Co warto jeść w 2018 roku? Za tym owocem niewiele osób przepada

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
8 stycznia 2018
Fot. iStock/filadendron
 

Rozpoczęcie nowego roku zawsze wiąże się z pewnymi zmianami. Dla jednych kluczowymi, dla innych tylko kosmetycznymi. Tak jak i zmieniamy nasze codzienne życie, tak zmieniają się również pewne trendy. Wiemy już, co w tym roku będzie modne w branży wellness. A co będziemy jeść w 2018 roku? Dobra wiadomość dla osób, które zdążyły się rozczarować skutecznością wszelkich diet cud. Wszystko wskazuje na to, że odchodzą do lamusa. Ważne jednak, żeby odżywiać się zdrowo i to powinno być kluczem do sukcesu.

Ryby

Jak podkreślała dietetyka Anna Radowicka na antenie stacji TVN Meteo, nie możemy rezygnować z tłuszczów, ale powinniśmy włączyć do diety więcej ryb – to właśnie one zapewnią nam odpowiednią porcję tłuszczy nienasyconych. To właśnie one zmniejszają ryzyko zawału.

Witamina D

W okresie jesienno-zimowym właściwie każdy z nas powinien ją suplementować. Witamina D reguluje m.in. gospodarkę wapniowo-fosforową, wzmacnia kości i pozytywnie wpływa na ciśnienie krwi. Odpowiednią dawkę powinien ustalić lekarz, jednak przyjmuje się, że zdrowy, dorosły człowiek powinien dostarczać swojemu organizmowi od 800 do 2000 jednostek tej witaminy dziennie.

Jagoda kamczacka

Jest odpowiednikiem borówki amerykańskiej. Choć z powodzeniem można ją hodować w Polsce, niewielu z nas korzysta z jej dobroczynnych właściwości. A szkoda, ponieważ jest cennym źródłem witaminy C i przeciwutleniaczy. Ponadto zawiera niewiele kalorii.

Aktywność fizyczna

Nie od dziś wiadomo, że zdrowa dieta w połączeniu aktywnością fizyczną korzystnie wpływa nie tylko na utrzymanie odpowiedniej masy ciała, ale także na zdrowie i ogólne samopoczucie. Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę i w 2018 roku ten trend przybierze na sile.


 

Źródło: TVN Meteo


6 prostych metod, jak nie przytyć podczas rzucania palenia

Redakcja
Redakcja
8 stycznia 2018
Fot. istocl / Sezeryadigar
Następny

Z nowym rokiem narzucamy sobie moc postanowień, które chcielibyśmy wprowadzić w życie. Z ręką na sercu trzeba przyznać, że tylko nieliczne z nich uda się wprowadzić w życie choćby połowicznie. Bo zaplanować to jedno, a zrobić, inna bajka. Jednym z częstych postanowień jest rzucenie palenia.

Myśl szlachetna, bo palenie ma wiele wad i bardzo szkodzi zdrowiu. O raku płuc nie trzeba przypominać, inne negatywy, takie jak brzydka cera, nieświeży oddech i strata pieniędzy, odczuwa na co dzień każdy palacz.

Nie licząc braku silnej woli, z rzucaniem palenia mamy pod górkę jeszcze z jednego powodu — obawiamy się tycia! Bo wiele z kobiet zauważa, że dopóki palą, ich waga stoi w miejscu, bo i apatyt jest często mniejszy. Zrywając z paleniem można liczyć się z wahaniem wagi i łapaniem zbędnych kilogramów. Na szczęście nie zawsze czarny scenariusz zmusi się spełniać. Można rzucić nałóg, bez niechcianego tycia. Wystarczy wykorzystać 6 wskazówek, które ułatwią zadanie.

źródło: www.womenshealth.pl, polki.pl

Naukowcy odkryli, że ciąża jest zaraźliwa. Uważajcie na ciężarne przyjaciółki

Redakcja
Redakcja
8 stycznia 2018
Fot. iStock/freemixer

„Dopóki nie byłam w ciąży, to nie widziałam kobiet z brzuchami, a teraz mam wrażenie, że spotykam je na każdym kroku” – która z nas nie pomyślała w ten sposób choć raz spodziewając się dziecka.

Czasami żartujemy, żeby nie dotykać brzucha ciężarnej, bo można zajść w ciążę. Wiadomo, że ciążą raczej trudno się zarazić, jest to wręcz niemożliwe, a jednak… Nicoletta Balbo z Uniwersytetu Bocconi w Medliolanie i Nicola Barban z Uniwersytetu w Groningen w Holandii przeprowadziły badania wśród kobiet w wieku 26 – 33 lata. Badania wykazały, że kobiety, które zachodziły w nieplanowaną ciążę najczęściej miały przyjaciółki z czasów szkoły średniej, które urodziły swoje pierwsze dziecko maksymalnie do dwóch lat wcześniej. Ta zależność była na tyle widoczna, że postanowiono przyjrzeć się jej bliżej. „Nasze badanie pokazuje, że przyjaźń ma znaczący i silny wpływ na to, kiedy kobieta rodzi swoje pierwsze dziecko”, mówi współautorka badania, Nicoletta Balbo.

Okazuje się, że jeśli nasza przyjaciółka, którą poznałyśmy jeszcze w nastoletnim wieku, zachodzi w ciążę, to staje się dla nas pewnym wzorcem, pokazuje, że rodzicielstwo nie jest czymś strasznym, zwłaszcza gdy sama ma pozytywne doświadczenia. To nas w pewien sposób odblokowuje na posiadanie własnego dziecka, poza tym nieświadomie porównujemy się do przyjaciół, jeśli oni mają dobre życie, my też chcemy takie mieć. Co ciekawe, ta zależność dotyczy jedynie przyjaźni zawartych w szkole średniej i wcześniej.

Macie przyjaciółkę w ciąży, a same nie możecie zdecydować się na dziecko? Uważajcie – w tym przypadku może być zaraźliwa. 😉


 

źródło: consumer.healthday.com


Zobacz także

Jak cierpią mężczyźni. 7 sposobów, na jakie faceci radzą sobie z miłosnym zawodem

Czasem lepiej wybrać łatwiejszą drogę…

Kobieta kobiecie wilkiem, czyli wolność wypowiedzi w internecie