Australijscy strażacy rozbierają się w dobrej sprawie. Nie tylko mięśnie, ale i serce!

Redakcja
Redakcja
15 października 2018
Fot. Screen z Instagrama / australianfirefighterscalendar
 

Piękne, męskie ciało pokazane w słusznej sprawie? Australijscy strażacy kolejny raz udowodnili, że mają nie tylko imponujące mięśnie, ale i dobre serca. Zwyczaj pozowania do specjalnych, przygotowywanych co roku kalendarzy, z których sprzedaży dochód przeznaczany jest na cele charytatywne sięga lat trzydziestych XX wieku. Tym razem strażacy rozebrali się dla australijskiego zoo. Miłego oglądania – zwierzęta na tych zdjęciach naprawdę rozczulają 😉

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Aus Firefighter Calendar (@australianfirefighterscalendar)


Pięć mitów o „tej drugiej”. Kobiety, przestańcie w końcu w nie wierzyć. Ona nie jest lepsza, w niczym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
15 października 2018
Fot. iStock/YakobchukOlena
 

„Ta druga” nigdy nie brzmi dobrze. W momencie, kiedy odkrywasz, że twój mąż ma romans, twój świat wywala się do góry nogami. Okazuje się, że to jak żyłaś i z kim jest wierutnym kłamstwem. Wszystkie słowa, deklaracje, które padły zdają się nie mieć najmniejszego znaczenia.

Czujesz się jak idiotka, bo przeoczyłaś sygnały jego oszustwa, choć teraz wszystko składa się w jedną całość. I ta druga… Kim jest, w czym jest lepsza ode mnie, co jemu dała, czego ja nie mam? Zawsze mam ochotę spytać: „Czy to ważne, kim ona jest?”. Ważne kim nie jest, więc przestań o niej myśleć jak o super woman, która bije cię na głowę w tym, jak wygląda, co mówi, jakie ma zainteresowania i co wyczynia w łóżku. Odrzuć mity, które krążą na temat tej drugiej wśród zdradzonych mężatek.

Ona nie musi być niesamowita

Spójrzmy prawdzie w oczy: moralny kompas kobiety, z którą twój mąż ma romans, nie wskazuje dokładnie północy, zwłaszcza, gdy ona sama ma także rodzinę. Raczej mówi o niej, że jest samolubna myśląc tylko o korzyściach dla siebie, nie biorąc pod uwagę faktu, jak wiele osób wokół może zranić. Ona nie jest czterolatką kradnącą ciasteczka ze słoika. Jest dorosłą kobietą, która próbuje wykraść męża innej kobiety, wejść w jej życie i zniszczyć rodzinę, przy czym sama nie tolerowałaby ani nie zaakceptowała takiej sytuacji, gdyby role się odwróciły.

Szczerze mówiąc, każda, która ma z ochotą pójść do łóżka z facetem innej kobiety, robi coś złego. Koniec kropka. Nawet jeśli ty ponosisz pewną odpowiedzialność za kryzys w twoim związku, nie oznacza, że ona jest wyjątkowa, lepsza od ciebie. I olej te wszystkie farmazony w stylu: „Gdyby nie ona, to byłaby inna”. Być może, ale to nie zmienia faktu, że poziom egoizmu takiej kobiety jest niezrównany i że brak jej szacunku wobec innych, a przede wszystkim wobec drugiej kobiety.

On jest w niej zakochany

On nie jest zakochany, jest pod jej wpływem. Romans często porównuje się do uzależnienia od narkotyków, ponieważ jest on wypełniony wieloma substancjami chemicznymi, które nie pozwalają twojemu mężowi myśleć spójnie. Tajemnica i fantazja tego wspaniałego związku tworzą doskonałą burzę iluzji i fikcji.

Ona nie jest lepsza od ciebie, on tylko widzi ją jak przez mgłę i to, co go pociąga, nie polega na tym, że ona bije cię na głowę, to jedynie uzależnienie chemiczne od niej.

Kiedy na jakiś czas traci z nią kontakt, zacznie myśleć jaśniej i nie odczuje już tej samej intensywnej potrzeby spotkania jej. To, co widział w niej w czasie trwania romansu, było napędzane przez hormony, a gdy te hormony wyschły, zobaczył prawdziwą osobę. Zacznie dostrzegać jej wady, które wcześniej ignorował.

Ona musi mieć coś wyjątkowego do zaoferowania

Twój mąż nie zdecydował się raczej na romans, bo jakieś jego potrzeby w małżeństwie nie zostały zaspokojone. To raczej wynik codziennej rutyny, która może być wyrokiem śmierci dla każdego związku.

Druga kobieta nie jest bardziej atrakcyjna ani lepsza w łóżku, po prostu przełamuje rutynę, jest dokładnie taka, jaka ty byłaś na początku związku. Najprawdopodobniej podziwia go, sprawia, że czuje się męski i seksowny, akceptowany i pożądany. Zaspokaja jego pragnienie podziwu i szacunku.

Oczywiście, podczas fazy miesiąca miodowego jego romansu nie trudno jest się nawzajem uszczęśliwić. Romans pokazuje za czym on tęskni w związku z tobą, możesz przyjrzeć się sobie i zawalczyć o swoje małżeństwo.

Ona jest jego bratnią duszą

Tak przynajmniej on twierdzi. Dobra wiadomość jest taka, że tamten związek nie ma szans na jakąkolwiek przyszłość. Statystyki pokazują, że większość mężów nigdy nie opuszcza swoich żon.

Coś, co zaczęło się od kłamstwa, podstępu, oszustwa, ma bardzo małe szanse na przetrwanie. Podczas gdy ta druga, może mówić, że mają duchowe połączenie, że rozumieją się bez słów, to tak naprawdę wszystko rozchodzi się o chemię mózgu i hormony. To fantazja. Ona nie jest bratnią duszą, co więcej – tam nie ma miłości, więź została stworzona na obłudzie i kłamstwie, wspólnym sekrecie, którego potrzeba ukrycia stworzyła przywiązanie. Gdy romans wyjdzie na jaw, więź zacznie blednąć.

Ona myśli, że jest lepsza od ciebie

Możesz wierzyć lub nie, ale ona jest o ciebie zazdrosna. Znasz swojego męża lepiej niż ktokolwiek inny w sposób, którego nigdy nie będzie w stanie go poznać. Ty i twój mąż macie wspólną historię, być może dzieci, a to tworzy niewzruszoną więź, która łączy was oboje na całe życie (a przynajmniej tak długo, jak wasze dzieci są w pobliżu).

Gdy ty patrzysz na nią i myślisz, że musi być niesamowitą kobietą, a skoro udało się jej uwieść twojego męża, ona zastanawia się, dlaczego nie może go mieć całego, w 100%, bo cały czas między nimi jesteś ty. Musi to być dla niej cholernie frustrujące. Ona pewnie widzi cię, jako złośliwą ryjówkę, która powstrzymuje ją przed szczęśliwym zakończeniem romansu, trzymając męża w swoich szponach. W głębi duszy wie, że on cię kochał i pewnie nadal kocha.

Nadal dzielisz z nim życie, łóżko, dzieci, a ona ma świadomość, że jej pozycja jest niepewna. Już samo to sprawia, że szaleje z zazdrości i wie, że trudno jest podważyć ważność małżeństwa. Ma świadomość, że jej relacja zbudowana jest bardzo kruchej podstawie, która w każdej chwili może się rozpaść.

Tak, twój mąż ma romans, a ty myślisz, że zaraz się rozpadniesz, że tego nie uniesiesz. Pamiętaj jednak, że jesteś dobrą osoba, jesteś lepsza lepsza i silniejsza od niej, bo masz szansę naprawić swoje małżeństwo i o nie zawalczyć. To przewaga, której ona nie może ci odebrać.


Dlaczego nasiona Chia to superfood?

Redakcja
Redakcja
15 października 2018
Dlaczego nasiona Chia to superfood?
Fot. iStock / wmaster890

Czy słyszałeś już o superfoods? Jeśli nie, to czas to nadrobić! Superfoods to tzw. super żywność, czyli produkty charakteryzujące się wysoką wartością odżywczą, a tym samym korzystnym wpływem na nasz organizm. Poznaj jeden z nich – nasiona Chia i przekonaj się dlaczego są tak niezwykłe, i jak możesz korzystać z ich supermocy!

Moda na superfoods

W ostatnich latach jednym z wiodących trendów na Polskim rynku stała się idea ograniczenia spożycia żywności o znacznym stopniu przetworzenia. Po latach bazowania na produktach wątpliwej jakości wreszcie stawiamy na naturalność i prostotę. Na naszych stołach coraz częściej królują rodzime owoce, warzywa i zboża. Teraz żywność ma być nie tylko smaczna, ale również odżywcza. Odpowiedzią na potrzeby konsumentów są superfoods. Koniecznie poznaj je bliżej!

Terminem superfood  określamy nieprzetworzoną żywność pochodzenia naturalnego. Jej głównym atutem jest wysoka wartość odżywcza. Produkty te często zawierają kilka, a nawet kilkanaście razy więcej witamin i mikroelementów niż inne znane nam warzywa i owoce. Do najpopularniejszych superfoods zaliczamy spirulinę, jagody goji czy nasiona Chia, jednak z powodzeniem znajdziemy je również w naszym ogródku pod postacią np. jarmużu.

Wielka moc małych ziaren

Nasiona Chia są bogate w antyoksydanty (witamina E) i minerały. To absolutny hit ostatnich czasów. Już niewielka ilość tych nasion w pełni zaspokaja potrzeby organizmu na całą gamę składników, takich jak: żelazo, magnez, cynk, fosfor, wapń, czy witaminy z grupy B. Dodatkowo nasiona Chia zawierają białko, zdrowe tłuszcze oraz błonnik pokarmowy, który pęcznieje w żołądku zapewniając uczucie sytości. Dlatego też Chia warto stosować w czasie odchudzania się czy wzmożonego wysiłku fizycznego.

Zasmakuj w nasionach Chia

Znajdziesz je pod postacią suchych nasion, które możesz dodać do jogurtu, płatków czy ulubionego koktajlu. Dla osób, które nie przepadają za samodzielnym eksperymentowaniem w kuchni, dostępne są gotowe produkty, wzbogacone o moc tych nasion. Na sklepowych półkach znajdziemy np. odżywczy mus owocowy Agrovita Fruttimuss Chia, zawierający 100% naturalnych składników. To pierwszy w Polsce mus owocowy z nasionami Chia, podany w poręcznym opakowaniu typu pouch. Fruttimuss Chia to posiłek stworzony zgodnie z zasadą Clean Label- bez sztucznych substancji zapachowych, wypełniaczy, syntetycznych witamin, dodatków, barwników, polepszaczy smaku oraz konserwantów. Do jego wyrobu nie użyto cukru, słodzików, syropu glukozowego ani tłuszczów utwardzanych. To świetny wybór dla wszystkich tych, którzy zwracają uwagę na jakość spożywanych produktów.

Nasiona Chia zdobywają serca konsumentów

Nasiona Chia doskonale sprawdzają się również w diecie wegetarian i wegan, gdyż dostarczają skoncentrowaną dawkę energii i pełnowartościowego białka. Dlatego zawsze warto wybierać produkty wzbogacone o wielką moc tych małych nasion, zwracajmy więc na nie uwagę na sklepowych półkach.

Fruttimuss – Poręczny superfood

Fruttimuss Chia dostępny jest w trzech atrakcyjnych wariantach smakowych: mango, malina i granat w sugerowanej cenie detalicznej 2,49 zł.

Dlaczego nasiona Chia to superfood?

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z marką Fruttimuss


Zobacz także

Regulamin konkursu „Małe, zdrowe rytuały”

„Proszę go uśpić. Albo zatłukę”. A może ja zatłukę ciebie?! Dobry człowiek dba o zwierzęta!

7 powodów, żeby spędzić wakacje nad włoskimi jeziorami. Zaskocz najbliższych