Istnieje zależność między skłonnością do zdrady, a zasobnością portfela. Czy wiesz, kto zdradza najczęściej?

Redakcja
Redakcja
14 grudnia 2017
Fot. iStock/crossstudio
 

Zdrada w związku to bardzo bolesne przeżycie, z którym ciężko jest się pogodzić. Zdradzony partner odczuwa wiele emocji, które mogą zmieniać się z zaskakującą mocą — od smutku i żalu, po chęć odegrania się na niewiernej osobie. Nawet gdy występek zostaje wybaczony, zadra tkwi gdzieś głęboko i od czasu do czasu zaczyna coś uwierać, wracają obawy i przykre wspomnienia.

Jedyne co jest pewne, to, że życie po zdradzie nie jest takie samo. Jedni wychodzą z tego wzmocnieni, silniejsi, a inni rezygnują ze związku, nie potrafiąc odbudować zaufania.

Nie istnieje żadna pewność, że nawet w najbardziej zgodnym małżeństwie to nigdy się nie przydarzy. Życie bywa przewrotne, a my wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono. Więc w przypływie chwili zakrapianej alkoholem, w złości czy z ciekawości, może stać się dla pary najgorsze. Nie istnienie limit wieku na takie wyskoki, nie ma ograniczeń dla płci na skłonność do zdrady. Łamanie danej przysięgi wierności przytrafiało się zawsze i zapewne nic w tej materii się nie zmieni.

Kto zdradza najchętniej?

Portal randkowy dla żonatych i zamężnych z Wielkiej Brytanii, przebadał swoich użytkowników. Okazuje się, że najczęściej zdradzają najlepiej zarabiający mężczyźni, którzy osiągają roczny dochód powyżej 52 000 funtów (ok 250 000 polskich złotych). Co więcej,  prawie 45% tych najlepiej zarabiających i najbardziej zapracowanych użytkowników portalu, wdało się w romans ze współpracownikiem.

Fakt, że Polacy w większości nie zarabiają takich pieniędzy, nie świadczy o tym, że problem u nas nie istnieje. Im większy pracoholik, tym dłużej przebywa w pracy i tym mniej zostaje mu czasu na pielęgnowanie więzi z bliskimi. A ponieważ romanse wydają się być mniej absorbujące i zobowiązujące w przeciwieństwie do obowiązków wynikających z obecności żony, panowie niejednokrotnie zdradzając, urozmaicają sobie monotonne, pracownicze życie.


 

źródło: kobieta.wp.pl

 


30 prostych zasad, które pomogą ci schudnąć bez efektu jojo

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 grudnia 2017
Fot. iStock/vadimguzhva
 

Odchudzanie nie musi być trudne, nie musi się kojarzyć z wyrzeczeniami, morderczymi treningami i ciągłym poczuciem głodu. Czasami wystarczy wprowadzić kilka zmian, zasad i ze zdumieniem obserwować, że boczki się zmniejszają, a te kilka zbędnych kilogramów po prostu odchodzi w zapomnienie, a co najważniejsze – czujesz się zdrowsza. 

Oto 30 prostych zasad, które pomogą schudną i utrzymać wagę.

Nie pomijaj posiłków

Kiedy jesteś głodny, masz mniejsze szanse na wybieranie zdrowego jedzenia, najczęściej łapiesz to, co wpadnie ci w ręce.

Zachowaj spokój

Nigdy nie zaczynaj diety, kiedy jesteś w stresowym momencie swojego życia.

Pamiętaj, że dieta to nie wyścig

Aby dieta była skuteczna i bez efektu jojo najlepiej chudną 0,5 kilograma tygodniowo.

Ćwicz krótko a często

Nawet 15 minut intensywnych ćwiczeń dziennie jest bardziej skuteczne dwie godziny na siłowni raz na jakiś czas.

Nie jedz zbyt mało

Jasne, że dieta 1000 kalorii może przynieść efekty, ale pamiętaj, że jedynie krótkotrwałe, bo spowalnia twój metabolizm i za chwilę znowu wrócisz do punktu wyjścia.

Ograniczaj, a nie eliminuj

Lepiej ogranicz węglowodany i tłuszcze, nie eliminuj, organizm musi pamiętać, jak sobie z nimi radzić.

Zjedz śniadanie

Ludzie, którzy zjadają śniadanie, spożywają mniej kalorii w ciągu dnia.

Delektuj się jedzeniem

Jedz powoli, dzięki temu poczujesz sytość, po mniejszej ilości jedzenia

Ulubione rzeczy jedz poza domem

Jeśli masz problem z kontrolowanie tego, ile jesz, jeśli chodzi o twoje ulubione rzeczy, nie kupuj ich. Lody czy ciasto zjedz w kawiarni.

Przynieś lunch do pracy

To wymaga trochę pracy, ale sałatka do pracy, czy zdrowe kanapki korzystnie wpłyną na utratę przez ciebie wagi, nawet jeśli w bufecie serwują dietetyczne potrawy. Nigdy nie wiesz, co się w nich znajduje.

Wyśpij się

Kiedy jesteś wypoczęta, trudniej ci ulec pokusom.

Usiądź, gdy jesz

Jedz tylko przy stole – ustal sobie taką zasadę, w ten sposób ograniczysz niekontrolowane podjadanie.

Dokarmiaj zwierzęta

Zamiast dojadać resztę kanapki po swoich dzieciach, lepiej pokrusz ją do karmnika.

Pij szklankę wody przed posiłkiem

Wypij dużą szklankę wody na początku każdego posiłku, dzięki temu poczujesz się pełna.

Pij wodę po jedzeniu

Zakończ każdy posiłek dużą szklanką wody, szybciej poczujesz sytość.

Jedz na małych talerzach

Banalny trik, ale niezwykle skuteczny, dzięki temu oszukujesz swój mózg, który myśli, że zjadł więcej.

Skoncentruj się na pozytywach

Nie myśl o tym, czego nie możesz jeść. Skoncentruj się na tym, czego możesz jeść więcej: owoców, warzyw, produktów pełnoziarnistych, ryb, roślin strączkowych i orzechów.

Wybieraj inteligentnie

Choćby tuńczyka w wodzie, a nie w oleju – zmniejszasz kalorię o niemal jedną trzecią. Zwracaj uwagę czy produkty zawierają cukier.

Smakuj małą łyżeczką

Jeśli twoją zmorą jest smakowanie potraw podczas gotowania – smakuj małą łyżeczką.

Trzymaj w lodówce ugotowany ryż

Bo zawsze możesz do niego dodać – czy to warzywa, czy nawet resztki z obiadu – mięso, sos.

Żuj gumę

To jest genialne – żuj gumę podczas gotowania, żeby nie podjadać.

Używaj musztardy…

… zamiast majonezu, musztarda nie ma tłuszczu.

Podziel jedzenie między gości

Po imprezie zapakuj deser – choćby ciasto, które zostało, odchodzącym gościom.

Doprawiaj

Nie bój się używać potraw w kuchni – ziół, octu, cytryny, przyprawy poprawiają nas metabolizm.

Ubierz się odpowiednio

Wychodzisz na imprezę, umawiasz się na kolację – załóż dopasowane rzeczy, ciut mocniej zapnij pasek, poczucie ograniczenia wyśle do mózgu sygnał, że już się najadłaś.

Zamawiaj pierwsza

To też fajna zasada – w restauracji zamawiaj pierwsza jedzenie, żeby nie sugerować się wyborami znajomych.

Bądź wybredna

Podczas spotkań rodzinnych nie jedz potraw, które możesz dostać wszędzie, zjedz wyjątkowe potrawy, choćby takie jak wyjątkowa sałatka twojej babci.

Nie komplikuj

Proste dania są często mniej tuczące.

Wprowadzaj małe zmiany

Czy wiesz, że dzięki rezygnacji z masła na kanapce, możesz stracić 6 kg w ciągu roku?

Pamiętaj, że zasługujesz na szczęście

Zamiast myśleć, że zasługujesz na, żeby coś zjeść, pomyśl, że zasługujesz na to, by być zdrowa i szczęśliwa.


 

źródło: womansday.com


Skłonność do nałogów, impulsywność czy niecierpliwość? Sprawdź, które z twoich słabości wynikają ze znaku zodiaku

Redakcja
Redakcja
14 grudnia 2017
Fot. iStock/stock_colors
Następny

Najczęściej sprawdzając informacje jakie niesie ze sobą znak zodiaku, koncentrujemy się na tych dobrych cechach. Lubimy przeczytać, ze jesteśmy silni, ambitni czy też poukładani. O wiele przyjemniej jest przyporządkować do siebie pozytywne cechy charakteru, z których możemy być dumni. A co z ciemniejszą stroną mocy?

Albo przemilczamy sprawę, albo nie jesteśmy świadomi, że każdy zodiak poza dobrymi cechami, może nas obdarować nieładnymi skłonnościami. I tu nie ma wyjątków, choć istnieją wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi znakami. Jesteś ciekawa, jakie trafiły ci się zodiakalne słabości i co jest twoją największą bolączką? Koniecznie przeczytaj o tych cechach charakteru, o których rzadko mówimy otwarcie.


 

źródło: www.kobietaxl.plwww.astrolabium.pl

Zobacz także

Melania i Ivanka Trump: trudne relacje macochy i pasierbicy – czy w tej plotce jest ziarnko prawdy?

„Żywe i witalne”. Czy naprawdę rozumiemy probiotyki?

8 oznak, że twojemu mężczyźnie jest dobrze w waszym związku