Tak właśnie myślę o życiu. Jako o czasie, który mogę odliczyć Wigiliami. Ile jeszcze razy siądziemy do stołu razem?

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
24 grudnia 2017
Fot. iStock/Pekic
 

Na święta patrzymy w różny sposób. Dla niektórych to bardzo trudny czas, w którym konfrontują się z brakiem, tęsknotą, samotnością. Dla innych to okazja, by wzmocnić więzy, poczuć na głębszym poziomie miłość i bliskość, wypowiedzieć ważne słowa. Dla mnie święta są od paru lat tym wszystkim na przemian, ale także przypominają mi o upływającym czasie. Przecieram oczy ze zdumienia, że minął kolejny rok i kolejny, moje dzieci są coraz większe a głowa mojej mamy coraz bardziej siwa. Jest tylko czas, który pozostał.

Tak właśnie myślę o życiu. Jako o czasie, który mogę odliczyć Wigiliami. Ile jeszcze razy siądziemy do stołu razem? Kogo za chwilę zabraknie, czyje krzesło będzie boleśnie puste, kogo będziemy wspominać? Jakie będą te wspomnienia? Wychodzę czasami na zewnątrz siebie i staje się oczami narratora mojego życia. Myślę o tym jak wiele mamy i jak to nam umyka w zachłanności na więcej. Czy jest coś ważniejszego niż możliwość zjedzenia dziś kolacji z tymi, których kochasz?

Janek Mela powiedział mi ostatnio, że był taki czas w jego życiu, gdy patrzył na innych i myślał „masz ręce i nogi, masz to za darmo i wciąż marnujesz czas na kłótnie, romanse, focha”. A przecież wystarczy mieć zdrowie i żyć. Można popatrzeć dziś na swoje święta w podobny sposób, masz/nie masz: dzieci, męża, rodziców, rodzinę – masz te darowane chwile razem, nie marnuj ich. Popatrz na nich wszystkich, ułomnych, niedoskonałych ludzi, którzy stworzyli z Tobą rodzinę i zauważ tę OBECNOŚĆ. W takim składzie możecie nie zasiąść do stołu za rok, los nie ma za grosz logiki.

Czesław Miłosz w „Piosence o końcu świata” pisze:

„Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już”

Dodałabym: Dopóki mamy z kim podzielić się opłatkiem.

Życzę Wam Obecności w te piękne święta.


Zdrowy jak… gruszka?

Redakcja
Redakcja
25 grudnia 2017
gruszka
Fot. Materiały prasowe
 

Gruszka? Wygląd gruszki, która kształtem przypomina kobiecą figurę, oddziałuje mocno na wyobraźnię i może przywoływać namiętne skojarzenia. Jest pełna zdrowych składników, a jej smak doceniali nawet polscy królowie! Znany polski kronikarz opisuje, że Władysław Jagiełło „dobre i słodkie gruszki po kryjomu jadał”.

Dlaczego tak wstydliwie? Zapewne z tego powodu, że w średniowieczu gruszki uważano za grzeszny owoc ze względu na działającą na zmysły formę. Dziś nie musimy ukrywać się z konsumpcją. Warto więc korzystać z urodzaju, zwłaszcza że sezon na te owoce trwa niemal cały rok, a zdrowotnych właściwości mają bez liku. Oto najważniejsze z nich:

  • wzmacniają serce

Gruszki zawierają potas, dzięki któremu uaktywnia się enzym odpowiedzialny za dostarczenie energii do serca, pobudzając je do pracy. To dzięki niemu nasze serce bije regularnie. Niedobór potasu może objawiać się skurczami mięśni nóg podczas wysiłku, a także zmęczeniem i podenerwowaniem.

  • zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów

Zawarty w gruszkach błonnik przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia nowotworu jelita grubego, a obecność kwasu hydroksycynamonowego zapobiega rozwojowi guzów płuc i żołądka. Badania naukowe pokazują, że jest to jeden z bardziej skutecznych pokarmów, który ogranicza rozwój raka przełyku.

  • pomagają utrzymać równowagę psychiczną

Miedź jest minerałem wspomagającym funkcjonowanie centralnego układu nerwowego, a około piętnastu procent jego dziennego zapotrzebowania znajduje się w średniej wielkości gruszce. Dodatkowo, obecny w owocach przeciwutleniacz chroni przed chorobą Alzheimera.

Niektórzy twierdzą nawet, że sok z gruszek przyspiesza metabolizm alkoholu i nieznacznie obniża jego poziom we krwi. Niezależnie od tego – sok i owoce idealnie wkomponują się w wieczorną kolację z przyjaciółmi. W październikowym numerze magazynu „Kuchnia” znajdziesz inspiracje na wyjątkowe potrawy z tym zmysłowym owocem.


 

źródło: infowire.pl


Marzenia się nie spełniają – marzenia się SPEŁNIA!

Redakcja
Redakcja
24 grudnia 2017
Fot. Materiały prasowe

W tym roku spełnisz swoje postanowienia! – Jakub B Bączek, trener mentalny i biznesowy, właściciel kilku firm, autor kilkunastu książek pokaże Ci, jak osiągnąć swoje cele w nowym roku.

Nadszedł czas, by wziąć odpowiedzialność za swoje marzenia, przestać obiecywać i zacząć działać.

Już niebawem Jakub B Bączek przyjedzie do Twojego miasta i poprowadzi niesamowicie energetyczny event podczas którego:

  1. Zrozumiesz, że marzenia się nie spełniają – marzenia się SPEŁNIA!
  2. Poznasz techniki motywacyjne olimpijczyków i mistrzów świata
  3. Nauczysz się tworzenia wspierającego środowiska dla Twoich marzeń
  4. Doświadczysz mocy treningu mentalnego Jakuba B. Bączka
  5. Odczujesz pozytywny wpływ wizualizacji na swój organizm
  6. Przygotujesz krok po kroku plan swojej zmiany

Jeżeli chcesz zrealizować swoje marzenia i wejść w rowy rok z pozytywną energią, to nie może Cię tam zabraknąć.

Event odbędzie się w 10 miastach Polski!

Kraków 28 grudnia 2017

Rzeszów 29 grudnia 2017

Katowice 30 grudnia 2017

Lublin 2 stycznia 2018

Warszawa 3 stycznia 2018

Łódź 4 stycznia 2018

Wrocław 8 stycznia 2018

Poznań 9 stycznia 2018

Bydgoszcz 10 stycznia 2018

Gdańsk 11 stycznia 2018

 

Zajrzyj na stronę: www.marzeniasiespelnia.pl i zarezerwuj miejsce dla siebie!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

Jak obejść system roboczy i zatęsknić za naturalnym rytmem?

Kto jest mordercą? Tę zagadkę rozwiążą jedynie osoby o IQ równym lub wyższym niż 140

8 produktów spożywczych, które pokocha twoje serce