Uwolnić emocje, czyli złapać wiatr w żagle!

Maria Borucka-Bayon
Maria Borucka-Bayon
12 czerwca 2016
Fot. iStock /  lechatnoir
Fot. iStock / lechatnoir
 

Radość, ciekawość, fascynacja, smutek, złość , strach , to emocje ,które są nieodłączną częścią naszego życia. Niektóre są przyjemne, inne przeciwnie , sprawiają nam bol .Do odczuwania innych trudno nam się przyznać i wolelibyśmy o nich zapomnieć. W każdym razie chcielibyśmy mieć nad nimi kontrole, tylko… nie bardzo to nam się udaje. Ale czy w ogóle można je kontrolować?

Z emocjami jest podobnie jak z wiatrem. Wiatr może być jak lekki powiew ,a może być huraganowy .Emocje mają także różne nasilenie.

„Nie można włożyć wiatru do klatki” B. Spinoza

Zamkniecie emocji w klatce ,jest równie iluzoryczne ,jak włożenie wiatru do klatki .Natomiast mogą nam stać się pomocne ,gdy je uwolnimy, rozpoznamy, zrozumiemy zaakceptujemy i skanalizujemy.

Można je wykorzystać ,tak jak wiatr w żaglowcach , który służy jako siła napędowa .Żeglarz potrafi wykorzystać wiatr , nawet przeciwny i bardzo silny, aby dotrzeć bezpiecznie do wybranego portu. Gdyby dał porwać statek wiatrowi , jak my , niekiedy, dajemy się porwać emocjom, to mógłby go stracić lub osadzić  na mieliźnie.  Doświadczony żeglarz akceptuje naturę, nie walczy z prądem ani wiatrem, ale pozwala im się unosić w obranym przez siebie kierunku. Często walczy z własnymi słabościami ,także załogi, opracowuje strategię , najlepszą w danych warunkach trasę .Nie zawsze jest to trasa najkrótsza i najłatwiejsza ,ale jest najbezpieczniejsza .

Fot.werner22brigitte/pixabay.com

Fot.werner22brigitte/pixabay.com

„Nie sztuka wyjść cało z opresji ,ale sztuka do niej nie dopuścić „ M. Zaruski

Wymaga to od niego nie tylko odwagi, ale tez odpowiedzialności i rozwagi, przewidywalności zdarzeń, dyscypliny, szacunku .Jeżeli nie jest to samotny rejs ,to także współpracy z innymi .Najczęściej do rozbicia jachtu i narażenia życia na niebezpieczeństwo, doprowadza brak wyobraźni i umiejętności oraz brawura.

Fot.jackmac34/pixabay.com

Fot.jackmac34/pixabay.com

„Dobry żeglarz potrafi wypłynąć z portu , ale tez w nim zacumować” M. Kusznierewicz

Żeglarz nie narzeka na pogodę, jest gotów do pływania w każdych warunkach. Potrafi dać sobie rade w najróżniejszych sytuacjach, nie poddaje się, wyciąga wnioski z popełnionych błędów, przewiduje ,ale także czerpie przyjemność z żeglowania.

W psychologii, umiejętności rozpoznawania emocji, zaakceptowania ich, wyrażenia, radzenia sobie z nimi i kierowania nimi, wykorzystując je do działania, nazywa się inteligencją emocjonalną. Zupełnie jak w żeglarstwie ….

 


Być sobą, czyli jak pozbyć się etykietek, naszej fałszywej tożsamości, która nas ogranicza

Maria Borucka-Bayon
Maria Borucka-Bayon
15 maja 2016
Fot. Pixabay / Deannachka / CC0 Public Domain
Fot. Pixabay / Deannachka / CC0 Public Domain
 

Wędrujemy od dawna razem, mamy za sobą długą i trudna drogę do poznania siebie. To jednak jeszcze nie koniec naszej wędrówki. Napotykamy nowe przeszkody, niekiedy blokujące nam dotarcie do celu, do znalezienia odpowiedzi na pytanie, kim jestem?

Etykietki – przeszkody w dotarciu do celu

Etykietki, to fałszywe przekonania o nas, które przyklejają nam od dzieciństwa osoby, które są dla nas ważne, którzy są, lub byli dla nas autorytetami. Na początku byli to nasi najbliżsi, członkowie naszej rodziny –rodzice, dziadkowie, ciotki, wujkowie, rodzeństwo. Potem nauczyciele, sąsiedzi, rówieśnicy. Teraz szefowie lub koledzy z pracy, niekiedy też ukochana osoba, mąż czy żona .

Pochodzą od zdania „jesteś…” wypowiadanego przez nich wiele razy. Jesteś głupi, jesteś złośliwa, jesteś grzeczna, jesteś leniwa, jesteś córeczką tatusia, jesteś najpiękniejsza, najmądrzejsza, jesteś taka niezgrabna, jesteś gruba, jesteś mazgaj, jesteś zła… Ty zawsze… ty nigdy… Tak często je słyszymy, że zaczynamy w nie wierzyć, utożsamiamy się z nimi . Zaczynamy dopasowywać do nich nasze emocje, uczucia, ale także nasze zachowania. Jeżeli uważasz ,że jesteś głupia i nikt się tobą nie zainteresuje, to nie odzywasz się w towarzystwie, bojąc się śmieszności. Zapytana, odpowiadasz cicho, ze ściśniętym gardłem, krótkimi zdaniami. Możesz też unikać towarzystwa innych osób, trzymając się na uboczu lub co gorsza, izolować się, pozostając w domu. To potem jest dla ciebie dowodem, że nie masz znajomych, że nikt na ciebie nie zwraca uwagi, że nie jesteś warta przyjaźni, miłości. To z kolei powoduje ,że zaczynasz uważać, że życie jest trudne, że inni maja lepiej, a tobie nic nie może się udać .

Foto:Greg McMahan/pixabay.com

Foto:Greg McMahan/pixabay.com

To cudze , nieprawdziwe ,opinie determinują nas, nasze życie, naszą przyszłość

Porównujemy się z innymi, szukając ich potwierdzenia, tworząc naszą tożsamość. Jednak to najczęściej dorośli wskazują nam tę drogę, porównując nas z młodszą siostrą, starszym bratem, kuzynką czy synem znajomych. Zobacz, jaki Jureczek jest zdolny, zobacz jak twoja siostra świetnie się uczy…

Na początku, jako dzieci, może nie wierzymy, może buntujemy się, uważając je za niesprawiedliwe i krzywdzące nas. Jednak z czasem zaczynamy w nie wierzyć. Zaczynamy iść drogą, wyznaczoną przez innych, z fałszywą tożsamością, choć źle czujemy się w tej „naszej” skórze. Jeżeli my czujemy się źle z nami ,to jak inni mogą czuć się dobrze w naszym towarzystwie?

Te etykietki powodują poczucie winy, lęk w relacjach z innymi, uczucie , że nie mam prawa do marzeń, do przyjaźni, do miłości, nie mam prawa do życia, do bycia sobą,bo nawet nie wiem co to znaczy.

Foto:langll/pixabay.com

Foto:langll/pixabay.com

Być sobą ,czyli zbudować swoją prawdziwą tożsamość

Można to zrobić, pozbywając się tych etykietek. Nie jest to łatwe i wymaga czasu , bo ten system przekonań, towarzyszy nam od lat. Zmiana go to cały proces, wymagający refleksji. Poza tym nie musimy pozbywać się wszystkiego. Etykietki są nie tylko negatywne , są także pozytywne , chociaż i one potrafią utrudnić nam życie.

Pierwszy etap, to uświadomienie sobie jak te mechanizm funkcjonuje. Zidentyfikowanie fałszywych przekonań, aby się ich pozbyć lub zmienić.

Napisz na kartce listę etykietek, które słyszeliście od dzieciństwa, zaczynające się od „jestem….”,”jestem zbyt…” „zawsze byłem za…”, „nigdy nie byłem …”.

Przeczytaj je i obok każdej, zaznacz, co czujesz, gdy je słyszysz.  Następnie, napisz, jak wpływa ona na twoje zachowanie.  Zaznacz te, które są dla ciebie najbardziej destrukcyjne lub które ciebie blokują. Zmianę dobrze zacząć powoli, kolejno, jedna po drugiej, nie wszystkie na raz.

Spróbuj znaleźć przekonanie – etykietkę, zupełnie odwrotną, do tej w która wierzysz. Jeżeli zaznaczyłaś, że „jestem niezdolna”, to zadaj sobie pytanie: „czy jest prawdą , że jestem niezdolna?”. Odwrotność, to zdanie „ jestem zdolna”. Pomyśl, a jeżeli to jest prawda? Co czułabyś, gdyby to było prawda? A jak wpłynęłoby to na twoje życie? Czy chciałabyś, aby to była prawda, czy chcesz w to uwierzyć ?Jeżeli tak, to zapisz ją na oddzielnej kartce, patrz na nią codziennie, powtarzając ją sobie kilka razy. Jak długo? Aż uwierzysz, że to prawda!

Wiesz przecież, że nie ma ludzi idealnych, perfekcyjnych, zawsze są osoby, które są bardziej czy mniej inteligentne, ale każdy ma jakiś talent , każdy coś potrafi i warto to podkreślić.

To, czego nie możemy zmienić lub nie chcemy, zaakceptujmy, przyjmijmy, jako nasze przekonania. W ten sposób sami możemy zacząć tworzyć nasze własne etykietki, a tym samym nasza własna tożsamość. Możemy być sobą !