Edyta Górniak znów zakochana. Kim jest wybranek gwiazdy?

Redakcja
Redakcja
11 lipca 2018
Fot. Screen z Instagrama /edytagorniak
 

Edyta Górniak słynie z ogromnego talentu i olbrzymiej wrażliwości. Piosenkarka od dawna nie może sobie ułożyć życia miłosnego, a wszelkie jej relacje z mężczyznami śledzi regularnie kolorowa prasa. Okazuje się, że w życiu Edyty pojawił się właśnie ktoś wyjątkowy. Na tyle, by diva postanowiła upublicznić nieco ten związek.

Okazuje się, że ukochanym Edyty jest 3o- letni biznesmen i rajdowiec Mateusz Zieliński.  Związek potwierdził nowy partner Edyty, publikując na Instagramie wspólne zdjęcie. Piosenkarka czule je skomentowała, co natychmiast wychwyciły plotkarskie media.

Jak poznali się zakochani? Media donoszą, że Edyta spotkała Mateusza kilkanaście tygodni temu, gdy przebywała w Łodzi w związku z operacją kolana. Tam właśnie poznała syna pary swoich znajomych. Od tego momentu Edyta i Mateusz spotykają się regularnie, a ich uczucie rozwija się.

Życzymy wiele szczęścia i miłości! <3

     


Na podstawie: jastrząbpost.com


Śpisz z pluszowym misiem? Zwierzasz mu się? Nie ma się czego wstydzić

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 lipca 2018
Fot. iStock/SolStock
 

Czy i wasi rodzice wkroczyli pewnego dnia do dziecięcego pokoju oświadczając, że „najwyższa pora” pooddawać przytulanki i ukochanego misia, bo wy już po prostu jesteście na nie „za starzy?”. Etap przejścia w wiek dorosły wiąże się w ten sposób z odrzuceniem tego, co dawało nam poczucie bezpieczeństwa i domowego ciepła. Wydaje się, że na tym właśnie polega dojrzewanie, że to jest zdrowe i i normalne, prawda? Najwyraźniej nie.

Pewna sieć hotelowa przebadała 6000 Brytyjczyków na temat roli misiów w ich życiu. Oto wyniki badań:

  • 25 procent mężczyzn odpowiedziało, że zabierają ze sobą misia, gdy wyjeżdżają w interesach. Wielu twierdziło, że przytulanka przypomina im o domu, a przytulenie jej pomaga im się zrelaksować.
  • 51 procent dorosłych Brytyjczyków powiedziało, że nadal ma pluszowego misia z dzieciństwa, a przeciętny pluszowy miś w Wielkiej Brytanii ma 27 lat, jak wynika z badania.
  • Jeden na dziesięciu samotnych mężczyzn przyznał, że ukrywa swojego pluszowego misia, gdy dziewczyna zostaje na noc, podczas gdy 14 procent zamężnych mężczyzn zgłosiło, że ukrywa swoje pluszowe misie, gdy przychodzi do nich rodzina i przyjaciele.
  • 15 procent mężczyzn i 10 procent kobiet twierdziło, że traktują swoje pluszaki jako najlepszego przyjaciela i dzielą się z nimi swoimi sekretami.
  • 26 procent mężczyzn odpowiedziało, że posiadanie pluszaka, bez względu na wiek, jest całkiem dopuszczalne.

Nie ma powodu do wstydu. W tych niespokojnych czasach agresywnego marketingu, niepewnych, szybkich relacji i gniewu, wszyscy potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa, a zaufany przyjaciel w postaci pluszowego misia bywa prawdziwą ostoją normalności i wartości, które kojarzymy z rodzinnym domem.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Mówisz do siebie na głos? Prawdopodobnie jesteś geniuszem

Redakcja
Redakcja
11 lipca 2018
Fot. iStock/Eva-Katalin

Tak naprawdę każdy z nas rozmawia sam ze sobą – czy to na głos, czy w głowie. I chociaż głośne mówienie do siebie sprawia, że momentami wyglądamy na trochę szalonych, nauka sugeruje, że jest to oznaka inteligencji, a nie choroby psychicznej. Psycholodzy z jednego z uniwersytetów z Wielkiej Brytanii odkryli, że mówienie do siebie na głos pobudza mózg do działania i łatwiejszego osiągnięcia celów. 

Okazuje się, że rozmawianie ze sobą służy do kontrolowania nas samych, pomagając poukładać nasze myśli, planować działania, utrwalać pamięć i modulować emocje. Wewnętrzna rozmowa ewoluuje do głośnego mówienia, by jeszcze bardziej wzmocnić chęć realizacji celów.

Zobaczcie – jako dzieci, uczymy się rozmawiając z samymi sobą, ponieważ jest to część naszej niedojrzałości rozwojowej. Psycholog Jean Piaget nazwał to „mową egocentryczną” i dowiódł, że małe dzieci zaczynają kontrolować swoje działania, gdy tylko rozwijają swój język. Badanie przeprowadzone w 2008 roku przez George’a Mason wykazało, że 5-latkowie lepiej radzą sobie z zadaniami motorycznymi, gdy mówią głośno, niezależnie od tego, czy dzieje się to spontanicznie, czy jest wypowiedziane w kierunku dorosłych. Naukowcy zauważyli, że gdy dzieci zaczynają rozmawiać ze sobą, ich umiejętności komunikacyjne ze światem zewnętrznym ulegają poprawie.

W badaniu, opublikowanym w Acta Psychologica, Mari-Beffa i Alexander Kirkhan przeprowadzili eksperyment, w ramach którego przekazali 28 uczestnikom zbiór pisemnych instrukcji i poprosili o przeczytanie ich w milczeniu lub na głos. Naukowcy zaobserwowali, że głośne mówienie faktycznie poprawiło kontrolę uczestników nad zadaniem w porównaniu z tymi, którzy czytali je po cichu.

Inne badania wykazały, że rozmowa z samym sobą sprawia, że ​​nasz mózg działa wydajniej. W badaniu z 2011 r. naukowcy podali 20 osobom nazwę produktu, który mieli znaleźć w supermarkecie. Najpierw mieli szukać nic nie mówiąc, a ponownie – rozmawiając sami ze sobą. W przypadku mówienia do siebie na głos czas poszukiwania był zdecydowanie krótszy.

Prowadzone badania sugerują, że rozmowa z samym sobą jest nie tylko sposobem kontrolowania naszego zachowania, ale także czymś, co preferujemy domyślnie, porządkuje nasze myśli. Psycholog Linda Sapadin uważa, że ​​rozmowa z samym sobą pomaga nam zatwierdzać ważne, trudne decyzje. Wyjaśnia nasze myśli, aby ustalić, co jest ważne i umocnić się w każdej decyzji, którą rozważamy. Dlatego właśnie tak często mówimy do siebie, gdy mamy jakiś problem. Widzieliście Serenę Williams, jak mówi do siebie w trakcie meczu? Robi to, by zachować koncentrację i wygrać – to jej cel. Więc, jeśli następnym razem ktoś będzie z was żartował, bo mówicie do siebie, odpowiedzcie, że to nie oznaka szaleństwa, ale geniuszu. I tego się trzymajmy.


źródło: Medical Daily

 


Zobacz także

4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem

4 sygnały, że spotykasz się z gniazdownikiem

Ludzie od nas odchodzą, poczucają

Im częściej i więcej dajesz od siebie innym, tym mniej do ciebie wraca. Jak się w życiu nie rozczarować?

Niektórzy ludzie się nie zmieniają

Niektórzy ludzie się nie zmieniają… A właściwie, dlaczego?