Psychologia Związek

Życie po rozwodzie – jak odbudować codzienność?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
19 czerwca 2017
3 z 5

Trzeci stopień

Fot. iStock

Trzeci stopień

  • Otwartość
    Otworzyć się na innych i na siebie – a cóż to właściwie znaczy? Według dr Bruce’a Fishera i dr Roberta E. Alberti każdy z nas nosi pewnego rodzaju maskę. Ta ma za zadanie pokazywać nas takimi, jakimi chcemy być widziani przez innych. Jesteśmy głęboko przekonani, że to, co zobaczyliby pod maską mogłoby ich odstraszyć.  Okazuje się jednak, że zrzucenie maski może wbrew pozorom przynieść wiele korzyści. Otwartość na innych ludzi i na siebie samego, to akceptacja tego, że bywa różni: również zmęczeni, rozzłoszczeni, zranieni. Gdy udajemy, że nic się nie stało, nie oczekujmy, że ktoś przyjdzie nam z pomocą.
  • Miłość
    Nie udało się, ba! rąbnęła z wielkim łoskotem i co teraz? Teraz to już pewnie nigdy kochać nie będę i nie będę kochana – to pierwsze myśli, jakie nachodzą nas jak natrętny akwizytor. Spokojnie. Oswajanie pojęcia miłości wymaga od ciebie odrobinę czasu i pracy. Po pierwsze musisz zastanowić się nad swoją definicją miłości, co prze nią rozumiesz, jakiej miłości pragniesz, jakiej ci brakuje (brakowało). Po drugie, czy ty kochasz siebie, albo chociaż lubisz? Jeśli zastanawiasz się co to ma do rzeczy, wróćmy do początku: jeżeli nie lubisz siebie, nie potrafisz się pogodzić z tym, co się wydarzyło, obwiniasz się – w konsekwencji masz wrażenie, że na miłość nie zasługujesz. Bo jak ktoś może mnie pokochać, skoro ja samej siebie kochać nie potrafię lub nie chcę?
  • Zaufanie
    Brak zaufania i lęk przed ponowną bliskością z drugim człowiekiem, to najgłębsze rozwodowe blizny. Aby spróbować na nowo odbudować ten fragment układanki, potrzebujesz czasu i ćwiczeń. Nie spiesz się, pozwól sobie małymi krokami pokonywać tę drogę. „Nie ufam mu/nie umiem zaufać” mówi więcej o osobie, która wypowiada to zdanie, niż o osobie, która jest oceniana.
  • Relacje
    Gdy odbudowujesz swoje zaufanie, zaczynasz zbliżać się do nawiązania nowej relacji. Na pierwszy rzut oka, nowy związek wydaje się być lekarstwem na całe zło, którego dotychczas doświadczyłaś. Pamiętaj jednak, że zrywanie takiego „plasterka” może być bolesne. Nie musisz się spieszyć, bierz odpowiedzialność za swoją radość z nowego związku, nie udawaj przed sobą niczego, nie buduj niepotrzebnych iluzji.

DorotaWollenszleger z firmy Kobieta i Rozwód Gdańsk:
NOWY ZWIĄZEK. Nie jest łatwo go zbudować, po tak przykrych doświadczeniach. Jeśli nie jesteś jeszcze na to gotowa, nie rób nic na siłę. Zacznij od tego, by otwierać się na innych. Bądź dla nich inspiracją. Podejmuj życzliwe działania. Otrzymane zwrotnie pozytywne emocje, wzmocnią poczucie, że nie jesteś sama.

Partnerem artykułu jest

logo KiR Gdańsk (1)

Kobieta i Rozwód Gdańsk to firma stworzona przez kobiety dla kobiet. To wyjątkowe miejsce skupiające wszystkich specjalistów, którzy na zawiłej drodze rozwodowej mogą być potrzebni: prawników, mediatorów, psychologów, terapeutów, detektywów. Bywa, że do jednej sprawy trzeba zaangażować cały zespół. Tu nic nie jest przypadkowe. Możesz być pewna, że przydzieleni do sprawy specjaliści to sprawdzeni, kompetentni i skuteczni profesjonaliści.


Na podstawie: „Rozwody i rozstania.  Sprawdzony program odbudowy życia”, Bruce Fisher, Robert Alberti, Wydawnictwo Samo Sedno, Warszawa 2012
* s.15,

PoprzedniNastępny
Psychologia Związek

Dopadła cię bezsenność? Sprawdź, czy nie pogarszasz sprawy tymi zachowaniami

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 czerwca 2017
3 z 11

Kofeinowa rozpusta

fot. iStock/ efetova

Wcale nie trzeba rezygnować z ukochanej kawy, ale nie warto też przesadzać w drugą stronę! Wielu z nas nie kontroluje tego, ile kofeiny wypija w ciągu dnia, co może utrudniać zasypianie i pozbawiać dobrego snu. Dla pewności warto trzymać się zdrowych wytycznych – maksymalnie 3 filiżanki małej czarnej dziennie – i nie pić kawy późnym popołudniem lub wieczorami.

PoprzedniNastępny
Psychologia Związek

10 kłamstw na temat zdrowia, w które wierzymy

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
19 czerwca 2017
3 z 10

„Mam grube kości”

Fot. iStock/kirstypargeter

„Mam grube kości i dlatego nie ma sensu w ogóle się odchudzać, przecież taka moja uroda…”. Pewnie nie raz to słyszałaś bądź sama powiedziałaś. Jest to jednak mylne myślenie. Masa kości stanowi zaledwie 4-7 proc. naszej wagi, czyli np. przy 60 kg będzie to 2,4-4,2 kg. Dlatego, jeśli twoje BMI jest powyżej normy, zwalanie winy na grube kości jest nierozsądne i czas zacząć planować kurację odchudzającą.

Nadwaga jest zła dla zdrowia. Przyczynia się do rozwoju wielu chorób m.in. wpływa na serce oraz utrudnia codzienne życie. Dlatego warto zawalczyć o lepszą jakość i o swoje życie.

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Przestań się usprawiedliwiać przed tymi, którzy rozumieją tylko tyle, ile chcą

Każdy potrzebuje dobrej zabawy. 6 rzeczy, które możesz zrobić, żeby pogłaskać swoje wewnętrzne dziecko

Kiedy rodzic traktował cię jak swojego partnera, a nie dziecko. Czym skutkuje emocjonalne kazirodztwo