O!błędne dyktando, czyli jak wspierać dziecko w nauce posługiwania się poprawną polszczyzną?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 września 2018
Fot. iStock / martin-dm
 

Co kojarzy się wam ze słowem „dyktando”? Szkoła… I w zależności od tych wspomnień będą to skojarzenia, miłe, zabawne lub nieprzyjemne. To chyba jedna z niewielu rzeczy, które się nie zmieniły przez lata. Zabawne, „świecące słonice” kontra gula w gardle i godziny spędzone po lekcjach na walce z „Dyktandami 4-klasisty”… Dziś nasze dzieci mają te same problemy i te same dylematy, różni nas jednak jedno – mają inne narzędzia i świat, który już nie szufladkuje ludzi według ocen ze świadectwa. Jak wspierać dziecko w nauce posługiwania się poprawną polszczyzną? Przeczytajcie!

Mamy dziś do dyspozycji coś bardzo cennego – zgodę na to, by nauka nie musiała oznaczać poświecenia, nudy, łez i przykrego obowiązku. Zgodę i narzędzia na to, by dzieci uczyły się w jak najbardziej efektywny i przyjazny sposób, otwarte umysły i znacznie więcej niż szkoła i zeszyt dyktand. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że zniechęcanie nigdy nie przynosi dobrych rezultatów i że można „inaczej”.

W przypadku nauki ortografii wachlarz dostępnych rozwiązań jest ogromny. Od nowoczesnych technologii, po stare, dobre czytanie. Możemy wspierać naukę posługiwania się poprawną polszczyzną u dzieci w formie zabawy, pozwalając im ćwiczyć za pomocą komputera czy specjalnie przygotowanych aplikacji, zarażając pasją czytania czegoś więcej niż „Na jagody” i wspierając zaangażowanie w inne pozaszkolne akcje czy inicjatywy.

Bardzo fajnym sposobem na zmotywowanie dzieci do poszerzania ortograficznych horyzontów, jest projekt O!błędne dyktando, realizowany przez markę PILOT już po raz trzeci. Nic tak dobrze nie udawania dzieciom, że ortografia i zabawa językiem może być fajna, niż wyeliminowanie modelu myślenia „musisz się tego nauczyć”. O!błędne dyktando to ogólnopolska akcja promująca poprawną polszczyznę skierowana do uczniów.

Aby wziąć udział w zabawie należy zalogować się na stronie internetowej i sprawdzić się internetowych orto-grach, a następnie rozwiązać o!błędne dyktando. Dlaczego dzieci tak chętnie próbują swoich sił? Bo organizator przewidział dla nich wspaniałe i równie nowoczesne nagrody.

Weźcie koniecznie udział w tej zabawie, przecież od dawna wiemy, że najlepsza metoda nauki ukryta jest w dobrej zabawie! Już niebawem wielki finał akcji, podczas którego zostanie wyłoniony O!błędny Mistrz Ortografii.

Więcej informacji znajdziecie na stronie: oblednedyktando.pl


Separacja – wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 września 2018
Separacja - wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?
Fot. iStock / mofles
 

Separacja. Słowo, które pełni więcej ról niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Może być plasterkiem, którym tymczasowo zakleisz słowo rozwód, by nie dźwięczało ci w głowie, jeszcze nie teraz. Może być też najlepszym, co kiedykolwiek dla swojego związku zrobiliście, jeśli oboje separację uznacie jako pomocne narzędzie. Cała sztuka tkwi w tym, by przestać separację identyfikować ze stanem prawnym, ta sądowa zazwyczaj nie służy niczemu oprócz przedłużenia agonii.

Separacja – wygodne zaprzeczanie rzeczywistości czy szansa na naprawienie związku?

Natknęłam się niedawno na pojęcie „uzdrawiającej separacji”, która z prawnym usankcjonowaniem rozstania małżonków nie ma nic wspólnego. W swojej książce „Rozwody i rozstania. Sprawdzony program odbudowy życia” – terapeuci Fisher i Albreti, przekonują, że zrobienie sobie przerwy, może być wybawieniem na kłopoty w związku i wojny rozwodowe. Co ciekawe, aby taka separacja rzeczywiście przynosiła pożytek zamiast zaostrzać konflikt, należy się do niej porządnie przyłożyć. Im dłużej wczytywałam się w zalecenia tych dwóch związkowych specjalistów, tym bardziej logiczne wydawały się ich porady.

Jest oczywiście również zła wiadomość: są sytuacje, w których separacja nie pomoże a zaszkodzi i ludzie, którzy sobie z nią nie poradzą. Przeczytajcie koniecznie, komu i kiedy separacja może pomóc i jak powinna wyglądać – by przerwa od małżeństwa nie niszczyła, a pozwoliła zbudować „nowe-lepsze”.

„Nikt mi nie powie, że rozstanie może naprawiać związek”. Mit odgrzewanych kotletów

Zazwyczaj separację traktujemy, jako wstęp do rozwodu. Prawne kroki dające nam wolność i jednocześnie zapewniające nam alibi pt.: „próbowałem, ale nie wyszło”. Mit odgrzewanych kotletów szkodzi separacji z punktu widzenia psychologii, ponieważ to fizyczne rozdzielenie nie powinno opierać się na przeczekaniu, a intensywnej, indywidualnej pracy partnerów nad samorozwojem. Celem zaś nie jest odgrzanie kotleta, a zrobienie zupełnie nowego, który tym razem zasmakuje obydwu stronom.

Czemu służy uzdrawiająca separacja?

Uzdrawiająca separacja zdaniem terapeutów ma stworzyć szansę na psychiczną odbudowę małżonków i przyjazne środowisko do zobaczenia siebie na nowo, bez presji codzienności, utrwalonych negatywnych schematów, które spowodowały narastającą frustracje i żal. To czas na zahamowanie samonapędzającej się maszyny nieszczęścia i wzięcia życia w swoje ręce. Co najważniejsze podczas takiej nieformalnej separacji, partnerzy regularnie utrzymują kontakt.

Separacja polega na oddzielnym zamieszkaniu i odłożeniu ostatecznej decyzji o rozstaniu, jednak absolutną jej podstawą, jest maksymalne wykorzystanie tego czasu na działanie, a nie czekanie na dobry moment, by rzucić pozew rozwodowy… Widzimy więc, że z punktu widzenia psychologii, powodzenie separacji zależy od intencji małżonków i ich gotowości do naprawiania swoich relacji.

W czasie separacji małżonkowie umawiają się na wspólnie spędzany czas, czasem nawet utrzymują relację seksualną (jeśli im to odpowiada), jednocześnie mają o wiele więcej przestrzeni, by pracować nad własnym rozwojem. To klucz do zbudowania nowej relacji między nimi.

Kto powinien pomyśleć o separacji?

Separacja nie jest dla każdego, są jednak cechy, które świadczą o tym, że ta metoda naprawiania związku może być bardzo dobrym rozwiązaniem.

  1. Separacja sprawdzi się w przypadku osób zmagających się z trudnym, życiowym kryzysem, depresją. Odseparowanie na jakiś czas stworzy przestrzeń na zaopiekowanie się swoimi emocjami.
  2. Kiedy jeden z partnerów nie poczuwa się do odpowiedzialności za kryzys w związku, nie reaguje lub odmawia podjęcia jego naprawy. W tej sytuacji separacje pełni faktycznie rolę „potrząśnięcia” kim, kto nie dopuszcza do siebie istniejących problemów.
  3. Gdy jeden z partnerów przechodzi etap buntu i potrzebuje przestrzeni emocjonalnej.
  4. Jeden z partnerów przechodzi osobistą transformację, a drugi mu uniemożliwia rozwój.
  5. jeden z partnerów zmaga się poważnymi problemami i doświadczenia traumatycznymi np. z dzieciństwa i potrzebuje czasu i przestrzeni by się uleczyć.
  6. Związek tkwi w regularnym konflikcie, a napięcie nie pozwala już na rozwiązanie narastających problemów. Wtedy „przerwa” pozwala podejść do problemów bardziej racjonalnie i przestać walczyć dla zasady.
  7. Partnerzy obwiniają się za brak szczęścia, czynią drugą osobę odpowiedzialną za swoje emocje.

Czy jesteś gotowy na separację

Może sprawdzić, czy jesteś gotowy na podjęcie separacji uzdrawiającej związek, wystarczy, że odpowiesz sobie na kilka pytań. Pamiętaj, że aby separacja zadziałała twój partner również musi być na nią gotowy i rozumieć jej działanie.

  1. Czy wiesz, dlaczego potrzebujesz separacji?
  2. Czy wiesz, dlaczego stworzyliście swój związek na początku?
  3. Czy poczuwasz się do wzięcia odpowiedzialności za potrzebę przeprowadzenie separacji?
  4. Czy chcesz podjąć pracę nad swoim własnym rozwojem osobistym podczas separacji?
  5. Czy jesteś świadomy przyczyny potrzeby większej przestrzeni emocjonalnej?
  6. Czy chcesz mieć lepszą relację z samym sobą?
  7. Czy będziesz unikał grania ofiary i bierności – mówienia, że nie masz wpływu na wasz związek?
  8. Czy jesteś gotów uczyć się od partnera podczas separacji?
  9. Czy wierzysz w separację, jako sposób na poprawienie waszej relacji?
  10. Czy powstrzymasz się od obwiniania?

Tych pytań można zadać jeszcze kilka, jednak powyższa dziesiątka powinna wystarczyć do szczerej oceny, czy nasza motywacja i postrzeganie separacji pozwolą na to, by z tego doświadczenia wynieść korzyści dla siebie i dla ewentualnego kontynuowania związku. Albo spokojnie i bez wojny powiedzieć sobie, dalej musimy iść oddzielnie.


Koniec z poczuciem winy. 12 rzeczy, za które kobiety nie powinny się wstydzić

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 września 2018
Fot. iStock/stock_colors

Byłam osobą, która przepraszała nawet, gdy wpadła na słup. Przepraszałam, jeśli ktoś nie zgadzał się z moimi poglądami. Poczucie winy było we mnie bardzo mocno zakorzenione ze strachu bycia niewygodnym dla innych lub narzucania im swojego zdania.

Z czasem okazało się, że nie jestem sama. Wiele kobiet nosi w sobie poczucie winy, wstydzi się, że nie spełniają oczekiwań społecznych, jeśli chodzi o to kim są, co robią, jak wyglądają – lista jest długa.

Poczucie winy jest toksyczną emocją, dlatego warto stawić jej czoła. Od czego zacząć? Od listy rzeczy, których żadna kobieta nie powinna się wstydzić i za które przepraszać.

Dbanie o siebie

Powinno być prawie oczywiste, że nie powinnaś czuć się winna za to, że zajmujesz się sobą. Ile razy słyszałaś od kogoś albo w twojej własnej głowie, że jesteś samolubna, jesteś egoistką. Pamiętaj że dbanie o siebie oznacza, że masz wystarczająco dużo energii, aby zająć się też najbliższymi!

Mówienie „nie”

Jak często zdarza ci się mówić „tak” wbrew sobie? Mówisz i myślisz: „Dlaczego ja znowu się na to zgodziłam”. Masz prawo mówić „nie”, nie ma w tym nic złego, poza tym pozwala skupić się tobie na tym, co najważniejsze.

Wyrażanie swoich uczuć

Kontrola emocjonalna może zapewnić ci większy wewnętrzny spokój. Ciąży na nas jednak stereotyp, że kobiety, które pokazują swoje frustracje lub smutek, są histeryczne lub potrzebujące. Tymczasem po ciężkim tygodniu nie ma nic lepszego niż wypłakać się i wygadać.

Mówienie tego, co lubisz

Chodzi o rzeczy, które lubisz robić. Niekoniecznie w wolną sobotę masz ochotę pójść na wystawę czy do teatru albo na jakiś ambitny koncert, może masz ochotę z pudełkiem lodów i winem usiąść przed telewizorem i pooglądać romantyczne komedie. Nie ma w tym nic złego, a na pewno nie musisz mieć z tego powodu poczucia winy.

Bałagan w domu

Uważam, że społeczeństwo wywiera niesprawiedliwą presję na kobietach, jeśli chodzi o utrzymanie porządku w ich domach przez cały czas. Masz prawo nie mieć siły, ochoty, być zbyt zmęczona, by wieczorem zabierać się za szorowanie podłogi. W imię czego?

Wygląd

Jestem wysoką kobietą, często mówiono o mnie „duża”, wiele czasu spędziłam na próbowaniu zmniejszenia swoich rozmiarów do, wydawało mi się, ogólnie przyjętego standardu. Tymczasem powinniśmy siebie akceptować takimi, jakimi jesteśmy i mieć w nosie wszelkie trendy i wymagania społeczne w tym względzie.

Status związku

Najczęściej jesteśmy oceniane przez pryzmat bycia w związku lub nie. Ile czasu spędzamy z najbliższymi, z przyjaciółmi, na co przeznaczamy wolny czas. Warto pamiętać, że dla nas ważny jest czas z ludźmi, na których nam zależy, reszta niech się odczepi.

Posiadanie dzieci

To często wrażliwy temat. Tyle tylko, że to nasze życie i my decydujemy czy chcemy mieć dzieci czy nie, i ile. Nikomu nic do tego.

Makijaż

Wiele osób mówi, że woli kobiety bez makijaży. Cóż, możesz ich słuchać i mieć wyrzuty sumienia stając przed lustrem i nakładając podkład, a możesz uśmiechnąć się do siebie, puścić oko, wymalować się i poczuć wyjątkowo.

Jedzenie

Lubisz zjeść? Nie możesz się oprzeć ciastom, a może frytkom, ale uwaga, przecież kobieta nie może być żarłoczna, powinna jeść z umiarem i to najlepiej sałatki. Serio?

Poczucie własnej wartości

Pytanie o podwyżkę stresuje cię? Ale przecież wiesz, że zasługujesz, wiesz ile jesteś warta w tej firmie, ile wnosisz i z siebie dajesz. Świadomość własnej wartości i mocnych stron nigdy nie powinna być powodem do wstydu.

Popełniane błędy

Błędy kształtują nasz rozwój osobisty, zawodowy. Słuszne jest powiedzenie, że błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Dlatego głowa do góry, wyciągaj wnioski, i dzięki popełnianym błędów stawaj się lepsza.


źródło: Popsugar


Zobacz także

Idziemy jak ten koń z klapkami na oczach. I nagle budzimy się w miejscu, kiedy właśnie odchodzi od nas partner, jesteśmy maksymalnie wypalone

Namaluj niewidzialne – Międzynarodowy Dzień Białej Laski

Hej, nie poddawaj się, nawet jeśli myślisz, że jesteś w najtrudniejszym momencie swojego życia!