają się zajęcia edukacyjne, czy bibliotek w poszukiwaniu książek. Można też posłuchać lekcji prowadzonych przez nauczycieli z kraju, którego języka chcemy się uczyć. Dodatkowo proces uczenia się można zorganizować tak, aby pasował do obowiązków każdego dnia. Często też dostęp do baz wiedzy i kursów jest bezpłatny lub kosztuje niewiele, więc tego rodzaju kształcenie nie obciąża dodatkowo kieszonkowego.

Negatywne aspekty korzystania z zasobów wiedzy internetowej 

Niestety, poza pozytywnymi stronami, internetowe ułatwienia mogą też zostać wykorzystane w negatywny sposób. Umiejętność odnajdywania potrzebnych informacji jest bardzo przydatna, ważne jest jednak też to, jak zdobyte informacje wykorzystamy. Bez zagłębienia się w pozyskaną wiedzę, zdolności kojarzenia faktów, będzie ona bardzo powierzchowna i mało przydatna. Różne strony czy portale dostarczają odpowiedzi na pytania od razu, bez wysiłku. To, co w sytuacji kiedy informacji potrzebujemy szybko, jest przydatne, stosowane na dłuższą metę spowoduje, że nie będziemy potrafili korzystać z innych źródeł. Młodzi często idą na łatwiznę,  kopiując cudze treści, nie zagłębiają się w temat, pomijają podręczniki, słowniki, zapominają też o możliwościach, jakie daje biblioteka, w której nie potrafią się odnaleźć.

Komputerowe słowniki i translatory przekładają z jednego języka na drugi całe strony tekstu, a dzięki odpowiednim programom potrafią je nawet przeczytać. Tylko, że młodzi ludzie, nie sprawdzając poprawności takiego elektronicznego przekładu, często kopiują informacje z błędami. Nie weryfikują pozyskanych wiadomości, bo bezkrytycznie wierzą w to, co znajdują w internecie lub nie wiedzą, w jaki sposób mogą to zrobić. Kopiują całe strony, jako gotowe zadanie domowe, nieświadomie dopuszczając się plagiatu. Takie „odrabianie lekcji” nie tylko jest nieuczciwe, ale też w efekcie niczego nie uczy. Dzieci czują się zwolnione z intelektualnego wysiłku, skoro w internecie odnajdują gotowe odpowiedzi na wszelkie zagadnienia. Zdarzają się także przypadki, np. podczas sprawdzianów czy testów, gdy uczniowie ściągają odpowiedzi z internetu przy pomocy smartfonów.

Internet jest niezwykle istotnym narzędziem nauki, o ile dziecko korzysta z niego mądrze

Warto na początku pokierować dzieckiem, by umiało w jak najlepszy sposób korzystać z możliwości internetu. Wytłumacz dziecku, że internet pomaga w nauce i ułatwia zabawę, ale nie zwalnia z odpowiedzialności i samodzielnego myślenia. Omawiając pozytywy korzystania z sieci, zwróć jego uwagę również na niebezpieczeństwa, jakie może w niej napotkać.

Jeśli chcesz, aby twoje dziecko w sieci było bardziej bezpieczne, wejdź na stronę z poradami Bezpiecznie Tu i Tam, sprawdź swoją wiedzę, skorzystaj ze wskazówek przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej.


Moje dziecko jest inne? Twoje dziecko nie jest złe, ale może robić nieświadomie złe rzeczy

Bezpiecznie Tu i Tam
Bezpiecznie Tu i Tam
19 lipca 2016
hejt
Fot. iStock / Andrew Rich

Rodzice często zastanawiają się nad tym, co ich pociechy robią w internecie. Młodzi ludzie wiele godzin spędzają w sieci oglądając filmy, poszukując interesujących treści lub kontaktując się z innymi użytkownikami poprzez czaty, fora, czy portale społecznościowe. Możliwości, jakie stwarza dostęp do internetu, sprawiają, że młody człowiek coraz większą część swojego czasu spędza na aktywnościach w cyberprzestrzeni. Z powodu pozornej anonimowości w świecie wirtualnym, młodzi użytkownicy zachowują się często tak, jakby nie obowiązywały ich żadne zasady społeczne.  

Czasem rodzice przypadkiem odkrywają, że ich dziecko zachowuje się w sieci karygodnie

Dla opiekunów odkrycie, że ich dziecko nie zachowuje się poprawnie w świecie wirtualnym, bywa szokujące. Tam, często „anonimowo”, młodzi pokazują w wielu przypadkach nowe, nieznane dotąd oblicze. Pojawia się hejt, cyberprzemoc, zachowania, o które rodzice nie podejrzewają swojego dziecka. Co więc się dzieje, że młody człowiek daje się poznać od zupełnie nowej, „gorszej” strony?

Hejt ma różne oblicza i wielu sprawców

Ilość treści o charakterze mowy nienawiści lub cyberprzemocy, publikowanych przez użytkowników internetu, jest alarmująca. Internauci pozwalają sobie nie tylko na złośliwości, ale na jawne atakowanie. Takie zachowania obserwujemy w formie nienawistnych treści kierowanych pod czyimś adresem, memów, obraźliwych przeróbek zdjęć czy filmów. Możliwości wirtualnego krzywdzenia jest więcej, począwszy od pisania negatywnych, prześmiewczych komentarzy pod zdjęciami danej osoby, rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na jej temat,  tworzenia fałszywych profili użytkowników,  aż po użycie gróźb karalnych w sposób otwarty lub w prywatnych wiadomościach.

Osoba gnębiona w cyberprzestrzeni szybko odczuwa skutki tego w życiu codziennym — hejt w czasie rzeczywistym rozlewa się np. za pośrednictwem mediów społecznościowych, osiągając zasięg nieograniczony miejscem zamieszkania czy gronem znajomych. Efekty mogą być tragiczne i skutkować wycofaniem się ofiary z życia codziennego, problemami natury psychicznej, depresją, a nawet podjęciem próby samobójczej. Trzeba uczyć młodych ludzi,  jak poważne skutki może mieć przemoc w sieci, a  także uświadamiać  ich jak istotna  jest rola świadków cyberprzemocy, którzy odpowiednim zachowaniem – empatią i wsparciem ofiary – w porę mogą zatrzymać jej skutki.

Dzieci nie rodzą się złe, czasem jednak błądzą

Nie można powiedzieć, że wszyscy sprawcy hejtu w sieci są z natury złymi ludźmi. Bardzo często takie nieprzemyślane i krzywdzące innych działanie wynika z zupełnie innych pobudek niż chęć zgnębienia drugiej osoby. Oczywiście są także tacy, którzy celowo zadają ból, ponieważ poczucie bezkarności i świadomość cierpienia innych daje im satysfakcję.

Hejt w sieci jest dziś niestety codziennością, a młodzi ludzie coraz rzadziej uważają, że takie zachowanie jest niewłaściwe. Jedni nie reagują, gdyż uznają, że jest to nieistotne, dla innych treści obraźliwe będą atrakcyjne, zabawne, warte podzielenia się z rówieśnikami.

Presja wywierana przez rówieśników, chęć przynależenia do grupy, również może mieć wpływ na akceptowanie hejtu, a nawet przyłączanie się do atakujących. Słabsi, mniej pewni siebie internauci, chcąc przynależeć do grupy, często akceptują negatywne zachowania rówieśników.

Bywa, że osoby wylewające na innych złość w internecie, mogą mieć zaniżoną samoocenę i potrzebę podwyższenia jej właśnie poprzez gnębienie rówieśników; często wybierają tych słabszych, którzy nie odpowiedzą tym samym. Także młodzi ludzie cierpiący na deficyt uwagi najbliższych wyładowują złość i frustrację w bezpieczny dla nich sposób – w internecie. Hejter chce dać upust swoim emocjom, więc krzywdzi innych, pozornie dowartościowując własną osobę.

Młodzi ludzie mogą też sobie po prostu nie zdawać sprawy, że ich zdaniem niewinne czy śmieszne komentarze, mogą skrzywdzić inną osobę. Niezależnie od przyczyn, które sprawiają, że młody internauta zaczyna atakować inne osoby, takiego zachowania nie można lekceważyć. Zarówno ofiara hejtu, jak i sprawca oraz świadkowie potrzebują uwagi, rozmowy, a czasem i szerzej pomyślanej pomocy.

Uświadom dziecku konsekwencje promowania hejtu

Sprawcy cyberprzemocy czują się bezkarni, choć to pozory, bo niełatwo być anonimowym w sieci. Jeśli jesteś rodzicem, którego pociecha posunęła się zbyt daleko, porozmawiaj z dzieckiem na temat jego postępowania. Zapytaj, czy jest świadome swoich czynów i czy zastanawiało się jak może czuć się ofiara hejtu, czy cyberprzemocy. Niech młody internauta postawi się w miejscu ofiary, postara się zrozumieć jej cierpienie i dostrzec złe rzeczy we własnym zachowaniu.

Wytłumacz dziecku, że takie działania nie pozostają bez konsekwencji i poza przykrym wspomnieniem takiej historii pozostaje na długi czas łatka hejtera i potępienie ze strony otoczenia. Przypomnij, że w świetle prawa osoba pełnoletnia stosująca także w wersji elektronicznej groźby karalne, uporczywe nękanie, zniesławienie, zniewagę lub popełnia przestępstwa przeciwko ochronie informacji, podlega karze. Ponadto w sytuacji naruszenia regulaminu danego portalu można zablokować użytkownika oraz usuwać np. wpisy obrażające daną osobę. Poza tym pokrzywdzony może żądać przeprosin lub zadośćuczynienia lub nawet wkroczyć na drogę sądową. Niech dziecko dobrze zapamięta, że krzywdzenie innych osób, również przez internet nie jest złe i nie jest akceptowane.

Jeśli chcesz, aby twoje dziecko w sieci było bardziej bezpieczne, wejdź na stronę z poradami Bezpiecznie Tu i Tam, sprawdź swoją wiedzę, skorzystaj ze wskazówek przygotowanych dla rodziców i opiekunów przez Fundację Orange na specjalnej platformie e-learningowej.