Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jak czerpać siłę z porażki?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 maja 2016
Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jak czerpać siłę z porażki
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
 

Być może trudno to przyznać tak wprost, od razu. Może ciężko się tego doświadcza. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: nasz sukces w dużej mierze zależy od tego jak i ile razy upadaliśmy. Bez tych porażek nie poradzimy sobie z sukcesem, nie będziemy w stanie go unieść ze zdrową dawką pokory. Mówimy kolokwialnie „co nas nie zabije, to nas wzmocni” i jest w tym powiedzeniu dużo prawdy. Przysłowiowy łut szczęścia nie da nam tyle, co życiowe porażki, które: 

1. Rozwijają kreatywne myślenie

Albo też myślenie „lateralne”, które polega nabywaniu „elastyczności” w postrzeganiu i rozumieniu świata, na umiejętności patrzenia na problem z różnych stron. Takie podejście pozwala na świadome poszukiwanie nowych, alternatywnych rozwiązań i przekonaniu, że warto zmieniać punkt widzenia i brać pod uwagę wszystkie okoliczności.

2. Dają nam doświadczenie

Pamiętacie poszukiwania pierwszej pracy? Pewnie nie było łatwo tym, którzy dopiero co skończyli studia i czytając ogłoszenia wszędzie napotykali zdanie „z doświadczeniem”…  Wszystko pięknie, tylko skąd je wziąć? W życiowych, osobistych sprawach jest jednak jeszcze trudniej. Porażki przychodzą niespodziewanie, nie pytając, czy jesteśmy na nie przygotowani, czy umiemy sobie z nimi poradzić. I tak też własnie, metodą „prób i błędów” zdobywamy tę wiedzę. Także świadomość tego, co należy zrobić by porażki uniknąć, nabywamy ucząc się na błędach.  Po co nam więc „bezrefleksyjny” i „bezbłędny” sukces, który zawdzięczamy ślepemu losowi?

3. Budują charakter

Gdy mamy „pod górkę”, możemy się zastanawiać nad tym jaka trasę wybrać, możemy szukać i wypróbowywać się.  Iść na łatwiznę, czy grać uczciwie? Także większej wiary we własne siły nabywamy podnosząc się z porażek niż wchodząc na pierwszy stopień podium.  Bo podnoszenie się z porażek to ciężka praca nad sobą, nad swoimi słabościami, to często bezpardonowa walka z przeciwnościami losu.

4. Wzmacniają silnych, ale zniechęcają słabych

Jeżeli twoje pragnienie sukcesu jest ogromne, wysiłek jaki powinieneś włożyć w ich zdobycie powinien być proporcjonalny. Jeśli chcesz wszystkiego „tu i teraz” i nie dopuszczasz do siebie myśli o przegranej, słono zapłacisz za swoją porażkę. Brak cierpliwości i pokory w dążeniu do założonych celów to często oznaka słabości. Słabi zniechęcą się po jednej, dwóch nieudanych próbach. Silni konsekwentnie będą dalej dążyć do realizacji swoich marzeń.

5. Pozwalają ci lepiej poznać siebie i swoje możliwości

Próbujesz, starasz się, ale nie wychodzi. Jesteś w złym miejscu, może obierasz złe metody, masz złe nastawienie. Porażka pozwala ci wszystkie te wytyczne przeanalizować pod kątem możliwych zmian, poszukać w sobie ograniczeń i zastanowić nad tym, jak się ich pozbyć.

6. Odzierają cię ze złudzeń

Dotyczących ciebie, innych ludzi, okoliczności. I to dobrze, bo iluzje bywają bardzo szkodliwe. Tak naprawdę jest to trochę kwestia doświadczenia. Ci, którzy ciężko pracowali na swój sukces podchodzą do życiowych problemów z większą dawką realizmu. Potrafią otwarcie przyznać: ” Tu popełniłem błąd, ale nie mogło być inaczej. Ta porażka jest jasną konsekwencją tego i tego”. Jeśli rozumiesz swoje słabości, łatwo przekształcisz je w atuty.

7. Porażka daje poczucie wyzwolenia

Od ideału. Popełniasz błędy, mylisz się, jesteś tylko człowiekiem. Przyjmujesz to „na klatę”, jesteś AŻ CZŁOWIEKIEM. Dla swojego zdrowia psychicznego, pozwalaj sobie być omylnym. Bądź wolny od perfekcjonizmu, od siłowania się ze sobą, od napięć i wygórowanych oczekiwań. Polub swoje porażki, bo dzięki nim umiesz docenić uczucie szczęścia i smak zasłużonego sukcesu.

8. Sukces jest postawą,  porażka jest dźwignią

Ludzie, którym sukces przychodzi z łatwością, zawdzięczają go zazwyczaj swojej, charakterystycznej postawie. Oni po prostu nie traktują braku sukcesów jako porażki. A ta ostatnia powinna być dla nas dźwignią, taka trampoliną do „odbijania się” z kryzysów. Nie udało się, czy może się jeszcze bardziej nie udać? Nie. Teraz jest nowy czas, nowe możliwości i nowa szansa przed tobą. Użyj swojej porażki by dźwignąć się z kryzysu.

Szanujcie swoje porażki. Uczucie zawodu i smutek potrwają chwilę, ale doświadczenie i mądrość zostaną w wami na zawsze.


Ma lub będzie ją miała co czwarta z nas… Nadżerka szyjki macicy – wszystko, co powinnyście wiedzieć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 maja 2016
Rak szyjki macicy. Powinnaś znać te 6 czynników ryzyka
Fot. iStokc / Capifrutta
 

Bardzo powszechna, prawie, że pospolita. Zazwyczaj rozwija się po cichu i w zasadzie w ogóle nam nie przeszkadza. Ale uwaga – nadżerka potrafi być bardzo niebezpieczna, nie dajcie się zwieść. Może prowadzić do raka szyjki macicy, on też długo nie daje o sobie znać…

Oczywiście nie należy wpadać w panikę, wystarczy trochę wiedzy i regularne wizyty u ginekologa. A gdy już nadżerka się pojawi – odpowiednie leczenie. A przede wszystkim – nie bagatelizowanie tej choroby!

Nadżerka szyjki macicy – co to jest?

To niewielka ranka na szyjce macicy od strony pochwy. Zmiana ma nierówne brzegi, jest swego rodzaju ubytkiem w zdrowym nabłonku wyściełającym szyjkę macicy. Jak same widzicie – sprawia wrażenie raczej błahostki. Jednak jak mawiają „cicha woda brzegi rwie”.  Nie należy bagatelizować tego typu zmian w narządach rodnych, ponieważ są one niezwykle delikatne i podatne na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Sama nadżerka nie jest groźna – jednak konsekwencje nieleczonego stanu już tak.

UWAGA! Nie każda nadżerka jest zmianą nowotworową. Owszem może predysponować do rozwoju nowotworu, ALE nie musi. Nadżerka to zmiana w nabłonku wyścielającym ujścia pochwowego szyjki macicy.

narządy rozdrodcze kobiety

Fot. Wikimedia/ OpenStax College / CC BY 3.0

Nadżerka szyjki macicy  prawdziwa czy rzekoma?

Nadżerka może występować z różnych przyczyn i różnie przebiegać. Dlatego często stosuje się klasyfikację na prawdziwą lub rzekomą.

Nadżerka prawdziwa

Jest swoistą ranką – często spowodowaną otarciem, urazem czy infekcją.

Nadżerka rzekoma

To naciek komórek tkanki gruczołowej (znajdującej się wewnątrz – w kanale szyjki) na jej zewnętrzną część.

Objawy

Największy problem z nadżerkami polega na tym, że mogą, ale wcale nie muszą dawać o sobie znać – a i objawy, jeśli się pojawią, nie muszą świadczyć jednoznacznie właśnie o tej chorobie. Jednak, gdy zaobserwujesz u siebie jakiekolwiek niepokojące objawy – zawsze zgłoś się do lekarza ginekologa. Co powinno cię zaniepokoić?

– plamienia po stosunku
– plamienia między miesiączkami
– upławy (białawe, żółte czy zielonkawe) o nieprzyjemnym zapachu
– bóle w okolicy krzyżowo-lędźwiowej
– bóle w podbrzuszu

Diagnostyka, czyli jak ją wykryć?

Podstawowym sposobem wykrycia zmian w nabłonku szyjki macicy, jest klasyczne badanie ginekologiczne z użyciem wziernika. Lekarz ginekolog w większości przypadków zobaczy nadżerkę na szyjce macicy. Ma ona postać zaczerwienionej plamki – i jest charakterystyczna. Po takiej ocenie można wykonać szczegółowe badania, aby nadżerkę ocenić i zakwalifikować do leczenia.

Nadżerka szyjki macicy

Po lewej stronie charakterystyczna nadżerka szyjki macicy – po prawej prawidłowa, zdrowa szyjka | Fot. iStock / Judith Glick Ehrenthal

Posiew

Proste i klasyczne badanie mikrobiologiczne. Polega na pobraniu wymazu z szyjki macicy i pochwy (wydzieliny, która się w niej znajduje). W laboratorium próbka zostanie zbadana, aby ocenić co jest przyczyną stanu zapalnego – czy mamy do czynienia z infekcja grzybiczą, bakteryjną czy mieszaną.

Cytologia

Podczas badania ginekologicznego we wzierniku, lekarz lub położna za pomocą specjalnej szczoteczki pobierają materiał z szyki macicy (szczoteczka zbiera wydzielinę zawierającą komórki błony śluzowej). Próbka rozmazywana jest na szkiełku, utrwalana specjalnym preparatem i wysyłana do laboratorium. Tam cytolog ocenia pod mikroskopem wielkość i kształt komórek, ich budowę oraz przede wszystkim czy dane komórki powinny w ogóle znaleźć się w próbce. Wynik opiera się na skali – zostaje oznaczona tzw. grupa cytologiczna. Im niższy wynik, tym lepiej.

Kolposkopia

To bardzo szczegółowe badanie. Kolposkop to swego rodzaju „mikroskop”. Urządzenie wprowadza się do pochwy, a bardzo dokładny, kolorowy obraz wyświetlany jest na monitorze komputera. Możliwe jest 40-krotne powiększenie obrazu, co pozwala bardzo dokładnie obejrzeć charakter zmiany. Jest pomocna przy diagnozie nowotworu – pozwala na bardzo precyzyjne pobranie materiału do badania histopatologicznego.

Dodatkowe badania

Wykonanie testu w kierunku zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Nadżerka może być wynikiem przewlekłego zakażenia.

Przyczyny

Przyczyn występowania może bardzo wiele. Przede wszystkim stanem idealnym do powstania nadżerki są przewlekłe i nieleczone stany zapalne pochwy i sromu, infekcje bakteryjne i grzybicze, mikrourazy powstałe podczas stosunku. Również przyczyną mogą się okazać niektóre środki antykoncepcyjne np. pianki i globulki plemnikobójcze mogą zawierać drażniące środki chemiczne oraz stosowanie antykoncepcji hormonalnej.

Wpływ na zmiany w obrębie szyjki macicy mogą mieć również zmiany hormonalne czy urazy okołoporodowe. Czynnikiem ryzyka jest również zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) .

Metody leczenia

Terapia wyczekująca. Jeżeli zmiany są niewielkie, nie wymagają szczególnej interwencji. Leczenie wtedy głównie opiera się na zdiagnozowaniu przyczyny (najczęściej jest to infekcja) i wyleczeniu jej. Pacjentka powinna monitorować u swojego ginekologa postęp leczenia.

W przypadku bardziej zaawansowanych zmian i niepokojących wyników badań stosuje się leczenie zabiegowe – czyli usunięcie fragmentu chorobowo zmienionej tkanki. Wśród metod wyróżnia się:

Koagulację chemiczną – zastosowanie środków chemicznych usuwających zmieniony nabłonek,

Elektrokoagulację (wypalanie) – usunięcie za pomocą iskry elektrycznej. Zabieg nie jest bolesny, jednak pozostawia blizny, czas gojenia ok. 3-5 tygodni,

Kriokoagulację (wymrażanie) – usunięcie zmiany za pomocą ciekłego azotu. Zabieg nie jest bolesny, czas gojenia około miesiąca,

Fotokoagulację (zabieg za pomocą lasera) – usunięcie zmiany za pomocą fal świetlnych. Zabieg jest bezbolesny, nie powoduje blizn, czas gojenia ok 2 tygodni,

Wybór metody zależy od zaawansowania choroby, nie każda metoda pozwala na pobranie materiału do badania histopatologicznego. Najlepszą metodę dobierze lekarz ginekolog – w zalezności od wyników badań i postawionej szczegółowej diagnozy.

Zapobieganie

Przede wszystkim koniecznie badajcie się regularnie, odwiedzajcie ginekologa regularnie, wykonujcie badania profilaktyczne. Często nadżerki są wynikiem niedoleczonych i zaniedbanych infekcji – stanów zapalnych pochwy i sromu.

Nie każda nadżerka jest spowodowana wirusem HPV – jednak część z nich tak. Obecnie jest dostępna szczepionka.

Dbajcie o swoja intymność i higienę. W aptece są dostępne różnego rodzaju preparaty i żele poprawiające komfort intymny, wspomagające gojenie się ran czy urazów i doskonale dopełniające leczenie zlecone przez ginekologa. Przecież zdecydowanie łatwiej, przyjemniej i taniej jest zapobiegać chorobie niż ją leczyć!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Feminum® AKTIV

To wyjątkowy żel intymny. Nawilżający żel intymny poprzez działanie w formule swoistej powłoki żelowej – ogranicza możliwość wystąpienia otarć narządów płciowych, a w przypadku ich występowania przyspiesza regenerację śluzówki pochwy. A jak już wiecie – bardzo często własnie drobne urazy sprzyjają rozwijaniu się nadżerek.

Feminum® AKTIV zawiera kwas hialuronowy pełniący rolę podpory strukturalnej zapewniając napięcie i elastyczność tkanek. Zdolności kwasu hialuronowego do przyspieszenia i poprawy procesu gojenia i regeneracji tkanek wykazano w licznych badaniach klinicznych. Feminum® AKTIV zatem ochrania przed wystąpieniem zmian chorobowych w obrębie pochwy, w tym tzw. nadżerek. Również przynosi ulgę przy wszelkiego rodzaju suchości pochwy wywołanej np. niedoborem estrogenów.

Żel zawiera również wygodny w użyciu aplikator. Jeżeli cierpisz z powody suchości pochwy – tym bardziej narażona jesteś na mikro-urazy podczas współżycia seksualnego. Zadbaj o siebie, o swój komfort i zdrowie.


 

Artykuł powstał we współpracy z marką Feminium.
*Treści na stronie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą być podstawą diagnozy lub leczenia.


Tylko matka, to zrozumie… Słodko-gorzkie kadry z życia matki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 maja 2016
tylko matka zrozumie

W życiu każdej matki, pewne sprawy się kumulują… komplikują – zresztą, co to za różnica? Można powiedzieć nawet, że choć jesteśmy tak różne – to piszemy bardzo podobne historie, zawsze mają kilka obowiązkowych rozdziałów. Norweska ilustratorka ab.bel podbiła serca matek. Zobaczcie koniecznie, jak naprawdę wygląda życie matki…

Rozdział 1 – Cycki

 

Rozdział 2 – Sen tzw. Bez-sen(s)

 

Rozdział 3 – Lifestyle 😉 (że co?!)

 


Zobacz także

Fot. iStock

Super spalacze tłuszczu. 10 naturalnych pomocników w odchudzaniu

Fot. Materiały prasowe

Czołówka światowego rankingu Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej na sopockim Hipodromie

Fot. iStock

Anna Męczyńska: „Sama należę do kobiet powyżej 44 rozmiaru, 38 to miałam chyba od razu jak się urodziłam”