Urlop w egzotycznych krajach? Jak najbardziej!

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
8 września 2017
Fot. iStock/Soft_Light
Fot. iStock/Soft_Light

Planujesz już urlop zimowy? Przeglądasz oferty, patrzysz na piękne hotele i z utęsknieniem oglądasz zdjęcia piaszczystych plaż. Sama doskonale wiesz, że podjęcie decyzji nie jest łatwe. Jest tyle pięknych miejsc, które chciałabyś zobaczyć. Na co się więc zdecydować i gdzie pojechać? Odpowiedź jest prosta – do egzotycznych krajów!

Wyjątkowa egzotyka

Marzysz o ciepłym morzu, piaszczystej plaży i pełnym słońcu? Urlop w dalekich zakątkach świata jest dla ciebie. Nie tylko wypoczniesz, lecz także zwiedzisz nowe miejsca, poznasz inną kulturę. I wcale nie musisz wydawać na to majątku. Zobacz, jakie kierunki warto wybrać.

Wyspy Zielonego Przylądka

Piaszczyste plaże, wspaniała pogoda i egzotyczne krajobrazy. Wyspy Zielonego Przylądka to prawdziwy raj, nie tylko dla tych, którzy chcą odpocząć, lecz także dla miłośników sportów wodnych. Nazywane „ostatnim rajem na Atlantyku” słyną z oryginalnej muzyki i znakomitej kuchni. Szczególnie piękna jest wyspa Sal, zaliczana do Wysp Zawietrznych, która ma jedną z najwspanialszych plaż archipelagu. Najlepszym miejscem na odpoczynek dla całej rodziny jest kolorowe miasteczko Santa Maria, które oferuje mnóstwo atrakcji, liczne sklepiki i knajpki.

Fot. iStock/Juergen Sack

Fot. iStock/Juergen Sack

Zanzibar

Na tej wyspie Orient łączy się z tradycją Afryki, tworząc niepowtarzalną atmosferę. Do tego białe plaże z piaskiem miękkim jak puder i unoszący się zapach przypraw: goździków, cynamonu i pieprzu… Brzmi jak prawdziwy raj. I taka jest prawda! Bo jak inaczej można określić szmaragdowe wody oceanu, które skrywają wyjątkowe rafy koralowe oraz życzliwość, jaką otrzymuje się na każdym kroku od mieszkańców? Zanzibar to idealny kierunek na romantyczny wyjazd, z którego wrócicie jeszcze bardziej w sobie zakochani.

Fot. iStock / MHGALLERY

Fot. iStock / MHGALLERY

Oman

Jak opisać tutejszy krajobraz? Blisko 3000 km piaszczystych plaż, pełna życia rafa koralowa, tajemnicza pustynia i zielone oazy. To idealne miejsce dla miłośników orientalnej architektury i bogatej tradycji, która jest widoczna na każdym kroku. Będąc w Omanie warto udać się na targ, który zachwyca kolorami i unoszącym się w powietrzu zapachem kadzidła.

Fot. iStock/narvikk

Fot. iStock/narvikk

Dominikana

Marzysz o wakacjach wyłącznie z ukochanym? Wybierzcie się na Dominikanę. Wasza więź umocni się w prawdziwym raju na ziemi, gdzie zachwycają karaibskie plaże z białym piaskiem, błękitne morze i palmy kokosowe. Do tego możecie jeść na plaży świeże, soczyste owoce. W takim otoczeniu naprawdę można oddać się lenistwu i zapomnieć o wszystkich problemach.

Fot. iStock/czekma13

Fot. iStock/czekma13

Zjednoczone Emiraty Arabskie

Ciągnące się kilometrami plaże i luksusowe hotele. Tutaj każda, nawet najbardziej wymagająca osoba zazna luksusu, którym się zachwyci. Złote piaski pustyni tworzą bajkową atmosferę. Do tego niezwykła, futurystyczna architektura na czele z najwyższym budynkiem świata. Emiraty zapewniają rozrywkę dla każdego, dlatego wszyscy twoi bliscy wrócą z tej podróży zachwyceni i oczarowani.

Fot. iStock/czekma13

Fot. iStock/czekma13

Pamiętaj o all inclusive

Wybierając się na wakacje, warto wybrać opcję all inclusive. Dzięki temu, że wszystko będzie zorganizowane w twoim miejscu pobytu, będziesz mogła zapomnieć o przygotowywaniu posiłków i naprawdę wypoczniesz od codzienności. Dzięki temu także poznasz tradycyjne potrawy i spróbujesz nowych połączeń smakowych, które ciężko będzie zapomnieć. To także doskonała opcja dla całej twojej rodziny, ponieważ każde z was będzie mogło korzystać z atrakcji, jakie przygotowuje hotel.


Artykuł powstał we współpracy z Itaka


Jak kochać to na zabój, a jeśli kraść to miliony. Czego nigdy w życiu nie powinniśmy żałować

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 września 2017
13 rzeczy, które łączą silne kobiety
Fot. iStock / lzf

Kurczę, tak sobie myślę, że przecież najważniejsze, to zawsze, każdego dnia pamiętać, że życie mamy tylko jedno. Że już nigdy nie przytrafi nam się to, co było. Że wczoraj już za nami, jutro nie wiadomo, co przyniesie, a my mamy tylko tu i teraz. Nasze dzisiaj. Jak wiele rzeczy możemy sobie wyobrażać, planować, oczekiwać, ale nigdy nie mamy pewności, czy nasze życie ułoży się tak, jak to sobie wymyśliłyśmy. Najczęściej dzieje się jednak odwrotnie. Życie nas zaskakuje i tak naprawdę każdego dnia podsuwa nam pod nos coś nowego.

Czego nigdy nie powinniśmy żałować?

Tego, że kochaliśmy

Każda miłość w naszym życiu jest ważna. KAŻDA. Nawet ta, która okazała się mrzonką, pomyłką, której wspomnienie nadal otwiera w nas ranę. Ale miłość to takie uczucie, które daje nam pewność, że żyjemy, że czegoś pragniemy. Czasami wcale nie tego faceta, nie tej akurat miłości, ale sama jej potrzeba budzi w nas coś jeszcze, budzi w nas chęć rozglądania się, szukania, zastanowienia się nad sobą. Każda miłość uczy nas czegoś o nas samych. Tak patrząc, nie można żałować, że się pojawiła.

Tego, że podejmowaliśmy ryzyko

Choćby był to najgłupsza rzecz, choć najbardziej szalona, choćby wydawało się, że beznadziejna – ale spróbowaliśmy. Nigdy nie wyrzucimy sobie, że moglibyśmy być w innym miejscu, ale baliśmy się zaryzykować. I co z tego, jeśli się nie uda? Zawsze sięgając po co coś nowego, doświadczając nieznanych nam rzeczy, znowu – uczymy się czegoś o sobie, o innych, o świecie. Ta wiedza jest naszą potęgą, z niej później możemy robić użytek, każde ryzyko przekuwając w swój mały sukces.

Tego, że robiliśmy głupie rzeczy

Każdy z nas ma coś, czego się wstydzi, do czego głupio mu się przyznać, bo zrobił czy powiedział coś bardzo głupiego. Ale to już było. Może kiedyś będziesz to wspominać z uśmiechem, z rozrzewnieniem, myśląc: „matko, co ja miałam w głowie” i dostrzegając w jak zupełnie innym miejscu dzisiaj jesteś…

Tego, że powiedzieliśmy, co myślimy naprawdę

Jak ognia boimy się mówić tego, co naprawdę myślimy. Korygujemy się, chcemy być grzeczne, chcemy, by inni nas lubili, by nie myśleli o nas źle. Tyle tylko, że najgorszą rzeczą, jaką możesz o sobie usłyszeć, jest w twojej głowie, uwierz – nikt nic gorszego na twój temat nie jest w stanie wymyślić. Dlatego żyj w zgodzie ze sobą, w zgodzie z tym co i jak czujesz, bo niby dlaczego nie?

Tego, że odsuwamy od siebie niektórych ludzi

Trudno się wyplątać z niektórych relacji, ludzie są nam potrzebni, nie potrafimy bez nich żyć. Są jednak tacy, którzy odbierają nam energię, którzy zabijają w nas pewność siebie, niszczą nasze poczucie wartości. Nie czujemy się przy nich dobrze, te relacje nam nie służą i właśnie to daje nam prawo je porzucić. Zastanów się, jakby wyglądało twoje życie bez tych, którzy negatywnie na ciebie wpływają.

Tego, że myślimy o sobie dobrze

„Jestem fajna”, „Jestem świetna w tym, co robię”, „Kurczę, ale fantastycznie mi poszło”. Jak często dajemy sobie przyzwolenie, by być z siebie zadowoloną? By cieszyć się tym, że wyrosłyśmy na świetną i mądrą kobietę? A to jest taka moc, to daje taką siłę i energię do działania, do brania życia w swoje ręce.

Wczoraj usłyszałam, że liderką jest każdy, kto nie boi się decydować, nie boi się podejmować decyzji i dokonywać wyborów w zgodzie ze sobą. Hej, życie mamy jedno! To może dzisiaj głowa do góry, pierś do przodu i korzystajmy z tych chwil, które otrzymałyśmy!


A co, jeśli problem leży w tobie? Skąd masz wiedzieć, że to ty jesteś toksyczna, a nie wszyscy wokół beznadziejni

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 września 2017
Fot. Pixabay / Unsplash /
Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

Łatwo jest osądzać innych, łatwo oskarżać ich o własne życiowe niepowodzenia. Nieco trudniej przeciąć toksyczne więzi, wyrzucić ze swojego życia tych, którzy nas krzywdzą, szkodzą nam. Ale najtrudniejsza jest świadomość, że źródłem problemów możesz być sama ty. To przykre uczucie bycia zawiedzionym (samą sobą), złości na siebie i chęci ukrycia, że masz problem.  Piorunująca mieszanka. Nie trać nadziei – możesz przejąć kontrolę nad swoim zachowaniem, a jeśli podejmujesz starania, aby się zmienić, zyskasz ogromną wiedzę i życiowe doświadczenie.

Skąd wiedzieć, że jesteś toksyczna?

Za wszystkie twoje problemy winisz „kogoś innego”

Absolutny numer jeden pośród sygnałów ostrzegawczych to „zewnętrzna” odpowiedzialność za negatywne wydarzenia i rzeczy, które nie idą tak, jak powinny. Zastanów się nad tym: poważnie, jakie są szanse, że nigdy nie byłaś niczemu winna? To naprawdę mało prawdopodobne. Przeanalizuj sposób, w jaki reagujesz w trudnych sytuacjach, to,  co mówisz w razie konfliktu, jak się zachowujesz w stosunku do innych.

Z reguły obmawiasz ludzi za ich plecami

Może nie każdy konflikt czy różnica zdań zasługuje na konfrontację, powinnaś jednak być w stanie rozmawiać z ludźmi wprost o tym, z czym się nie zgadzasz, co ci się nie podoba. To pozwala wyjasnić nieporozumienia, oczyścić atmosferę. Jest oznaką dojrzałości. Jeśli chętnie plotkujesz, zapewne dyplomatyczne rozwiązywanie spraw nie jest twoją mocną stroną. Ale naprawdę warto tę umiejętność rozwijać.

Lubisz powtarzać słowa innych, manipulując nimi

I słowami, i tymi „innymi”. Doszukujesz się drugiego dna, analizujesz i tak przedstawiasz czyjąś wypowiedz, żeby wyszło „na twoje”, byle coś uzyskać. Lubisz wprowadzać zamieszanie, chaos, negatywnie nastawiać innych do kogoś, kto cię drażni, kogo nie lubisz. Dzięki temu przedstawiasz się jako ktoś lepszy, mądrzejszy.

Bierzesz więcej niż dajesz

Jeśli kontaktujesz się z przyjaciółmi, rodziną i współpracownikami tylko wtedy, kiedy czegoś od nich chcesz coś (i znikasz, kiedy nadszedł czas, aby się odwdzięczyć), spójrz prawdzie w oczy – nie jesteś pozytywną osobą w ich życiu. Co takiego możesz im zaoferować? Dlaczego chcieliby przebywać w twoim towarzystwie, tęsknić za nim?…

Masz wrogów

Nie jesteś postacią polityczną, prawda? Jeśli naprawdę masz w swoim otoczeniu kogoś, kogo możesz nazwać swoim wrogiem, na pewno przyczyniłaś się do tej sytuacji, a przynajmniej połowa negatywnych emocji znajduje się po twojej stronie.

Masz „znajomych”, ale nie masz przyjaciół

To przykre. Masz mnóstwo znajomych, ale z nikim nie jesteś naprawdę „blisko”. Widzisz, że ludzie, na których ci zależy nie potrafią się do ciebie zbliżyć. Prawdopodobnie wysyłasz sygnały ostrzegawcze, których nawet nie jesteś świadoma. Ludzie boją się wejść z tobą w bliższą relację społeczną, bo czują, że nie jesteś pozystywną osobą, że pełno w tobie niebezpiecznych dla nich sprzeczności.

Nie płacz, nie zaprzeczaj, nie obrażaj się. Praca nad sobą może zmienić twoją sytuację. Najtrudniejszym krokiem będzie oczywiście ten pierwszy – przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie.


Zobacz także

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Czego dowiesz się o swoim związku zanim upłynie pierwszy, wspólny rok?

STOP dla bycia perfekcyjną

STOP dla bycia perfekcyjną. Jak krok po kroku wyrwać się z pułapki perfekcjonizmu

Fot. iStock / YinYang

Córeczko, przepraszam. Za późno zrozumiałam, jak wielką krzywdę ci zrobiłam. Ale może jeszcze jest dla nas nadzieja. List do dorosłej córki