Lifestyle

Ola Kwaśniewska, Majdanowie, Ralph Kamiński – zobaczcie, jak gwiazdy przebrały się na Halloween. Wyglądają świetnie!

Redakcja
Redakcja
2 listopada 2021
 

Halloween obchodzi się 31 października. Święto jest szczególnie popularne w USA, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Ma też coraz więcej fanów w Polsce. W niedzielę na ulicach, w tramwajach czy kolejkach miejskich widać było naprawdę sporo strasznych i wesołych przebierańców. Jego symbolem jest dynia, w której wycina się oczy i usta i do wydrążonej wkłada się świecę. Dokładna geneza Halloween nie jest znana. Może nią być rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony) albo celtyckie święto na powitanie zimy. Według tej drugiej teorii Halloween wywodzi się z obchodzonego w Europie północnej święta z okazji końca jesieni a początku zimy.

Z amerykańskich filmów znamy zabawy, które towarzyszą temu świętu. Młodzież i dzieci oprócz organizowania domowych imprez często odwiedzają tzw. straszne farmy (ang. scary farm), czyli zaadaptowane na ten cel duże przestrzenie, gdzie tworzone są specjalne scenerie, wyglądające niczym wystrój planu filmów grozy, takich jak Nosferatu, Drakula, Frankenstein czy Mumia. Do zabaw w Halloween zalicza się także zabawa cukierek albo psikus (ang. trick or treat). Dzieci chodzą z pojemnikami na cukierki po okolicy i odwiedzają mieszkańców. Gdy ktoś nie chce dać cukierka otrzymuje od dzieci w zamian psikusa. W tej zabawie należy bez użycia rąk ugryźć jedno z jabłek pływających w miednicy z wodą. Jabłko nieuszkodzone przy zabawie ma oznaczać szczęście w nadchodzącym roku.

A jak w tym dniu wyglądały gwiazdy? Zobaczcie!

 

Rodzina Majdanów

Ola Kwaśniewska i Kuba Badach

Ralph Kamiński i Mery Spolsky

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ralph Kaminski (@ralphkaminski)

Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Natalia Kukulska (@natalia.kukulska)

Maffashion


Heidi Klum

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Heidi Klum (@heidiklum)

Anna Wendzikowska

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ania Wendzikowska (@aniawendzikowska)

Fit Lovers

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez FIT LOVERS (@fit.lovers)

Ada Fijał

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ada Fijał 🔴💋🔴 (@adafijal)


Lifestyle

Wbrew stereotypom kobiety nie są bardziej emocjonalne niż mężczyźni

Redakcja
Redakcja
2 listopada 2021
fot. skynesher/iStock
 

Uczucia, takie jak entuzjazm, nerwowość, czy siła, są często różnie interpretowane w zależności od płci osoby ich doświadczającej. Powszechnie uważa się, że kobiety są bardziej wrażliwe, mają większe skłonności do nerwowości i dużo łatwiej niż mężczyźni ulegają emocjom. Jednak nowe badanie naukowe dowiodło, że ten pogląd  jest mitem, utrwalonym przez stereotypy. Okazuje się, że w konkretnych sytuacjach zarówno kobiety, jak i mężczyźni, reagują w podobny i nierzadko bardzo emocjonalny sposób. Płeć i hormony nie mają nic do rzeczy.

Na przykład mężczyzna, którego emocje zmieniają się podczas wydarzenia sportowego, określany jest jako „namiętny”. Ale kobieta, której emocje zmieniają się w wyniku dowolnego zdarzenia, nawet jeśli jest sprowokowana, jest uważana za „irracjonalną” – mówi autorka badania Adriene Beltz, adiunkt na wydziale psychologii na Uniwersytecie Michigan.

Beltz i jej współpracownicy: Alexander Weigard, adiunkt psychiatrii i Amy Loviska, absolwentka Uniwersytetu Purdue, przez 75 dni obserwowali 142 mężczyzn i kobiet, aby dowiedzieć się więcej o ich codziennych emocjach, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Podzielili kobiety na cztery grupy: jedną naturalnie jeżdżącą na rowerze i trzy inne stosujące różne formy doustnych środków antykoncepcyjnych.

101 metod wpływania na swoje emocje. Bądź w życiu szczęśliwsza!

Naukowcy wykryli fluktuacje emocji na trzy różne sposoby, a następnie porównali mężczyzn i kobiety. Odkryli niewielkie lub żadne różnice między mężczyznami, a różnymi grupami kobiet, co sugeruje, że emocje mężczyzn zmieniają się w takim samym stopniu jak emocje kobiet (choć prawdopodobnie z różnych powodów).

„Nie znaleźliśmy również znaczących różnic między grupami kobiet, co jasno pokazuje, że emocjonalne wzloty i upadki są spowodowane wieloma wpływami – nie tylko hormonami”

Naukowcy twierdzą, że odkrycia mają implikacje wykraczające poza zwykłych ludzi. Kobiety historycznie były wykluczane z udziału w badaniach, częściowo ze względu na założenie, że fluktuacje hormonów jajnikowych prowadzą do zmienności, zwłaszcza w zakresie emocji, których nie można kontrolować eksperymentalnie. „Nasze badanie w unikalny sposób dostarcza danych psychologicznych, aby pokazać, że uzasadnienie wykluczenia kobiet w pierwszej kolejności (z powodu wahań hormonów jajnikowych, a w konsekwencji emocji, mylących eksperymentów) było błędne”

University of Michigan

 


Lifestyle

Zapal dziś świeczkę za zmarłych. I drugą za tych, którzy walczą o życie

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
1 listopada 2021

W kulturze zachodniej śmierć nie ma żadnego sensu. Jest stratą, pustką, cierpieniem i żalem. Wiąże ze sobą słowa „zawsze”, „nigdy”, „koniec”. To współczesne myślenie jest na kontrze na przykład z filozofią buddyjską, według której śmierć jest częścią cyklu, elementem poznania, drogą. Nie ma tam żadnej nadprzyrodzonej mocy, która mogłaby ją zatrzymać, unicestwić, nie pozostawia nam zatem nadziei, która w rezultacie i tak przynosi cierpienie. Bo człowiek umiera. Dziś, jutro lub kiedyś – to pewne.

Pozostając jednak w naszej sferze wierzeń, powinniśmy śmierci się przeciwstawiać, być strażnikami życia, walczyć o każdego żyjącego człowieka na ziemi, prawda?

Otwieram stronę główną portalu informacyjnego Onet. Trwa żarliwa dyskusja wokół przypadku obumarcia płodu, wraz z którym zmarła jego matka. Ze względu na zaostrzone prawo aborcyjne (zaordynowane przez aktualny rząd,  kobieta nie mogła usunąć ciąży. Według tegoż prawa miała czekać aż płód obumrze. Zdarzają się jednak sytuacje, że naraża to życie matki, tak jak było i w tym przypadku, bo dostała ona wstrząsu septycznego i zmarła.

Będą umierać też inne kobiety. Fizycznie lub psychicznie, niosąc ze sobą traumy donaszania dziecka, które stracą. Zadaję sobie pytanie zatem, po której stronie życia jesteśmy?

Otwieram sms od znajomego profesora z mojej Uczelni. Pisze o kryzysie humanitarnym, który trwa przy naszych granicach. Ofiarami tego kryzysu są uwięzieni ludzie: kobiety, mężczyźni, dzieci, osoby starsze, chore i w ciąży. Uciekli przed wojną, prześladowaniami, głodem lub śmiercią.

Nie boję się słów „umieranie” i „śmierć”. Mówię: nie możemy pana/pani uratować, zaczął się czas umierania

Umierają w naszych lasach, blisko naszych domów, gdzie zastanawiamy się, czy jechać na groby do ojca żony, czy matki męża. Jak ubrać się na cmentarz, by nie zamarznąć, czy wziąć termos z ciepłą herbatą. Umierają na naszych oczach, bo według wprowadzonych ustaw i przepisów – nie mamy prawa im pomóc. Medycy nie mogą pomagać, media nie mogą komentować, mieszkańcy mają zakaz dawania im schronienia.

Pytam więc w jaki sposób strzeżemy życia, jeśli zamieniamy empatię w obojętność, chęć pomocy w bierność, pozwalając ludziom umierać z głodu i zimna?

Pamiętacie rodzinę z małą dziewczynką, którą opisywał reportaż TVN24? Byli na skraju wyczerpania, ale w plecaku rodzice zabezpieczyli jedzenie dla dziecka – by w najgorszym momencie ono przetrwało. To jest instynkt, człowieczeństwo, stanie po stronie życia.  Jak możemy patrzeć na to bez gotowości niesienia pomocy? Jak możemy spokojnie spać?

I tak dalej.

Dziś Święto Zmarłych. Uprawiamy czynny żal za tych, których nie ma wśród nas. Rozumiem jak nikt inny, tęsknię za moją matką każdego dnia, nie minął nawet rok od jej odejścia. Ale dziś chcę pozostać przy życiu. Bo życie i śmierć istnieją na jednej linii naszego istnienia, wpisane są w historię, los, każdą wiarę.

Płacząc w obliczu śmierci, rozejrzyjmy się wokół i zapłaczmy w obliczu życia. Nie bądźmy obojętni wobec losu słabych, bezbronnych pozostawionych sobie ludzi. Wobec żadnego człowieka drugi człowiek nie może być obojętny. Zofię Nałkowską zapamiętamy między innymi przez zdanie: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”, bo to byli ludzie, nie system, nie władza, nie uprzedmiotowione istoty, tylko ludzie, którzy w coś uwierzyli. Zadajmy sobie więc pytanie, w co my dziś wierzymy? Jak chcemy być zapamiętani?

Zapalając dziś świeczkę za zmarłych, zapal jeszcze jedną. Za tych, którzy żyją, ale walczą obecnie o swoje życie. Zapal świeczkę za to, byś nigdy nie był obojętny.

Budda wierzył we współistnienie, mówił, jeśli nie ma papieru, nie ma książki, gdy nie ma wody, nie ma lodu, jeśli nie ma początku, nie ma końca. Współistnienie wiąże się nieoderwalnie ze współczuciem.

Według mnie prawdziwy koniec przyjdzie wtedy, gdy staniemy się obojętni.

15 najważniejszych rzeczy, których ludzie najbardziej żałują na łożu śmierci

 


Zobacz także

RISK made in Warsaw CHALLENGE 333

WOŚP, Kamil Stoch, afery w sejmie – jak to wszystko wpłynęło na nasze zadowolenie z życia? Wyniki ankiety

Co by się stało, gdyby „usunąć” panów z polityki? Brytyjska kampania nie pozostawia złudzeń – chcemy więcej kobiet!