Co oznaczają marzenia senne, zdaniem psychologów i naukowców?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 listopada 2017
Fot. iStock/Vizerskaya
Fot. iStock/Vizerskaya
 

Czym są nasze sny? Czy mają jakieś szczególne znaczenie? Dlaczego śnimy? Ciągle brak jednoznacznej odpowiedzi na te pytania. Wiadomo, że śnimy wszyscy, ale nie wszyscy jesteśmy w stanie zapamiętać, co nam się śniło. I jeszcze, że sny służą ważnej sprawie – pomagają naszemu mózgowi.

Ogólna teoria jest taka, że sen i marzenia senne to praca zespołowa. Ich zadaniem jest „odświeżenie” naszego mózgu, po tym, jak każdego dnia napływa do niego ponad milion danych. Podczas snu mózg przesiewa informacje i udoskonala je, zachowując to, co jest potrzebne, odrzucając to co zbędne. Sny są narzędziem w tym procesie.

Ale czy istnieje jakiś wyraźny związek między tym, co podświadome, a tym co nam się śni?

Poszukiwanie sensu marzeń sennych było naszym celem od wieków. Większość z nas intuicyjnie wierzy w obrazy i zdarzenia „przekazywane” podczas snu, traktując je jako ostrzeżenia, a nawet wiadomości „z zaświatów”.  Interpretacje są zwykle kodowane w kategoriach wierzeń, motywacji i symboli, które muszą „coś” oznaczać dla śniącego.

A co na to nauka? Pozbawia nas złudzeń. Zdaniem badaczy, śniąc,  nasza pamięć nie wybiera obrazów losowo, ale skupia się na doświadczeniach z przeszłości, a następnie na naszych celach i marzeniach. Innymi słowy, nasz mózg w snach próbuje połączyć nasze doświadczenia  z naszym emocjami. Dlaczego?

Jedna z teorii głosi, że sny mogą być narzędziem dla mózgu, pomagając mu odkrywać hipotetyczne sytuacje w abstrakcyjny sposób, aby pomóc nam nieświadomie udoskonalić strategie przyszłych działań. Mówiąc w uproszczeniu, marzenia senne pozwalają mózgowi na przeprowadzanie testu „co by było, gdyby”, a nie mają pozwolić nam zrozumieć, co się wydarzy wkrótce w naszym życiu.

A co wam się dziś śniło?


Na podstawie: lifehack.org

 


O czym lepiej nie pisać w służbowych mailach? Tych tematów unikaj

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
23 listopada 2017
Fot. iStock/fizkes
Fot. iStock/fizkes
 

Jeżeli pracujesz w korporacji, dobrze wiesz, że ściany mają uszy. Pilnujesz się więc i nie opowiadasz na lewo i prawo o swoich sekretach. Nie obgadujesz szefa w kuchni i nie narzekasz na swoją niską pensję na papierosie. Generalnie zdajesz sobie sprawę, że Asia z biurka obok jutro wcale może już nie być twoją najlepszą koleżanką. Wystarczy, że to ty dostaniesz premię, a nie ona. 

Tych zasad warto trzymać się także podczas pisania służbowych maili. To, że skrzynka jest na twoje nazwisko, wcale nie nie oznacza, że przełożony nie może do niej zajrzeć. Tak naprawdę to jego własność i w każdej chwili on (lub osoba, którą wskaże, np. informatyk) może przeczytać całą twoją korespondencję. Jakich tematów najlepiej unikać w służbowych mailach?

Komentowanie czyjejś pracy

Jeżeli nikt nie prosi cię o opinię, nie wyrywaj się. Nawet jeśli chcesz kogoś pochwalić, twoje słowa mogą zostać odebrane zupełnie inaczej.

Narzekanie

Nie pisz koleżance, że znowu musiałaś zostać po godzinach, bo szef w ostatniej chwili zarzucił cię robotą. Odpuść też narzekanie na pensję, nieadekwatną do twoich obowiązków czy też komentowanie brzydkiego zapachu w toalecie. Wszelkie krytyczne uwagi zostaw dla siebie.

Plotkowanie

Plotki bardzo szybko się rozchodzą. Gdy ktoś będzie chciał dowiedzieć się, kto zaczął rozpowiadać tę konkretną, szybko do tego dojdzie. Zastanów się dobrze, zanim coś napiszesz i klikniesz „enter”. Nawet jeśli plotka dotyczy osoby, która z wami nie pracuje.

Poufne informacje

Niektóre sprawy lepiej załatwiać osobiście lub podczas rozmowy telefonicznej. Nie przekazuj informacji poufnych i „wrażliwych” w mailach. Nawet jeśli zamierzasz pisać „na około”, wiadomości mogą trafić w niepowołane ręce.

Intymne tematy

Chodzi nie tylko o to, żeby nie opowiadać o swoim życiu intymnym. Warto powstrzymać się także przed opisywaniem rodzinnych historyjek i anegdot. Nie rozpisuj się na temat swojego zdrowia czy stanu psychicznego. Nic dobrego nigdy z tego nie wynika.

Źródło: Business Insider

 


Chcesz być szczuplejsza i zdrowsza? Poznaj 7 zalet wody cynamonowej

Redakcja
Redakcja
23 listopada 2017
Fot. iStock / GMVozd
Fot. iStock / GMVozd

Woda jest ona niezbędna dla zachowania zdrowia i urody, należy więc pić ją regularnie, nie czekając na uczucie pragnienia. Nie każdemu odpowiada jej neutralny smak, więc można dodać do niej owoce, warzywa czy przyprawy, dzięki którym zyskuje ciekawy smak i aromat.

Niczym nowym jest przygotowywanie orzeźwiającej wody smakowej z cytryną czy ogórkiem, ale ostatnio uzasadnioną popularność zdobywa woda cynamonowa. Jej zrobienie jest dziecinnie proste. Wystarczy do dzbanka wody wrzucić kilka lasek cynamonu i pozostawić na noc w lodówce. Drugi sposób wymaga zagotowania wody z laskami cynamonu (1 laska na jedną szklankę). Po ostudzeniu  i rozcieńczeniu zimną wodą, można sięgnąć po napój.

Co dobrego w wodzie z cynamonem?

Wyraźny zapach i aromat cynamonu wynika z obecności związku zwanego aldehydem cynamonowym, który  jest odpowiedzialny za silny wpływ cynamonu na zdrowie i metabolizm. Dodanie do wody tej niepozornej przyprawy daje niesamowite efekty:

1. Może pomóc w leczeniu cukrzycy typu 2

Cynamon zmniejsza ilość glukozy, która przedostaje się do krwioobiegu po posiłku. Zmniejsza oporność na insulinę i obniża poziom cukru we krwi na czczo nawet o 29%, co może zmniejszyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, i jest pomocne w leczeniu tej choroby.

2. Może obniżyć poziom złego cholesterolu

Podnosi on poziom cholesterolu HDL („dobrego”) i pomaga zmniejszyć ilość trójglicerydów oraz cholesterolu LDL („złego”) z organizmu, zapobiegając chorobom serca. Obniża również zbyt wysokie ciśnienie krwi.

3. Może łagodzić objawy choroby neurodegeneracyjnych

Cynamon chroni neurony, normalizuje poziom neuroprzekaźników i poprawia funkcje motoryczne u osób cierpiących na chorobę Alzheimera lub Parkinsona.

4. Ma właściwości przeciwzapalne

Antyoksydanty obecne w cynamonie pomagają organizmowi zwalczać infekcje i naprawiać uszkodzenia tkanek. Cynamon może również zmniejszyć zarówno ogólnoustrojowe, jak i specyficzne zapalenie, np. w stawach.

5. Pomaga w przeziębieniu i kaszlu

Cynamon zwalcza grzyby, bakterie i wirusy, do tego pomaga rozrzedzać śluz i ułatwia odkrztuszanie. Przez miłośników medycyny naturalnej, wykorzystywany jest w leczeniu zarówno zwykłego sezonowego kaszlu, jak i zapalenia oskrzeli. Olej cynamonowy skutecznie leczy infekcje dróg oddechowych wywołane przez grzyby.

6. Może mieć właściwości antyrakotwórcze

Badania przeprowadzone do tej pory na zwierzętach sugerują, że ekstrakt z cynamonu spowalnia wzrost komórek rakowych i wpływa na ich niszczenie.

7. Podkręca metabolizm i pomaga chudnąć

Cynamon reguluje gospodarkę węglowodanową, zapobiega magazynowaniu cukrów w postaci tłuszczu przez wątrobę. Podkręca
metabolizm, sprzyja pozbywaniu się z organizmu nadmiaru tłuszczu. Pomaga również w oczyszczaniu organizmu z toksyn.


 

źródło: www.organicauthority.com, www.healthline.com, www.ofeminin.pl

 

 


Zobacz także

Fot. iStock/slpu9945

Olej palmowy – tanie zło. O jego zgubnych skutkach dla ekosystemu i zdrowia

Fot. Pixabay / jeffjuit / CC0 Public Domain

Dzień #12. Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Fot. iStock/ kupicoo

Jesteś już dorosła, miej to w głębokim poważaniu! 10 rzeczy, którym czas pokazać środkowy palec