6 sposobów na podkreślenie kuszącej, letniej opalenizny

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 lipca 2018
Fot. iStock/Jasmina007
 

Latem chętnie korzystamy z ciepłych, słonecznych dni, więcej czasu spędzając na świeżym powietrzu. Zyskuje na tym i nasze zdrowie i uroda, bo przy okazji różnych aktywności, opalamy odkryte ciało. 

Aby efekt opalonego ciała był naprawdę spektakularny, warto podkreślać ciemniejszy odcień skóry na kilka sprawdzonych sposobów.

6 sposobów na podkreślenie kuszącej, letniej opalenizny

1. Rozświetlający makijaż

Odpowiedni makijaż działa cuda. I wcale nie trzeba nakładać tony kosmetyków, szczególnie latem, które sprzyja bardziej naturalnej odsłonie kobiecej twarzy. Dzięki zastosowaniu jasnych, perłowych cieni, rozświetlacza, broznera lub błyszczyka do ust, łatwiej jest wymodelować twarz i rozjaśnić ją wybranych przez siebie punktach. To podkreśli opaleniznę i nada twarzy lekkości i świeżości.

2. Przyciągające uwagę ciało

Koniecznie pamiętaj o zapewnieniu skórze odpowiedniego nawilżenia! Sucha, łuszcząca się skóra nie doda uroku nawet przy najlepszej opaleniźnie. Ponadto wsmarowanie w ciało balsamu z drobinkami rozświetlającymi jest świetnym sposobem na podkreślenie ciemniejszego koloru. Maleńkie, ale przyciągające wzrok mieniące się drobinki, podkreślają kuszący kolor skóry.

3. Piękny uśmiech

Białe, zadbane zęby są pierwszym, co kontrastuje z kolorem karnacji. Do tego nałożony błyszczyk lub szminka z błyszczącymi drobinkami zdecydowanie przyciągają uwagę. Oczywiście nie musisz biec od razu do specjalisty, by natychmiast rozjaśnić zęby, ale wybór dobrej, wybielającej pasty do zębów pomoże w bezpieczny sposób rozjaśnić uśmiech.

4. Podkreślone paznokcie

Zapomnij o ciemnych kolorach paznokci. Lakiery w kolorach jasnych, pastelowych lub też ostrych – neonowych, również podkreślają ciemniejszy kolor skóry.

5. Ubrania w jasnych kolorach

Piękną opaleniznę doskonale podkreślają ubrania w jasnych kolorach i wcale nie musi to być klasyczna biel. Efekt WOW latem zagwarantują szczególnie zwiewne dziewczęce sukienki.

6. Biżuteria

Biżuteria również przyciąga wzrok i może pomóc w podkreśleniu opalonego ciała. Wszelkie błyszczące dodatki, srebro, złoto i jasnej barwy kamienie czy aplikacje doskonale komponują się z ciemniejszą skórą.

źródło:  wizaz.plpolki.pl


6 produktów, których lepiej unikać przed bieganiem

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 lipca 2018
Fot. iStock/freemixer
 

Wakacyjny czas zachęca do wyjścia na powietrze i uprawianie sportu. Coraz częściej na ścieżkach pojawiają się biegacze. Jedni biegają rekreacyjnie, dla przyjemności i zdrowia, inni natomiast pracują nad formą do zawodów. Obie grupy muszą tak samo zwracać uwagę na to, co jedzą, szczególnie przed treningami.

Biegacze potrzebują dużej ilości energii, którą należy dostarczyć sobie z różnymi produktami. Ale wielu z nich popełnia błędy wpływające na ich samopoczucie podczas treningu. Zaszkodzić może nie tylko zbyt późne lub wczesne zjedzenie posiłku, ale także to, co ląduje na talerzach przed wysiłkiem fizycznym.

6 produktów, których lepiej unikać przed bieganiem

1. Warzywa strączkowe, hummus

Białko jest ważne w diecie sportowców, ale zjadanie przed treningiem sporej ilości roślin strączkowych, które dostarczają tego budulca, nie jest najlepszym pomysłem. Warzywa strączkowe są ciężkostrawne i niedługo po spożyciu mogą powodować dyskomfort trawienny, obciążenie żołądka, mogą również fermentować w jelitach. Hummus dodatkowo zawiera ciężką oliwę, która nie ułatwia zdania układowi pokarmowemu.

2. Słodkie batony

Zjedzenie przed biegiem słodkiego batonika wydaje się dobrym sposobem na zaspokojenie głodu i dostarczenie potrzebnej energii. Jednak słodkie przekąski gwarantują jedynie chwilowy zastrzyk energii, która szybko spada i pojawia się zmęczenie. Owsianka z bananem i łyżką masła orzechowego jest znacznie lepszym pomysłem.

3. Smażone potrawy

Smażone potrawy bardzo obciążają układ pokarmowy, sprawiają, że stajemy się ciężcy i pozbawieni energii. Organizm spożytkuje ją na żmudny proces trawienia smażonego, więc brak ochoty przed ruszeniem się z kanapy nie może dziwić.

4. Pikantne dania

Kochamy pikantne dania o wyrazistym smaku, jednak przed zaplanowanym treningiem nie jest to najlepszy wybór. Ostre przyprawy w  mogą spowodować kolki i ból żołądka.

5. Produkty mleczne

Produkty zawierające laktozę bywają zdradliwe nie tylko dla biegaczy. W wielu przypadkach powodują ból brzucha i fermentują w jelitach, co wiąże się z dyskomfortem i koniecznością częstych wizyt w toalecie.

źródło:  www.elle.pl

 


Prawdziwy mężczyzna cierpi, kiedy ma złamane serca. List faceta, który nie boi się mówić o swoich uczuciach

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 lipca 2018
Fot. iStock / francescoch

Jestem facetem. Czasami waham się pisać o moich uczuciach, o tym, czego doświadczam. To chyba zawsze było takie męskie piętno, powinniśmy być silni, mocni. Zawsze oczekuje się od nas, że będziemy zachowywać się jak skały, nic nie powinno nas zniechęcić, złamać szczególnie w miłości. Ale ja jestem inny. Jeśli uczucia i emocje sprawiają, że czuję się niekomfortowo, muszę umieć o nich mówić i pisać.

A teraz właśnie chcę napisać o czymś, co sprawia, że ​​jestem niesamowicie nieszczęśliwy. Chcę napisać o czymś, co mnie frustruje. Chcę napisać o czymś, co mnie głęboko nurtuje: o miłości. Nie chcę już słuchać tych, którzy powtarzają: wstań, idź do przodu, nie jesteś kobietą, żeby się tak nad sobą użalać. Nienawidzę, kiedy mówi mi się, że powinienem się zamknąć, schować te uczucia, nie obnosić się z nimi. Że złamane serce to „babska sprawa”.  Mam złamane serce i muszę coś z tym zrobić. To jest coś, czego być może nigdy nie będę w stanie całkowicie wyleczyć. Moje życie przypomina teraz wspinaczkę pod górę, w kierunku, w którym chcę znowu pójść.

Niosę tyle bagażu emocjonalnego, że tak naprawdę nie wiem, jak długo mogę utrzymać to tempo. Mam wrażenie, że w moim umyśle pojawiają się milion dręczących pytań, na które po prostu nie mam odpowiedzi.

Uciekam przed tym. Marzę, żeby się położyć, zasnąć. Marzę, że kiedy się obudzę, wszystkie moje problemy znikną. Noszę w sobie uczucie, jakby moją skórę kłuła jakaś nieskończona ilość igieł. Ten ból zmusza mnie do pogodzenia się ze smutną rzeczywistością mojej sytuacji. Mój umysł mnie zdradza. Zmusza mnie to do myślenia o rzeczach, które wywołują w moim żołądku głębokie, nieprzyjemne uczucie.

A potem myślę o tym (choć wcale tego nie chcę) jak straciłem moją miłość. I wtedy boli jeszcze mocniej. Rozumiem, czym jest cierpienie z powodu utraty ukochanej osoby, przeżyłem to, stale to przeżywam.  Znam kilku mężczyzn w moim wieku, którzy są w takiej samej sytuacji jak ja. Mam wrażenie, że muszą udawać, że nic nie czują, że próbują oszukiwać wszystkich wokół, że żyją tak, jakby nic się nie zmieniło. Ale ja nie mogę się do tego zmusić, nie umiem. Moje życie się zmieniło się; i wciąż nie wiem, czy ta zmiana jest dla mnie czymś lepszym, czy gorszym. Boję się. Boję się własnych myśli.

Miałem czas, by myśleć o tym, co się wydarzyło. Co z tego? Każdy kto przeżył dobrą miłość wie, jak bardzo trudno ją stracić i żyć z tym, dalej. Straciwszy prawdziwą miłość, doświadczasz tego wiem, jak to jest, gdy cały twój świat wywraca się do góry nogami. Wiem, jak to jest odczuwać stratę i żal. Wiem, jak to jest mieć w sobie ogromną niepewność i wyrzuty sumienia. I nie są to rzeczy, które można po prostu zignorować, zapomnieć o nich. Ale można spróbować je stłumić.

Głęboko w środku wiem, że jestem prawdziwym mężczyzną; ponieważ pozwoliłem sobie zakochać się tak, jak powinienem. Pozwoliłem sobie stać się bezbronnym wobec mojej miłość, wiem, że tylko tak można być z kimś naprawdę blisko. Tak, teraz cierpię z powodu utraty kogoś, kogo kochałem. Ale to dobrze. Jestem wystarczająco bezpieczny w mojej męskości, aby wiedzieć, że moja miłość jest prawdziwa. Lepiej jest kochać kogoś i stracić, niż nigdy nie zaznać miłości.


Zobacz także

Ulubiona marka wizażystów i wszystkich kobiet wraca do Polski!

Biały stanik pod białą bluzką? Wpadki modowe, które zaliczasz każdego dnia

Potrząsasz buteleczką lakieru przed malowaniem paznokci? Nie rób tego więcej