Otaczaj się pozytywnymi ludźmi, a będziesz żyć dobrze i szczęśliwie. Z kim tworzysz swoje własne moai?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 sierpnia 2018
9 różnic pomiędzy toksycznym a dobrym przyjacielem
Fot. iStock /gpointstudio
 

Cały czas szukamy klucza do tego, by nasze życie było szczęśliwe, abyśmy my, czuli się dobrze, budzili z uśmiechem i z radością zaczynali każdy dzień. Różne mamy na to sposoby – jedni rano biegają, inni medytują, ćwiczą jogę, idą z psem na spacer lub cieszą się poranną kawą, którą mogą wypić w ciszy.

Okazuje się jednak, że na nasze życie ogromny wpływ mają ludzie, którymi się otaczamy, z którymi spędzamy czas.

Dan Buettner, dziennikarz National Geographic, postanowił poznać zdrowe nawyki ludzi, którzy mieszkają w tak zwanych niebieskich strefach – tych regionach świata, w których żyją znacznie dłużej niż przeciętny człowiek. Zauważył, że pozytywne przyjaźnie są jednym z kluczowych składowych ich życia. Buettner uznał, że oddziałują one na nasze życie lepiej niż jakakolwiek zdrowa dieta.

Na Okinawie w Japonii, gdzie średnia długość życia kobiet wynosi około 90 lat, ludzie tworzą wyjątkową sieć społeczną nazywaną moai – grupą pięciu przyjaciół, którzy oferują sobie nawzajem społeczne, logistyczne, emocjonalne, a nawet finansowe wsparcie na całe życie. W moai przyjaciele dzielą się korzyściami i wspierają nawzajem, gdy ktoś zachoruje lub umiera. Czyżby tu także bliskie i dobre relacje z innymi były sekretem długowieczności?

Rozejrzyjcie się wokół, zastanówcie, z kim się prawdziwie i szczerze przyjaźnicie, czy tworzycie swoje własne moai? Z kim się spotykacie, rozmawiacie, spędzacie wolny czas. To, z kim na co dzień przebywamy, ma ogromne dla nas znaczenie. Od innych przejmujemy pozytywne nastawienie do świata, jesteśmy w stanie nabrać dystansu do swoich problemów, poradzić sobie z trudnościami i traumami. To bardzo ważne mieć kogoś, na kogo wsparcie zawsze możesz liczyć, kto wiesz, że ci pomoże i bez względu na wszystko zawsze będzie z tobą.

Budowanie pozytywnych relacji jest sekretem dobrego życia. Dlaczego? Ponieważ w tych relacjach nie czujemy się oceniani i osądzani, możemy być sobą i jesteśmy akceptowani ze wszystkimi naszymi wariacjami. To buduje naszą wartość, pewność siebie. Daje poczucie, że nigdy nie jesteśmy sami, że zawsze znajdzie się ktoś, do kogo możemy zwrócić się o pomoc. A to kolejna ważna rzecz – mieć przy sobie takich ludzi, których o pomoc nie obawiamy się poprosić, do których możemy zadzwonić, gdy mamy zły dzień, bo ten przecież każdemu się trafia.

Nasze własne moai tak naprawdę jest lepsze niż jakikolwiek suplement diety czy kosmetyki zapobiegające starzeniu się. Pozytywne nastawienie do świata czerpie siłę z naszych przyjaźni, a jak wiadomo – ci, którzy więcej się uśmiechają niż zamartwiają – żyją dłużej.

Z kim tworzysz swoje moai?


Nie ćwicz zbyt dużo, bo nabawisz się depresji. Sport to zdrowie, ale tylko uprawiany rozsądnie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 sierpnia 2018
Fot. Pixabay / RyanMcGuire / CC0 Public Domain
 

Wszyscy teraz ćwiczą. Jedni biegają, inni chodzą na siłownię, fitness, basen. W końcu się nasłuchaliśmy, że w zdrowym ciele zdrowy duch. 

Pamiętam koleżankę, którą namówiłam na wspólne bieganie. Później opowiadała, jak po pierwszy razie przyszła do domu wykończona, ale jeszcze wszystkie okna pomyła, tak ją nakręciły endorfiny. W ogóle u osób, które lubią aktywnie spędzać czas łatwiej dostrzec uśmiech i pozytywne nastawienie do świata. Tak to już jest z chemią naszego mózgu, że wysiłek wyzwala w nas szczęście. Okazuje się jednak, że nie ma co przesadzać. Naukowcy odkryli, że zbyt duża ilość ćwiczeń może mieć odwrotny dla nas skutek – pogorszyć nasze psychiczne samopoczucie.

Badania przeprowadzone przez uniwersytety w Yale i Oksfordzie wykazały, że ci, którzy ćwiczą mniej rzadziej miewają chandry i obniżony nastrój. Dlatego też naukowcy doszli do wniosku, że 45 minut ćwiczeń od trzech do pięciu razy w tygodniu to optymalna ilość czasu, jaką powinniśmy przeznaczać na aktywność, by wyciągać z niej jak największe korzyści dla naszego zdrowia psychicznego.

Dodatkowo okazało się, że podczas gdy wszystkie rodzaje aktywności w odpowiedniej ilości poprawiają naszą kondycję psychiczną, tak najskuteczniejsze są sporty zespołowe, jazda na rowerze, aerobik i siłownia.

Zaczynając ćwiczyć powinniśmy pamiętać, żeby nie popadać w skrajności. Ruch ma być dla nas przyjemnością, a nie narzucanym reżimem, presją osiągnięcia wyników. Ja zawsze powtarzam, że już nikt mnie na igrzyska nie zabierze, ale mogę poruszać się dla siebie, dla swojego dobrego samopoczucia, a nie dla pokazania innym na Endomondo jak szybko jestem w stanie biegać. Jeśli chcemy z kimś rywalizować, to przede wszystkim z samym sobą, co drugi dzień wstając z kanapy i wychodząc na ulubione ćwiczenia. W ten sposób wzmacniamy nie tylko swoje ciało, ale także naszą psychikę.


źródło: Independent


Co to znaczy, jeśli on głaszcze twoje włosy lub dotyka twojej twarzy

Redakcja
Redakcja
13 sierpnia 2018
Fot. iStock / KQconcepts

Dotyk to bardzo ważny element relacji między dwojgiem ludzi. To w jaki sposób i gdzie dotyka cię twój partner, mówi wiele o jego uczuciach. Jego dłonie na twojej twarzy, rękach czy biodrze oznaczają kolejne etapy zaangażowania.

Co to znaczy, jeśli on dotyka tych części twojego ciała:

Twarz

Dotykanie twarzy to zazwyczaj sygnalizowanie chęci pocałunku. Jest tak wiele części twarzy, które są atrakcyjne dla mężczyzny – na przykład usta. Usta są bardzo zmysłowe i pociągające, jednoznacznie kojarzą się z bliskością.

Włosy

Niezależnie od tego, czy masz długie włosy, czy krótkie, to jak je czeszesz sygnalizuje w jakim jesteś nastroju, jaką masz osobowość. Jeśli twój partner głaszcze twoje włosy, to pokazuje ci bliskość, czułość i chęć zaopiekowania się tobą.

Ręce

Sposób, w jaki on dotyka swojej dłoni pokazuje jego stosunek do ciebie. Zaplatając palce z twoimi pokazuje jak silna jest jego więź z tobą. Gładzą cię delikatnie palcami mówi, że chce być blisko.

Nogi

Dla wielu mężczyzn kobiece nogi są najseksowniejszą częścią jej ciała. Tak więc, jeśli twój partner kładzie rękę na twoim udzie, prawdopodobnie naprawdę mocno pociągasz go fizycznie. Szczególnie wtedy jeśli  tego pewien, jeśli faktycznie zacznie ocierać się o udo dłonią.

Plecy

Co to znaczy, gdy klepiesz kogoś po plecach? Dajesz tej osobie poczucie bezpieczeństwa. Dajesz tej osobie dodatkowe wsparcie. Wysyłasz do tej osoby coraz więcej pozytywnych wibracji. Kiedy więc poczujesz jego rękę na plecach, robi to, abyś poczuła się silniejsza i pewniejsza siebie. Mówi ci, że wierzy w ciebie.

Ramiona

Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy w danej chwili, ale dotknięcie ramienia może być bardzo ujmującym i intymnym gestem. Kiedy on kładzie ręce na twoich ramionach, próbuje przekazać dwa przesłania: pierwsze to wdzięczność za to, że jesteś w jego życiu. Drugie – że jest gotów zrobić wszystko, by cię nie stracić.

Biodra

W chwili, gdy twój mężczyzna kładzie ręce na twoich biodrach, mówi ci o tym, że pragnie cię zdecydowanie bardziej niż jedynie „w przyjazny sposób”


Na podstawie: relrules.com


Zobacz także

Mokry wujek Stefan i Żona Lota, czyli cała prawda o tym, jak tańczymy na weselach

9 rzeczy, które nazywamy błędami w związku, a które wcale nimi nie są!

Produkty pomagające obniżyć poziom cholesterolu