Pyszne przepisy z dyni. Wypróbuj koniecznie karpatkę albo tartę

Redakcja
Redakcja
22 września 2018
Fot. iStock/yulkapopkova
 

Dynia to jedno z najbardziej wszechstronnych warzyw. Z jej miąższu można stworzyć pożywną zupę, pyszne racuchy i placki, a także słodki sernik. Dodatkowo, bogata jest w witaminy A, B1, B2, C, PP, jak również magnez, fosfor, żelazo, wapń. Co ciekawe 100 g produktu zawiera jedynie 28 kcal. Jest więc smaczna, zdrowa i dietetyczna, dlatego warto mianować ją królową naszej jesiennej kuchni.

Dynia, sprowadzona została do Europy dopiero w XV wieku, jednak bardzo szybko zyskała liczne grono miłośników. Zajadali się nią zarówno chłopi, jak i przedstawiciele wyższych klas. Jej szerokie zastosowanie cenione jest po dziś dzień. Jej miąższ i pestki wykorzystuje się m.in. do produkcji mąki oraz oleju. To zdrowotne warzywo można jeść na wiele sposobów – także na słodko.

Dyniowe muffinki z figami

Mat. prasowe

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej

  • 50g mąki orkiszowej

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia Delecta

  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej Delecta

  • 170 g cukru

  • szczypta soli

  • skórka otarta z cytryny

  • 2 duże jajka

  • 300 g dyni piżmowej

  • 50 ml mleka

  • 150 g oleju kokosowego

  • 120 g pokrojonych orzechów laskowych Bakalland

  • 120 g pokrojonych rodzynek Bakalland

  • 120 g pokrojonych fig Bakalland

  • 1 opakowanie pestek dyni Bakalland

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180⁰C (bez termoobiegu). Dynię kroimy w plastry i pieczemy około 30 minut na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie, studzimy, okrajamy skórki i miksujemy blenderem. Mąkę przesiewamy z sodą i proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier, sól, skórkę z cytryny i bakalie. W drugiej misce za pomocą rózgi mieszamy jajka, mleko, stopiony olej kokosowy i puree z dyni. Mokre składniki przelewamy do suchych, mieszamy łyżką do momentu, gdy nie będzie widać suchej mąki. Przygotowujemy formę do muffinek wykładając papilotkami do których wylewamy ciasto, a wierzch posypujemy pestkami dyni. Całość wstawiamy do piekarnika na około 20 minut, pieczemy do suchego patyczka. Aromatyczne babeczki gotowe!

Złotko na słodko – karpatka dyniowa

Mat. prasowe

Składniki:

Ciasto:

  • 1 opakowanie ciasta karpatka Delecta

  • 250 ml wody

  • 125 g margaryny

  • 4–5 jaj (w zależności od wielkości)

  • 3 łyżki kakao

Nadzienie:

  • 500 ml wody

  • 450 g mrożonej lub świeżej dyni

  • 1 opakowanie cukru cynamonowego Delecta

  • szczypta soli

  • 200 g masła lub margaryny

  • 1 opakowanie galaretki smak pomarańczowy Delecta

  • 1 opakowanie cukru wanilinowego Delecta

Dekoracja:

  • ½ szklanki cukru

  • płaska łyżka masła

  • 1 opakowanie pestek dyni Bakalland

Pomysł na jesienny deser w niecodziennym wydaniu? Dyniowa karpatka!

Przygotowania zaczynamy od rozgrzania piekarnika do temperatury 220oC (bez termoobiegu). Dwie tortownice o średnicy około 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wodę gotujemy z margaryną, dodajemy zawartość torebki z ciastem i kakao, rozcierając masę. Do chłodnej masy wbijamy jaja i miksujemy na najwyższych obrotach 5 minut. Ciasto przekładamy do blaszek, rozsmarowując na papierze. Pieczemy około 25 minut do uzyskania złocistego koloru. Dynię myjemy i wydrążamy środek z pestkami, a następnie obieramy i kroimy w kostkę. Kostkę dyni wsypujemy do garnka i podgrzewamy na małym ogniu z odrobiną wody. Następnie dodajemy cukier cynamonowy, szczyptę soli i przykrywamy pokrywką, dusząc na średnim ogniu. Gdy kawałki dyni się rozpadną, miksujemy masę za pomocą blendera na gładki krem. Jeśli purée zawiera nadmiar wody – odparowujemy na palniku, mieszając bez przykrycia przez kilka minut. Zawartość torebki z kremem mieszamy w 200 ml wody, a pozostałą wodę zagotowujemy. Do gotującej się wody wlewamy rozprowadzony proszek. Całość chwilę gotujemy, energicznie rozcierając ewentualne grudki, a następnie odstawiamy do wystudzenia. Do ciepłego, lekko wystudzonego purée dyniowego wsypujemy galaretkę i dokładnie mieszamy. Obie masy miksujemy razem, dodając na koniec porcjami miękki tłuszcz. Cukier wysypujemy na patelnię z grubym dnem, pozostawiamy do czasu całkowitego roztopienia. Gdy zacznie brązowieć dodajemy masło, energicznie mieszając. Pestki dyni rozkładamy na papierze do pieczenia i zalewamy karmelem. Gdy przestygnie – łamiemy na kawałki. Na dolną warstwę wystudzonego ciasta wykładamy przygotowany krem, przykrywam górną warstwą ciasta. Wierzch karpatki posypujemy kawałkami dyni w karmelu. Pycha!

Tarta z dynią

Mat. prasowe

Składniki:

Ciasto:

  • 1 opakowanie ciasta kruchego Delecta

  • 1 jajko

  • 100 g zimnej margaryny

  • 1‒2 łyżki mąki pszennej do podsypania

Nadzienie:

  • 700 g dyni

  • 200 ml śmietany 30%

  • 3 żółtka

  • 2 łyżki cukru

  • 1 łyżka cynamonu

  • 0,5 łyżeczki soli

  • 1 kopiasta łyżka brązowego cukru

  • garść krojonych migdałów Bakalland

Dynia świetnie sprawdza się w tartach na ciepło, a dodając do niej odrobinę cynamonu i brązowego cukru rozgrzeje nawet najchłodniejsze spojrzenie!

Na początku nagrzewamy piekarnik do temperatury 190°C (bez termoobiegu). Formę na tartę o średnicy około 24 cm smarujemy tłuszczem lub wykładamy papierem do pieczenia. Mieszankę do wypieku ciasta kruchego szybko wyrabiamy z jajem i margaryną. Formę wyklejamy ciastem i lekko nakłuwamy widelcem. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 15 minut. Ciasto wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do lekkiego ostudzenia. Umytą, obraną i pozbawioną pestek dynię kroimy w dużą kostkę. Migdały siekamy nożem na drobne kawałki. W wysokiej misce mieszamy śmietanę, żółtka, cukier i migdały. Masę wylewamy na podpieczony spód tarty. Na krem wykładamy kawałki dyni. Całość posypujemy brązowym cukrem z solą. Tartę zapiekamy w piekarniku przez 30 minut. Proste, prawda? 😊

Ciasto dyniowo-karmelowe

Mat. prasowe

Składniki:

Ciasto:

  • 1 opakowanie kruchego ciasta Delecta
  • 1 jajo
  • 100 g masła

Nadzienie:

  • 800 g obranej i pokrojonej dyni
  • 125 g serka mascarpone
  • 2 jaja
  • 120 g cukru trzcinowego muscavado
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dekoracja:

  • 1 puszka masy krówkowej Bakalland
  • 1 opakowanie migdałów blanszowanych Bakalland

Ciasto dyniowe w duecie z polewą karmelową i migdałami. Czy można lepiej zacząć popołudnie? Przygotowujemy formę do tarty wysmarowaną masłem i wysypaną mąką oraz blachę z wyposażenia piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 °C (bez termoobiegu). Mieszankę do ciasta miksujemy z jajem i masłem, a następnie zagniatamy do połączenia się składników. Ciasto odkładamy do lodówki na 30 minut. Dynię przekrojoną na ćwiartki pieczemy na blasze, do miękkości (około 30-40 minut). Schłodzone ciasto rozwałkowujemy, wykładamy nim formę, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika na 15 minut. Upieczoną dynię miksujemy blenderem, a następnie dodajemy do niej serek, jajka, cukier, mąkę ziemniaczaną i jeszcze raz blendujemy. Masę dyniową wylewamy na podpieczony kruchy spód i pieczemy kolejne 50 minut. Odstawiamy do wystudzenia. Kajmak podgrzewamy w rondlu cały czas mieszając. Wystudzone ciasto polewamy kajmakiem i dekorujemy posiekanymi migdałami – pysznie!

Więcej słodkich inspiracji można znaleźć na www.delektujemy.pl


Gierki miłosne, czyli w co gramy w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 września 2018
Fot. iStock/Liderina
 

Wiele gier psychologicznych pokazało, że nasze relacje są wynikiem pewnego planu, zgodnie z którym toczy się nasze życie. Ogromną rolę ma tu schemat emocjonalny i behawioralny, który rozwijamy w dzieciństwie pod wpływem naszych rodziców i który towarzyszy nam od lat.

Plan życia i gry psychologiczne w parach to nakładające się zjawiska. To właśnie gry psychologiczne określają, w jaki sposób wykorzystamy nasz czas będąc w związku i ostatecznie ukształtujemy plan danej relacji.

Plan życia

Pojęcie to wymyślił psycholog Eric Berne. Odnosi się ono do roli, jaką odgrywamy w naszych relacjach z innymi, trochę tak, jakbyśmy grali jakąś sztukę. Rozwijamy tę rolę, ponieważ została nam ona przyznana. W końcu przywdziewamy maskę, której nie jesteśmy świadomi.

Plan życia ustalony zostaje na podstawie dwóch elementów:

  • Mandatów lub „przekleństw” ( Są to zakazy lub zahamowania nałożone na dziecko. Odnoszą się do negacji działania i są projekcjami lęków i pragnień rodziców.
  • Atrybucji (Są to „etykiety”, które wszyscy nosimy w sobie i w których utknęliśmy jako dzieci. Kształtują nas od początku naszego życia. Ograniczają dziecko: „jesteś jak twój ojciec” lub „jesteś wredny, niezgrabny …”, „nie możemy ci ufać”).

Gry psychologiczne

Gry psychologiczne decydują o tym, jak żyć w związku. Wypełniają życie pary. Jest to bardzo destrukcyjna forma wymiany. W tych grach psychologicznych znajdujemy plany uległości, dominacji i izolacji.

Plan uległości

Jeden z członków pary jest ofiarą i wymaga od drugiej ochrony. Jeśli nie otrzymuje ani nie dostrzega potrzebnej mu ochrony i uwagi, to znaczy, jeśli manipulacja nie zadziała, pojawią się ataki wściekłości i zacznie się plan prześladowań i poczucia winy.

Ten wariant planu przesyłania zwykle trwa krótko, ponieważ zagraża związkowi.

Plan dominacji

W parach, w których rozgrywane są gry psychologiczne o dominacji, jest władca i ścigający. Jest to plan oparty na wykorzystaniu władzy. Celem jest narzucenie swoich wartości, kryteriów i opinii.

Kiedy dominator traci swoją pozycję, pojawia się niepewność. Ta psychologiczna gra kończy się wyczerpaniem związku.

Plan izolacji

Polega na trzymaniu się z daleka od emocjonalnych zobowiązań. Pary używają obojętności i chłodu, dopóki jeden z członków nie zbliży się do drugiego. To często prowadzi do namiętnego seksu, a następnie ponownego oddalania się od siebie.


Na podstawie: nospensees.fr


Jeszcze będziesz kochać, jeszcze będziesz kochana, obiecuję… Pułapki i korzyści nowych związków po rozstaniu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
21 września 2018
Fot. iStock / martin-dm

Po każdym rozstaniu przychodzi ten moment, kiedy chcesz znów czuć sercem bliskość, ciepło i namiętność. Chcesz znów być dla kogoś – i by ktoś był dla ciebie. Ale tym razem jest inaczej. Inaczej miłość rozumiesz i innych uczuć pragniesz – i jedyne co dzwoni w twojej głowie to pytanie: „czy jeszcze będę kochać, czy jeszcze będę kochana”? Będziesz, obiecuję. Ale zanim będziesz gotowa, musisz wiedzieć, że nie każdy rodzaj relacji uzdrowi twoją duszę.

W twoim życiu po rozstaniu pojawią się relacje namiętne i emocjonalne. Każda inna, nowa. Każdej będziesz doświadczać zupełnie inaczej. I każda z nich może przynieść ci wiele dobrego albo schwytać cię na chwilę w pułapkę. Może dziś mi nie uwierzysz, ale zaraz po rozstaniu, nie każdy długotrwały i  poważny związek pomoże ci się uzdrowić. Jeszcze będzie na to czas.

Namiętność i uczucia – pułapki i korzyści nowych związków po rozstaniu

Każdy człowiek po traumie rozstania zaczyna uczyć się na nowo tworzyć relacje z innymi. Dwa najpopularniejsze typy relacji odbudowujących, to relacja namiętna i terapeutyczna. W sprawach sercowych możemy pójść o krok dalej i zobaczyć, że związki, które zaczynamy tworzyć po rozstaniu czy rozwodzie, mogą mieć charakter namiętny lub uczuciowy.

Najczęściej zaczynamy tworzyć relacje namiętne. nagle, po wszystkich trudnych i złych doświadczeniach, zjawia ktoś, kto wreszcie rozumie. Kto w jednej chwili podnosi z kolan twoją pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa. Iskrzy między wami jak w elektrowni. Wreszcie poznajesz moc dobrej komunikacji, zrozumienia, empatii, szczerości i dawno nieodczuwanej namiętności.

Z czasem taka relacja może przerodzić się w poważny związek, jednak pamiętaj, że klucz do twojego wylizania ran po rozstaniu, nigdy nie jest ukryty w drugiej osobie. Właśnie dlatego pierwsze związki „na nowo”, oprócz korzyści, jakie bez wątpienia ci dają, mają ukryte pułapki. Czy da się w nie nie wpaść? Hmm, chyba nikt nie odważyłby się na jednoznaczną odpowiedź, ale warto wiedzieć, gdzie na tym etapie odbudowy, możesz utknąć, a gdzie się wzmocnić.

Autorzy bestsellerowej książki „Rozwody i rozstania. Sprawdzony program odbudowy życia” wyróżniają 8 pułapek i korzyści, które czekają na ciebie w nowym związku po rozstaniu.

Pułapka: Przeniesienie odpowiedzialności za swoją namiętność

Zastanów się, czy nie przypisałaś temu związku zbyt wysokiego priorytetu – w równaniu z całą resztę swojego życia. Często łatwo dostrzegamy to obserwując swoją relację z dziećmi – nie patrz na to przez pryzmat „wyrodnego rodzica”, tylko przyjrzyj się temu, jak z powodu nowej relacji ułożyła się twoja hierarchia rzeczy ważnych w życiu. Nowy związek daje ci potężnego kopa dobrych emocji – chcesz, żeby to trwało już wiecznie. Ekscytacja nowym partnerem każe myśleć ci, że nie możesz bez niego żyć.

Pamiętaj jednak, że jesteś dopiero w środku swojej drogi. Nie możesz przenosić całej odpowiedzialności za swoje szczęście na nową miłość. Twoje szczęście, buduje zdecydowanie więcej czynników i relacji. Korzystaj z tego dobra, które daje ci miłość i zakochanie, ale nie rezygnuj z reszty życia.

Korzyść: Twój osobisty rozwój

Wchodząc w nowy związek współtworzysz jego środowisko i warunki – to bardzo cenna lekcja bycia sobą i budowania własnego poczucia wartości.

Pułapka: Zaburzenie trzeźwego osądu

Nie przeceniaj swojego partnera. Prawdopodobnie jesteś jeszcze niepewna swojej wartości dla potencjalnego partnera – no naturalne skoro przeżyłaś bolesne rozstanie lub rozwód. Największą pułapką jest wpuszczanie do swojego życia w sposób bezkrytyczny każdego, kto okaże ci zainteresowanie.

Pamiętaj, że partner postawiony na piedestale wcale nie musi czuć się komfortowo. W zdrowej relacji oboje powinniście być w związku równoprawni. Łatwo możesz też wpaść w toksyczną relację, bojąc się ponownego rozstania. Pamiętaj, że żadna miłość nie powinna wzrastać na cierpieniu i bezgranicznym poświęceniu. Miłość za wszelką cenę, zawsze (prędzej lub później) komuś odbija się czkawką.

Pułapka: Uciekanie w przyszłość

Skoro jest ci dobrze i znów poczułaś motyle w brzuchu możesz zacząć zbyt często uciekać w przyszłość. Planować, marzyć, wyobrażać sobie, jak rozwinie się ten związek. Cudownie, ale pamiętaj, że nie możesz spędzić życia w wehikule czasu. Żeby stworzyć dobrą, zdrową relacje musisz żyć TU i TERAZ.

Korzyść: Praca nad komunikacją

Jeśli znalazłaś swoją bratnią duszę, bardzo dużo zyskasz w tej relacji. Otwierasz się i wiele czasu w nowym związku spędzasz na rozmowach. To bardzo ważny etap w twoim życiu. Uczysz się na nowo, jak budować z drugim człowiekiem intymność.

Pułapka: Przekonanie, że nic lepszego już cię nie może spotkać

Uważasz, że twój nowy partner jest tym „jedynym”. Niekoniecznie musi być wyjątkowy, ale olbrzymi plecak wypełniony doświadczenia z okresu rozstania każe ci się bać. Oczekiwania społeczeństwa, twój lęk przed ponowną utratą i wciąż żywe wspomnienia uczucia samotności, mogą popychać cię do utrzymywania relacja za wszelką cenę.

Twoja ekscytacja wynika po części z twojego własnego rozwoju – właśnie uwolniłaś się z okalającej skorupy. Być może w innych związkach nie poczujesz już tak intensywnych emocji, ale mogą być dla ciebie wiele bardziej pozytywne i budujące. Nie zakładaj, że nic innego już cię w życiu nie spotka. Pamiętasz, jeszcze niedawno myślałaś tak o życiu w pojedynkę…

Korzyść: Nauka zdrowej relacji. Dobry związek to najlepsze „laboratorium rozwoju”*

Po rozstaniu musiałaś się wiele o sobie nauczyć, zbudować od zera część swoich emocjonalnych filarów. Być może przepracowałaś swoje emocjonalne rany czy schematy, które wpędzały cię w toksyczne relacje. Każda nowa relacja na tym etapie życia, będzie dla ciebie nieoceniona i dobra – nauczysz się w niej jeszcze więcej o sobie. Z pewnością ten związek będzie bardzo róznił sie od tego, z którego odeszłaś, dlatego będzie ci w nim bardzo dobrze.

Pułapka: Utrata równowagi

Kiedy zalewają cię te wszystkie emocje, za którymi tak długo tęskniłaś, łatwo jest stracić równowagę. Nawet nie zauważysz kiedy zaczniesz inwestować wszystko, co masz w relację swoim kosztem. Jesteś spragniona sukcesu w miłości, chcesz znów czuć, że już zawsze będzie dobrze – i nie ma w tym nic dziwnego. Pamiętaj, że bez względu na to, czy jesteś w związku czy nie, po rozstaniu musisz przede wszystkim odbudować siebie.

Nie przedkładaj nad to nowej relacji, to zawsze kończy się źle. Najpierw ulecz serce, potem pozwól mu fruwać. Inaczej upadnie z bardzo wysoka i znów się poobija.

Jeszcze będziesz kochać, jeszcze będziesz kochana, obiecuję… Nie wywieraj na sobie żadnej presji.


Na podstawie: *”Rozwody i rozstania. Sprawdzony program odbudowy życia”, Bruce Fisher, Robert Alberti,


Zobacz także

Kobieta pewna siebie, to taka niezła sztuka

Kochani rodzice, tego mi nie mówcie. Zacznijcie żyć własnym życiem!

Sposób na Instaxa, czyli najlepsze inspiracje złowione w sieci