Korzystasz z testerów w drogerii? Lepiej daj sobie spokój. Poważnie

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
15 listopada 2017
Fot. iStock/alexsfoto
Fot. iStock/alexsfoto
 

Zakładam, że większość z was używa kosmetyków. Zapewne kupujecie je w drogeriach, a wyboru dokonujecie po skorzystaniu z dostępnych testerów. Zgadłam? To duży błąd, ponieważ z próbnych produktów korzysta wiele kobiet, a każda z nich zostawia po sobie ślad w postaci… bakterii i zarazków.
Jednym z groźniejszych wirusów, które czyhają w drogeriach jest wirus opryszczki. Choć najłatwiej zarazić się nim poprzez bezpośredni kontakt z osobą zarażoną (np. pocałunek) czy picie z jednej szklanki, bez problemu zarazimy się także korzystają z tych samych kosmetyków.

Uważaj na testery

Wiem, że każda z nas woli wypróbować kosmetyk przed zakupem, ale niestety nie jest to najlepszy pomysł. Jeżeli nie możesz skorzystać z fabrycznie zapakowanej próbki, wybieraj w ciemno. Być może będzie to nietrafiony zakup, ale przynajmniej unikniesz poważnego zakażenia, korzystając z dostępnych testerów szminek, tuszy do rzęs, cieni czy pomadek.

Nie pożyczaj kosmetyków

Znajoma zachwala swoją nową pomadę nawilżającą do ust, a ty rozważasz zakup takiej samej, ale wcześniej decydujesz się ją pożyczyć i wypróbować? Nawet jeśli na pierwszy rzut oka koleżanka wygląda jak okaz zdrowia, wcale nie oznacza to, że nie jest nosicielem wirusa opryszczki czy gronkowca. Nigdy nie korzystaj z cudzych kosmetyków i nie pożyczaj swoich.

Dbaj o swoje kosmetyki

Zarówno kosmetyki kolorowe, jak i kremy czy akcesoria do makijażu są siedliskiem różnych bakterii. Nawet jeśli korzystasz z nich wyłącznie ty, na ich powierzchni zbierają się zanieczyszczenia, drobnoustroje i martwy naskórek. Co zrobić, żeby uchronić się przed zakażeniem? Przede wszystkim regularnie czyść gąbki i pędzle do makijażu oraz wyrzucaj systematycznie kosmetyki, które się przeterminowały lub te, których nie używasz lub nie pamiętasz, jak długo je posiadasz.


5 skutecznych sposobów na gorączkę. Zanim sięgniesz po leki, wykorzystaj naturalne metody

Redakcja
Redakcja
15 listopada 2017
Fot. iStock/vladans
Fot. iStock/vladans
 

Jesień i zima to miesiące wyjątkowo niesprzyjające zdrowiu. Na porządku dziennym jest katar i kaszel, a w przypadku rozwoju choroby może pojawić się gorączka (wzrost temperatury ciała ponad 38 stopni Celsjusza), którą niemal każdy z nas od razu zbija lekami. 

Gorączka sama w sobie nie jest zła. W ten sposób organizm broni się przed rozprzestrzenianiem infekcji, ponieważ podwyższona temperatura powoduje zwiększone wydzielanie przeciwciał i substancji przeciwdrobnoustrojowych oraz zabija lub osłabia bakterie i wirusy. Przyczyn gorączki może być wiele, od przeziębienia, zmęczenia, ząbkowania u dzieci, chorób przewlekłych aż po nowotwory.

W przypadku zwykłego przeziębienia nie ma sensu sięgać po leki przy niewielkiej gorączce. Oczywiście nie można również dopuścić do sytuacji, w której temperatura rośnie niebezpiecznie, powyżej 39 stopni. Najczęściej podczas gorączki towarzyszą choremu także gorsze samopoczucie i brak sił na zwykłe funkcjonowanie. W takim przypadku, zanim sięgniemy po leki przeciwgorączkowe, dobrze jest najpierw spróbować obniżyć ją naturalnymi domowymi sposobami.

5 sposobów na walkę z gorączką

1. Naturalne napary

Herbatki z lipy, malin lub czarnego bzu są proste w przygotowaniu. Wystarczy zalać wrzątkiem odpowiednią porcję ziół i zaparzyć pod przykryciem przez 10-15 minut i wypić ją przed snem. Napary z tych roślin wykazują działanie napotne, dlatego czas po wypiciu należy spędzić w łóżku, aby dobrze wygrzać organizm.

2. Chłodne okłady

Gdy temperatura ciała wzrasta niebezpiecznie, sprawdzą się dobrze chłodne okłady. Materiał schłodzony pod strumieniem zimnej wody lub gotowe chłodne kompresy należy nakładać na czoło, szyję, kark, pachwiny, brzuch i nadgarstki. Można również wykorzystać kąpiele w wodzie o temperaturze nieco niższej, niż ciepłota ciała chorego, ale po to rozwiązanie najlepiej sięgać, gdy temperatura trudna jest do zbicia innymi sposobami.

3. Uzupełnianie płynów

Organizm wraz z poceniem pozbywa się nagromadzonego ciepła. Podczas gorączki należy pić odpowiednio więcej, by zapobiec odwodnieniu. Przy wysokiej temperaturze, szczególnie w przypadku dzieci, warto podawać gotowe roztwory nawadniające .

4. Obniżenie temperatury otoczenia

Podczas gorączki nie wolno przegrzewać ciała i na siłę zakopywać się pod kołdrą. Należy zakładać przewiewne ubrania oraz odrobinę przykręcić kaloryfery, aby utrzymać optymalną, niezbyt wysoką temperaturę otoczenia.

5. Leki z apteki

W przypadku gdy domowe sposoby nie są skuteczne i temperatura rośnie, trzeba sięgnąć po leki z przeciwgorączkowe. Należy jednak uważać, aby nie przekroczyć zalecanej dawki i w przypadku, gdy wysoka temperatura stale się utrzymuje, potrzebna jest konsultacja lekarska.

źródło: zdrowie.wm.pl, www.poradnikzdrowie.pl


Dopadło cię przeziębienie? Sprawdź, czy nie pogarszasz swojego stanu

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
15 listopada 2017
Fot. iStock/Imgorthand
Fot. iStock/Imgorthand
 

Wszyscy znamy ten stan – ciężka głowa, zatkany nos, ogólne rozbicie i brak chęci do czegokolwiek. Oto nadeszło przeziębienie. Jeżeli ostro weźmiesz się za siebie, objawy znikną dosłownie za kilka dni. Jeśli jednak zbagatelizujesz sprawę, rozchorujesz się jeszcze bardziej. Czego absolutnie nie można robić, gdy dopadnie nas przeziębienie?
Pierwszym, podstawowym błędem, który popełnia większość z nas, to udawanie, że nic się nie dzieje. Przecież zaraz samo minie, prawda? Nie ma więc sensu szprycować się lekami i domowymi, obrzydliwymi miksturami. Stop! To najlepszy moment, by trochę zwolnić i nie przeciążać organizmu. Jeśli damy mu odrobinę wytchnienia, posiedzimy w ciepłym domu, powinien sam uporać się z chorobą przy wsparciu lekami dostępnymi bez recepty.

W jaki sposób dodatkowo sobie szkodzimy?

Za mało pijemy

Niektórym wydaje się, że odwodnić można się tylko w trakcie wymiotów i biegunki. Tymczasem gorączka i katar również powodują utratę wody z organizmu, a ta jest niezbędna w walce z chorobą. Nawet w trakcie lekkiego przeziębienia należy pamiętać o piciu. Przede wszystkim warto sięgać po wodę, ale także rozgrzewającą herbatę z sokiem i zupy.

Trenujemy

Ćwiczenia fizyczne nie są wskazane w trakcie choroby. Po pierwsze, wydolność organizmu znacznie spada. Po drugie, dodatkowe obciążenia utrudniają walkę z wirusami. Gdy pojawią się pierwsze objawy przeziębienia, zrezygnuj z treningów na kilka dni.

Palimy papierosy

Dym papierosowy podrażnia nie tylko układ oddechowy, ale także układ immunologiczny. Palenie spowoduje więc nasilenie wszystkich, nieprzyjemnych objawów. Przede wszystkim trzeba liczyć się z kaszlem, dusznościami, bólem gardła i głowy. Po co sobie dokładać, skoro i tak czujemy się fatalnie?

Źle się odżywiamy

Aby szybko stanąć na nogi, potrzebna jest zdrowa dieta, bogata w witaminy i minerały. Być możesz nie masz apetytu, ale warto się nieco zmusić. Pożywna, rozgrzewająca zupa czy koktajl owocowo-warzywny pomogą ci szybciej uporać się z chorobą.

Stresujemy się

Nerwy nigdy nie służą, a już na pewno nie wtedy, gdy organizm walczy z chorobą. Zapewne denerwujesz się, że zawalisz robotę. Pamiętaj, choroba każdemu może się przytrafić. Lepiej zwalczyć ją w zarodku, niż pozwolić, aby uziemiła cię na długie tygodnie.

Nie wysypiamy się

Organizm najlepiej regeneruje się w czasie snu. Wiadomo to nie od dzisiaj. Gdy chorujesz, pozwól sobie na lenistwo. Wyłącz budzik, zdrzemnij się w ciągu dnia. To naprawdę pomaga.

I pamiętaj, żeby zadbać o towarzystwo! Samotność nie sprzyja zdrowieniu. Poza tym, to szalenie miłe, gdy ktoś się nami opiekuje i poda do łóżka kubek gorącej herbaty.


 

Źródło: Hello Zdrowie


Zobacz także

Fot. iStock / ArtMarie

Konkurs „Nurkowanie w opalanie, czyli udane rodzinne wakacje”

Fot. iStock/FamVeld

Regulamin konkursu „Pomóż dziecku odkryć fascynujący świat i zachęć je do nauki”

Fot. iStock/ljubaphoto

Trzymanie smartfona ciągle pod ręką sprawi, że będziesz głupsza